Jump to content
Dogomania

Wet-siostra

Deleted
  • Posts

    4847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wet-siostra

  1. [quote name='Osiolek']Tak jak Wet-siostro napisalas jest gabinet i to by mialo szanse powodzenia. Ale poniewaz wyjsciowa suma nie jest duza, starczy moze na ok 30 sun (jak dobrze pojdzie), wiec kierownik mysli zeby jednak dowozic, no i Wet-siostro, wtedy uklon w Twoja strone o przechowanie suni przez noc.Czy wet w Przemyslu robi metoda quick-spy? Bo to jest jeden z "warunkow" szwedek, one chca zeby ta metoda sie rozprzestrzenila w Polsce. Mnie by sie przy okazji marzylo od razu czipowanie - zeby mozna bylo suke zarejestrowac w bazie jako kastrowana - trzeba by z miastem pogadac... Pomyslalam ze Ingrid ma przywiezc do Polski stary aparat do USG - moze wlasnie do Orzechowcow? Wet-siostro, znasz sie na czyms takim?[/quote] Niestety,"mój"wet nie miał usg,więc się nie znam...:oops:Ale się szybko uczę!;) Suńkę spokojnie mogę przenocować,ale-jak pisałam-tylko jedną na raz i to niezbyt dużą,góra do kolana...(tz się boi,że duży pies mnie zje...:roll:,poza tym miejsce jest w domu...:cool1: )Odnośnie czipowania i tej metody-nie wiem,czy w Przemyślu jest to stosowane...:oops: Co do przystojnych weterynarzy-jeden jest żonaty...:eviltong:
  2. [quote name='li1']Oczywiscie , ze z PRZYSTOJNYM weterynarzem. Bo to jeden z warunkow sterylek, by weterynarz byl do rzeczy[/quote] Przystojnych w Przemyślu znam trzech...:oops:
  3. [quote name='Monica_20']Ja już nie mogę :placz: ciągle czytam o nowych psach które potrzebują pomocy :-( pomagam ile mogę ale to nic w porównaniu z potrzebującymi.[/quote] Cioteczko,dopiero zaczynasz swoją przygodę z Dogomanią...Wierz mi,niejedno jeszcze zobaczysz...Przeczytasz...Ten ogrom psiego(i nie tylko) nieszczęścia przeraża...Nieraz człowiek zadaje sobie pytanie:ile jeszcze?Nieraz mówi:mam dość...Ale dogomania wciąga jak magnes,a kazde uratowane psie/kocie życie nadaje sens naszej pracy,temu "klik,klik"...Zajrzyj do działu"Już w nowym domu"...Ja zawsze tam zaglądam w chwilach zwątpienia...
  4. Oj,oj,oj...:shake: TZ w zyciu by się nie zgodził,bym nocowała w Orzechowcach...:oops: Zresztą-ja też na to bym nie poszła,no,chyba,że miałabym własny pokoik...:evil_lol: Bo nocować z kimś obcym w jednym pomieszczeniu...:shake: Zresztą mi chodziło o to,że odległość może nie jest zbyt duża,ale dojazd fatalny...Musiałabym się zabierać z kimś samochodem w jedną i drugą stronę...:roll: Może z przystojnym weterynarzem...:eviltong: :cool3: :evil_lol:
  5. [quote name='DIF']Ale niestety Wet już tu nie zagląda :placz:[/quote] DIF,Psiapsiółko,nie płacz...:oops:Zaglądam,zaglądam!!!:loveu::loveu::loveu: Fakt,że rzadziej,bo przede wszystkim pilnuję wątku Poziomki...:oops:Ale zaglądam!:loveu:
  6. Gabinet w Orzechowcach jest wyremontowany i w miarę czysty,więc nie mówisz od rzeczy...;) Myślę,że TERAZ nie byłoby problemu tam sterylizować...Pytanie tylko,czy NARZĘDZIA są...:roll: No i-jak bym się dostawała do Orzechowiec...
  7. Cioteczki,jest kasiorka za transport Lusi(ex-Parówki...)Komu,ile i gdzie mam przelać???
  8. Pokazałam memu tz najnowsze fotki suńki.Nie dowierza,że to ten sam pies...:crazyeye: Zresztą,wcale mu się nie dziwię...:loveu: Kurcze,tej ***** powinno się zabronić posiadania zwierząt...:angryy:
  9. No i proszę,Cioteczki-same widzicie...:evil_lol: Już nic nie powiem...:cool1: Ech,te nastolatki...:roll: Zawsze muszą mieć ostatnie zdanie...;) A z tą Warszawą muszę moooocno przemyśleć...:p
  10. [quote name='Margo05']Wetka, to przyjeżdżaj do Wawy. Przyjdziesz do mnie do firmy to od razu dostaniesz posadę specjalistki od rynku wschodniego. W sobotę dowiedziałam się, że nasza nowa koleżanka "opanowała rynek wschodni". Znaczy się znalazła w necie firmy w Moskwie :evil_lol: A "specjalistką jest" ponieważ zna język białoruski (bo to Białorusinka) i rosyjski (z tych samych powodów). Ukraiński zatem świetnie się wkomponuje. Praca lekka, łatwa i przyjemna. Siedzisz przy biurku i dłubiesz w nosie. Względnie poprawiasz makijaż. "Koleżanka" szuka też męża na stronach w stylu anonsetowarzyskie.ru ale Ty Wetko nie musisz. Więc znajdziesz sobie inne ciekawe strony. Osiem godzin zleci i do domku. Reflektujesz? :evil_lol:[/quote] Może bym i reflektowała...:evil_lol:Ale u Was mieszkania straaaaaaaasznie drogie-to raz...A dwa-co bym zrobiła z mymi czterema psiakami i 48 gołębiami???:roll: Co do męża-a nuż bym znalazła jakiś"lepszy model"...:evil_lol:Makijażu nie robię,więc pewnie bym w pasjansa grała... Ale poddałaś mi pomysł-mogę poszukać pracy w internecie...:loveu:
  11. [quote name='Neczka']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ...chyba u niektórych poglądy zmieniają się z dnia na dzień :roll:[/quote] Bycie zdolnym-to jedno,a pyskatym i niewychowanym-to drugie...Nie zmieniam poglądów,ponieważ jedno drugiemu nie zaprzecza...To dwa niezaprzeczalne fakty...Dzisiejsza młodzież jest niesamowicie zdolna,ale niestety wielu tych wspaniałych,młodych i zdolnych młodych ludzi jest jednocześnie strasznie pyskatych i niewychowanych...Nie wszyscy,są wyjątki...Ale niestety,skóra cierpnie...Ot,wczoraj-wracamy z działki,idzie czterech chłopaków.Wulgaryzmy co słowo,papierosy w ustach...Co z nich wyrośnie?Gdzie są rodzice?Smutne... Ale-to jest wątek p.Romy,więc darujmy sobie rozmowy pedagogiczno-wychowawcze...
  12. Cioteczko-na JUŻ mogę Ci podać adresy i numery telefonów.:loveu:Pytanie-na wątku czy na PW??? Co do adresów mailowych-znam dwa...I nie bardzo wiem,jak szukać w internecie kolejnych...Ale jakoś poszukam,może przez wyszukiwarkę google...:loveu:
  13. Może Dr Fedaczyński się zgodzi?To wspaniały lekarz,z ogromnym sercem dla zwierząt,jeszcze się nie spotkałam z tym,by odmówił pomocy...Najlepszy Weterynarz w Przemyślu...:loveu: Jedno miejsce na DT jest...Bez kosztów...;)
  14. W dzisiejszych czasach to prawie nieużyteczny język...Nie to,co angielski...:cool1: Zresztą,rosyjskiego też już nie pamiętam,bo nie używam...:oops: Jedynie polski i ukraiński mam biegle opanowane...:lol:
  15. To malństwo jest z godziny na godzinę śliczniejsze...:loveu::loveu::loveu:
  16. Zgłaszam się na ochotnika!:loveu:Ponieważ mam prawie 10 lat praktyki weterynaryjnej,mogę asystować przy zabiegach,jeśli będzie taka konieczność...:loveu:Mogę również być AWARYJNYM domem tymczasowym na czas opieki pooperacyjnej-czyli od zabiegu do ściagnięcia szwów.Choć mam już 4 psy,na te 10 dni znajdę miejsce dla 1,niedużej suńki...:loveu:
  17. Ooo,faktycznie,działa...:lol: Jaka ta dzisiejsza młodzież zdolna...:loveu: Kurcze,czemu nas uczono rosyjskiego???:oops:
  18. Ale ten wątek się nie otwiera...:oops: Pisze po angielsku"No Wątek specified. If You followed a valid link,please notify the administrator" Ja angielskiego nie kumam,może mi ktoś wyjaśnić,co to-to oznacza???:oops:
  19. Cioteczki,pieniążki na zwrot kosztów transportu Lusi(ex-Parówki) już są w drodze do mnie.Proszę o info na PW,gdzie i jaką kwotę mam wpłacić... Lusia ładnie chudnie i jest szczęśliwa.Pozdrawia wszystkie Cioteczki.Chip jest już zarejestrowany na mnie,z utęsknieniem czekam na umowę adopcyjną.Już sobie nie wyobrażam życia bez Lusi... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img393.imageshack.us/img393/4752/s5002429rt11tn8.jpg[/IMG][/URL]
  20. Jak się czuje suńka??? I co z tym drugim psem???
  21. Świat okrutny i zły brak w nim miejsca na psy niepotrzebne samotne niechciane ten za stary kaleki temu nie dam opieki ten niech zdycha samotnie pod bramą jak w tym świecie mam żyć czy mam nieczułą być czy mam zamknąć swe oczy i serce świat okrutny i zły brak w nim miejsca na psy... jak to dobrze że jest DOGOMANIA... Misiu prosi o dom płacze:zabierz mnie stąd... Dam Ci serce swe, dam całe bycie Jestem sam ciągle sam ale nadzieję mam że odmienisz mój los moje życie...
  22. Ze zdrowiem tz różnie,poprawa jest,ale wciąż nie może jeść np.gorącego czy pikantnego...:shake: A co do wierszy-najwięcej napisałam na wątku Barego(mam9 lat,moja pani umarła...).:p Ale czasem mam totalny brak natchnienia...:roll: Sonia-Sparta szuka domu...
  23. Może faktycznie nie ma...:oops: Oj,suńko,gdybyś ty umiała mówić...:oops:
  24. Chętnie pomogłabym w akcji...Niestety,mieszkam ciutek za daleko...Ale podpowiem,że teriery mogą małe ukryć:w norze,wykopanej w ziemi...w starym pniu,który ma u dołu otwór(dziupla,tyle że na dole)...w zaroślach...no,po prostu wszędzie... Będziecie musiały naprawdę szeeeeeeeeeroooooookoooooo otworzyć oczy,zajrzeć w każdy kącik...Oby pogoda dopisała,bo u nas leje... Myślami będę z Wami...
  25. Z jednej strony mi ulżyło,że suńka bezpieczna i że będzie żyć...:loveu: Ale z drugiej-tam w tym koszmarnym miejscu został jeszcze jeden pies...:placz: Kurcze,przecież w każdej chwili ta *****:angryy::angryy: może mu zrobić to samo...:placz: Co za kraj,co za prawo,co za świat...:shake:
×
×
  • Create New...