Jump to content
Dogomania

Aska25

Members
  • Posts

    1241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aska25

  1. Harnas spedza mi sen z powiek. Dlaczego nikt nie chce takiego wspanialego psa??? Dlaczego swiat jest taki niesprawiedliwy... Jutro zobacze mojego skarba, za ktorym sie bardzo stesknilam. Pojdziemy na spacerek i pomiziamy sie zeby odrobic zaleglosci w niewidzeniu. Mam tez prosbe do wszystkich ciotek ledzocych watek. Bardzo potrzebujemy karmy. Jest bardzo duzo psow na dozywianu i zaczyna brakowac suchej karmy. Tak wiec my kupujemy swoja jesli chcemy dawac z witaminami. A kupujemy jeszcze witaminy i do tego gotujemy. Gdyby ktoras z ciotek chciala kupic troszke karmy suchej, puszki albo CanVit bylybysmy bardzo wdzieczne. Oczywiscie karmilybysmy my a wszystkobyloby schowane. Witaminki na wage zlota przed zima....
  2. Jutro zobacze moja kochana Mruczuszke. Wrocilam steskniona za sunia. Ania mowila ze nie byla z nia na spacerze, wiec miala troszke przerwy. Jutro ja wytule i wycaluje, pojdziemy tez na spacer. Wrzuce tez filmik, ktory nagralam ostatnim razem, a nie zdazylam. Prosze tez o karme. W schronisku wielki kryzys, a karmy suchej brakuje, bo coraz wiecej psow na dozywianiu. Wiec gdyby jakas ciotka chciala sprezentowac cos dla Mruni to bardzo chetnie. Karme oczywiscie schowamy i bedziemy dawac osobiscie... A i jeszcze gdyby ktos mial zbedne witaminy, lub chcial kupic to BLAGAMY. Teraz przed zima jest wazne zeby Mrunia i reszta byly dobrze odzywione od srodka. Ja kupuje CanVit bo najtanszy, ale puszka idzie na raz. :(
  3. Co do wieku Mruczki to ona ma 8 lat na pewno, moze kolo 9... Wiecie ona jest taka kochana, nie sadzilam ze bedzie tak kontaktowa i oddana. Asystowala mi ostatnio 2 razy na hospicjum jak jedzenie rozkladalam. Co dziwne wolala, royala namoczonego wyjadac, niz puszki chappi, a to raczej rzadko spotykane... Martwi mnie tylko fakt, ze jak idziemy na spacer i ja spuszcze to ona biegnie do tej kaluzy i sie moczy. Niedlugo zrobi sie zimno. Prowadzenie jej na smyczy to katorga, dusi sie szarpie. Jak wracamy to juz sie nie moczy i grzecznie na smyczy, ale na poczatku spaceru zawsze tam biegnie, nawet jak ja spuszczam troszke dalej...
  4. Harnas doprowadzil mnie dzis do rozpaczy. Bylismy na spacerze z Smutasem i Mruczka. Harni chodZi na spacery luzem juz go wogole nie zapinam. No i jak wracalismy to sie w guwnie wytarzal. Caly kark, pol glowy i polowa pleckow. Tak smierdzial ze rece opadaly. No i oczywiscie poruszenie w budynku, kazdy sie smial, wyganial mnie bo koszmar... prawie godzine zajelo mi usuniecie kupy mokrym recznikiem. Nie musze dodawac jaki byl w kuchni zapaszek :diabloti: NIe chcialam go kapac, bo za zimno na dworze. Harni sie spisal na medal. Grzeczniutko siedzial z mina kota ze shreka. Na koncu przetarlam go z szamponem i wytarlam papierem toaletowym. To juz robilismy w wc a harnas sie rozwalil na tym chodniczku i zadowolony ... Mam nadzieje ze szybko zwietrzeje ten smrodek... W pt nagram komórkowy filmik z moim kochaniem..
  5. Bylam dzis z Mrunia. Nastepnym razem wezme ja z innym psiakiem niz Harnas, to bede mogla ja nagrac jak sie miziamy. Jak Mruczka do mnie podbiega ten atakuje ja zebami i odgania. 2 filmiki :) [url=http://www.wrzuta.pl/film/zwWE6KnHJY/]Wrzuta.pl - Mruczka z łodzkiego schroniska w akcji :)[/url] [url=http://www.wrzuta.pl/film/mg3WYgO07b/]Wrzuta.pl - Mrunia2[/url]
  6. Jade dzis do schronu specjalnie zeby sie zajac takim pieknym, misiowatym rotkiem, bo ma okropne zapalenie stawow i musze im troche glowe posuszyc, to pojde z \mruczka i nakrece next filmik komorkowy z moja myszka kochana ...
  7. Dzis nakrecilam Mruczke w akcji komorka, wiec sorry za jakosc [url=http://www.wrzuta.pl/film/lbSLi5g0Ev/mruczka_4_lata_w_schronie]Wrzuta.pl - Mruczka 4 lata w schronie ...[/url]_...
  8. zapraszam do obejrzenia wszystkich naszych hospicowych podopiecznych: [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=wnius&w=15[/URL]
  9. Luka a tak właściwie to gdzie ty mieszkasz, ze az pol dnia jedziesz do łodzi. Dzieki kochana ze ty jeszcze u nas wypatrujesz jakies psiaki na stronie. Szkoda ze nie ma wszystkich, bo brakuje 300szt.
  10. No to mozw w koncu czas ruszyc tylek i przyjechac w odwiedziny :)
  11. Masz racje Mruczka jest Nasza. Ciotka a moze ja kiedys odwiedzisz co?? Zapraszamw piatek, to zobaczysz na wlasne oczy jakie to jest cudenko...
  12. wiem o tym i dlatego mi serce peka na mysl ze nie moge go wziac...Juz nie wraca chetnie do budy, widze jak bardzo mu przykro ze go zostawiam, a to tak boli... Na stronie schronu jest dzial wolontariat i tam sa newsy, zaloze mu tam watek, moze ktos pomoze w szukaniu domu...
  13. Nareszcie mi dogo chodzi :) Wiesci od Mruczanki sa w sumie bez zmian. Zawsze z nia wychodze w pon i pt, przewaznie chodzi na wiecej niz 1 spacer, bo mi ja szkoda do zagrodki zamykac. Na spacerach juz ja spuszczam ze smyczy, bo wtedy sie bardziej wybiega. Nie zaczepia juz innych psow i nie jest agresywna. Ładnie sie bawi i nie jest juz taka brutalna... Zapinam ja przy ulicy, bo boje sie ze pobiegnie za autem. Jak wchodzimy starsznie ciagnie i omija zagrodke jak moze. Biore ja do kuchni razem z Harnim jak jedzenie szykuje. Juz nie musze jej przywiazywac bo pieknie sie pilnuje i lazi za mna jak cien, co jakis czas podkradajac cos z miski... Mrunia miala tez test jak w mieszkaniu by bylo. Mamy pokoj dla wolont, gdzie jest kanapa. Kiedy weszlysmy Mrunia wiedziala do czego sluzy, od razu na nia wskoczyla i powachala i myk na plerki, no i tarzanko. Kiedy kolo niej usiadlam od razu polozyla sie kolo mnie i zaczepiala lapka do smyrania. Mruczka sie przelamala, juz sama przybiega na glaskanie, daje buziaki, cieszy sie na moj widok jak szalona, ogon jakby miala to chyba by odfrunela. Na spacerach co chwile przybiega do mnie, skacze i ucieka. Kiedy jest daleko a ja kucam lub siadam, pedzi do mnie i tylek daje do drapania.. W niedziele Mruczka byla z Harnim i Ałajkem na mszy w kalonce. Bardzo ładnie zniosla podroz autem, siedziala u ani na kolanach i ciekawsko patrzyla przez okno. Na mszy byla bardzo grzeczna, nie szczekala na inne psy, nie warczala na ludzi. Siedziala sobie kolo mnie, bo musialam na ziemi siedziec bo inaczej oboje z Harnim na mnie skakly. Siedziala, lezala i sie przytulala, oczywiscie musialm ja caly czas glaskac. Potem ja ksiadz porzadnie polal swiecona woda i poszlismy na spacer do lasu. Troszke sie speszyla na widok konia, ale pochwili juz go obszczekiwala z ciekawoscia... Wiecie Mruczka ma takie fajowe zachowanie, ze jak siedze i ona siedzi naprzeciwko mnie to jak jej nie glaskam to ona daje lapke, glaskam ok, przestaje lapka. I tak wkolo... Okazalo zie ze Mrunia nie jest juz agresywna, dobrze reaguje zarowno na facetow i babki. Daje sie glaskac, zaczepia - to zupelnie inny pies. Martwi mnie tylko fakt, ze jak przyjezdzam do schroniska, ostatnio Mruczka zawsze jest w budzie. Kiedy wchodze to inne pisaki sa przy siatce a jej nie ma. Zawsze sie boje ze jej nie ma ale po chwili jak mnie uslyszy to wylazi cala zaspana z budy... Luka1 - bede sie kłocic, bo to moja MRUCZKA :P
  14. Nareszcie chodzi mi dogo :) Mam duzo wiesci o Harnasiu, ale i tak pisanie tego jest bez sensu, bo domu nie ma, ale i tak napisze... Harnas bardzo ładnie sie zachowuje w mieszkaniu, normalnie jakby cale zycie byl domowcem. Mamy takie pomieszczonko dla wolontariuszy, w srodku pod oknem jest kanapa. Harnasia sie staram brac na spacer na koncu, bo potem siedzi sobie ze mna w kuchni jak jedzenie szykuje i zapinam go jak wychodze. Jakis tydzien temu postanowilam sprawdzic jak Harni zareaguje po wejsciu do pokoju. I co?? Smyk od razu na kanape wskoczyl, na plerki i tarzanko. Kiedy kolo niego usiadlam to mi kolana, buziak i wygłupki. Harni tak fajowo rece podgryza, delikatnie. Po wyglupkach brzuchola wywalil do smyrania i lezal taki rozplaszczony jak zaba. Po smyrankach wtulil sie we mnie u usnal. Dziwne ale tak troszke popiskiwal, tak jakby mnie prosil zebym go wziela...Teraz jak jestem i idziemy na spacer to najczesciej po spacerze go zostawiam w pokoju, Harni od razu na kanape, kladzie sie i spi. Najsmieszniejsze jest ze zawsze sobie skads sciagnie moja kurtke, spodnie, koszulke, wciaga to na lozko i spi na tym... W niedziele Harni wraz z Mruczka i Alajem byl na mszy. Nie wiem czy kiedykolwiek jechal autem, ale podroz zniosl bardzo dobrze, bo nie wymiotowal. Trzoszke ciezko sie jechalo, bo Harni siedzial na moich kolanach i co chwila kladl lapki na kierownicy. Tak jakby chcial prowadzic...Na mszy zachowywal sie bardzo ładnie, na nikogo nie szczekal, nie warczal na ksiedza, ani nie zaczepial innych psow. Czasami tylko musialam go lapac w locie jak Mruczke atakowal z zebami, bo siedzialy tak, ze 1 reka mizialam Harniego, a 2 Mruczke. No i jak myslal ze nie widze to ja probowal prezegonic. Harni jest strasznie zaborczy.. Jak wyszlo slonko, to Harni sie rozwalil jak zaba i wymuszal lapka zeby go smyrac po brzucholu, wiec dobre 20 min mszy spedzil przysypiajac w tej dziwnej pozycji. Potem ksiadz go poswiecil porzadnie i poszlismy na spacer do lasu. Wyrwal mi sie i pognal jak szalony przed siebie. Myslalam juz ze nie wroci, ale polatal troche po polu i jak widzial ze wracamy to malo nog nie polamal tak biegl do auta... Harans na Hospicjum nie ma zadnych szans na adopcje bo tu nikt nie dochodzi, wiec jedyna szansa na znalezienie mu domu jest internet...
  15. Luka1 - gdybym mogła nawet bym się nie zastanawiala, ale narazie w moim przypadku pies odpada. Nie wezme po to, żeby moj go meczyl...Ale wiem, ze kiedys przyjdzie ten dzien ze bede mogla sie zaopiekowac jakas bidka moja... No a teraz o Mruni, bo mam troche wiesci. Bylam z nia u wet i ogladala ja pani Luizka, powiedziala, ze Mruczka to jest w schronie prawie 5 lat, ponoc ta data przybycia to jest z inwentaryzacji starej, tak jest w karcie. Mowi, ze ja pamieta z tej co byla na wiosne. Byla w szoku, ze juz nie jest dzika. Co do wieku to ma na pewno 9 lat, moze 10... Byla dzisiaj ze mna na 4 spacerach i siedziala pol dnia, zeby jej tylko do zagrodki nie wkladac. Musze ja pochwalic, bo byla na 3 spacerach i kazdy z innym duzym psem i sie zachowywala na medal. Spinam ja ze smyczki juz normalnie, bo jej sie lepiej biega. Jak wracalismy z 1 spaceru, to chcialam ja zapiac przy samej ulicy, no i mi pannica numer wywinela, poleciala do bajorka sie polozyc, a po tym pognala za przejezdzajaca smieciarka, wleciala na ulice, az mi serce stanelo. Dzieki bogu wrocila, ale potem ja wczesniej zapinalam. Po tych spacerach sie troche zmeczyla, bo w sumie 1,5 godzinki zeszlo. Potem bylysmy w kuchni i szykowalam jedzenie. Mruczki juz nie zapinalam tylko ze smyczka siedziala. sie super pilnuje puszczona, obserwuje, podkrada jedzenie, kreci sie wacha. Mruczka tez niezle pilnuje, bo pracownikow meskich obwarkiwala poczatkowo. Po tem postanowilam sprawdzic jak bedzie sie zachwowywac w domu, wiec zabralam ja do pokju wolont. I tu niespodzianka. Mrunia zachowywala sie super. Od razu wskoczyla na kanape, obwachala kazdy kat, zjadla sobie z miski. Jak polozylam jej kocyk i usiadlam na kanapie, zaraz do mnie wskoczyla, na kolana, potem obok, buch na plecki i brzuchol do smyrania wystawiala. Jak jej nie glaskalam to lapa zaczepiala. Super jest...
  16. Nie ja tylko Ani kolega, a mu się batreia w aparacie rozładowala. Myslalam ze krecil ja tez, ale niestety. Sa jeszcze 2 zdjecia ale ledwo ja widac. No ale widac Mrunie troche, nie nazekaj.
  17. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109022[/URL] Zapraszam na watek Harrnasia na kt mozna zobaczyc krotki filmik z jego udzialem
  18. Jee udało sie, filmik z Harnasiem juz jest na stronce schroniska [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/371/b0c1de481bb32c67.jpg[/IMG][/URL]
  19. Harni troszke widoczny na filmiku nr 1: [URL]http://www.wrzuta.pl/film/aFcWe7UJa9...ego_schroniska[/URL] 2 Harnasiowy filnik :) [URL]http://www.wrzuta.pl/film/mw40czTX7K/harnas_z_lodzkiego_schroniska[/URL]
  20. Niestety film nie wyglada jak myslalam, Mruczke widac troszke a reszta to Trevis, Harnas, i Arnold onek, ktory miesiac temu byl dzikuskiem ; [URL]http://www.wrzuta.pl/film/aFcWe7UJa9/mruczka_z_lodzkiego_schroniska[/URL] A na 2 filmiku tez widac Mruczke szarpiaca sie patykiem, a na koncu jak Harni do mnie przybiega Mrunia siedzi za moim plecami i tez ja troszke widac [URL]http://www.wrzuta.pl/film/mw40czTX7K/harnas_z_lodzkiego_schroniska#none[/URL]
  21. Mam 1 fotke tylko z piatku Mruczki :( Myslalam ze bedzie wiecej, ale za to jest sliczna [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/15/b121fec7c47e9858.jpg[/IMG][/URL]
  22. Zdjecia w sumie same portretowe, ale w ruchu to sama zrobie jak tylko aparat bede miala... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/280/5ede979b08f5f0bb.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/15/d143806d5ab7273b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/15/252c1b3e9b9efb01.jpg[/IMG][/URL] A tu widac mine Harnasia jak mialam jego patyk i Mruczka sie zblizala :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/15/ded23ec47f1d21f6.jpg[/IMG][/URL] Tu widac juz nie ma patyka ale Mruczka jest blisko, wiec trzeba ja ostrzec, bo to jego pancia jestem i trzeba mnie bronic ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/278/376bc2ad757fb45e.jpg[/IMG][/URL] Agresywny nie jestem, ale potrafie pogonic intruza ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/279/5b9a185a81aff845.jpg[/IMG][/URL]
  23. Ciotki narazie piatkowe zdjecia Harnasia, film nie wiem jak sie wstawia, wiec jak ktos wie to prosze o instrukcje. Narzie milego ogladania :) A i nie bojcie się, ale potwornie zle na fotach wychodze :P [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/375/eda78eda2fd2d1fe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/370/6a6f3c7b8360406b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/280/18b832ead7b4b669.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/375/5cfc8a7936ef8c38.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/15/fdfeb49ab72da5c5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/370/3ff2abe96c298af1.jpg[/IMG][/URL]
  24. Ciotki, tak mysle ze czasami dzieją sie cuda. Wczoraj do domu pojechala Brasta, sunie wypatrzyly kobitki na stronie i przyjechaly po nia 300km, siedziała w schronie od listopada 2007 :) W hospicjum nikt jej nie zauwazyl, a jednak sie udalo :) [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/3520/brasta2ht0.jpg[/IMG] Dzis poszedł jeszcze Argos, schorowany onek ktory mial problemy z chodzeniem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/15/8a884f6f810d911e.gif[/IMG][/URL]
  25. A i zapomnialam napisac, ze Mruczka jest niesterylizowana, jesli ciotki uwazacie ze ja trzeba ciachnac, to mozna w pt, ale ja nie wiem sama. Zapomnialam napisac, ze Mruczka umie aportowac i jest zawsze 1 przy patyku, lapie w zeby i ucieka cala szczesliwa
×
×
  • Create New...