matma
Members-
Posts
338 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matma
-
do góry ciasteczko
-
Do góry wielkopsie !
-
Jest cudowny, tak samo jak jego dwaj kuple Nero i Misza. Na pierwszą.
-
do góry po domek !
-
***SELBA***Piękna kremowa przerażona sunia- już w nowym domku
matma replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Ona szybko zrozumiała, że czegoś nie wolno. Chciałam, żeby szczekała, jak się mówi poproś i pokazywałam jej, że ten drugi psiak tak robi. Nie szczeka, ale za to siada już wtedy zamiast skakać, może być i tak. Najgorszy problem jest z kotami. Strasznie na nie poluje. Jeden w ogóle przestał wychodzić, a drugi wychodzi w nocy i wraca za dwa dni, bo się jej boi. Strasznie jest cięta na wszyskie zwierzaki. -
do góry ! Na chodzenie na smyczy jest prosta rada, którą dostałam z resztą na dogo po tym jak wzięłam ze schronu zupełnie dzikiego wielkoluda,który ciągnął jak koń - obroża uzdowa. Naprawdę działa.
-
ciasteczko na pierwszą po domek
-
Pamiętamy, pamiętamy tylko z czasem na pisanie jest różnie... Co do tej wsi to ja nadal się upieram, że zwirzęta takie jak psy czy koty są tam średnio traktowane. Tam bardziej ocenia się zwierzaka pod względem jego urzyteczności, na pewno prędzej weta wezwie się do krowy niż psa. Chociaż okrucieństwo ludzi chyba większe jest w miastach, bo na wsi ludzie po prostu zaniedbują te zwierzaki. Jak się czyta, co się dzieje w schroniskach miejskich, jakie zwierzaki tam trafiają, jak bardzo skrzywdzone i okaleczone, to przechodzi to ludzkie pojęcie. Mnie wyobraźni brakuje. Co do Kudłatej, to dla spokoju własnego sumienia zabieraj ją jak najszybciej od ciotki. Jak bedziesz miała z nią kontakt, to i zdjęcia fajne zrobisz i charakter poznasz, więc o dom będzie łatwiej się starać.
-
***SELBA***Piękna kremowa przerażona sunia- już w nowym domku
matma replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Właściwie można tak powiezdieć. Pogoda się poprawia, to zrobię trochę zdjęć niedługo. Generalnie zmieniła się nie do poznania. Siatkę rzeczywiście musieliśmy umocnić i w ogóle, bo strasznie poluje na koty i wtedy nic jej nie powstrzymywało. Natomiast nie trzeba jej już trzymać przy otwieraniu bramy, bo wcale nie ma zamiaru nigdzie iść. Szczególnie jak wracamy skądś to z radości głupawki dostaje, biega, piszczy, rzuca piłką, patykami i wszystkim innym... Staramy się ja oduczyć skakania, gdy chce coś dostać, bo jest naprawdę silna i duża i jak skacze, to patrzy mi w oczy... Spacery - rewelacja, dzięki Tobie z resztą. Obroża robi swoje ! Jeszcze trochę i zaczniemy sprawdzać, czy mozna ją spuścić nad rzeką czy na łące. Najpierw spróbujemy z dlugim sznurkiem. Bestia jest kochana i bardzo mądra. Niedługo umówimy się na sterylizcję. -
Na pierwszą wskakujemy, po domek !
-
do góry po domek !!!
-
do góry !!!