-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Misiu,Misiu...Gdzie ten Twój dom??? -
Cioteczko,tu nie chodzi o to,czy ładny czy nie...To nie adopcja ani rewia mody...Chcę uratować jeszcze jednego psiaczka,któremu grozi witamina m... Ciężko jest wybrać,zdecydować...W pierwszej chwili serce podpowiedziało o tej suńce z guzem... Teraz mówicie,by może inne,zdrowe psiątko... Tylko-tak ciężko wybrać... Piszesz o tym trzęsącym się maluchu ze skrzynki...Czy będzie w stanie doszczekać się z moim stadkiem???Gdybym mieszkała bliżej,w razie problemów łatwiej by było zorganizować jakieś "wyjście awaryjne"...niestety,mieszkam na końcu świata...Piesek,który do mnie trafi będzie daleko od Was.Założę mu wątek i WSPÓLNIE będziemy szukać mu domu...Ale Was nie będzie na miejscu,a na pomoc "tutejszych" raczej nie mam co liczyć...Bo oni to by mi najchętniej wszystkie psy zabrali...Zajrzyjcie na wątek Poziomki(banerek) a zobaczycie,o czym piszę...Chcę pomagać na tyle,na ile mogę...No,fakt,nie mam różowo,ale chyba lepsze takie warunki niż schron lub witamina m??? Dlatego od razu piszę,co mogę i ile mogę,to jest uczciwe...Tak myślę... Ale wybrać???:oops: Nie potrafię...Nie umię...Kurcze,no...:oops:
-
Droga Neczko,nie uważam,by moje pytanie było bez sensu... Sytuacja Matyldy jest taka,że musi mieć regularnie podawane leki.Padło pytanie,czy ktoś może dać jej dt.Zaproponowałam pomoc na okres leczenia i tyle..Ale to nie znaczy,że musicie z niej korzystać...Nie jestem tak nieodpowiedzialna,jak niektórzy myślą,wiem ile mogę.A z tego,co wywnioskowałam-pomoc byłaby potrzebna tylko na okres leczenia.Tyle mogę dać-opieka na czas ściśle określony. Z tego co wiem,nie jesteś jedyną wolontariuszką w Orzechowcach,a inni mogą mieć inne zdanie niż Ty...No,chyba,że jesteś wszechwiedząca i o wszystkim decydująca...Ale nie wydaje mi się... A co do zdania...Zdania według powiedzenia weterynarzy nie zmienia jedynie krowa... Myślę,że Cię nie uraziłam-to powszechnie wśród wetów znane zdanie... Dotyczy także mnie... I to by było na tyle.
-
To ja już całkiem się pogubiłam...:roll: Dobra,okej,słuchajcie... Widzę,że na tą suńkę z guzem jest tylu chętnych,że aż się kolejka ustawia...:loveu: Więc może zróbmy tak: mam miejsce-jak pisałam-w holo-kuchni...Mogę wziąść-na razie awaryjnie na okres zimy-jakąś biedę.Ale ze względu na to,że mam już niezłe stadko dobrze by było,by to była bieda nie duża,raczej spokojna i doszczekująca się z pozostałymi...Nie wiem,czy jest taka bieda???Bo z opisu pasowała mi ta z guzem,ale skoro macie dla niej miejsce bliżej to może znajdzie się jakieś inne psiątko...:oops: A to,że lubię puszyste...No cóż...Sama jestem lekko puszysta...:eviltong:
-
[quote name='Negri']ta sunia ma guza [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7441/10lf8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img411/10lf8.jpg/1/"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/10lf8.jpg/1/w250.png[/IMG][/URL][/quote] To ta,o której myślałam... Co do badań-zależy,co zleci wet...Myślę,że może rtg lub usg i badanie krwi... Oczywiście,że suńki nie wyrzucę po zimie,ale po prostu wstępnie się określam na zimę...A co dalej to się okaże... Czy malutka ma swój wątek?Imię???
-
[quote name='Koperek']Dlaczego ktoś ma na Ciebie krzyczeć?? Nie mamy dla suczki DT, tak samo zresztą jak dla jakichś około 10 psów, które potrzebowałyby [B]NATYCHMIAST wybyć[/B] ze schronu, a nie mają gdzie!:placz: Musisz tylko [B]Wet-siostra[/B] brać pod uwagę, że to jest suczka starsza, u której w dodatku wymacał ktoś guza na brzuszku (Jakiego rodzaju to guzek to pojęcia zielonego nie mam- należałoby zrobić badania) i nie tak latwo będzie o nowy domek:roll:[/quote] Wiem o tym...Ale skoro Dziadunio z Orzechowiec znalazł dom to i ta suczka w ko ncu znajdzie...Gdyby się znalazły pieniążki mogłaby mieć u mnie porobione badania i ewentualną operację,po kosztach-mam układy z wetami.A opieka pooperacyjna byłaby gratis... Na razie mogę oferować dt na okres zimowy,bo jeszcze jest Poziomka.Ale jak Poziomka pójdzie-to automatycznie suńka zostanie na czas nieokreślony...Myślę,że jest okej,iż od razu "wykładam kawę na ławę"... Wiecie,co oferuję i możecie to przemyśleć.Nie musicie korzystać...
-
Kurcze...jestem zapsiona totalnie...Ale jeśli to miałby być krótki okres,tyle,co na leczenie-mogłabym ją wziąść...W czym jak w czym,ale w leczeniu/pielęgnacji psa mam duże doświadczenie...Potrafię podawać leki,robić zastrzyki... Jak duża ona jest???Mogłaby być w holo-kuchni? Co o tym myślicie???
-
[quote name='Koperek']Najbardziej z nich wszystkich potrzebująca jest trzecia suczka. Jest psem domowym- z kanapy wsadzona do zimnego bosku. Cały czas przesiaduje w budzie, moim skromnym zdaniem- w głębokiej depresji!!! Nie wyobrażam sobie zimy w takich warunkach dla tak delikatnego stworzenia!:shake:[/quote] Czy macie jakiś dt dla tej suczki???Tylko na mnie nie nakrzyczcie...Ale pomyślałam sobie,że mogę jej dać-na razie awaryjnie na okres zimy-tymczas...Mam miejsce na posłanie w holo-kuchni,tam jest ciepło...Być może zwolni się miejsce i suczka będzie mogła zostać dłużej...Co o tym sądzicie???
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Wet-siostra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Wet-siostro, a dlaczego masz uraz do "tych" psów, a nie do ich durnych właścicieli??Wśród owczarków i jamników też zdarzy się agresor, tylko pyutanie czyja to wina?? Słodzizna wymiziana i za cegiełkę dziękuje[/quote] Szczerze mówiąc,nie wiem,ale jakoś tak...:oops: Może to wina "łatki" przypiętej im przez ludzi???Psy mordercy,niebezpieczne rasy...:roll: Na sam ich widok skóra mi cierpnie...:cool1: A powinnam się bać owczarków niemieckich,bo to właśnie ON-ek mnie dość mocno pogryzł...:roll: Gdy zaprzyjaźniłam się z psem,moim zdaniem "tych ras" już myślałam,że moja awersja się przełamuje...Tymczasem Cioteczki uświadomiły mnie,że jest to...biały bokser...:p :oops: No i chyba nadal mam problem,bo podświadomość działa...:roll: Ale Pixie to inna bajka...:loveu::loveu::loveu: Niech za cegiełkę nie dziękuje,bo mi głupio,że tak mało mogę...:-( Lepiej niech wraca do zdrowia i znajdzie domek...:loveu: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Wet-siostra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Pixie pokazała brzusio... A brzusio Pixie jest jedyny w swoim rodzaju, i stworzony li tylko i wyłącznie do całowania :eviltong: A te baranie oczy :cool1: jak zrobiła, to obie z Halinką wymiękłyśmy.... Do naszego prowizorycznego opatrunku, Pixie trzymała łapkę w górze i nie protestowała zabiegom....[/quote] A nie mówiłam...:evil_lol: Na Pixie po prostu NIE DA RADY nakrzyczeć...:loveu: Z tej suczki taki pies-morderca,jak ze mnie górnik...:roll: Nawet ja,która jakoś mam nie wiem-uraz?-do psów"tych" ras na widok zdjęć Pixie wymiękam...:oops: Proszę wymiziać ode mnie słodziznę...:loveu: [SIZE=1]dzisiaj poślę kasunię za drugą cegiełkę...[/SIZE] -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Wet-siostra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Noooo...Już moja wyobraźnia działa...:evil_lol: Oto "krzyki" Cioteczki...:eviltong: "O ty niedobra(cmok,cmok),ukochana(cmok,cmok) Pixie...(smyru-smyr...) Nie wolno zrywać opatrunku...(cmok,cmok,smyru-smyr).Będziesz grzeczną dziewczynką,prawda?(miziu-miziu,smyru-smyr,cmok,cmok...)Moja kochana,najdroższa..." :evil_lol: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Wet-siostra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Fotka z uchem Pixie "jedzonym"przez Cioteczkę rewelacyjna!!!:loveu::loveu::loveu: Idealna na trzecią edycję cegiełek...:cool3: :evil_lol: -
Muszę przyznać,że jesteśmy bardzo zadowoleni z węgla.Nie wiem,jak by się sprawdził u p.Romy,ale u nas sprawdza się znakomicie.Spala się do końca,żadnych kamieni,mało miału...Miałam obawy,czy za w sumie tak niską cenę węgiel będzie dobrej jakości-ale palimy nim już parę dni i widzę,że jest nie tylko tani,ale bardzo dobry.Jak tylko bedziemy mieć wolną gotówkę-dokupimy jeszcze z tonę...Piszę o tym nie dla offa,ale dlatego,ze być może niektórzy z Was będą się wahać,mieć wątpliwości. W tamtym roku kupiliśmy węgiel droższy-a był o wiele,wiele gorszy opd tego...Nie zawsze jest tak,że droższe=lepsze... Jeśli chcecie zobaczyć,jak wygląda ten węgiel-zapraszam!
-
Na razie był jeden sms,państwo przyjechało zobaczyć Poziomkę,ale choć miła i sympatyczna-to jednak nie o to im chodziło...Szukają większego gabarytowo psa do ogrodu... A Koli i Poziomka stali się prawie nierozłączni...Często śpią razem w koszyku(pomimo,iż każde z nich ma własne posłanie...)Razem się bawią,szaleją,podgryzają jedno drugie...Oboje biegają za udkiem(Poziomka niszczy je jeszcze szybciej i skuteczniej niż Koli...) Najśmieszniej wygląda,gdy "przeciągają"udko lub usiłują je oboje trzymać w pyskach,idąc w jedną stronę...O żebraniu już nie wspomnę...Opanowane do perfekcji... Żal mi Koliego,będzie mu smutno... Ale w żaden sposób nie mogę zatrzymać Poziomki na stałe...I tak mam już 3 psy...
-
Kapselku,w górę...
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Wet-siostra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie się dzielnie...:loveu: Pixie-ujmujesz mnie coraz bardziej...Ta Twoja mordka...:loveu::loveu::loveu: Zdrowiej i znajdź super-domek!!!:loveu: -
Z kolei ja traktuję DOGO jak jedną,wielką rodzinę,która ma wspólny cel: pomoc zwierzętom.I zapraszam wszystkie osoby,które się tu udzielają-nawet,jeśli ich osobiście nie znam,ale jednak jakoś uważam ich za znajomych ze względu na to,co robią...Skomplikowanie to wytłumaczyłam... Ale lubię mieć w znajomych takie osoby,które mają na celu pomoc zwierzętom...Nawet,jeśli jest to konto fikcyjne,ale dotyczy zwierzaków...(np.konto miłośników bocianów).Nie ważne,jaka cyferka się pojawia obok mego profilu-za stara jestem,by mnie to bawiło.Ważne,że być może takie znajomości kiedyś się przydają...Albo-jak w przypadku psiaków potrzebujących pomocy-ktoś je być może w mych znajomych wypatrzy...
-
Faktycznie-pouczająca dyskusja... My też robiliśmy różne eksperymenty ale jednak najtaniej wyszedł węgiel...Drzewo zbyt szybko się wypalało...Co prawda nasz piec CO jest bardzo fajny i niewiele trzeba,by w całym domku było miłe ciepełko,ale mimo wszystko drzewo wyszło drożej. Jest jeszcze jeden rodzaj opału,który też mamy sprawdzony: płyty pilśniowe.W takie dni,jak dziś w zupełności wystarczą,by było ciepło i przyjemnie...Są idealne na rozpałkę,bo są cienkie,łatwo się łamią.Nie trzeba ich rąbać,jak drzewa,co dla mnie, jako osoby z chorym kręgosłupem ma niebagatelne znaczenie...Płyty są długie i wąskie...Największą trudnością było włożenie ich do piwnicy... Niestety,nie mam konkretnego telefonu do płyt...TZ po prostu poszedł i zapytał na bramie...