Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. Nasz Milutek to taki pan gapa, (on jest całkowitym przeciwieństwem Bonusa) łagodny, delikatny jak motylek ale też i taki "mądry" jak motylek. On jeszcze nie jest w demencji ale też jest taki nieporadny jak nasi najstarsi seniorzy, trzeba go pilnować w sloneczny dzień i przynosić do domu bo nie potrafi znaleźć cienia, tylko drepcze bezładnie. Przy jedzeniu często złapie za brzeg miseczki zamiast za jedzonko i wyrzuci całą zawartość na podłogę i rozciapie nożkami albo wejdzie łapkami do garnka z woda. Do tej pory nie potrafi spać na posłanku, jak się go położy to schodzi i kladzie się na podłodze. Ale buzieczke ma rozkoszną
  2. Jeśli to nie problem to zapytaj przy okazji proszę. Karsivan to on juz bierze. Rozmawialam z doktorem, jak byłam z Ajeczka, są też leki na to popuszczanie. Ale na wizytę z Timusiem to ja muszę się umówić jak będzie chłodniej bo on się nie nadaje na wycieczki w upał.
  3. Bylam dzisiaj z Ajusią w klinice wet. Guzek z całą pewnością nie jest ropniem. Wygląda "nowotworowo" i należy go usunąć póki jest dość mały i nie nacieka. Dzisiaj było badanie krwi, wyniki będą dopiero w poniedziałek ale jeśli nie wykażą niewydolności nerek to w czwartek będzie zabieg. Podobno bardzo krótki i w minimalnej narkozie no ale trzeba to wyciąć.
  4. Bylam w środę na badaniu krwi z naszą dzikuską tzn powtórzona zostala sama morfologia bo ta na wiosnę, jak pewnie pamietacie, nie byla ok. Teraz była zupełnie w normie. W połowie lipca będzie sterylka Rewuni ponieważ w maju miała rujke i trzeba odczekać pełne dwa miesiące. Rachunek za badanie będzie doliczony w lipcu już do kwoty za sterylizację.
  5. On nawet muchę potrafi złapać jak mu gdzieś koło mordki lata. Bylo tu u nas bardzo wiele niewidomych piesków ale żaden nawet w połowie nie radził sobie jak on. A nie widzi na pewno nic, okulista stwierdził przecież ze ma zupełnie zniszczone rogówki, zresztą widać to jak biegnie, bo jesli jakiś duży kolega stanie mu na drodze, którą on pamięta że powinna byc pusta, to wpada na niego nawet w dzień przy doskonałej widoczności. Jak zrywa poziomki to je te dojrzałe smaczne, a zielonki wypluwa
  6. Nasz Timulek jest już strasznie biedniusi, w glebokiej demencji, główka bardzo slabo pracuje, juz nie tylko że nie zachowuje czystości ale "zawory" całkiem wysiadły i posikuje biedak właściwie cały czas. Zalatwia sie czesto na leżąco, bardzo się brudzi, potrafi rozdeptac kupe na dużej przestrzeni albo się położyć i wysmarować razem z plecami. Zapomnial gdzie wejscie, wyjście, trzeba go przynieść jak pada czy świeci słońce ponieważ juz zapomnial że mozna się schować. Nogi zupelnie sprawne tylko nie pamięta juz biedak nic. Ciagle jednak apetyt przedni, nie wydaje się zeby mial jakies dolegliwości bólowe.
  7. Franek Burczymucha w dobrej formie pozdrawia serdecznie Cioteczki, on tu nie tylko się dobrze czuje on to się czuje jak kierownik ośrodka.
  8. ale mamy zlowrogie chmury na horyzoncie, jest nowy guzek. Od poniedziałku zaczynamy badania żeby podjąć decyzję co dalej z tym robić
  9. Nasza babuleńka ma się dobrze, jest aktywna, pogodna, główeczka dobrze pracuje..
  10. Z kagańcem na razie kiepsko, po pierwszym razie dwa dni uciekal przede mną. Będziemy ćwiczyć z tym wkładaniem głowy jak pisała Elik.
  11. Makuś nie jest zagrożony, to niezwykle łagodny staruszek ale jest duży, dużo większy od Bonusa i Bonus jak czasem trafi na niego (obaj nie widzą) odchodzi pokornie. Reszta pieskow mieszka i wychodzi osobno.
  12. Wychodzi osobno, tylko z dużymi psami ewentualnie, dla których nie stanowi zagrożenia
  13. Nie, Bonus mieszka zupelnie osobno. W domu ale oddzielony od innych psów. Kiedy chce wyjść staje pod bramką w kuchni. Wtedy przynoszę inne pieski z podwórka, jesli na nim są ponieważ te inne mają nieograniczony dostęp do wyjścia. Zamykam je w domu, na wybiegu zostaje wtedy on ew. Franek, Merlin i Makuś jeżeli akurat chcą tam być. Są to duże pieski, które nie są zagrożone przez Bonusa. On sam pomimo swoich wad jest niezwykle grzeczy i mądry. Kiedy ma dość sam ustawia się pod bramką do kuchni od strony podwórka i sygnalizuje że chce iść do siebie. Tak więc od śmierci Bubuczka małe psy nie mają z nim kontaktu. Kotka niestety była wolnożyjąca, nie zamykałam jej w domu. Wchodziła kiedy chciała.
  14. Wózki nie są uniwersalne, są wykonane do konkretnych wymiarów- dobrane do wielkości pieska, długości łapek. Żeby więc ktokolwiek mógł odpowiedzieć na Wasze apele potrzebne są wymiary potrzebujących psiaków.
  15. Co mierzyć dokładnie? Osobny wybieg nawet mam ale to smutne życie, on mimo wszystko lubi inne psy, które uważa za sobie równe, przecież nawet chętnie się bawi z innymi.
  16. Myślę że on nie ma wglądu, jak człowiek, żeby odróżnić dobro od zła, wiec niestety mogę winić tylko siebie że nie umiałam tego przewidzieć. Dodajmy, że to jest pies całkowicie niewidomy więc prawdopodobieństwo złapania kota jest teoretycznie znikome. Jakimi zmysłami on go był w stanie tak precyzyjnie namierzyć żeby dopaść go jednym susem?
×
×
  • Create New...