-
Posts
4980 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by diuna_wro
-
a poniżej wątki niektórych pozostałych. Mam zdjęcia wszystkich psów - każdego potrafię scharakteryzować. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111708[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111707[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111705[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111704[/url] [url]http://owczarekwpotrzebie.com/forum/showthread.php?t=800[/url]
-
żarłoczek z niego, świńskie uszy zjada w mig, ale pozwala sobie je zabrać, co świadczy o jego łagodności, a dla zabawy i przytulania to nawet świńskie ucho opuści i przybiega uśmiechnięty. Udało mu się dziurę w płocie boksu wykombinować, żeby łepek tam wciskać by być bliżej przechodzącego człowieka. Wspaniały, piękny pies!
-
Koleś - niewielki kundelek z wielkim sercem
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Do góry mały! -
Prawdopodobnie Sobańska jest poza naszą zachodnią granicą. Nie wiem czy ta kobieta też nie jest [B]ofiarą[/B]. Alkoholizm to jedno, ale warto zadać sobie pytanie: czy to nie władze gminy, gminni hycle i jej współpracownicy w przytulisku nie doprowadzili pani psycholog, podobno miłośniczki zwierząt, do takiego stanu degradacji, a placówki do przepełnienia, że dopuściła ona swoją bezsilnością do tej tragedii. Była być może zbyt słaba na taki ciężar. Być może nikt nie słyszał jej wołania o pomoc. Tak czy siak - wyrok skazujący winien zapaść, i to nie jeden... Też nie wiem, Jona, co dalej...
-
Koleś - niewielki kundelek z wielkim sercem
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Nikt nawet nie zajrzał:-( Podnoszę. -
Koleś - niewielki kundelek z wielkim sercem
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Psinka mieszka teraz w hurtowni, ale nie może tam długo zostać. W dzień nie jest sam, ale w nocy bardzo tęskni... -
Porzucony, znaleziony... cierpi na chorobę z autoagresji - zapalenie mięśni głowy - choroba zaawansowana - mięśnie mózgoczaszki i żuchwy w częściowym zaniku. Teraz jest po zabiegu przeszczepu preparatu zbliżonego do komórek macierzystych - mięśnie się regenerują. Dalsze postępowanie: podawanie pokarmów stymulujących pracę żuchwy, czyli wszystko co da się zżuć (ścięgna, chrząstki itp.) Pies ok 4 lata, wzrost 36cm w kłębie, waży 7 kg, niekastrowany. Kocha ludzi, za głaskanie da się pokroić na plasterki, można mu zabierać jedzenie z miski, wyciągać kości z pyska. dobrze znosił bolesne zabiegi - znaleziono go z licznymi ranami po pogryzieniach. Ma tendencję do gonienia i obgryzania ogona - zachowanie to zostało wygaszone, ale trzeba uważać,żeby nie powróciło. Instynkt łowiecki jest u niego bardzo silny. Piesek bardzo pojętny - ze zdumieniem obserwuję jak szybko powtarza te zachowania mojego psa, które przynoszą mu profity. Słaby instynkt terytorialny - nie będzie z niego dobry stróż, za bardzo lubi ludzi. Na spacerach przy dużych samcach - jeszcze wciąż spięty, ale nie atakuje, suczki kocha, niestety... Na szczęście daje się łatwo przywołać, nie ciągnie na smyczy. Ma dużą potrzebę ruchu i obecności człowieka. Wykastrowany. Nauczony chodzić bez smyczy, spać w klatce i zostawać sam. Zapewniam transport. [IMG]http://images32.fotosik.pl/287/3b9c50c357d3661a.jpg[/IMG] kontakt: [EMAIL="podajlape@wp.pl"]podajlape@wp.pl[/EMAIL] lub [EMAIL="Agnieszka76@wp.pl"]Agnieszka76@wp.pl[/EMAIL]
-
Pędzę bo tam czas nagli, wójt i właściciel posesji już chcą się pozbyć problemu i wciąż kłody pod nogi... A pozostałe psiny już bez nadziei na kolejne domki krzakami zarastają:-( Piesków ubywa, ale potrzeby pozostają, więc jakby ktoś miał sprawny wkład do kotła na zbyciu - to chętnie przyjmę i zapłacę za przesyłkę, bo ligocki już taki dziurawy, że lada chwila będzie po nim. Koszt nowego 300zł, a my tam tylko dwie jesteśmy z wolontariatu i wciąż coś: prąd, węgiel, etc. Mogę go także kupić za niewielką cenę:help1: