Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. Buba w nowym domu:cool1: Z nowym imieniem - Lola.
  2. Będę o tym pamiętać:grins: Dziękuję, jutro się wyjaśni.
  3. Oby nie było trzeba. Jak coś - skoczę, tylko kto ze mną?:diabloti:
  4. [B]Koperek[/B] - widzę, że jesteś. Rozmawiałyście? Przed chwilą dzwoniła Pani mówiąca gwarą, która pochodzi spod Strzelc Opolskich, aktualnie mieszka w Niemczech, w mieszkaniu, i chciałaby Bubusię. Bez komentarza...
  5. Tak mi się ciśnienie podniosło, że aż mi w uszach strzela, jak wtedy gdy jestem wysoko w Alpach. Cholera, mam nadzieję, że to dobry dom.
  6. Jak mam się nie denerwować? Znam tego psa, uwielbiam go, jestem wolontariuszem w Ligocie, więc jak mam to przyjąć? Obojętnie? Obstawe? OK, tylko jakoś żadna obstawa w poprzedniej sprawie nic nie mogła zdziałać. Pies gnije na łańcuchu. Taka sytuacja nie może się więcej wydarzyć, ale ja nie mam tu nic do gadania... Jakie wrażenie z rozmowy z tą kobietą?
  7. Przyjechałabym do Ciebie, jeśli byłabys sama! Wybacz, że zaproponowałam:roll: Strażniczkę przy wizycie w sprawie psa, o którym pisałam wcześniej podobno obrzucano kamieniami. OK, nie wtrącam się, pozostaje mi mieć tylko nadzieję, że ten przemiły pies ma się dobrze
  8. Kto dał tym skur****** oleśnickim urzędnikom prawo do decydowania o adopcjach??? :stormy-sad:
  9. Z okolic Olesnicy!!!!!! Przecież to właśnie okolica Oleśnicy podrzucała tam psy i doprowadziła do tego koszmaru!!!! Aaaaaaa:pissed::pissed::pissed::pissed::pissed: oszaleć można!!!! Mam nadzieję, że jedziesz tam ze Strażą. Jona - bądź w kontakcie, proszę, jak coś nie tak, a bedziesz sama od razu do mnie dzwoń, mój numer 0 694 795 026
  10. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: o Boże! kto im wydał psa bez wizyty przeadopcyjnej i ustalenia warunków!!!!!!!!!!!! Już jednego wioska wydała i do dziś siedzi na łańcuchu!!!! I nie ma jak go odebrać - jedyne wyjście to ukraść!!!
  11. [quote name='magda z.']:multi::multi::multi:dobra, czyli ja mogę zamknąć obie aukcje zdublowanego psiaka:diabloti:[/quote] Chyba tak, mam nadzieję, że nie wróci. Raczej nie, bo to jest wspaniały pies, najbardziej adopcyjny ze wszystkich tam przebywających.
  12. No nic, dowiem się z innego źródła:eviltong: Daj mi tylko znać czy nie wrócił, to zamknę jego wątek. Jona jesteś wielka za ten domek :modla:
  13. Joooooona! Rozumiem, że się boczysz, za mój pretensjonalny ton, ale opowiedz mi, a raczej nam, ...................
  14. [quote name='Jona']Zdzichu dzis znalazl dom :p w ten weekend go tam odwiedze.[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Wspaniale! jak to się stało?
  15. No tak, to to samo psisko. Moje ulubione:loveu: Za tydzień opowiem mu o tym, jak to go dogomania sklonowała. Tak jak pisałam wcześniej - Jona namieszała, upierając się przy swoich zdjęciach i opisach psów, pomimo, że już dawno miały założone przeze mnie wątki, do których linki wkleiłam także tu, na wątku ogólnym Ligoty. Ale jak widać, na nic się to zdało;). Zakładam, że stało się to niechcący.
  16. Jak to? Przeca Zdzichu to ten z przystanku! Ale galimatias:roll:
  17. Dzwoniła właśnie do mnie Pani Maja, ta od sobotniego spotkania, i aż zadrżałam widząc ją na wyświetlaczu.... ale potwierdziła spotkanie - równocześnie dziękując za informacje na temat sterylizacji. Zgodnie z tym co wczoraj zaproponowałam - doczytała na ten temat w Internecie i dopytała weterynarzy - i teraz jest wręcz zadowolona z tego wymogu, bo otworzyliśmy jej oczy na pewne problemy, zarówno związane z kundelkami, które gdzieś potem musiałaby wcisnąć w tzw. "dobre ręce", jak i zdrowotnymi suczki.
  18. [quote name='GoskaGoska']bedzie dobrze z sobotnim domem[/quote] Dzięki Gosiu, też mam taką - rzekłabym - nadziejkę:-?
  19. :placz:Znajoma ojca przemyślała to i jednak na razie nie chce psa, wciąż ma w sercu żałobę po swojej suce. Twierdzi, że była teraz w domku w górach, gdzie jeździła z nią i nie może się otrząsnąć. Wg mnie nic by jej tak nie uleczyło jak szczenię, ale nie będę ingerować w czyjeś odczucia, trzeba to uszanować. :-( wszystko powoli się wykrusza...
  20. Oh,[COLOR=Magenta][B] BUBUSIA, [/B][COLOR=Black]jak nie za duża to za mała, albo: szkoda, że nie rasowy amstaff, albo: zbyt amstaffowata... Dlatego ta opcja sobotnia mi się tak podoba - wygląda jakby ta dziewczyna chciała dla niej zrobić wszystko, byleby małej dogodzić. A może się mylę:roll: Podoba mi się też, że karmi bezdomne koty. Lubię takich ludzi, pewnie dlatego, że sama do nich należę. [/COLOR][/COLOR]
  21. Rozmawiałam z młodą dziewczyną z Wrocławia. Zrezygnowała... myślała, że Buba będzie małym pieskiem (mimo, że w ogłoszeniu jest napisane "będzie średniej wielkości"). Powiedziałam, że jak chcą to pomożemy im znaleźć takiego "idealnego", ale mają się jeszcze z chłopakiem naradzić czy chcą skorzystać z takiej pomocy.
  22. Na miejscu zawsze lepiej, wiem..., ale widać wrocławianie zapsieni, albo w d**** mają, bo dopiero dziś odezwał się dom z ogrodem z Wrocławia, ale ta osoba nie zrobiła na mnie tak dobrego wrażenia jak tamta. Nie wiem, po południu zadzwonię do tej drugiej i jeszcze pogadam.
  23. Dziewczyna jest wrocławianką, ale teraz mieszka w miejscowości na M:-? nie pamiętam nazwy:oops:
  24. Mówiłam jej i o psychice i o grzybku. Myślę, że ta jej wet też może taki zastrzyk zrobić. Przedstawiłam jej zapisy umowy i na wszystko się zgodziła, w tym na sterylkę. Fakt, że słyszała opinię o tym, jak to suka "raz musi...", ale podałam jej na tyle silne argumenty, że przyznała mi rację, zastrzegłam także, że po okresie wymaganym do wykonania sterylizacji sprawdzimy to. Zgodziła się i z pełną świadomością podpisze się także pod zapisem umowy odnoszącym się do zabiegu. Tak jak pisałam wcześniej - ja te 50km pokonam, żeby skontrolować, poza tym będzie musiała być w kontakcie. Rozumiem Twoje obawy co do tego, że mała jedzie do obcych, gdzie nie ma zwierząt, ale chyba też i to nam chodziło, bo przecież jak urośnie nie wiemy czy nie zaczęłaby się gryźć z psem, który już by tam mieszkał. Wydawało mi się, że bez dzieci i zwierząt będzie dobrze.:roll:
  25. W niedzielę ta babka musiałaby znów 50km dygać, bo ona w sobote coś we Wro dodatkowo załatwia. Więc chyba nie bardzo. Słuchaj, nawet jak wszystko okaże się różowo - czy my jej damy Bubę już w sobotę?:roll:
×
×
  • Create New...