-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
Cioteczki-SPOKÓJ!!! Lusia w komplecie badań będzie mieć również USG. AGNIESZKO- Widziałaś,jaka u mnie jest atmosfera,jak traktuję zwierzęta... JA NIE ZABIJAM!!!!! I niestety,ale NIE oddam Lusi...NIE TOBIE...Nawet,jeśli nagle stwierdzisz,że chcesz ją adoptować... Jako DT to JA teraz odpowiadam za tą suczkę i za to,co z nią będzie...To JA sprawdzam ewentualny DS...A ponieważ wirtualną opiekę dała Cioteczka Anioł-ona też ma coś do powiedzenia... I naprawdę proszę- K O N I E C !!!!!!!!!! Możecie mnie ukrzyżować,ale swoich poglądów nie zmienię...
-
Witam Cioteczkę Gosikf&dogs...:loveu: Nie wiem,czy Lusia jest w ciąży,czy nie,ale jeśli jest-NIE UŚPIĘ szczeniaków.:shake: KONIEC TEMATU.:mad: Jeśli będzie taka potrzeba-SAMA je odchowam,jeszcze aż tak biedna nie jestem.Szczeniaki znajdą domy,przypuszczam,że o wiele szybciej,niż Lusia...:oops: Nie będę zabijać. I proszę-bez zbędnych komentarzy i "dobrych rad".Mam swoje zdanie na ten temat i go nie zmienię. AMEN.:diabloti:
-
Adopcja zagraniczna...Myślę,że tak,ale-tylko do kogoś znanego,sprawdzonego...Takiego,z którym ma się kontakt.. Bo rzeczywiście psiak za granicą ma mniejsze szanse na kontrolę... Wiele słyszałam o "adopcjach" do doświadczeń...
-
[quote name='Angie :)']oby nie bo nie wiem jak u Ciebie z miejscem na szczeniaczki[/quote] Wiesz,Aniele,ta cioteczka stwierdziła,że Luśka lada dzień się oszczeni...:roll: Macałam jej brzuszek,nie wydaje mi się,żeby była w ciąży,no ale ja nie jestem wetem...:oops: A szczeniaczki???No,cóż,powiem tak:miejsce by się znalazło,pytanie,czy Tyrsa,moja suka,ich by nie zagryzła...:oops: Ona nie toleruje szczeniąt...:cool1: Bo raczej nie miałabym sumienia posyłac ich za TM...:oops:
-
[quote name='gosikf & dogs']Ja tylko wtrącę, że tych rad udzielała neris... Widze ze teraz na każdym wątku o tym będzie...[/quote] CIOTECZKI-DOŚĆ!!! KONIEC!!! SPOKÓJ!!! :mad::mad::mad: Przed chwilą Luśka odbyła sesję zdjęciową.Cioteczka fotografująca stwierdziła,że suńka nie wygląda na chorą,tylko na ciężarną...:roll: Kurczaczek...To już druga osoba która tak mówi...:oops: Może i faktycznie???:cool1:
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
Wet-siostra replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
jak się ma nasz mały dzikusek??? -
[quote name='Angie :)']Dziewczyny ro jest watker Luski - wiec bardzo Was prosze o dyskusje na PW :angryy:[/quote] Cioteczko-ja naprawdę napisałam ogólnie,bo nie tylko Ciotka Neczka jest młodsza i nie tylko ona się wymądrzała.A ja nie znoszę,jak się małolaty wymądrzają...Najpierw niech trochę na świecie pożyją,przejdą trochę,a potem niech wyrażają swoje zdanie.Niestety,dzisiejsza młodzież bardzo źle odnosi się do starszych...Nie jestem jeszcze staruszką,ale mnie wychowano tak,że starszemu należy się szacunek,trzeba mu ustąpić miejsce w autobusie itd...A dziś???Dzieciaki siedzą,a starsze babcie muszą stać...Pyskowanie,wulgaryzmy...Szok,normalnie...Wracając do wątków...Co innego wyrażac swoje zdanie,a co innego obrażać... Niestety,coraz częściej na dogo nie myśli się,co się pisze-i nie tylko na dogo...A najsmutniejsze jestb to,że w tym wszystkim zatraca się prawdziwy cel wątku-czyli pomoc zwierzaczkowi...:oops: Luśka do weterynarza pójdzie po 8.08.Nie lubię mieć długów...:oops: Na razie wszystko jest w porządku.Panienka prawie cały dzień leży na kanapie-prawdziwa Królowa...:loveu: Nie załatwia się już w domu. Chrupki zjada umiarkowanie.Mam wrażenie,że już ciut schudła...:cool3: Fotki porobi Cioteczka Weronika1.Ja mam już zapchaną pamięć w komórce...Mam zbyt dużo zdjęć,by je przesłać mms-em na mail,kosztowałoby to fortunę...Na razie z nowej komórki inaczej na laptop nie potrafię przesyłać...:oops: A dopóki nie prześlę-nie zrobię nowych...Musiałabym usunąć stare,a szkoda...:oops: Szukam speca,który pokaże mi,jak z nowej komórki przesłać foto na laptop...:cool1:
-
Głupio wyszło...:oops: Micia już w domku,Kapselek w schronisku...I miejsca już zajęte...:oops: Teraz mogę tylko podrzucać...:oops:
-
[quote name='Neczka']To już możesz napisać od razu, że piszesz o tej wstrętne, pyskatej Neczce :cool1:[/quote] Piszę OGÓLNIE...Niejedna osoba na Dogo mogłaby być moim dzieckiem...:eviltong: Powtarzam jeszcze raz to,co napisałam wcześniej: wątki powinny być poświęcone PSOM !!! Niektóre wątki są areną wojen itd itp...A wszystko przez to,że ludzie udzielają rad o które ich nikt nie prosił lub piszą uszczypliwe komentarze,do których nie są upoważnieni...Szczerze mówiąc,na miejscu moda od razu usuwałabym takie puste posty.Puste-bo nie przynoszące ŻADNEGO pożytku zwierzakom...Wręcz przeciwnie...:oops: Wiecie,nie rozumię Dogo...:shake: Zamiast sie jednoczyć-bitwy,przepychanki... Czy to o to chodzi??? W ten sposób nie pomoże się psom...:shake: Dopóki zwierzak był w schronie-czy jamnik,czy Lusia-było okej...??? A teraz,gdy są bezpieczne-nagle ... To może najlepiej by było,gdyby oba te psiaki trafiły z powrotem do schronu???:razz: Jamnior jest bezpieczny.Jest w dobrych rękach. Lusia-patrz zdanie wyżej... Czy to nie wystarczy??? Zamiast komentarzy,"rad"-skupmy się na przedstawianiu PSA . Czasem lepiej napisać"podnoszę"...Albo nie napisać nic... Niż napisać,co ślina na język przyniesie i ranić uczucia drugiej osoby... Tym bardziej,że takie przepychanki naprawdę nie przynoszą pożytku... Także naprawdę proszę : poświęćmy wątek na to,na co powinien być-szukanie domu Lusi. (która słodko chrapie na kanapie)...
-
Cioteczko Talcott,wyluzuj...Jesteś wspaniałą Osobą!!! :loveu: Rozumię doskonale,co czujesz...:oops: Sama nieraz miałam ochotę rzucić DOGO...:oops: Ale-jesteśmy potrzebne...Psy nas potrzebują...:p Tak zwane"dobre rady"mogą doprowadzić do szału...:shake: A najgorzej,jak Cię "umoralnia" osoba która mogłaby być Twoim dzieckiem...:oops: Najłatwiej jest gadać...:roll: Ale słowa czasem przynoszą więcej szkody niż pożytku...Nie na darmo ktoś wymyślił przysłowie,że mowa jest srebrem,a milczenie złotem...;) Każda z nas stara się pomóc jak najlepiej potrafi.Niestety,często jest też tak,że wątki pomocy psu przekształcają się w wątki kłótni,ostrej wymiany zdań itd.:shake: Jestem wrogiem tego typu sytuacji,ponieważ psy nie mają z tego ŻADNEJ korzyści. A wręcz przeciwnie-ktoś zajrzy na wątek,poczyta...i się zniechęci...:oops: Głowa do góry,Cioteczko!!! Jamnior uniknął śmierci,Lusia ma odroczony wyrok... To właśnie jest najważniejsze,to nadaje sens naszemu klikaniu-ocalone psie istnienia!!! I tak trzymać!!! Lusia życzy wszystkim kolorowych snów!
-
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
Wet-siostra replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Podnoszę... Jak ktoś mógł tak postąpić...:angryy: Biedne maluszki...:-( -
[quote name='wiosna']a wiec macie: Axel (niestety z ksiazka fotografowac sie nie daje, z fajka tez nie, wiec wklejam jego najbardziej psie zdjecie) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/axeljusz.jpg[/IMG] [B]Jejku,ale śliczniasty!!! Od razu widać,że szlachetny i arystokrata...:loveu:[/B] Fionka kochająca, jak zawsze (jest do adopcji, jakby się ktoś zakochał :loveu:) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/fiona-1.jpg[/IMG] [B]Bosz... Jaki piękny pycholek!!! Zakochałam się!!!:loveu::loveu:[/B] Zofia w całej swej okazałości :diabloti: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/zofka.jpg[/IMG] Zofka z Patrykiem [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/tz.jpg[/IMG] i moj TZ - Patryk, bo jak juz tu wrzucam, to nie bede Benkowego watku 'zazdjeciowywac' :loveu: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/tz_.jpg[/IMG][/quote] [B]A tz też do adopcji???:diabloti:[/B] I gdzie fofki Griso???
-
Spokojna Twoja rozczochrana,Cioteczko Weronika1...:loveu: Lusia to zupełne przeciwieństwo Poziomki...:evil_lol: Podejrzewam,że zdjęcia będą wszystkie bardzo podobne-ta suńka prawie cały czas leży i śpi...Jakby jej nie było...:roll: Są chwile,gdy dostaje głupawki,wtedy warczy i tarza się po ziemi grzbietem...:diabloti: Ale najwięcej śpi...:oops: I co najważniejsze-już załapała,gdzie załatwiać swoje potrzeby...:loveu: Jak chce,idzie pod drzwi i skrobie łapką...:loveu: Luśka jest naprawdę bezproblemowa!!!:lol:
-
[quote name='Angie :)']tylko niech rodzinka nie tuczy Luski smakolykami :diabloti:[/quote] Rodzinka została pouczona...:evil_lol: Sama zresztą stwierdziła,że tą tłustą sukę trzeba odchudzić...:p A smakołyki schowałam...:eviltong: Luśka je karmę ale z tego,co widzę,w ogóle jej nie podchodzi...:roll: Cztery chrupki i koniec...:cool1: Może i dobrze-schudnie...;) Dobra,znikam...:cool3:
-
Cioteczko Talcott,jesteś wetem???:crazyeye: Alle suuuper...:loveu: Jamniorek lepiej nie mógł trafić...:loveu: Niestety,Lusia(ex-Parówka) jest tylko u wet-siostry...:oops: Ale... Ja też chcę taką fajną fotkę Luśki z podziękowaniem...;) Bo,wiecie,jak tak na nią patrzę i myślę,że mogło jej nie być...:shake: Ona taka kochaniutka...:loveu:
-
Cioteczki,przepraszam,rodzinka mi zjechała...Będzie do czwartku...Muszę ich gościć...Będę rzadziej na dogo... A Luśka je to,co moje psiaki-czyli karmę z Centrowetu,weterynaryjną,ekonomiczną,dla psów dorosłych... Fotek nowych na razie nie mam...:oops: Może jak rodzinka pojedzie... JAK JA TO WYTRZYMAM...:shake: