-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
[quote name='gagata']Wet, wiem,że Ty też stamtąd,ale ja mówię o osobach fizycznie bywających u Romy...chyba że podejmiesz się remontu tego okna;)[/quote] Gdybym tylko się na tym znała...:roll: Niestety,mam monotematyczną wiedzę i doświadczenie...Fizycznie też zbytnio nie popracuję(kręgosłup)...:oops: Ale może się przydam przy szczepieniach???Mogłabym wypisywać zaświadczenia(szczepić też potrafię)...;) Tyle,że poniedziałki,środy i piątki odpadają...(szkoła)...:roll:
-
Pani Roma i jej mąż to naprawdę godne podziwu osoby,ja jak słyszę takie opinie,jak ta,którą opisałam,zawsze mówię,że człowieka mierzy się miłością do zwierząt...Że pomoc tym,które same sobie nie poradzą to najlepsze,co można robic na ziemi...Że po to jesteśmy na tym świecie...I żeby zamiast osądzać-pomóc...
-
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Co nowego u Misia???Był już u weterynarza??? -
[quote name='Miśka84']:placz: a u nas jest tak że Ci co mają dostają takie paczki i to spore a ludzie w potrzebie niekoniecznie. No ale to Częstochowa. :shake:[/quote] Tak jest nie tylko u Was...Mieszkam niedaleko sklepu Caritasu.W nim wydawana jest żywność dla potrzebujących na podstawie kartek z MOPS...Widzę,jakimi mercedesami i innymi pięknymi,drogimi autami podjeżdżają ludzie pod ten sklep...Tymczasem jak poszłam do MOPS-u(bo niestety,u nas też cienizna)powiedziano mi,że nie dostanę kartek ani zadnej innej pomocy,bo...nasz dochód jest za wysoki...o niecałe 8 zł...Na szczęście dostajemy żywność z innego źródła,a to napisałam po to,by pokazać "pomocny"MOPS...Nie wiem,jakimi zasadami oni się kierują w przydzielaniu pomocy,skoro 600zł na 2 osoby na miesiąc to za dużo...A jeszcze jak się odliczy ratę kredytu...No,nieważne...jakoś nie wierzę,by ci,jeżdżący mercedesem,mieli mniej niż 300zł na osobę... Na dodatek-tak,jak pisze Cioteczka Gagata-wiele osób myśli sobie,że po co pomagać P.Romie?Nawet słyszałam taką opinię,że"babka sobie łatwy sposób na życie znalazła,specjalnie trzyma psy,bo jej pomagają...Czemu ich nie odda???-bo się boi,że przestaną pomagać." ...
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Wet-siostra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dogo chyba sobie zrobiło weekend....:mad: doprowadzając mnie tym samym do rozstroju nerwowego...:cool1: Co chciałam wejść na forum-to biała strona...:roll: Na szczęście już działą i oby tak zostało...:razz: Mizianka dla Pixie!!!:loveu: -
W końcu działa dogo!!!!:multi::multi::multi: W schronisku w którym pracowałam widziałam wiele psów,które się samookaleczały...:oops: Niestety... Dobrze,że Szakal jest już poza schroniskiem...Oby tylko udało się uratować i jego i łapkę...:roll:
-
Kapselku,gdzie ten Twój dom??? :-(:-(:-(
-
Zbyt wiele pomóc nie mogę,ale choć podniosę...:oops: [SIZE=1]Pieniążki za cegiełkę wyślę w przyszłym tygodniu...[/SIZE]
-
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nie chcę krakać,ale chyba nic dobrego...:oops: -
Miko,Miko...Idzie zima,a ty nadal w schronisku...:-(
-
Moja propozycja jest aktualna,o ile oczywiście uznacie,że warto z niej skorzystać...:oops: Bo niektórzy uważają,że nie nadaję się na DT...:oops: Oto,co proponuję: Suczka będzie miała posłanie w holo-kuchni,ale w dzień będzie mieć dostęp do reszty mieszkania.(w sypialni nie ma już miejsca na kolejne posłanie...) Do dyspozycji suńki będzie podwórko,gdzie będzie mogła biegać,hasać,załatwiać się.Spacerki są dość rzadko,bo mam mało czasu...:oops: Wezmę ją do weterynarza,z którym mam układ,że psy schroniskowe diagnozuje i leczy po kosztach,ale będę Was prosiła o zwrot tychże kosztów(leczenia,zabiegów),ponieważ nie stoję zbyt dobrze finansowo...Myślę,że na pewno trzeba by zrobić usg i rtg,być może badanie krwi.Taki komplet badań kosztuje 100zł... Opieka wet-siostry oczywiście gratis...:loveu:(opieka po ewentualnym zabiegu,zastrzyki itp...).Na jedzenie na razie pieniążki mam...:oops: Będziemy oczywiście szukać jej domu...Wspólnie,w całej Polsce,bo faktycznie adopcje w Przemyślu idą dość słabo... I to chyba na tyle...Pytajcie,o co chcecie... Acha...Nie ma mnie w domu popołudniami w poniedziałki,środy i piątki(szkoła)-średnio od 12.30 do 20.00.W pozostałe dni bywa różnie,ale nawet,jeśli idę na miasto-to nie na dłużej,niż 3 godziny...
-
PUNIA vel BASIA ...buraska bez szans..., poszła do nowego DOMKU!!!
Wet-siostra replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Śliczna,smutna sunieczka... -
Cioteczka Weronika1 mi się nie narazi,bo po pierwsze-wyraża swoje zdanie w sposób grzeczny,taktowny i nie obrażający, a po drugie-jest ode mnie starsza.A osoby starsze zasługują na szacunek,im się nie podskakuje,im się ustępuje-tak mnie wychowano i tego się trzymam.Niestety,dziś większość młodzieży traktuje starszych od siebie jak kolegów równych sobie,a ja na to sobie nie pozwolę.W mojej klasie jestem najstarsza i nikt nie mówi mi per ty...Poza tym Cioteczka ma rację-jestem zapsiona"po uszy"...Ale mimo to mogłabym wziąśc suńkę na czas leczenia,o ile nie zmieniłby się w nieskończoność...Wyleczenie-i z powrotem schronisko...To samo dotyczyło ewentualnej opieki po sterylizacyjnej-do czasu wygojenia i tyle...Fakt,teraz się mi czas w domu skurczył,ale i tak mam go więcej,niż gdy pracowałam...Wtedy nie było mnie w domu codzień od 7.10 do około 16.00,teraz nie ma mnie popołudniami w poniedziałki,środy i w piątki. Wiem,że i tak decyzję podejmie większość.A co do Poziomki-najprawdopodobniej stanie się tak,jak sobie życzycie...Pytanie-czy to jest naprawdę najlepsze wyjście... Odnośnie statusu mieszkaniowego-ponieważ zrobiliśmy w tym domku remont,mamy podpisaną u notariusza umowę zgodnie z którą przez 3 lata nie można nam wypowiedzieć najmu(obliczono,że właśnie tyle musi minąć,by zwróciły się nam koszty remontu).Czyli do 2010roku jesteśmy bezpieczni.Gdyby właściciel mimo wszystko chciał nas wyrzucić-to musi nam zwrócić koszty remontu,a wypowiedzenie dać minimum pół roku naprzód. Także na razie nic nam nie grozi...
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Wet-siostra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
O,mamusiu,co się tu wyprawia na tym wątku???? :crazyeye: Modzie,widzisz i nie grzmisz??? :cool3: :eviltong: :diabloti: Jak tam nasza słodziutka Pixie???:loveu::loveu::loveu: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Wet-siostra replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Zaczynam wierzyć w cuda...:loveu: -
Największym problemem jest tz,ale jego się przynajmniej przez najbliższe 3 lata nie pozbędę...:roll: Na szczęście częściej go w domu nie ma,niż jest...:diabloti: To fakt,że adopcyjność jest niewielka,ale myślę,że jeśli psiak do mnie trafi to będzie się mu szukac domu w całej Polsce,nie tylko w Przemyślu...:p Nie wiem,bardzo bym chciała pomóc...To,co mogę-proponuję...:oops: Przemyślcie,podejmijcie decyzję...Nie musi być pozytywna...:oops: