Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. Przed chwilą rozmawiałam z ojcem/mężem. Pan bardzo rzeczowy, jednak głównie psem zajmować będzie się jego żona. Oboje zanim, jeszcze dowiedzieli się, że ta mała taka zabijaka, rozmawiali na temat szkoleń, wychowania i prowadzenia psa. Są gotowi podjąć to wyzwanie, jednak nie chcieliby typowego agresora, który im pogryzie dziecko. Poprosiłam o jeszcze chwilę i skontaktuję się z nimi. Będą czekać.... Może w tym czasie zadzwoni ktoś jeszcze. I będzie większy wybór.
  2. Pozbieram namiary tych rodzin z dziećmi i założę wątek "przygarnę szczeniaka". Na pewno jest wiele łagodnych, spokojnych szczeniąt w potrzebie. "lagodnych, spokojnych" jak na szczeniaka :)
  3. Nie wiem czy nie najlepiej byłoby, gdyby przewodnikiem stada w jakim znalazłaby się Buba był mężczyzna:cool1:
  4. Zgadzają się na wszystkie warunki typu kontrola, umowa. Mówiłam tej Pani, że pies gryzie, szarpie i psoci i wymaga ułożenia - przyjęła do wiadomości i nadal jest chętna, nawet od zaraz.
  5. Dom z ogrodem pod Wrocławiem. Piesek dla rodziny, ale w tej rodzinie także jest dziecko, 10 lat. Mama jest nauczycielką. Mieli doga niemieckiego 7 lat, który w lutym odszedł i po żałobie postanowili, że nie chcą więcej rasowego, z hodowli, tylko bidę jakąś co potrzebuje domu.
  6. Jestem. Tak, tak, tamta propozycja odpada. Jest następna...
  7. Dzięki Eria, mam podobne zdanie.
  8. Jest chętna. Młoda kobieta wraz z matką chcą zrobić prezent 12letniej siostrze, której jakiś czas temu umarł piesek, po długiej chorobie. To co mnie zastanowiło to wypowiedź: musieliśmy go uśpić, bo po długim leczeniu lekarz powiedział, że dalsze to tylko strata pieniędzy. Ja powiedziałabym raczej, że dalsze leczenie to tylko bezsensowne przedłużanie cierpienia. Opcję przyjęłam bez entuzjazmu:niedowia: Mieszkają w dość dużym mieszkaniu we Wrocławiu, zgadzają się kontrole przed i po, podpiszą umowę, wysterylizują. Nie wiem, ja wolałabym jednak, żeby domek miał ogródek, a docelowy opiekun był nieco starszy - taki co nie będzie tylko po podwórku z nią biegał między blokami lub kamienicami. Ja mam taką 12latkę w bliskiej rodzinie i nie jest zbyt stabilna w tym co chce, a czego nie chce, wciąż zmienia zdania, a obawiam się, że i tamta dziewczynka - jak piesek dorośnie - zostawi go pracującej mamie. Co sądzicie?
  9. Koperek - daj znać. Jak już Ci żarłacza podrzuciłam, to chociaż dołożę do utrzymania. Jeśli chodzi o szukanie domu - na głowie staję, ale na razie cisza... Jutro dalsza część akcji promocyjno - poszukiwawczej. Ucałuj Bubę - meliniarę:evil_lol:
  10. [quote name='gagata']Odnośnie paczekl: post pierwszy uaktualniam i chwilowo zdejmuję z niej leki - co za dużo to niezdrowo. Nie chcę by robiła sobie lekowe zapasy na czas, który może przecież nadejść, gdy paczki się skończą...:shake:[/quote] Dokładnie, leki powinni przyjmować w trakcie lub po posiłku. Oby tych posiłków nie zabrakło:shake:
  11. Zawyczaj o tej porze na dogo wszyscy offline. Pewnikiem wieczorne spacerki ze swoimi psiurami uskuteczniają:eviltong:
  12. Będzie miał chłopak za to największe zdjęcie na plakacie:eviltong:
  13. andzia69 - no to zaraz nas Koperek :x Ponawiam pytanie: [B]kto znajdzie chwilkę, by na allegro wrzucić naszą pupilkę?:loveu:[/B]
  14. Koperek - a propos tego co pisałaś na ligockim wątku - jak srylek u Ciebie zostanie, to ja nic przeciw nie mam:diabloti:
  15. Ajj, to nie ten wątek:roll:. Nie będziemy u ligociaków o Bubci rozprawiać
  16. A dzwonił już choć jeden ludek? Jak wieszali ten plakat to jakaś Pani robiła zdjęcie zdjęciu i zapisała numer. I jak z paczką dla małej? Dokupiłam dziś chrupki i puszki. Kiedy mogę dostarczyć?
  17. Zamieściłam plakat ze szczeniakiem, które mam do wydania w trybie pilnym. Bardzo miła obłsuga, wyglądali na ekologów/alterglobalistów lub coś w tym stylu i widać, że nie jest im obojętny los zwierząt. Szefowej nie zastałam, widziałam jednak, że miejsce jest dość sporo, więc jak tylko ją zastanę - poproszę o możliwość zawieszenia plakatu większego formatu, z psinami z Ligoty. Już dziś zasygnalizowałam, że gdyby ktoś zechciał dużego, dorosłego psa to mamy takich aż nadto. I zaproponowałam, żeby wystawili w sklepie kosz, do którego ludzie będą wrzucać karmę itp. dla bezdomnych zwierząt. I sklep będzie miał z tego większy obrót i psy. Mam nadzieję, że szefowa się zgodzi. Jeśli tak - dobrze byłoby gdyby takiej akcji patronowała Straż dla Zwierząt. Więc jeśli to możliwe - czekam na sugestie od strażników. Transport zebranych darów zapewniam.
  18. Właśnie wyruszam do sklepu zoologicznego - wywiesić plakacik Buby. Może jeszcze w kilku miejscach mi się uda dostać pozwolenie.
  19. Widziałam, widziałam. Nochalek Ekopozytywny!:bigok:
  20. Malgos - ja mogę wydrukować zdjęcia i wysłać, potrzebuję tylko tekst.
  21. [quote name='magda z.']w takim razie oba zaraz od nowa na allegro:) diuna masz PW ode mnie, pani ze sklepu zoologicznego w pasaże grunwaldzim oferuje pomoc, według mnie bardzo dużo, bo tam mnóstwo osób przychodzi. dokładne info na PW, sorki, ze tak póxno, bo pani napisała we wtorek, ale mnie przez cały tydzień nie było. trzymam kciuki za pozytywne załatwienie tej sprawy:)[/quote] Magda, już napisałam do tej Pani. Wielkie dzięki - myślę, że to ogromna możliwość. Jadę tam dziś z pierwszym plakatem - zobaczę co dalej, jaka to tablica, tak czy siak - takie miejsce jest cenne:lol:
  22. Pozbierałam całą Waszą smutną twórczość nt. Nochalka i robię plakacik do pokazania/powieszenia w kole łowieckim. Tylko pytanie: czy ten pies ma na pewno 3 lata, zęby ma w fatalnym stanie - tak mi się wydaje patrząc na jedno ze zdjęć.
  23. [quote name='gagata']Zaba, odbierz PW, Diuna, podjęliśmy akcję sprawdzającą[/quote] OK - jeśli dotarła paczka, w której leki popakowane były w białe, duże koperty, każda z imieniem (Roma lub Franciszek) i stosowaniem - to znaczy, że to ta paczka. Nie trzeba więcej sprawdzać, myślę, że jest charakterystyczna. Jeśli pomogą - przesyłać będę kolejne. [COLOR=Red][B]Proszę tylko wszystkich, którzy są w bezpośrednim kontakcie o wyłapywanie z rozmów wszelkich informacji na temat stanu zdrowia, a szczególnie zmian jakie od teraz nastąpią, czyli [U]co się nowego pojawiło[/U], a w których dolegliwościach jest ulga. [/B][/COLOR] Jednak w niektórych schorzeniach tych Państwa konieczna jest wizyta u lekarza. Może za jakiś czas uda się ich namówić, szczególnie Panią Romę.
  24. Byłoby jeszcze lepiej gdybym otrzymała odp.: "niestety rezygnuję, szukam takiego co wyrośnie do 43,5"
  25. Otóż to! Osoby ogłaszające się, że przygarną amstaffa przyprawiły mnie o mdłości :mad: Siedziałam do świtu nad ogłoszeniami - mam na razie jedno zapytanie: "ile cm będzie miał jak dorośnie?"
×
×
  • Create New...