-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
A jak on z Frankiem nie lubi chłodu i deszczu. Jak większość tych biedakow co lata spędziły na dworze, kiedy jest zimno, wietrznie czy mokro wychodzą niechętnie i siusiają na wyścigi i juz są spowrotem.
- 1565 replies
-
- 3
-
-
-
Nasz Bonusio niegrzeczniusio W większości jest grzeczny, no zdarzyły sie dwie nowe dziury w męskiej łydce i raz ciągnął ogonek starszego kolegi pod bramką żeby go zjeść... ale do niczego nie doszło, a poza tym sama słodycz. Zdrowko doskonale dopisuje.
- 1565 replies
-
- 6
-
-
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
kikou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ale wczoraj Fiduś miał lepszy dzień, obudził w sobie siebie z dawnych lat.. i przejął miskę 30kilowej owczareczki oneczka łagodna, bardziej była zdziwiona niż zła -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
kikou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No i wieczorem musi być kołderka. (Wzięłabym go bez problemu do siebie do łóżka ale on nie umie sam zejść i mógłby spaść jak zasnę) -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
kikou replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
A nasz Słodziaczek biedniusi taki, tupta ze spuszczoną główką, chociaż ładny ma apetyt przytyć nie może ale mówi, że na zaprzyjaźnionych kolanach jakoś leci -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kikou replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ale mówi, ze jest cieplo, jedzonko przynoszą, da się wstrzymać No i na szczęście jest miły dla kompanów, zawsze pozwala koło siebie jakiemuś przycupnąć -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kikou replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Makunio ma się lepiej jesli chodzi o klopoty z brzuszkiem, lepiej je i zalatwia się poprawnie ale nóżeńki coraz slabsze przejdzie ledwie kilka kroków nasz chłopak i bęc na pupkę. I to tylko na zewnątrz gdzie jest dobra przyczepność w domu nie ma siły nawet się podnieść. -
Piesek drugiemu nierówny, wszystko pewnie zależy od "stopnia tej dzikości", dotychczasowych doświadczeń, innych czynników. W każdym razie ten jej kolega czarny spedzil po odłowieniu 4 lata w schronisku w budzie, wychodząc maksymalnie do jedzenia w nocy jak nie bylo ludzi w schronisku. U mnie jest dwa lata i dopiero kilka dni temu wziął pierwszy kęs z mojej ręki, zaczął też machać ogonkiem kiedy wracam z pracy ale żeby podszedł i chcial się przytulić to nawet nie mam co marzyć.
-
Odpukać, maleńka zdrowa, wesoła, chetnie biega ze swoim przyjacielem w opadłych, szeleszczących listkach, apetyt rewelacyjny, kupki modelowe. Do domu wpada i wypada, wszystko wie, dobrze się czuje ale kontaktu z człowiekiem "bez jedzenia" nie szuka Jeśli człowiek ma jedzonko to uprzejmie weźmie, nawet z rąk ale to już jej maximum kontaktu z nami.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kikou replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Po kolei, te wymioty i biegunka byly 1 dzień kolejnego dnia byliśmy u weta, maly miał stan podgorączkowy i dostał dlatego antybiotyk. Potem niby bylo lepiej, zadnych dalszych sensacji brzuszkowych ale coś się dzieje z chłopakiem. Jest słaby, nie zjada pelnych porcji, a do tej pory mial przedni apetyt, czasem przejdzie kilka kroków a są dni, że nie ma siły. Dlatego byliśmy dzisiaj na badaniach i badaniach krwi, wyniki powinny być jutro i w zależności co wyjdzie dowiemy się co dalej robić. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kikou replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Niestety ma się gorzej nasz Słodziaczek, jesien nie jest łaskawa dla naszych starszaków. Makunio w połowie tygodnia mial wymioty i biegunkę, dostal antybiotyk i faktycznie juz następnego dnia sensacje brzuszkowe ustały ale niedługo po kuracji trzeba będzie zrobić badania krwi. I z nóżkami też jest gorzej. W dzień sensacji w ogóle nie mógł się podnieść, potem jako tako ale w sumie jest wyraźnie gorzej, najczęściej sam nie ma siły powstać. Wnosimy go i wynosimy i na dworze gdzie jest lepsza przyczepność podłoża niz w domu, chodzi samodzielnie ale ze wstawaniem jest wyraźnie kiepsko. Jego ostatnie 2 librele skończyły się już ale miałam jeszcze fiolkę leku od innej psinki, na którą librela w ogóle nie działała, mimo to widać pogorszenie. -
Rewunia dopiero powoli "przebaczyła" mi ciąganie jej na zabieg sterylizacji. Pierwsze dni tygodnie po zabiegu nastąpił duży regres w naszych kontaktach. Niunia unikała mnie wyraźnie, nawet nie chciała jeść w domu. Ale powoli, najwyraźniej mi przebaczyła i znowu coraz częściej przebywa w domu. To nie znaczy oczywiście, że chcialaby się przytulić albo być pogłaskana... No ale chociaż tyle
-
A w skarbonce Grafcia pojawily sie ostatnio takie wpłaty (Przelewu od Nadziejki nie ma jeszcze bo dzisiaj wysyłała to na pewno jutro się dopiero zaksiegują) 14.09 Aldrumka 20,- IX 14.09 Nesiowata 10,- IX 14.09 Dwbem 10,- IX, 14.09 Konfirm31 20,- IX 26.09 Kiyoshi 20,- Dziękuję serdecznie w imieniu przecudnego jabłkoluba
-
Niestety medycyna nic już nie ma do zaoferowania Timusiowi, pani wet rozklada rece z przykrością i wspomina, że należy się zastanowić czy nie czas ulżyć naszemu chłopaczkowi. Nie ma biedak komfortu, bezładnie macha nożkami, uspokaja sie na krotko podczas jedzenia i jak śpi ale głównie kreci się bezładnie w koszyczku.
-
Bardzo proszę o linka jak już podejmiecie decyzję co chcemy kupić chłopakowi. Ja tylko ze swojego doświadczenia powiem, że nie mam dobrego zdania o zadnych ciastkach i smaczkach, bo mają zwykle bezwartościowy skład, za wyjątkiem suszonych naturalnych części zwierząt i to dla seniora bardziej płucka niż cos ze skóry,