Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. W tym czasie zaplacilismy za pobyt styczniowy - 01.02 - 465,- zł I niestety skarbonka Grafcia zaczyna być pustawa - na przyszły czynsz mamy tylko 422,-
  2. Nasz amator pączków otrzymał w ostatnim czasie takie wplaty: 26.01 Kiyoshi 20,- 01.02 Keyuta 50,-. II 02.02. Elficzkowa 20,- II 03.02. Tianku 10,- II 06.02. Aldrumka 20,- 06.02 Mari 10,- 06.02 Nesiowata 20,- 08.02. Mruczka 50,- II 15.02. Konfirm31 20,- II Dziękujemy stokrotnie!!!
  3. Distałam dzisitaja wiadomość od Pani Franeczka "Pani Kasiu, czekalam całe dwa tygodnie i od kiedy Franek nie wskakuje na fotel nie mial żadnego ataku wiec to chyba naprawdę była taka silna reakcja bólowa. Rozochocil się do spacerów i robimy już dosyć długie dystanse. Lubimy się ale na głeęboką więź jeszcze stanowczo za wcześnie. Pozdrawiam "
  4. Elu tak jest nadal w przypadku mikrusów jak Fiduś czy dawniej Sara, czesto Ajeczka itp. Ale nasza Rewa nie jest staruszkiem nad grobem, to aktywna łakomczuszka, która dużo i chętnie biega na powietrzu i lubi podjeść jak chłopaki
  5. A nasza dziewczyna robi dalsze małe postępy (albo obie robimy postępy) Przy jedzeniu najpierw dawała dotknąć się za uszko, teraz już nawet można ją poczochrać po pleckach. Kiedyś miala tak dobry nastrój że wspięła się na paluszki i ugryzła mi kanapkę, którą miałam w ręku. Normalnie mówię zdecydowanie "nie wolno" jak piesio prosi o ludzkie jedzenie, bo w domu jest dużo pieseczków i nie moglibyśmy nic zjeść w spokoju. A pieski mają swoje pory jedzenia i nieźle to funkcjonuje ale! W przypadku Rewy zamarłam bo bałam się zmarnować nawiązany kontakt, wiec gryzka jej dałam a potem zabrałam swoją kanapkę. Tylko tak jeszcze wracając do naszych postępów to niunia kiedy skończy jedzenie to odskakuje i już nie uważa za konieczne żeby nadal ją dotykać I co w takim razie dalej?
  6. Tak też podejrzewa wet niewydolność krążenia i/lub zmiana nowotworowa. Makuś bierze 2xdziennie agapurin, serduszko niby osłuchowo pracuje równomiernie, kardiolog w naszej okolicy przyjeżdża rzadko. Może faktycznie trzeba trochę więcej czasu żeby objawy ustąpiły.
  7. Franek nie miał ataków padaczki jak był u mnie. U nas wszystkie pieski mieszkają w domu i mam je stale na oku, a Franek nawet sypiał w łóżku ze mną wiec mialam go wyraźnie na oku i na kołdrze. Dzisiaj dzwoniła Pani Franka, mówiła że byli u weterynarza i po omówieniu co ostatnio mogło na niego wpłynąć doszli do wniosku, że ciasny fotel. Te dziwne ataki następowały po dluższym spanku na tym małym fotelu. Wet uważa, że możliwe że ta pozycja jakoś wpłynęła niekorzystnie (ucisk) na kręgosłup. Bo w sumie w rozmowie okazało się, że to nie były typowe ataki padaczkowe. Podobno zszedł z fotela, przeszedl kilka kroków i tak jakby upadł, pisnał, zesiusiał się i po kilku sekundach wstał i już było w porządku. Tu u mnie bylo kilka pieskow z padaczką i objawy niby są podobne chociaż żaden inny nie piszczał na początku ataku. Niemniej, doktor na razie polecił nie używać fotela i jeśli mimo to ten dziwaczny atak się powtórzy to beda się dalej badac i myśleć o lekach. Pani fotel wyniosła i da znać jak się rozwinie sytuacja.
  8. Librele juz brał Makunio Niestety to już nie jest kwestia nóżek. Pojawil się nowy objaw - puchnięcie pyszczka i łap przednich. W badaniu wykluczono uczulenie, zęby czy ranę. Nic nie ma z tych podstawowych rzeczy wywołujących opuchliznę. W morfologii nie ma stanu zapalnego. Jutro dalsze badania bo pobranej krwi starczylo tylko na marfologię. Narazie dostał leki przeciwobrzękowe. No ale to jest bardzo zły objaw
  9. VID-20230205-WA0000.mp4 VID-20230205-WA0000.mp4 VID-20230205-WA0000.mp4 VID-20230205-WA0000.mp4 Przystojniak na spacerze
  10. Trenujemy z Rewą z jedzonkiem i sytuacja wyglada tak, że nasza pięknota je z miseczki którą trzymam w ręku, nadal szybko i nerwowo ale bez uciekania na dwór. Uciekła wczoraj raz - chyba zbyt głośno i entuzjastycznie zaczęłam do niej mówić jaka jest mądra Próby dotykania jej też były chyba zbyt pochopne. Chociaż sam pysio pozwoliła dotknąć. Ale! Mam wrażenie że częściej przychodzi do domu. I dzisiaj znowu dotknęła mnie z własnej woli. Podeszła do mnie i dotknęła nosem nogi. I nie byla to pora karmienia ponieważ w godzinach karmienia bywała w domu też wcześniej. I nawet zrobiła coś pierwszy raz. Usiadła na kanapie naprzeciwko mnie i chwilkę posiedziała. Do tej pory, moje dzikuski wskakiwały wprawdzie czasem na kanapę ale jedynie kiedy nikogo z ludzi nie bylo w pobliżu. To bardzo bystra dziewuszka, aż cała jestem w emocjach, że ma chęć na tą naszą współpracę.
  11. Niestety, w ramach rozrywki tylko chętnie kopie, a jej najlepszy kompan to dzikusek jeszcze większy niż ona sama, który w schronisku 4 lata nie wychodził z budy. Teraz przychodzi do domu tak jak Rewa żeby jeść, kiedy się czegoś przestraszy, niekiedy spać, czasem porwać coś z kuchni jak leży w zasięgu..
  12. Ogromne dzięki za porady Odrazu wczoraj przy jedzeniu próbuję. Usiadlam na podlodze, trzymajac miske z jedzeniem w ręku. Niunia była zszokowana co to się stało. Wziela kęs, uciekla na podwórko, wstawiała kilkakrotnie głowę przez klapę dla psów czy coś się zmienilo, wzięła drugi kęs i uciekła, znowu zagladała przez klapę ale ostatecznie odbiegla daleko na podwórko jakby się poddała. Wtedy przerwałam bo wydała mi się juz zbyt zestresowana. Zawołałam ją ale już odsunęłam się od miski na odległość jaką akceptowała wcześniej. Wtedy dokończyła swój posiłek Ale w nocy, bardziej nad ranem, zadziało się coś nowego, Rewa podeszła do łóżka, w którym śpię i dotknęła nosem mojej dłoni jakby chciała sprawdzić czy coś mam. Rano nie mam zbyt czasu zeby ćwiczyc ale po poludniu zobaczę znowu jak nam dzisiaj pójdzie.
  13. Już nie moge zapytać tej osoby, niemniej znamy markę - to fińska - "Hurtta", ma ją wiele sklepów z akcesoriami dla pieskow. Np tu: https://www.prodog.pl/pl/p/Hurtta-ocieplacz-sweter-Komfort-20cm-20S-/8276
  14. Juz kiedyś pisałam na tym wątku, że Rewa przybiega na wołanie i podchodzi kiedy widzi, że coś szykuje do jedzenia. Przychodzi też do kuchni ok 0,5 do 1 h przed posiłkami. (Bo sa mniej więcej o tej samej porze) Kiedy nie ma jedzenia odchodzi. Na każdy minimalny dotyk reaguje ucieczką, nie jakaś paniczną ale odbiega. Ja nie wiem jak z nią dalej ćwiczyć, jesli jakaś Cioteczka podpowie coś to chętnie spróbujemy.
  15. To marka Hurtta ale nie wiem gdzie był kupiony bo sweterek dostaliśmy w prezencie. Faktycznie zakrywa większość brzuszka, chociaż przy pierwszym ubraniu te nogawki byly dziwne dla niuni ale teraz już akceptuje że cos tam na nóżkach jest.
  16. A może któraś z Cioć zechciałaby przekazać swoją deklaracje po Franeczku dla Grafcia, który kiedys nawet dzielil boks z Frankiem i Bonusem a teraz jest juz w hoteliku ale oczywiście nie ma pełnych deklaracji https://www.dogomania.com/forum/topic/356817-już-myśleliśmy-że-nie-żyje-że-nie-przetrwał-ostatniej-zimy-ale-jest-przetrwał-jakoś-i-co-teraz-kolejnej-już-nie-przetrwa-zajrzyjcie-do-pręguska-proszę-zbiera-deklaracje-na-życie-dostał-imię-graf/
×
×
  • Create New...