Jump to content
Dogomania

matma

Members
  • Posts

    338
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by matma

  1. No to ja serdecznie zapraszam do Iry (Selby). Zdaje się, że ciapuś ma tu gdzieś niedaleko działkę. :cool3:
  2. Zdaje się, że tak, bo to drugie zdjęcie już tu jest na początku wątku.
  3. ten plik ma jakieś dziwne rozszerzenie _big_ i nie mogę go wrzucić. spróbuję w domu wieczorem.
  4. ja się trochę udzielałam na wątku kaukazów na molosach. Postaram się ją namówić, żeby sama zaczęła się udzielać na wątku tych psiuniów, jak już będzie na dogo. zaraz do niej napiszę.
  5. k... mać :angryy: zaczynam żałować, że ja jej nie wzięłam. myśleliśmy o Irmie, ale doszłam do wniosku, że Irma szybko znajdzie dom, bo jest śliczna i jest przy budzie i prawie rasowa. Wzięliśmy Selbę.
  6. Ja wiozłam golfem wielkiego kaukaza i to bez kagańca. Niby samochód nie taki mały, ale też żadna limuzyna. Nie było tak źle. Położyć coć na siedzenia i do bagażnika (najlepiej folię a na to jakiś stary materiał), bo różne mogą być sensacje żołądkowe po drodze i uchylić z tyłu okno i zatrzymywać się czasem na siku. Lepiej by było, żeby pan nie był sam, bo psa lepiej miziać po drodze i w ogóle trochę pilnować. (ale to pewnie oczywiste...:oops:)
  7. Ja jestem raczej nowa i nie bardzo jeszcze ogarnieęta, więc może ktoś mógłby zrobić wątek kaukazom, które znalazłam na molosach. [URL]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=10397[/URL] To są takie piękne psy, które przeszły koszmar.
  8. Do dupy, bo na tych zdjęciach niewiele widać. trzeba liczyć, że ktoś się zlituje nad bidulą. Do góry.
  9. Nawet małym samochodem, w którym da się złożyć siezenia można ją przewieźć, tylko lepiej w jakimś kagańcu oczywiście. To jest dosyć daleko, ale pomęczy się trochę 4 godzinki, a potem już domek :razz:. Pick up rzeczywiście nie jest dobrym pomysłem, to za daleko i za zimno.:shake:
  10. Właśnie o czymś takim myśleliśmy, ale jest ndzieja, że bestia jednak górą nie przechodzi. Nie wzięliśmy po duwagę, że ona ma bardzo dużo siły i jest w stanie aż tak odgiąć siatkę na dole, mimo, że są wciągnięte druty. Szukaliśmy jakichś śladów przechodzenia, tzn.skrzywień i kudłów na siatce, ale nic nie było. Dopiero wczoraj wieczorem została złapana na goracym uczynku :diabloti:. Sierści nie ma bo ona jest szorstkowłosa i kudły jej nie wychodzą. Do tej pory mieliśmy same kudłate psiaki, więc ślady zbrodni zawsze były. No cóż człowiek cały czas się uczy. Będą dzisiaj zrobione umocnienia na dole i oby skończyły się wycieczki... Jedno, co nas cieszy, że jak tylko nas widzi, to natychmiast przybiega i chce wrócić do domu. Na początku było zupełnie odwrotnie (no ale wtedy była też cieczka w najgorszym stadium).
  11. No dobra dobra obroża uzdowa, ale na tej stronie, którą podała belga jest kaganiec, który spełnia przy okazji funkcję takiej obroży. Byłoby dwa w jednym, a i tak kagańca dla Iry nie mamy, bo jeden jest za mały, a drugi jest za duży, bo po wielkiej kaukazce.
  12. do góry. szukamy domków :placz:
  13. podnoszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  14. Podnoszę. Czy nikt się nie odzywa w sprawie Magnusa? Przecież była przez chwilę jakaś nadzieja... :placz:
  15. Bardzo dziękuję za rady. Takiego kagańca zacznę natychmiast szukać, albo zamówię przez internet. Okazało się, że potrafi talać :crazyeye:. W ciągu kilkunastu sekund potrafi znaeźć się u sąsiada za płotem :p. Ta bestia chyba przechodzi po siatce, bo innej możliwości nie ma. Także czeka nas podwyższanie ogrdzenia. W genach musi mieć coś z myśliwego, bo takie numery odstawia prawdopodobnie, jak kota zobaczy. Nasze koteczki ciężkie życie teraz mają...:shake: Mały piesek mały kłopot, duży piesek... :lol: Co do wielkości, to aż taka duża nie jest. Jest wzrostu owczarka niemieckiego.
  16. do góry :p moze ktoś z Twoich znajomych, kto mieszka niedaleko zrobiłby jej zdjęcia, jak ciotki nie będzie ? przydałyby się lepsze... kombinujecie coś?
×
×
  • Create New...