Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='keakea']O rrrrrany :( Dopiero teraz zrozumiałam Twój system zapisywania wydatków na Cinka, rzeczywiście, ostatnia opłata jest za hotelik od 8.05 do 14.05 :( Kiepsko :( A ja czytałam, że "realnie na koncie 74 zł" i myślałam, że Cinek jest na zero po ostatniej akcji zbierania kasy na wyrównanie długów :( Marzenia ściętej głowy :([/QUOTE] No niestety.... Właśnie dlatego napisałam tutaj, bo to może być nieczytelne - dla mnie to wygodniejsze, takie zapisywanie.
  2. Mnie nie zależy na tym, żeby Jax na sygnał OE przybiegał, tylko na tym, żeby to OE wyrywało go czasem z zawiechy, którą łapie - oczywiście, póki co to jest ciągle teoria, bo sama tego nie zastosuje, tylko najpierw czekają nas konsultacje ze specjalistą i trochę kursów. OE to ostateczność. Jax ma tak, że raz przychodzi idealnie, a raz niekoniecznie - często ma takie dni w tym samym otoczeniu, takim samym trybie pracy itd. Myślę, że specjalista (albo specjaliści - bo na jednym na pewno nie poprzestanę :diabloti: ) coś nam doradzi ;)
  3. [quote name='dog193']Hej, ja czasami lubię sobie popłakać i ponarzekać, jak na przykład ostatnio ;) No cóż, najwyżej jestem śmieszna :evil_lol:[/QUOTE] Ja nie mówię o narzekaniu czasem i płakaniu, bo ja też tak mam - jak coś się wydarzy czy jak mam gorszy dzień. Natomiast jak ktoś ciągle narzeka, że ma tak cięzko, bo ma jakąś rasę - no to jest dla mnie śmieszne. [quote name='Aleks89']Nie mówi sie podobno o ludziach ,których nie ma na wątku. Hipokryzja?[/QUOTE] Ja mówię ogólnie, bo taki "trynd" pojawia się na dokładnie całym forum, coraz częściej - i poza forum tak samo.
  4. Mnie śmieszą ludzie, którzy wzięli psa z hodowli i płaczą, że mają trudno. Trzeba było nie brać szczeniaka - ja specjalnie nie brałam, bo szczania bym nie wytrzymała, wolę się użerać z nawykami. I nie narzekam - w końcu chyba wiem, co brałam? No i cieszę się, że potrafię nie obciążać mojego psa nauką rozmaitych rzeczy na pałę i w jednej chwili - przynajmniej wykonuje to, czego ja chcę. A, że nie wraca - cóż, pójdziemy na konsultacje do specjalisty, a jak nie, to pozostają jeszcze inne rozwiązania, choćby OE.
  5. Myślę, że warto uzmysłowić, jak wyglądają na chwilę obecną wg rozliczeń finanse Cinka, bo nie każdy zagląda na pierwszą stronę - mamy ok. 800 zł długu...
  6. My biorąc Jaxa chcieliśmy psa nastawionego na zabawki, pracę z człowiekiem - takiego dostaliśmy ;) Ale konkretnych planów nie mamy.
  7. Ja w sumie wolę, aby ktoś, kto się na tym zna ocenił, czy moja wiedza się do czegoś nadaje ;)
  8. Ja na co dzień widzę dwa yorki - jeden chodzi przy nodze, drugi sobie biega, ale oba wracają na zawołanie :diabloti:
  9. Bo nie chce nic spieprzyć ;)
  10. [quote name='Aśka Belkowska']Zdecydowałam się na szkolenie w Temperamencie. Polecam. Tym bardziej mnie cieszy, że mój łobuz jest bardzo "plastycznym" psem. Podgryza już mniej, szczególnie gdy jest rozemocjonowany, albo pogania mnie na spacer. Ostatnio pasjonują go moje dłuższe sukienki. :evil_lol:[/QUOTE] O, super - jesteś z Lublina i okolic? Mnie prowadząca szkolenie w Temperamencie ogromnie pomagała niejednokrotnie z tymczasami, które miały niesamowite odpały po schronisku :)
  11. dog193, nie martw się - ja Jaxa zostawiłam uśpionego i praktycznie jeszcze nie zdążyłam dojechać do schroniska, jakieś max 10 minut od kliniki, jak zadzwonił wet, że jajec już nie ma i pies już się będzie powoli wybudzał. Po niecałej godzinie zabrałam go z kliniki już wybudzonego (przyczołgał się do mnie), ale jeszcze w klatce dosypiał sobie parę godzin. On miał to robione bezszwowo, moszna zanikła po jakimś czasie ;) Boże, ja w ogóle się boję zaczynać jakiekolwiek frisbee.
  12. Aida, a nie zauważyłaś może posłanek tuż po praniu? Bo był dzień prania, jeśli tego przypadkiem nie wiesz - bo ja takie rzeczy wiem, rozmawiam z furą na co dzień. Jeżeli są to Twoje "zarzuty", to faktycznie jesteś osobą bez kultury i laikiem, ale w to nigdy nie wątpiłam. No, ale jak ktoś się pojawia przed płotem i mówi "jestem aida z dogomanii i przyjechałam na kontrolę", to można liczyć tylko na takiego posta. Nie sil się na odpowiedź, bo to, co mówisz Ty, Twoja siostra czy inne koleżanki - po prostu mnie nie interesuje, z pieniaczami nie rozmawiam. Chciałabym, żeby wszystkie psy w hotelu miały taką opiekę, jak te u fury. Ja z opieki nad moim psem jestem zadowolona. Ciekawe, kogo jest więcej - tych zadowolonych czy tych, którzy mają pretensje? Niech to mówi samo za siebie. To tyle ze mnie - usuwam wątek z przeglądanych, widać Gandzi pomocy nie trzeba, cioteczki się nią zajmą znakomicie ;)
  13. [quote name='funia']Rozumie .Będziemy w takim razie wciskac w to co mamy . Jak bedzie w kontenerze też się płaci ? Czy to nie ma nic do rzeczy ? Bo wyżej pisane było coś na ten temat .[/QUOTE] Za psa w kontenerze/przenosce/torbie do transportu psów się nie płaci, musi mieć jedynie ksiązeczkę zdrowia z aktualnym szczepieniem przeciw wściekliźnie.
  14. To w pierwszym, w szynobusie, to jest ok. 5 zł za przejazd. W Intercity jest 15.20.
  15. [quote name='funia']Zapłacimy za to .Chyba ,ze żunia nie zawiezie bez tego .... Nie mamy .Ja mam non stop sterylki bezdomniaków i bez kontenera nie mogę zostać . Mam jeszcze koci ,ale chyba Jadzka nie wlezie ....Chyba ,ze na wcisk:diabloti:[/QUOTE] Hihi, no tak, zapomniałam, że panna ma gabaryty :diabloti: To już trzeba z Żunią dogadywać, na pewno ona nie ma kagańca dla niej, tzn. ma, ale inny rozmiar - trzeba by dać pewnie.
  16. Bez kontenerka przewóz kosztuje 15.20 zł, a pies musi mieć kaganiec - wymogi PKP, niestety konduktorzy bardzo tego przestrzegają. No i nie wiem, czy Żunia weźmie Jadzię bez kontenerka - a od jakiegoś weta nie da się pożyczyć na chwilę?
  17. Dla mnie najlepszą rzeczą przy psach, które mają skłonność zdejmowania z siebie obroży, jest półzacisk.
  18. [quote name='Marta_Ares']o patrz, a mi pokazalo, że udało się wysłać wiadomość :roll: tak, tak wyrobimy się ;)[/QUOTE] Nic nie doszło - dogo płata figle znów :roll: Super, dzięki ;) Przelewik już poleciał.
  19. Marta_Ares, dostałaś może moją wiadomość (miałam przytkaną skrzynkę)? Kiedy można liczyć na obrożę, tzn. czy w ciągu max dwóch najbliższych tygodni się wyrobicie?
  20. [quote name='Żunia']Na chwilę jestem. Rozmawiałam z handzią .Potrzebna jest osoba z Wawy, która odbierze ode mnie sunię po przyjeżdzie pociągu.[/QUOTE] Z której konkretnie Warszawy? Centralnej, Wschodniej czy Zachodniej?
  21. Z tego co wiem, chodzi o dzień jutrzejszy - Żunia jest dostępna już tylko pod telefonem, także żeby coś załatwić, trzeba do niej dzwonić.
  22. U nas przy jack russell terrierze sprawdził się doskonale Beaphar do białej sierści, z aloesem.
  23. Dziś w ramach odstresowania po leczeniu kanałowym zrobiłam porządki w subskrypcjach i wyrzuciłam wszystkie stare wątki i takie, które mnie wnerwiają - w sumie zostało mi tego niewiele :diabloti:
  24. [quote name='Kasiaw201']Witam, chętnie dołożę się do Cinkowych szczepień, powiedzcie tylko ile?[/QUOTE] W przyszłym tygodniu będzie wiadomo, dziękuję :)
  25. [quote name='Amber']Och, Boże drogi, jacy my wszyscy malutcy jesteśmy i nędzni, żeś tak nisko upadli... :placz: Btw co za wy? To jakaś banda już się utworzyła? Przeciw jednej, samotnej osobie? [/QUOTE] Ty i Unbelievable - mówię o tym konkretnym wątku, nie śledzę Waszych "rozmów" wszędzie, tylko tam, gdzie mam nieszczęście na nie trafić. Jeśli uważasz siebie za nędzną, no to cóż - Twoja sprawa; mnie Twoja ironia nie rusza, bo celujesz nią trochę na oślep. Mam natomiast swoje zdanie i uważam, że to dziecinada, która zniechęca ludzi do wchodzenia na takie wątki. [quote name='Amber'][B]Problem jest taki, że a_niusi nie da się ominąć[/B]... Czytasz sobie czytasz i nagle natrafiasz na post w którym pisze, że ktoś jest jest kretynem bo ma różowe włosy. No owszem, jak sąsiedzi biją dziecko za ścianą też można nie zareagować.[/QUOTE] Da się, tylko trzeba chcieć. No cóż - dla mnie posiadanie włosow, kolczyków czy czego tam w jakimś konkretnym kolorze jest sprawą tego człowieka, a zdaniem mojej mamy np. jest to objaw dziecinady. I co, moja mama jest kretynką, na której zdanie trzeba reagować, bo uważa, że różowe włosy to dziecinada? Myślę, że czas zauważyć to, że inni również mają prawo do własnego zdania - to się nazywa kompromis. Dla mnie kretynami są ludzie puszczający luzem nieodwoływalne psy, albo ci, którzy chodzą z agresorami obok innych psów, bo chcą pokazać, jacy to oni nie są odważni i jakiego to nie mają psa - też zasługuję na pogardę?
×
×
  • Create New...