Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. No, czyli teraz szkolimy awersją :diabloti: O konieczności zmiany lokum Fura mówiła już daaaawno ;) Wg moich znajomych szkoleniowców od bezdomniaków fura ogarnęła tego psa, jak tylko mogła.
  2. Psa do chodzenia na lince trzeba przyzwyczaić, jak do wszystkiego ;)
  3. Jeśli mam być szczera... mój pies wygląda podobnie (jeśli chodzi o wagę) w momencie, gdy jest upał, a szczególnie, gdy upałowi towarzyszą emocje - potrafi stracić widocznie na wadze w czasie jednej podróży, kiedy nie dostanie na czas żarcia + ma zapewnione duże emocje związane ze zmianami. Nie widzę w tym nic dziwnego, widać, że Gandzia na zdjęciach zachudzona nie jest - wygląda po prostu jak aktywny pies w upał, przy zmianie warunków :roll: Podejrzewam, ze z tego samego wynika picie dużej ilości wody czy wyższa temperatura. Zaraz pewnie pojawią się głosy, że to nie jest normalne - jeśli nikt nie miał psa o takim charakterze, to pewnie nie jest. Mam również wrażenie, że wiele osób nie umie czytać i zapomina o pewnych rzeczach - Gandzia gryzła [B]wszystko[/B]. Miski, smycze, ręce, nogi, kamienie, co napotkała na drodze. Taki pies nie będzie miał ładnych zębów. To przykre, co widzę na wątku, bo najpierw była próba oczernienia fur przez warunki w hotelu, a jak się nie udało, to są próby zmawiania, że pies jest w złej formie. Szkoda, że nie ma dowodów, szczególnie na to pierwsze - na filmikach nagrywanych DZIEN przed wyjazdem suki widać, jak wyglądała i jak się zachowywała. To jest dla mnie świadectwo jakości dowodów na to, jak to źle się sucz ma - pokazywanie zdjęć chudego psa, którego opiekunki kazały nie karmić w środę i w czwartek, bo podróż :roll:.
  4. Oczywiście, że dobrze, że Gandzia została zabrana - głównie ze względu na nią samą, bo dawno było mówione, że trzeba jej osoby, która będzie w stanie zapewnić jej więcej czasu niż może fura przy tylu psach. Szkoda, że zabrano ją do hoteliku, nie do DT. A to, co napisała aida, uważam po prostu za żenujące ;)
  5. Świetna Sasza :D Ona jest takim wesołym psem, że szok, a do tego jeszcze szalenie przypomina mi momentami Zu :lol:
  6. No właśnie o to chodzi - dlatego trzeba mi czegoś, co będzie go z transu wyrywać ;)
  7. A witamy, witamy :) Zamówiliśmy łańcuszek jasny turkus z DS, mam nadzieję, że przyjdzie jak najszybciej :diabloti:
  8. Tak, tylko, że patrząc na prawo, wpis do rodowodu "nie do hodowli" nie jest legalny. Była o tym ostatnio rozmowa wśród hodowców. Tak czy siak, uważam, że jedną z najlepszych rzeczy w kociej hodowli jest wydawanie kociąt już wysterylizowanych/wykastrowanych - wtedy żaden wpis niepotrzebny ;) No i co do psich adopcji - my nie wydajemy za darmo, tzn. zależy - niektóre idą za darmo, w przypadku innych właściciel płaci zwrot kosztów, zazwyczaj za transport psa do niego ;) Ew. za sterylkę, na podstawie faktury.
  9. Bo on jest krokodylowaty :diabloti: Szkoda, że nie widzieliście, jak je jabłko :diabloti:
  10. Co jest modne to Ci nie powiem, bo się totalnie nie znam - jak idę do sklepu, to nic kupić nie mogę, bo nic mi się nie podoba :diabloti:
  11. Myślę, że właśnie najwięcej jest wśród małych psów - zazwyczaj z moich spacerowych obserwacji wynika, że to maluchy rzucają się na smyczach i wściekle ujadają, a kilka dni temu mnie i mojego psa zaatakowały dwa małe psy i tylko wysokim butom zawdzięczam to, że jeden z nich mnie poważnie nie użarł.
  12. Ja pewnie będę, bardziej prawdopodobne, że w sobotę, bo wtedy są JRT i belgi. W sumie będę z aparatem, więc mogę porobić foty - choć pierwszego mają jacki.
  13. I tak chodzę w szpilkach, bo lubię :diabloti: A gdzie zdjęcia Azy!
  14. Wiesz, mówię o tym, że zdarzają się teriery, które mają ogromnie silne charaktery i temperamenty, a do tego mają właścicieli, którzy potrafią je odpowiednio poprowadzić ;)
  15. O, moja waga oscyluje koło 55 kg, a jestem o 10 cm wyższa :lol:
  16. [quote name='agairiki']Ja szczerze się przyznaje,że mój pies tak nie potrafi. Takie nasze 'szkolenie' zaczynaliśmy kilka razy, ale terierowy temperament po jakimś czasie bierze górę... :diabloti:[/QUOTE] E tam, to nie do końca tak - znam dwa yorki, super aktywne bez smyczy i super usłuchane, chodzące przy nodze na smyczy.
  17. Jax mi wskakuje na kolana, ale wyżej się boi jeszcze... A zdechł pies nie potrafię go nauczyć, głównie dlatego, że nie mogę go przekierować do kładzenia się na boku.
  18. Dawno nie było filmiku, więc wrzucam: [video=youtube;5vpmkLoxeEA]http://www.youtube.com/watch?v=5vpmkLoxeEA&feature=plcp[/video]
  19. [quote name='rashelek']Bo zawsze coś się może zdarzyć i pies zacznie się np. szarpać i to cuś pęknie. Ja bym nie ryzykowała i tyle, jak ktoś na tyle ufa swojemu psu - nie widzę problemu, jedynie podziwiam odwagę ;)[/QUOTE] Ja znam dwa takie psy, które praktycznie mogą wychodzić na nitce - a nawet trzy takie psy. W zasadzie nigdy nie widziałam, żeby im coś odwaliło i sie nie posłuchały, więc spokojnie jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że mały, nieciągnący i wychowany pies może chodzić i na takich szelkach.
  20. [quote name='rashelek']Hmmm ja to nie chcę być niemiła, ale gdzie Ty to kupiłaś? Bo ja taki komplecik, albo strasznie podobny, widziałam w sklepie typu 'wszystko po 4zł'. Jeśli tam, to nie ryzykowałabym wychodzenia z psem na czymś takim...[/QUOTE] A to czemu? Jak ktoś ma posłusznego psa, który nie ciągnie, to może sobie wychodzić nawet na nitce ;)
  21. Na pewno po i pewnie się udała, bo gdyby coś, to dostałybyśmy telefon od weta. W poniedziałek sprawdzimy osobiście ;)
  22. Suńka jest fajna, ale na pewno nie powinna pójść do domu, gdzie ktoś będzie ją nosił na rączkach, głasiał i ciumciał - ona nie lubi takich zachowań, a że nie wahała się wcześniej ugryźć, to teraz trzeba jej domu stabilnego, jasno stawiającego zasady, ale cierpliwego i spokojnego. Dla pewności nie powinna iść do domu z małymi dziećmi, które często zachowują się głośno i energicznie.
  23. LadyS

    Barf

    [quote name='Patik']Ona je surowe tylko raz jej ugotowałam :oops: Niby zawsze się drapała, od każdej karmy a na barfie jesteśmy od 1,5 tygodnia i boje się jej dawać dalej kurczaka ,bo ma krosty ( takie z ropką;/) łupież i czerwone plamy na skórze .Ale zastanawiam się czy właśnie jej nie zacząć dawać może jak dorośnie to zdąży się odczulić, przynajmniej na ludziach (niektórych tak działa) mój brat był uczulony na prawie wszystko, w domu był remont (kurz,pył, i siano od koszatniczek:P) teraz poszedł do alergologa nie jest na nic uczulony. Ale nie chce ,żeby się tak męczyła,bo bardzo często się drapie. A surowy kurczak mniej uczula?? dobrze myślę??[/QUOTE] Nie ;) U mojego uczulenie zaczęło się od BARFa i surowego kurczaka - obecnie musi jeść karmę bez nawet tłuszczu drobiowego, bo i on go uczula.
  24. Uśpienie zdrowego psa (tzn. takiego, ktory nie ma stwierdzonej nieuleczalnej choroby i który się zwyczajnie nie męczy) tylko dlatego, że zagryzł kota czy kurę, możliwe nie jest. Najpierw proponowałabym pójście do lekarza, zrobienie badań krwi i moczu - może pies jest po prostu chory...
×
×
  • Create New...