-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuna
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
[quote name='dreag']To wybaczamy:). Zdrowia dla chorych życzę, a Tobie zwłaszcza, do ogarnięcia ich wszystkich, zwłaszcza w dogadzaniu Tzowi;). Mam obroże Foresto dla Konika, jak będziesz w Białym to daj znać, może uda mi się podrzucić.[/QUOTE] Będę w poniedziałek o 19 na Sybiraków. -
Moim zdaniem powinniście wziąc jeszcze jeden zeskrob, przy nużeńcu bardzo często wikła się np. gronkowiec, trzeba wtedy włączyć antybiotyk, pomyślałam też, że mogłabyś kąpać ją naprzemiennie defendex i heksoderm. Heksoderm działa też na bakterie. W każdym razie ja tak robiłam przy Darianie i Nellie.
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Z fotkami mi sie przeciąga :(,mam szpital w domu, nie dość, że 3 psy to jeszcze TZ... mam nadzieję, że macie jeszcze chwilę cierpliwości? :) -
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='jacerek']:) może tak może nie zobaczymy.:))))))mam nadzieję że się wyluzuje i pokaże jaka naprawdę jest:))[/QUOTE] Pewnie, że się wyluzuje - przy tak fantastycznych Opiekunach nie ma innej opcji :) Po prostu czasu jej trzeba, troszkę więcej niż innym psom. U mnie było łatwiej, bo dzicz, u Was miasto hałas, ale jeszcze chwilę i zobaczycie, że Ryża różki też potrafi pokazać ;) -
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='jacerek']A ja myślę że nie będzie szczypać i wie kto tu rządzi. Pierwszy raz widzę psa co idzie po klatce za wyprowadzającym, pilnuje się strasznie . Ona jest tak słodka i tak spokojna że aż dziw.Z mamą na spacerze fajnie spokojnie idą ,noga w nogę jak dwie emerytki.Ze zdrowiem jej jest ok , zastrzyki uczyniły cuda.[/QUOTE] Ona zawsze tak chodzi, nawet bez smyczy. Dlatego zawsze miałam problem ze zrobieniem jej zdjęć, bo nie chciała ode mnie odejść. Będzie szczypać:eviltong:, po prostu jeszcze się nie wyluzowała. -
Na początek wykąp ją dwa rasy co 3 dni, potem wystarczy raz w tygodniu. Defendex zabija m.in. konkretnie nużeńca (mange), na psach, które miałam pod opieką sprawdził sie na 100%
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Myślę, że tak :) Po prostu musi się wyluzować na 100%. A szczypanie po tyłkach wcale nie wyklucza buziaków :) Najpierw pokazuje kto rządzi, a potem rozdaje całusy :) -
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Super :), dzięki za wieści. No, skoro zaczyna już szczekać, to niebawem i tyłki zacznie obrabiać:evil_lol: Ale myślę, że Twój oszczędzi, w końcu jesteś osobą, która jako jedna z pierwszych wyciągnęła do niej pomocną dłoń - na pewno Cię pamięta :) -
Darian i Nellie - psiaki z nuzycą poszukują ciepłych, kochających domów.
Kuna replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
zupełnie nie rozumiem dlaczego? ZERO agresji w tym psie :) -
O kąpielach w boraksie czytałam i nawet miałam zamiar wypróbować. Na szczęście okazało się, że ściągnięcie defendexu załatwiło wszystko :) Spróbujesz, ja w każdym razie dzisiaj wysyłam defendex, spróbuj. Wyleczyłam z nużycy już 6 psów, zęby nadal mam, ale myślę, że doświadczenie też ;)
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Serafinka']Oj! A nasza Blanka jeszcze nigdy nie miała cieczki, ale jest już umówiona na sterylizację na 1 marca i nasza wet powiedziała, że przed pierwszą cieczką to nawet najlepiej bo to w 100% zabezpiecza suczkę przed nowotworem.... A skoro już będzie spała to przy okazji zostanie zachipowana, dostanie paszport i wyczyścimy jej gruczoły przyodbytnicze :)[/QUOTE] 100% zabezpieczenia przed nowotworem nic nie daje... ale to prawda, że kastracja przed pierwszą cieczką ogranicza wystąpienie raka sutka w stopniu najwyższym. Ma za to inne wady... siedzę w tym temacie od 1996 roku, mam możliwośc obserwowania psów i suk po kastracjach w różnym wieku. W każdym razie moim zadniem termin, który ma wybrany Kawa - jest optymalny. Pamiętajcie, ze oprócz raka pies powinien mieć możliwość rozwinąc się zarówno fizycznie jak i psychicznie. Cieczka właśnie kończy ten proces. A sterylizacja suczki po pierwszej cieczce też zazwyczaj kończy się brakiem nowotworu w przyszłości :) IzaB, wysłałąm Ci zdjęcia kawalerów na FB, doszły? jacerku, co tam u Ryżutkiej, jak wizyta u weta? -
Darian i Nellie - psiaki z nuzycą poszukują ciepłych, kochających domów.
Kuna replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
A bardzo dobrze. Mieliśmy teraz przez dwa dni mały problem zdrowotny, ale opanowany. Maluch jest jak zawsze wesoły, cudny i kochany :) -
No więc, powiem Wam, że wg mnie najlepsze działanie w leczeniu nużeńca ma ivomec podawany doustnie, codziennie. Kąpiele w szamponie heksoderm, a najlepiej defendex (ten drugi mam ściągnięty ze Stanów, w Polsce jest niedostępny - nie znam lepszego środka. Mogę trochę odlać i wysłać.) Poza tym uważam, że dziewczę powinno mieć podniesioną odporność czyli dostawać prepary z betaglukanem np. canifos betaglukan (najtańszy chyba) oraz kwasy omega 3 i 6. Np. Dermanorm, Fatroomega czy coś w ten deseń. Leczenie jest długotrwałe, ale nie jest drogie. Natomiast mimo wszystko powtórzyłabym zeskrob, trzeba miec 100% pewności, że nic się tam więcej nie wikła. Miałam 2 psy, które równolegle musiałam leczyć na gronkowca i grzybicę - dało się :) - Wam też się uda :) Jakby co, to proszę o adres do wysyłki szamponu, więcej info, mogę udzielić przez telefon.
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='IzaB']Witam niedzielnie. Doktor powiedzial ze Kawa moze byc wysterylizowana dopiero 3 miesiace po pierwszej cieczce . Nie wiem czy mi nie nalgal , nie znam sie na tym i tu tez licze na Wasza pomoc cioteczki.[/QUOTE] Miód na moje serce - mądry wet! :) Co do psa, wystarczy, że znajdziemy Wam wykastrowanego kawalera, myślę, ze to nie problem i Kawa może mieć towarzysza :) Z zasady do adopcji oddaje się tylko psy wykastrowane. Wyjątkiem są szczenięta, dlatego Kawcia nie jest. Ale wystarczy, że znajdziemy takie ok. 1,5 rocznego psiaka i jest cudnie! A ja nawet takiego mam ;) Proszę o kontakt ;) -
Wyniki badań znalazłam, wg mnie są zadowalające jak na psa z nużeńcem. Moim zdaniem poradzi sobie z tym szybko. Ale albo ja nie widzę, albo mam problem ze wzrokiem :p - w każdym razie napisz mi, proszę, tutaj co mała dostaje i ile, bo nie mogę znaleźć. Poza informacją czym była odrobaczana i tym, że leczenie nużeńca ma być kosztowne:crazyeye:, nie widzę nic. Także proszę konkretnie leki i suplementy oraz dawkowanie :) Izabela124, mam 50 psów pod opieką, w tym chore, naprawdę nie jestem upierdliwa, po prostu zarobiona i zmęczona :)
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim zabraniam jedzenia cebuli! Cebula jest bardzo szkodliwa, uszkadza czerwone krwinki. Uważaj, Izo, proszę, żeby nie kradła, bo to naprawdę niebezpieczne. Co do powiększenia stada, Kawa miała do czynienia z dużą ilością psów u mnie, jest dobrze zsocjalizowana, ale myślę sobie, ze lepszy byłby pies. Kawa jest słodka, kochana, ale i ma zadatki na dominanta, więc może się w którymś momencie, wziąć za łeb z koleżanką... chłopak będzie bezpieczniejszy :) -
[quote name='zuzlikowa']:)... A pieniążki za Sylwusia za wrzesień doszły? Powinny już być dawno...[SIZE=3][/SIZE][/QUOTE] Kurczę... wydawało mi się, że potwierdzałam w jego wątku. W każdym razie doszły :) A co do Kami, rzeczywiście umknęło... Kami mieszka sama, ma kontakt z jednym psem na spacerach, ale tylko tam - zarówno on jak i ona w kaszę sobie dmuchac nie dają, więc zostawienie ich razem w kojcu mogłoby się skończyć tragicznie... Poza tym u niej wszystko dobrze. Postanowiła wylinieć do zera, ale uroku jej to nie ujęło ;) Foty mam cały czas w planach, ale musze się ogarnąc z moim szpitalem...
-
Witam, śliczna mała. Mam prośbę... mam aktualnie psa, z którym jeżdżę na rehabilitację achilesa, drugiego z zółtaczką, którego całymi dniami kroplówkuję... czasu więc mało. Zróbcie mi tu kompendium tego co się wydarzyło: 1. wyniki wszystkich badań 2. leki 3. suplementy 4. kąpiele Zobaczę co jest, co robicie i co Wam mogę jeszcze doradzić. Mam nadzieję, że pomogę :)
-
Darian i Nellie - psiaki z nuzycą poszukują ciepłych, kochających domów.
Kuna replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Witamy :), mamy się dobrze - dużo biegania co prawdę, ale dają też odpocząć ;) -
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Wow, ale fajny się ten wątek robi :), doris66, zaproś pozostałe Domki :) To cudnie czytać o moich dziewczynach, jeszcze Negrę zapraszam, ale miło też poczytać o Biance i innych maluchach, w końcu to dzieci mojej Ryżej :) jacerku, Ryża szczeka i to konkretnie, każdemu obcemu obwieszcza, ze to jej dom i, że ona tu pilnuje. Widać jeszcze jest trochę zestresowana, u mnie też to chwilę trwało... co do załatwiania potrzeb, doris66 ma rację. Ryża jest bardzo czysta, u nas dopiero jak mrozy ostre były, zdarzyło się jej kilka razy zrobić siusiu na podwórzu, zazwyczaj jednak biegała aż na szutrówkę i tam załatwiała swoje potrzeby. Zresztą tego samego uczyła Negrę i Kawę :) Naprawdę nie miałam z nimi żadnych problemów! IzaB, dziękuję Ci za te wieści i za to, ze Kawcia ma taki fantastyczny i kochający ją dom :)