Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. do poniedziałku. a jeżyk, słabiutki, stał w kartonie w schr
  2. [quote name='haccord']już pierwsza nocka za nami...było dobrze...tylko wpakował się do łóżka i dopiero wtedy zasnął. [B]Z tym będziemy walczyć[/B]. Zobaczymy jak to nam się uda :)[/QUOTE] e tam ......
  3. nie, nie bede w rynku, bede w schr
  4. a tak w ogóle przepraszam, za to publiczne wyrażanie opinii. za duzo gadam i Dziadku, przede wszystkim, przepraszam, że ja tak o tej eutanazji..:placz: tak naprawdę to nie chcę, Ty wiesz To początki mojego schroniskowego wolontariatu i mam burzę w mózgu
  5. [COLOR=Red][B]!!!!!!!!!! Brakuje kocy, ręczników, czegokolwiek co mogłoby posłużyć na posłania u szczeniaków i w izolatce !!!!!!!!!!!![/B][/COLOR] dziś w szczeniakarni ostatnie worki po otwarciu okazały się bezużytecznym lumpeksem: majtki, staniki, skarpetki, gumowy płaszcz p/deszczowy i inne nieprzydatne manele. Magazyn jest PUSTY
  6. aha, w schronie brakuje kocy. Dobrze, że mialam swoje, bo magazyn był PUSTY
  7. izolatki są myte i koce wymieniane bardzo skrupulatnie jak jest Pani Bożena. Ona stara się na bieżąco, a ten chłopak jakiś taki niemrawy jest, nie znam go. Dziadzio ma o tyle ma gorzej, że jak się zwlecze i załatwi w klatce, a potem ma atak to pada i leży w tych swoich odchodach, aż do następnego rana, jak przyjdą sprzątać... teraz na Luminalu to w ogóle nie dojdzie do posłania, ktoś musiałby tam cały czas do niego zaglądać.
  8. o 9:00 gdy weszłam, właśnie izolatki były myte, stąd ta woda u niego w klatce. Pielęgniarz, który sprzątał powiedział, że obawiał się go ruszać i miał to zgłosić wetowi. Zmieniłam koc, wytarłam psa, okryłam. Podłogi nie sprzątnęłam, bo nie miałam czym. Przed wyjściem zajrzałam do Dziadka, podłoga była wciąż brudna, a wszyscy szli już do domu... nalałam wody i zostawiłam rosół.
  9. Karksa ma się w miarę dobrze. Rana lekko podkrwawia i się sączy, ale bez tragedii.
  10. jest miłym pieseczkiem, zalęknionym ale szuka kontaktu. Jeśli przeżyje, wznowimy ogłaszanie. Na razie schron go nie wyda. Dobrze, że choć Ferko się udało. Dziś rozmawiałam z nową Pańcią, Ferko bryka, szaleje, ale też ma rozwolnienie, więc mają przyjeżdżać do schronu na leczenie.
  11. Dziadek nie wstaje i nie je. Chciałam mu dać rosołu, ale nie dał rady, otworzył tylko oczy. Leży, jakby w agonii. Myślę, ze to także wynik podawania barbituranów (jest na Luminalu). Jednak jeśli jest w śpiączce barbituranowej, to warunki w schronie go katują ... Luminal zawsze powoduje wychłodzenie (hipotermię), a on leży do tego przemoczony i zziębnięty. :placz: Koperku, współczuję Ci. Na pewno też cierpisz, i Mama i Dziadzio tam... ale jeśli stan się nie poprawi, a Ty nie będziesz mogła go zabrać - proszę, zezwól na eutanazję:placz: rano u Dziadzia jestem, dam znać.
  12. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/348/ef5eedf85931dc84.jpg[/IMG][/URL]
  13. z nogą Łobuza zdecydowanie lepiej. Wciąż jest kulawa i nie staje na niej, ale przynajmniej nie jest już spuchnięta jak bania.
  14. złych wieści ciąg dalszy... słabość Boyka wynika jednak z choroby, prawdopodobnie albo parwo albo totalne zakażenie robalami. Załatwia się zieloną wodą z krwią. Jest coraz słabszy i wygląda tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/349/2c774b57e723899c.jpg[/IMG][/URL]
  15. Dziadka zastałam dziś drżącego i nieprzytomnego, leżał przemoczony na kaflach w kałuży moczu i wody. Wytarłam, pomasowałam, dałam koc, i zrobiłam z Dziadka babcię --->
  16. brzydko mówiąc: jeden "zszedł z ewidencji" schronu, można więc wyhaczyć sunieczkę
  17. mam nadzieję, że to fajny domek... podczas ewentualnych rozmów o Boyko nie będę podawać gdzie jest, dopóki nie sprawdzę. Wezmę go na siebie i dalej wydam na umowę ze mną. Boyko pewnie smutny, sam został
  18. Miałam dziś parę tel z ogłoszenia. Tylko jedną dziewczynę uznałam za odpowiednią i podałam miejsce przebywania. Pojechała do schro żeby zarezerwować, ale dali jej od ręki, bez względu na kwarantannę i bez wpłaty 35 zł. [B]Ferko już w domu![/B] Po krótce: para dwudziestoparolatków. 3 pokojowe mieszkanie na Kozanowie. Ona od dziecka wychowana z psami, On z kotami. Zgoda na kastrację. Ogólnie zadowalająca wiedza na temat zwierząt, miła osoba, otwarta na kontakt. Jutro mamy się spotkać.... P.S. Poproszę w schronie, żeby Boyko nie wydawano ot tak, bo on MUSI trafić w odpowiednie ręce. Nie wiem czy uszanują moją prośbę, ale się postaram.
  19. nooooo, bez dwóch zdań. NAJ, NAJ, NAJ:loveu::loveu::loveu:
  20. [quote name='fiorsteinbock']A moze wrzuccie informacje o staruszku na stronke: http://www.psiegrane-marzenia.pl/index.html nie wiem jaka popularnoscia sie cieszy, dzisiaj dopiero umiescilismy naszego 13letniego Lisia. nie da się tam zalogować :/ edit: udało się, wstawiam... dzięki za link fiorsteinbock:)
  21. Promyczku, maść wysłana.... ale Tobie domku trzeba, i to jak mało komu :(
×
×
  • Create New...