Do bani z tym wszystkim... :(
Wczoraj czytałam"Bema pamięci żałobny rapsod"...I pomyślałam o naszym Królu kochanym...
[*]
Dogo bez Niego już nie będzie takie samo.
Pozwoliłam sobie trochę zmienić utwór,mam nadzieję,że Norwid się nie obrazi...
Dla Ciebie,Mikusiu...
Czemu,Królu,odchodzisz
serca złamawszy nam wszystkim
przy łkaniach co wznoszą się wokół
śnieg na polach wciąż leży
nie doczekałeś wiosny
Twoja dusza rwie się w górę jak sokół
Pamiętamy Twój uśmiech
spoglądałeś wciąż na nas
bystrym okiem ; radosne merdanie...
Teraz wszystko minęło
cisza groźna jak burza
nie usłyszy nikt Twego szczekania
Czemu,Królu,odchodzisz????