Jump to content
Dogomania

Kuna

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuna

  1. [quote name='dreag']To wybaczamy:). Zdrowia dla chorych życzę, a Tobie zwłaszcza, do ogarnięcia ich wszystkich, zwłaszcza w dogadzaniu Tzowi;). Mam obroże Foresto dla Konika, jak będziesz w Białym to daj znać, może uda mi się podrzucić.[/QUOTE] Będę w poniedziałek o 19 na Sybiraków.
  2. Moim zdaniem powinniście wziąc jeszcze jeden zeskrob, przy nużeńcu bardzo często wikła się np. gronkowiec, trzeba wtedy włączyć antybiotyk, pomyślałam też, że mogłabyś kąpać ją naprzemiennie defendex i heksoderm. Heksoderm działa też na bakterie. W każdym razie ja tak robiłam przy Darianie i Nellie.
  3. Z fotkami mi sie przeciąga :(,mam szpital w domu, nie dość, że 3 psy to jeszcze TZ... mam nadzieję, że macie jeszcze chwilę cierpliwości? :)
  4. Wiem i bardzo to doceniam :) Tak a;propos miała telefon od Sylwka ;), wszystko jest dobrze, nadal go kochają, on kocha Ich i wpuszcza już Gości do domu :D
  5. [quote name='jacerek']:) może tak może nie zobaczymy.:))))))mam nadzieję że się wyluzuje i pokaże jaka naprawdę jest:))[/QUOTE] Pewnie, że się wyluzuje - przy tak fantastycznych Opiekunach nie ma innej opcji :) Po prostu czasu jej trzeba, troszkę więcej niż innym psom. U mnie było łatwiej, bo dzicz, u Was miasto hałas, ale jeszcze chwilę i zobaczycie, że Ryża różki też potrafi pokazać ;)
  6. [quote name='jacerek']A ja myślę że nie będzie szczypać i wie kto tu rządzi. Pierwszy raz widzę psa co idzie po klatce za wyprowadzającym, pilnuje się strasznie . Ona jest tak słodka i tak spokojna że aż dziw.Z mamą na spacerze fajnie spokojnie idą ,noga w nogę jak dwie emerytki.Ze zdrowiem jej jest ok , zastrzyki uczyniły cuda.[/QUOTE] Ona zawsze tak chodzi, nawet bez smyczy. Dlatego zawsze miałam problem ze zrobieniem jej zdjęć, bo nie chciała ode mnie odejść. Będzie szczypać:eviltong:, po prostu jeszcze się nie wyluzowała.
  7. [quote name='Kuna']Wpłata dotarła - dziękuję :)[/QUOTE] Zobacz, KOchana, kiedy Ci potwierdziłam tę wrześniową wpłatę ;)
  8. Na początek wykąp ją dwa rasy co 3 dni, potem wystarczy raz w tygodniu. Defendex zabija m.in. konkretnie nużeńca (mange), na psach, które miałam pod opieką sprawdził sie na 100%
  9. Myślę, że tak :) Po prostu musi się wyluzować na 100%. A szczypanie po tyłkach wcale nie wyklucza buziaków :) Najpierw pokazuje kto rządzi, a potem rozdaje całusy :)
  10. [quote name='zuzlikowa'][B]Kuna[/B] kiedy będziesz mogła Kamulę zaszczepić?[/QUOTE] Własnie wróciłam od weta, już zaszczepiona :)
  11. Super :), dzięki za wieści. No, skoro zaczyna już szczekać, to niebawem i tyłki zacznie obrabiać:evil_lol: Ale myślę, że Twój oszczędzi, w końcu jesteś osobą, która jako jedna z pierwszych wyciągnęła do niej pomocną dłoń - na pewno Cię pamięta :)
  12. zupełnie nie rozumiem dlaczego? ZERO agresji w tym psie :)
  13. O kąpielach w boraksie czytałam i nawet miałam zamiar wypróbować. Na szczęście okazało się, że ściągnięcie defendexu załatwiło wszystko :) Spróbujesz, ja w każdym razie dzisiaj wysyłam defendex, spróbuj. Wyleczyłam z nużycy już 6 psów, zęby nadal mam, ale myślę, że doświadczenie też ;)
  14. [quote name='Serafinka']Oj! A nasza Blanka jeszcze nigdy nie miała cieczki, ale jest już umówiona na sterylizację na 1 marca i nasza wet powiedziała, że przed pierwszą cieczką to nawet najlepiej bo to w 100% zabezpiecza suczkę przed nowotworem.... A skoro już będzie spała to przy okazji zostanie zachipowana, dostanie paszport i wyczyścimy jej gruczoły przyodbytnicze :)[/QUOTE] 100% zabezpieczenia przed nowotworem nic nie daje... ale to prawda, że kastracja przed pierwszą cieczką ogranicza wystąpienie raka sutka w stopniu najwyższym. Ma za to inne wady... siedzę w tym temacie od 1996 roku, mam możliwośc obserwowania psów i suk po kastracjach w różnym wieku. W każdym razie moim zadniem termin, który ma wybrany Kawa - jest optymalny. Pamiętajcie, ze oprócz raka pies powinien mieć możliwość rozwinąc się zarówno fizycznie jak i psychicznie. Cieczka właśnie kończy ten proces. A sterylizacja suczki po pierwszej cieczce też zazwyczaj kończy się brakiem nowotworu w przyszłości :) IzaB, wysłałąm Ci zdjęcia kawalerów na FB, doszły? jacerku, co tam u Ryżutkiej, jak wizyta u weta?
  15. A bardzo dobrze. Mieliśmy teraz przez dwa dni mały problem zdrowotny, ale opanowany. Maluch jest jak zawsze wesoły, cudny i kochany :)
  16. No więc, powiem Wam, że wg mnie najlepsze działanie w leczeniu nużeńca ma ivomec podawany doustnie, codziennie. Kąpiele w szamponie heksoderm, a najlepiej defendex (ten drugi mam ściągnięty ze Stanów, w Polsce jest niedostępny - nie znam lepszego środka. Mogę trochę odlać i wysłać.) Poza tym uważam, że dziewczę powinno mieć podniesioną odporność czyli dostawać prepary z betaglukanem np. canifos betaglukan (najtańszy chyba) oraz kwasy omega 3 i 6. Np. Dermanorm, Fatroomega czy coś w ten deseń. Leczenie jest długotrwałe, ale nie jest drogie. Natomiast mimo wszystko powtórzyłabym zeskrob, trzeba miec 100% pewności, że nic się tam więcej nie wikła. Miałam 2 psy, które równolegle musiałam leczyć na gronkowca i grzybicę - dało się :) - Wam też się uda :) Jakby co, to proszę o adres do wysyłki szamponu, więcej info, mogę udzielić przez telefon.
  17. [quote name='IzaB']Witam niedzielnie. Doktor powiedzial ze Kawa moze byc wysterylizowana dopiero 3 miesiace po pierwszej cieczce . Nie wiem czy mi nie nalgal , nie znam sie na tym i tu tez licze na Wasza pomoc cioteczki.[/QUOTE] Miód na moje serce - mądry wet! :) Co do psa, wystarczy, że znajdziemy Wam wykastrowanego kawalera, myślę, ze to nie problem i Kawa może mieć towarzysza :) Z zasady do adopcji oddaje się tylko psy wykastrowane. Wyjątkiem są szczenięta, dlatego Kawcia nie jest. Ale wystarczy, że znajdziemy takie ok. 1,5 rocznego psiaka i jest cudnie! A ja nawet takiego mam ;) Proszę o kontakt ;)
  18. Wyniki badań znalazłam, wg mnie są zadowalające jak na psa z nużeńcem. Moim zdaniem poradzi sobie z tym szybko. Ale albo ja nie widzę, albo mam problem ze wzrokiem :p - w każdym razie napisz mi, proszę, tutaj co mała dostaje i ile, bo nie mogę znaleźć. Poza informacją czym była odrobaczana i tym, że leczenie nużeńca ma być kosztowne:crazyeye:, nie widzę nic. Także proszę konkretnie leki i suplementy oraz dawkowanie :) Izabela124, mam 50 psów pod opieką, w tym chore, naprawdę nie jestem upierdliwa, po prostu zarobiona i zmęczona :)
  19. Przede wszystkim zabraniam jedzenia cebuli! Cebula jest bardzo szkodliwa, uszkadza czerwone krwinki. Uważaj, Izo, proszę, żeby nie kradła, bo to naprawdę niebezpieczne. Co do powiększenia stada, Kawa miała do czynienia z dużą ilością psów u mnie, jest dobrze zsocjalizowana, ale myślę sobie, ze lepszy byłby pies. Kawa jest słodka, kochana, ale i ma zadatki na dominanta, więc może się w którymś momencie, wziąć za łeb z koleżanką... chłopak będzie bezpieczniejszy :)
  20. [quote name='zuzlikowa']:)... A pieniążki za Sylwusia za wrzesień doszły? Powinny już być dawno...[SIZE=3][/SIZE][/QUOTE] Kurczę... wydawało mi się, że potwierdzałam w jego wątku. W każdym razie doszły :) A co do Kami, rzeczywiście umknęło... Kami mieszka sama, ma kontakt z jednym psem na spacerach, ale tylko tam - zarówno on jak i ona w kaszę sobie dmuchac nie dają, więc zostawienie ich razem w kojcu mogłoby się skończyć tragicznie... Poza tym u niej wszystko dobrze. Postanowiła wylinieć do zera, ale uroku jej to nie ujęło ;) Foty mam cały czas w planach, ale musze się ogarnąc z moim szpitalem...
  21. Witam, śliczna mała. Mam prośbę... mam aktualnie psa, z którym jeżdżę na rehabilitację achilesa, drugiego z zółtaczką, którego całymi dniami kroplówkuję... czasu więc mało. Zróbcie mi tu kompendium tego co się wydarzyło: 1. wyniki wszystkich badań 2. leki 3. suplementy 4. kąpiele Zobaczę co jest, co robicie i co Wam mogę jeszcze doradzić. Mam nadzieję, że pomogę :)
  22. Witamy :), mamy się dobrze - dużo biegania co prawdę, ale dają też odpocząć ;)
  23. Wow, ale fajny się ten wątek robi :), doris66, zaproś pozostałe Domki :) To cudnie czytać o moich dziewczynach, jeszcze Negrę zapraszam, ale miło też poczytać o Biance i innych maluchach, w końcu to dzieci mojej Ryżej :) jacerku, Ryża szczeka i to konkretnie, każdemu obcemu obwieszcza, ze to jej dom i, że ona tu pilnuje. Widać jeszcze jest trochę zestresowana, u mnie też to chwilę trwało... co do załatwiania potrzeb, doris66 ma rację. Ryża jest bardzo czysta, u nas dopiero jak mrozy ostre były, zdarzyło się jej kilka razy zrobić siusiu na podwórzu, zazwyczaj jednak biegała aż na szutrówkę i tam załatwiała swoje potrzeby. Zresztą tego samego uczyła Negrę i Kawę :) Naprawdę nie miałam z nimi żadnych problemów! IzaB, dziękuję Ci za te wieści i za to, ze Kawcia ma taki fantastyczny i kochający ją dom :)
×
×
  • Create New...