-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuna
-
Na moment temperatura spadła na 40,1 stopni. Co chwilę coś mi się przypomina.. źrenice reagują na światło, ale nierównomiernie. No i niestety Vega jest zupełnie bez kontaktu. Teraz lezy oddycha w miarę równo, aczkolwiek jak na psa na środkach uspokajających - szybko.
-
Doczytałam nowe posty. Za weta i paliwo zapłaciłam gotówką, jutro wezmę rachunek z lecznicy, dzisiaj przepraszam, ale już myślałam tylko o tym, żeby jechac do domu. Kurczę nie wiem czy Aga wzięła rachunek za paliwo, zapytam jutro. Myślę, że ropomacicza nie ma, miała w sumie 3 razy USG, bo na bieżąco kontrolowaliśmy pęcherz. Zapomniałam napisać, że płuca są czyste, za to ma tachykardię.
-
Pomyliła, pomyliła - Vega miała 40,8 st pomimo podania dwóch dawek biovetalginu, kolejno dostała rapidexon, temperatura spadła do 40,4. Dostała dwie kroplówki,, antybiotyk opróżniliśmy pęcherz i zdecydowaliśmy się podać jej środek na uspokojenie. Z badań w zasadzie nie wynika nic, wet ma nadzieję, że to bardzo silna reakcja na stres. To pasowałoby do wywiadu, który razem z morisową i Bonasai przeprowadziłam. Niestety sucz ma odruchy neurologiczne tzw. pływanie co może wskazywać na zapalenie centralnego układu nerwowego - tu należałoby ustalić przyczynę, a mogą byc różne:roll: - wirusowe, bakteryjne albo pasożytnicze. Na ten moment bierzemy wszystko pod uwagę. W obrazie USG nerki, wątroba sa OK, pęcherz był wypełniony do granic możliwości, wet obawia się, że może nie mieć skurczów.. we krwi poza leukocytozą i zbyt wysokim cukrem nie ma nic niepokojącego. Mocz poza obecnością glukozy bez zmian. Teraz czeka mnie noc z termometrem w ręce, bo muszę pilnować, żeby temperatura nie podskoczyła wyżej, jutro jadę na 17 do lecznicy, no chyba, ze będzie się coś działo to wcześniej... Muszę podziękowac wetowi... pracę skończył o godzinie 15 - ale wiedząc, ze jadę poczekał, dojechałam o 15:30, wyszłyśmy.. nawet nie wiem, która to była.. Mam nadzieję, że imię Vega podoba się Wam - musiałam jakieś podac do kartoteki i tylko to przychodziło mi do głowy. Przepraszam, ze piszę chaotycznie, jutro postaram się wszystko usystematyzować i na spokojnie jeszcze raz...
-
Psy odebrane, są dt, potrzebne choćby najmniejsze deklaracje!!!
Kuna replied to Randa's topic in Już w nowym domu
A wiecie... cała czwórka nie miała łatwo w życiu.. Liszka - ta czarna - została znaleziona jako 2,5 miesięczne szczenię połamana, wychłodzona i wygłodniała. Przeszła skomplikowane operacje i została z nami, Lusia - to suczka z Białowieży, którą podpaliły dzieci z domu dziecka... Ryża została porzucona wraz z siódemką szczylków przy drodze w Bielsku Podlaskim... no i Puszeczek. Ta trójka szuka swoich Ludzi :) -
No niestety, nikt do tej pory się ze mna nie skontaktował... zaraz mi się transport zbiesi i będzie pozamiatane... Jeżeli ktoś z Was, kto zagląda na to forum ma kontakt do którejś ze zorientowanych osób, dajcie Jej znać, bo naprawdę szkoda czasu...
-
Jestem zorganizowana, podeślijcie mi namiary na sunię, tzn gdzie przebywa. Najlepiej sms na numer 511 067 351, bo nie będę już siedziec przy kompie. Ponieważ mam zepsuty samochód musiałam go sobie zorganizować, koleżanka po mnie przyjedzie, zawiezie nas do weta i odwiezie. Potem, jeżeli będzie taka potrzeba, a samochodu jeszcze nie będę miała, wet będzie przyjeżdżać do nas. Niestety w związku z tym, ze nie jadę swoim samochodem, będzie więcej kilometrów, bo Aga musi po mnie przyjechac i potem nas odwieźć.. ale ma malutkiego matiza, więc może przy moim busie i tak wyszłoby na to samo... Czekam na namiary.
-
Weta mam sprawdzonego, zobaczę może uda mi się załatwić transport na jutro, ale nic nie obiecuję.
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
A owszem :) -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
[quote name='dreag']Nowych nie ma, bo troszkę gęba pokiereszowana;).[/QUOTE] Nie tyle morda co ucho. Fafla zrosła się pięknie, w zasadzie śladu nie ma. Natomiast ucho czeka jeszcze jeden zabieg, ale co by nie zrobić, kawałka nie ma:shake: i nie będzie... Zdjęcia mogę mu zrobić, ale boczkiem ;), żeby na razie tego uchola nie pokazywać ;) -
Witam, poczytałam trochę o lasce i wg mnie ona musi trafic do domu i to nie tylko ze wzgl. na stan zdrowia, ale również na psychikę. Jakoś nie wyobrażam sobie wsadzenie jej do kojca. Pies musi się wyciszyć, ale też i nauczyć bycia z człowiekiem... porozmawiałam z Wojtkiem, zgodził się, ale tylko na okres rekonwalescencji i resocjalizacji, potem przeniesiemy ją do kojca, o ile oczywiście, zdecydujecie się umieścić ją u nas. Przy czym, tak jak mówiłam DON-ce, jeżeli w poczatkowej fazie będzie dużo pracy to kwota mięsięczna wyniesie 400 zł, w momencie kiedy będzie to normalna "obsługa" (mówię tu o pracy nad psychiką, bo dawanie leków to żadem kłopot) natychmiast schodzę do 300 zł/miesiąc W cenę wliczone jest wyżywienie, stosuję dietę BARF.
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Hm... nawet nie wiedziałam, że Wy tu takie rewelacje podajecie :eviltong:, a kawę chętnie przyjmę (rozpuszczalną:cool3:), ale pod warunkiem, ze ze mną wypijecie :) -
Psy odebrane, są dt, potrzebne choćby najmniejsze deklaracje!!!
Kuna replied to Randa's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jedno łóżkowe skopiowane z FB;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/715/26818439332486623095102.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/2135/26818439332486623095102.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Psy odebrane, są dt, potrzebne choćby najmniejsze deklaracje!!!
Kuna replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Kapitan Bomba:evil_lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/18867939032159115091902.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/2237/18867939032159115091902.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/74990393981626649565925.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/170/74990393981626649565925.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/84339398159864881535204.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5968/84339398159864881535204.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/259/55164339398059862383359.jpg/][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7453/55164339398059862383359.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Psy odebrane, są dt, potrzebne choćby najmniejsze deklaracje!!!
Kuna replied to Randa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Tak! Tak! Kilka zdjęć proszę wstawić na wątku! Ja też na FB nie wchodzę.[/QUOTE] Bardzo proszę :) Puszeczek dzisiaj z Liszką ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/p1190992.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5592/p1190992.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] i zdjęcia wcześniejsze [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/713/54170139398154264742379.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/9858/54170139398154264742379.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/96/54096139398060262391516.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/6760/54096139398060262391516.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/685/53841439398064662506593.jpg/][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/8555/53841439398064662506593.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/15/39310539032202716181207.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5430/39310539032202716181207.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Psy odebrane, są dt, potrzebne choćby najmniejsze deklaracje!!!
Kuna replied to Randa's topic in Już w nowym domu
W końcu spełniam obietnicę daną jaanna019 i pojawiam się na wątku :) Nie wiem czy wstawiać wszystkie zdjęcia jakie wstawiłam na wydarzeniu czy jak będę miała nowe? Co o tym sądzicie? Za to na pewno mogę Wam o chłopakach poopowiadać. Zacznę od Misia. Jeszcze tak naprawdę nie rozpoczęliśmy my leczenia, a już chłopak zdrowieje :), okazuje się, że dobra karma to podstawa. Misiu ma coraz ładniejsze futro, łyse placki wokół oczu zarastają :) - będzie dobrze! Jest cudny, można go spuszczać ze smyczy, jest wesoły, lubi się bawić, przytulać. Moje pomocnice ganiają z nim do upadłego ;) Rudy? wygląda cudnie. Futro zrobiło się ładne, już nie jest cętkowany, waga prawidłowa, do ludzi przytulak, słodziak, miód:loveu: W zeszły weekend była u nas asika5, mówi, ze wydaje Jej się, że Rudy ma lekki problem ze wzrokiem, ja szczerze mówiąc nie zauważyłam, ale jeżeli brać p;od uwagę, to co p. Stefania mówiła o jego wieku... wszystko możliwe. Rudy kiepsko dogaduje się z psami. Od wczoraj mieszka z Nellie i też jest tak sobie.. po pierwszym zachłyśnięciu się sobą wzięli się za łby:evil_lol: Puszeczek - tak mówi do niego Wojtek - to taki nasz domowy przytulak, tylko się usiądzie na łóżku już się gramoli obok :) Teraz ma problem, bo Fiona, Lusia, Ryża i Benji leżą po obu moich stronach, a on jeszcze nie potrafi się mościć, więc stoi na przeciw mnie i patrzy z wyrzutem, kręci się i ogólnie czeka na zaproszenie:cool3: - zaprosiłam. Teraz mi łeb na klawiaturę pcha i pisać nie mogę... Puszeczek jest naprawdę stary. Niedowidzi, jak wstaje to zanim się rozchodzi ma zachwiania równowagi i cały czas, co mnie martwi, pomimo lepszych przecież warunków niż pozostali chłopcy brzydkie futro:roll: Nie wiem, może to kwestia wylinki... w każdym razie zmierzam do tego, ze jest staruszek i trzeba mu jak najszybciej znaleźć dom, żeby zdążył się nim nacieszyć... -
ZWYKŁY? NIEZWYKŁY! Torik to.... Filip. W DS :)
Kuna replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Cudowne wiadomości :) -
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='shila1404']Witam Robiłam dziś wizytę przedadopcyjną u Pani z Grajewa która chcę zaadoptować Kawę. Myślę że jest osobą godną zaufania, Pani mieszka w domu jednorodzinnym z podwórkiem dobrze ogrodzonym. W domu jest już jedna sunia staruszka 16 lat, widać ze zadbana i nic jej nie brakowało. Pani oczywiście jest za sterylizacją, widać że chce dać suni domek i będzie o nią dbać. Głową nie ręczę bo dobrze tej Pani nie znam, ale ja bym powierzyła jej psa. Pozdrawiam Justyna[/QUOTE] Zgadza się, Pani bardzo fajne wrażenie na mnie wywarła, a Kawka bardzo się Jej i Synowi spodobała :loveu: W każdym razie obwieszczam wszem i wobec, że Kawa pojechał do domu:multi: -
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Wejście w Nowy Rok miały dziewczyny spokojne. Ryża w zasadzie nie reagowała na strzały, a Kawa... ona ma wszystko w pompie - całą noc ganiała zadowolona po wybiegu :) buniaaga, psy zjadły mi telefon z Twoim numerem, mam tylko ten zaczynający się od 511, a potrzebuję się z Tobą skontaktować :) -
[quote name='zuzlikowa'][SIZE=5][B]Jak Kami znosi petardy????[/B][/SIZE][/QUOTE] Nienajgorzej, podobnie jak burzę, wchodzi do budy i nie panikuje. Roma, otworzyłam kompa i zostałam zasypana przez Ciebie życzeniami i zdjęciami Kami i Sylwka - mam nadzieję, że ten "deszcz" przyniesie wzrost adopcyjnych domów, spłucze złe chwile, a pieniądzą będą rosły jak grzyby :) Tego Tobie i Wam wszystkim życzę w tym Roku. O zdrowiu nie zapominam :)
-
[quote name='zuzlikowa'][B]Bardzo przydałyby się nowe ogłoszenia dla Kami...[/B] ja stale odnawiam te kilka "starych"... na FB pokazuję (stronka adopcyjna, grupa, wydarzenie, i bazarkowy event... bardzo proszę o udostępnianie i zapraszanie znajomych)... ale może to już się przeoglądało i warto "zaatakować" ze świeżymi fotkami i tekstem? Fotki cudne są... może ktoś tekścik napisze i powrzuca choć po kilka ogłoszeń?[/QUOTE] Wrzuciłam je też na nasze SOS-owe forum z prośbą o ogłoszenia, także mam nadzieję, że się wkrótce ukażą.
-
Wiesz, zuzlikowa... popłakałam się jak zobaczyłam ten plakat... Kamisiu, nowy rok idzie, mam nadzieję, że tylko początek spędzisz z nami. Życzę ci wspaniłych ludzi, którzy będa kochać cię bezwarunkowo i żebys mogła się tą miłością cieszyć juz na zawsze. Szczęśliwego Nowego Roku Kami i wszystkim, którzy jej kibicują :)