-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
Cienko to widzę...:oops: Nużyca jest trudną do leczenia chorobą...Wiem,bo w naszej lecznicy było sporo takich przypadków...Jest uleczalna,owszem,ale-tak jak tu już było napisane-kąpiele,kąpiele,higiena... Ale czy to na 100% nużyca???:oops: Bo wiecie,jest jeszcze apzs...Jak przeczytałam,że zmiany u Dudusia występują po bokach i u nasady ogona,to pomyślałam-może to tylko apzs???Jest mniej niebezpieczne i o wiele łatwiejsze do wyleczenia...:oops: Alergiczne Pchle Zapalenie Skóry-uczulenie na ukąszenia pcheł...Psa leczy się p/w alergicznie do tego obowiązkowo przez cały rok zabezpiecza przeciw inwazji pcheł...
-
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
Wet-siostra replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neczka']Wet, Ty nawet tutaj się skarżysz... ehh... i twierdzisz, że dajesz sobie rady...[/quote] Jest drobna różnica między skarżeniem się,a proszeniem o pomoc na wątku...:p Swoją drogą-bardzo dziękuję Cioteczkom za poparcie!:loveu: Mimo,że jestem wet-siostrą i wiem,że jest wiele bezdomnych psów,jestem zdecydowaną przeciwniczką zabijania ... Nieraz w pracy musiałam asystować przy tej czynności...I zawsze potem miałam dzień z głowy...:oops: A jak się czuje maleństwo???:loveu: -
O,mamo,ale się gorąco zrobiło...:razz: Przede wszystkim witam na wątku: Cioteczkę Basia0607,Cioteczkę Nescca,Cioteczkę Charly i Cioteczkę Koperek.:loveu::loveu::loveu::loveu: Do tej ostatniej mam pytanie: w jaki to niby sposób KRZYWDZĘ Lusię??? Czy KRZYWDZONY pies liże człowieka po twarzy???Cieszy się na jego widok???Nie wydaje mi się...:shake: Agnieszka uważa się za właścicielkę psa i chce mi ją odebrać...Ciekawe,ZA CO??? Lusia nie chodzi głodna,ma wszystko,co jej potrzebne-i to na razie BEZ pomocy dogo...Agnieszko-skoro uważasz,że jesteś opiekunką-dlaczego nie zaproponowałaś sponsoringu????Jak dla mnie,większą opiekunką jest Cioteczka Angel...:oops: Przywiozłaś,zachwyciłaś się mną-a teraz mnie wszyscy krzyżujecie...ZA CO??? Ja też NIE DAM SKRZYWDZIĆ LUSI. Pokochałam ją.:loveu: Dzisiaj idę do weterynarza,bo mam już dość Waszych przepychanek.Co prawda nie ma jeszcze przelewu,ale ubłagam doktora,by poczekał na pieniążki. I tak na zakończenie-rozumię już teraz doskonale,dlaczego jest tak mało osób,oferujących DT...:oops:
-
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
Wet-siostra replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10590692&posted=1#post10590692[/URL] Cioteczki,przepraszam za offa...Potrzebuję wsparcia na wątku...:oops: Napisałam,że nie uśpię ewentualnego miotu,ponieważ ja nie zabijam...i jest buuuurza...:oops: A maluszek jest prześliczny!:loveu: -
Witam Cioteczkę Salibinkę!!!:loveu: I dziękuję za ciepłe słowa!!!:loveu: Wierz mi - po tym wszystkim,co się tu na tym wątku wyprawia - mam ochotę rzucic dogo...:oops: Wszyscy mądrzy i dobrzy do rad... :cool1: I jednego jestem pewna-Lusia to OSTATNI pies,którego wzięłam na DT...:roll: Człowiek otwiera swoje serce,a zostaje zaszczuty...:shake: Jedno wiem na pewno i zdania nie zmienię:uspanie szczeniaka jest tak samo złe,jak uspanie np.Lusi czy innych staruszków...KAŻDE życie jest cenne. Przykro mi,Agnieszko-postanowiłam Luślke zostawić u siebie.Możesz mnie nawet do sądu podać,jeśli naprawdę uważasz mnie za nieodpowiednią osobę...Ale Luśka zostaje u mnie. :loveu:
-
[quote name='kikou']a z karma to mysle sobie, ze skoro glowny sponsor sam (a raczej sama) proponuje to niech sobie wszystkie psiaki ociupine lepiej podjedza... przeciez nie bierzesz tego dla siebie tylko dla pieskow.....[/quote] Cioteczko,jakby to wyglądało??? :oops: Przecież te dwa psy są MOJE,nie bezdomne...:cool1: Zaraz bym się dostała pod obstrzał"życzliwych"...I tak już usłyszałam,że żeruję na dogo i tylko po to wzięłam psy na dt,żeby moje na tym skorzystały...:oops: Nie,Cioteczko,nie może tak być...Co Lusi-to Lusi.I TYLKO Lusi...:oops:
-
[quote name='Angie :)']:crazyeye:o Boze zupenie jak moj poprzedni piesek - jutro przysle fotki[/quote] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4750/tyrsa5qo4.jpg[/IMG][/URL] Jeszcze jedno ujęcie Tyrsy...Ona ma 10 lat...Adoptowałam ją ze schroniska w Raciborzu jakieś 7-8 lat temu...
-
[quote name='Angie :)']mysle ze spokojnie starczy na miesiac dla calej Twojej gromadki poza tym Staropolski zwyczajem Luska jest goscinna ;)[/quote] Cioteczko...No,co Ty...:oops: Tak nie może być...:shake: Co Luśki-to Luśki...:oops: Mam swoje zasady...:oops:Nie ruszę kasy ani karmy przeznaczonej dla tej suńki na potrzeby MOICH psów...:shake: To by było nie fer...:oops:
-
[quote name='Angie :)']Mysle, ze przy sponsoringu na karme Luski i inne sie najedza - w koncu malutka :evil_lol: ma byc na diecie :)[/quote] Cioteczko-moje psy cały czas są najedzone,tak było nawet,jak miałam jeszcze Mikę,byłam bezdomna i tułałam się po świecie.Bywało,że trzy dni nie jadłam,ale Mika zawsze miała papu...:oops: Za to teraz będę miała duży dylemat,bo sponsoring jest dla Luśki nie dla innych psów i jakoś będę musiała kombinować,by moje psy nie zjadały jej karmy...:oops:
-
[quote name='Angie :)']no nie wiedzialam, ze Luska jest tak gruba, ze inne duze psy zaslania swym filigranowym cielskiem ;):cool3::lol::loveu:[/quote] No,proszę mi tu się nie śmiać...:mad: Nie dokuczać Lusi...:mad: Cioteczka wet się pomyliła,jeszcze niezbyt dobrze sobie radzi z wklejaniem fotek...:cool1: A Lusia jest słodką klusią...:loveu:
-
[quote name='Neczka']I jak one się tym dzielą ? ..każdy zjada 1/4 czy jak ? P.S. To jedzono, to Chappi jest ? :cool1:[/quote] Jakoś się dzielą,nie wchodzę między nich...:evil_lol: Nie,to nie Chappi.To weterynaryjna karma ekonomiczna dla dorosłych psów,dostępna jedynie w hurtowni weterynaryjnej...:oops: A Koliego i Tyrsę mam w awatarku...Koli to ten bardziej kudłaty...;)
-
[quote name='wiosna']Griso zakochany już po uszy - nie ma odwrotu :cool3: Rano szalał na wybiegu razem z Zośką, bo przecież żal patrzeć, jak się chłopak do drzwi Zośkowego kojca przykleja, a ona do tych samych po tamtej stronie.. No i co ? I bawią się, obydwa skaczące, szalone, jedyne, co ja staram się zrobić, to trzymać je na trawiastej części wybiegu, aby łapki Grisowczyk nie wycierał. Jeszcze trochę do operacji, później czas jakiś w gipsie i może.. może Griso będzie mógł z suką poszaleć tak.. całkiem ?[/quote] I będą małe Grisiątka...:evil_lol:
-
[quote name='Angie :)']Z czego Luska wyje wszystko :loveu: maly lakomczuszek:loveu:[/quote] Nie do końca...:eviltong: Te chrupki niezbyt jej smakują...:shake: Poza tym-najpierw je jedyny mężczyzna w stadzie-czyli Koli...:evil_lol: Potem Poziomka,Tyrsa i na końcu Lusia...:loveu: Zresztą-ona chyba JUŻ ciutek schudła...;)
-
[quote name='Angie :)']tak jak myslalam :crazyeye: czy aby nie zaduzo w tej miseczce jedzonka :cool3: Lusia bedzie juz niedlugo kwadratowa :loveu::lol:[/quote] Cioteczko-to jest miska na CZTERY psy...:eviltong: Przecież NASZA :cool3: Lusia nie jest odizolowana od pozostałej gromadki...:cool1: A ponieważ im podjadała,uznałam za bezcelowe stawianie wielu misek...:oops: I postawiłam JEDNĄ,wspólną michę dla wszystkich...:loveu: