-
Posts
4980 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by diuna_wro
-
Brak mi słów. Magda musi skorzystać z praktycznych rad, jak utrzymywać czystość, bo zarobi się na śmierć, a do tego lada moment przez cewkę moczową dostaną się do organizmu Maxa bakterie, które się tam lęgną i zakażenie dróg moczowych murowane.
-
Biedna dziewczyna:placz: nawet nie wyobrażam sobie co ona tam przeżywa,w takich warunkach, bez pieniędzy, doświadczenia, z cierpiącym ukochanym psem. Taka bezsilność to tortura, codzienna.
-
zwykle tez mogą być, zielone są lepsze bo maja olejki, które zapobiegają odparzeniom i dzieki temu można dłużej używać jednej. Magda jesli chce się pozbyć problemu niezapowiedzianej kooo, rozwiązaniem jest zadarcie ogona i szczypnięcie w odbyt, albo stymulacja odbytu taką nawilżaną chusteczką i wtedy koo wychodzi pod kontrolą na papierek i nie jest rozmazywane po całej podłodze. Oczywiście pod warunkiem, że zwieracze odbytu "mają czucie". Gorzej z siuśkami.
-
O, matko:shake: faktycznie fatalnie. Pieluszki by trochę rozwiązały problem. Te SENI zielone mogą chłonąć i 12h. Zapobiegają odparzeniom. 19 zł za 10 szt. Ile waży Max?
-
Z doświadczenia wiem, ze najpotrzebniejsze w domu Magdy mogą być podkłady higieniczne, pieluchy, chusteczki nawilżane, sudokrem, płyny do mycia podłóg, koce, ręczniki, szampon.
-
AgaiTheta - jestem z Tobą, na ile będę mogła. I nie tylko ja. Magda zasługuje na to, by jej pomóc, a nie odbierać ukochanego psa, tylko dlatego, że jest biedna. Podaj mi na PM Twoje konto, jakby co.
-
[quote name='basia0607'] Fundacja niemiecka , która brała moją labkę powiadomiona ale nie mam odzewu.[/quote] I zabierzecie psa Magdzie i wyślecie 1000km bez diagnozy, rozpoznania i podjęcia jakichkolwiek kroków, by psa wyleczyć i zostawić w domu, który niewątpliwie ma, by władować go do już zapełnionego przytułku tej fundacji?? Niedawno przyjechały tam dwa nowe psy, do intensywnej opieki. Dołączyły do stada rezydentów, w podobnej formie. Sorry, ale mam wrażenie, że to działanie: byle wypchnąć i umyć ręce. Rozesłałam info do ludzi, którzy oferowali pomoc finansową Itiemu, którego już tu nie ma. Jeśli uda się zebrać kasę, można Maksa np. zoperować i zostawić tam, gdzie [B]jego dom[/B]!
-
Oryginalny dalmatyńczyk pilnie szuka ODPOWIEDNIEGO domku!
diuna_wro replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Nieee, no, nie wytrzymam. Zdjęciaaaaaaaaaaaaaa, bo pęknę z tęsknoty:evil_lol:. Zaraz sprawdzę PKP do Płocka, albo więcej: przełamię moje lęki, wsiądę w auto i popędzę tam. Dla Ciebie Deksiu - wszystko! :evil_lol: ;) -
Basiu, odpocznij. Zdjęcia możesz przesłać do mnie: [email]Agnieszka76@wp.pl[/email], ale filmiku nigdy nie zamieszczałam:oops:
-
Jeśli uda się zrobić rtg głowy, to na pewno wiele wyjaśni. Dobrze, że wrócił do domu.
-
Najpierw zróbmy coś sami, ile tylko można, a potem dopiero pomyślmy o wypchnięciu go Niemcom. To najłatwiejsze rozwiązanie i nie sztuką jest powiedzieć: weźcie i zróbcie coś z tym! Jak napisała kiedyś Irena: "u nich też bogacze na drzewach nie rosną" i możliwości są ograniczone. Dopiero się nim zajęliśmy, a już chcemy go eksportować:shake: A teraz czekam na lincz:roll:
-
MalgosMalgos, ja mam do nich kontakt i wiem, ze zaraz po Itim przyjechał tam pies z Rumunii i ten dom jest już pełny (w sumie chyba z 8 kalek). Nie wiem czy to dobry pomysł "zasypywać" tych ludzi psami, wykorzystując ich litość i dobre serce (tak jak czasem robi się w przypadku Ulvhedin). W takim przepełnieniu cięzko będzie zająć się każdym i w końcu któryś z psów na tym straci. Wybaczcie, ale nie chciałabym żeby to był np. Iti. Tam jest tylko dwoje ludzi, z doraźną pomocą innych z fundacji.
-
[quote name='basia0607']Jadę do schroniska[/quote] No to czekamy na wieści. Jesteśmy z Tobą, Rudy Lisku:-(
-
Feliksik, tak konstruktywnego płaczu, jak Twój dawno nie spotkałam. Przecież ten eksport Itusiowy i tę kasę ogromną, co ostatnio zebrałam, [B]to dzięki Tobie[/B]. Wraz z Tobą przychodzi jakaś pozytywna energia, dobrze, że się tu pojawiłaś....
-
[quote name='basia0607']Mój szczeniak nie przeżył nocy ![/quote] Spij dziecinko [*]
-
Chodziło jej o guz wewnątrz, nie narośl. Taki, co uciska mózg. Mówiła jednak, ze gdyby był tak wielki, że aż widoczny na zewnątrz, ciśnienie śródczaszkowe byłoby prawie śmiertelnie. Trudno powiedzieć, trzeba to obmacać czy twarde czy miękkie, czy symetrycznie umiejscowione, czy jest tam jakiś ślad na skórze, no i najlepiej prześwietlić. Mam nadzieję, ze wet jutro coś wypatrzy i wybada. Zapytajcie to dziewcze o szczepienie, kiedy było. Biedactwo, całe takie pokręcone:placz: P.S. Zdjecie rtg wodogłowia u psa. Chyba trochę inaczej wygląda niż u niego [URL]http://magwet.pl/gfx/articles/e14_zapowiedzi_ryc07.jpg[/URL]
-
[quote name='justynavege'][URL="http://www.swidnica.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=20091005&numer=50"]Strona internetowa Policji Dolnośląskiej[/URL] przepraszam za ofa biedne psiulki a szczegolnie ten z dysplazją :placz:[/quote] Piękny SERWAL. Emerytury mundurowej nie dostanie, choćby na leczenie, operację, rehab :shake: i jeszcze kasę za niego chcą:shake: ot, wysłużył parę lat i won! Wiem, ze goopio gadam, ale żal mi go.
-
Rozmawiałam znów z Ewą. Wszystkie objawy wskazują na głowę, nie na kręgosłup. Gdyby nie to wybrzuszenie, przyczyn można by doszukiwać się w przebytej nosówce, otruciu, wstrząsie po szczepieniu lub jakimś leku ([B]czy tuż przed paraliżem nie był szczepiony?[/B]), natomiast ta gula na głowie to niewątpliwie uraz lub guz i reszta z tym się wiąże. Spastyczne, sztywne wygięcie tylnych nóg na pewno powoduje ból. Kiedy tylko możecie masujcie mu nóżki, a wet niech zapisze coś rozkurczowego. To tyle co mogła pomóc na odległość. :shake:
-
Dziś się już chyba nic nie dowiemy, w ogóle jest za mało informacji. Pytania, które zadałam są istotne. A raczej istotne są odpowiedzi na nie... więc czekam. Sprawdźcie chłopaka jutro dokładnie, same także, nie liczcie wyłącznie na weta. Jeśli potrzebujecie numer do Ewy, dajcie znać na PM, ona chętnie na bieżąco będzie analizować jego stan. Trzymaj się rudzielcu!
-
Oryginalny dalmatyńczyk pilnie szuka ODPOWIEDNIEGO domku!
diuna_wro replied to Negri's topic in Już w nowym domu
My tu gadu,gadu, a zdjęć nadal NIET:wink: -
[quote name='Poker']Po prostu trzeba koo na ogrodzie sprzątać a bieżąco .Loluś uczy PORZĄDKU :evil_lol:[/quote] Dokładnie:evil_lol: nas w domu nikt tak nie nauczył sprzątania ze stołu natychmiast po obiedzie, jak nasza Klara - złodziejka - wyjadaczka:evil_lol:
-
Myślę, że "katapulta" będzie też ciekawym doświadczeniem dla Was:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
A pytałyście tej opiekunki czy to wybrzuszenie na czaszce pojawiło się wraz z paraliżem, czy miał zawsze i taka jego uroda?
-
Można zrobić badanie na fosfataze zasadowa - enzym wątrobowy, wynik powie Wam o ewentualnym nowotworze. Opisałam objawy Ewie, wg niej to uraz głowy. Padaczki jako takiej nie da się zbadać. Padaczkę stwierdza się wtedy, gdy wszystkie inne badania nie wskazały na coś innego.