Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. Jeszcze wczoraj zapomnialam napisać, że robiliśmy tez inne badanie, ponieważ niby wszystko jest ok a kupa Makusia jest stale ciapowata, a to nie jest normalne. Dalsze postępowanie w sprawie kupy już po nowym roku. Bo jeszcze warto by było sprawdzić czy giargie nie powróciły Wojciechowska Katarzyna (23738-1221).pdf
  2. Tak, jest nawet kilka metod - IRAP tak mocno upraszczając- podawanie preparatu z krwi pacjenta w zmienione miejsca ale pierwszy zabieg jest w narkozie, - preparat sterydowy, dziala przeciwbolowo i przeciwzapalnie, podawany do kręgosłupa - preparat z kwasu hialuronowego, podaje sie dożylnie Jeszcze jeden nowy preparat ale zapomniałam nazwy
  3. Usg będzie 3go, a Hepaxan bardzo proszę odrazu zamów bo faktycznie kliniki maja dumne cenki
  4. Makuś jest zawsze grzeczny, jest uroczym pieseczkiem. Ale! Bylismy na badaniach i na zdjeciach rtg z Makulkiem. Przyczyną niechęci do chodzenia są mocne zmiany zwyrodnieniowe, duży zrost w okolicy lędźwiowo- krzyżowej i mniejsze na dalszych kręgach. Biodra i kolana jeszcze w miarę sprawne. Czyli zmiana "u dołu" pleców sprawia mu dyskomfort podczas ruchu, w związku z tym bardzo niechętnie chodzi, to sprawia że niemal nie ma mięśni na nóżynkach. Teraz juz same suplementy na stawy nie wystarczą, trzeba sie zastanowić nad "grubszym leczeniem - zabieg albo kwas hialuronowy albo sterydy lub irap na razie dostal Trocoxil to działa 2 tygodnie, powinno mu poprawić komfort i w tym czasie trzeba podjąć jakąś decyzję
  5. Byliśmy z Fidusiem na badaniach ponieważ ostatnio schudł pomimo dobrego apetytu. Wyniki wskazują na niewydolność wątroby, jeszcze mamy wizytę 3 stycznia żeby ustalić dokładne leczenie. Wojciechowska Katarzyna (23740-1221).pdf
  6. I jak tam Basiula?
  7. U nas Elu jedzenie jest zawsze mokre, dodaje sucha karme ale zawsze mieszam z mokrą i/lub mięsną zupką. Jedzenie ma konsystencje takiej ciapki, przecież u nas jest wiele pieskow bez jednego ząbka. Sunia pochłania jedzonko z prędkością światła
  8. Ale ta nasza śliczna to naprawdę taka kaczka dziwaczka. Na smyczy nie chodzi, nie ma mowy, wyrywa się, dotyk człowieka ją stresuje, a nie cieszy(na szczęście przysmaki z ręki uprzejmie weźmie), jest bardzo lękliwa, nawet jak obok pies zaszczeka z powodu nie związanego z nią, kilka metrów dalej to cała się wzdryga. Ale wychodzi na siusiu tak jakby faktycznie miała kiedyś dom. Pierwsze dwa dni nabiegałam się za nią w kółko po ogrodzie, obiegła cały teren, próbowała wspinać się, przeciskać, obejrzała cały płot czy nie ma jakiegoś otworu. Sprytnie biegała wokół drzew i nie dawała się ani złapać ani zachęcić do powrotu. Dzisiaj jednak był mały przełom bo niunia sama kilka razy wyszła z domu i s a m a wróciła. Nawet tak się ośmieliła, że ściągnęła talerz w kuchni na podłogę. A kiedy spadl to uciekła jak strzała. Może częściej zdarzało jej sie gdzieś tak zdobywać samodzielnie jedzonko? Apetyt przedni i kupka już czysta (znaczy bez sublokatorów)
  9. Jasne, to w wolnej chwili proszę zerknąć czy są jeszcze?
  10. W opisie badań znalazlam wiek 7 lat. Ona tak dziwnie ma zniszczone ząbkiale nie jak stary psiak starte tylko z jednej strony i na dole w ogole nie ma zębów. Ale bardzo dokladnie ich jeszcze nie obejrzalam ponieważ bardzo się wyrywa i nie chcę jej stresować. Ale ciałko ma muskularne, jeszcze sprężyste i giętkie nie jak staruszki. Staruszki maja takie rzadziutkie mięśnie jak wata, a ona jest jeszcze taka bardzo "fit".
  11. Dzisiejszy dzień mija pod znakiem wydalania strasznych tasiemców. Maleńka jest strachliwa, usiluje się przeciskać przez siatke. Jak jej nie trzymam to głównie widzę jej plecki
  12. Edit - nieaktualne - znalazlam w sieci i rozwieszam sukcesywnie.. Kupilabym chetnie ulotki informacyjne o tym ze wg przepisów pies moze byc tylko 12 godzin na łańcuchu lub zamknięty. Najlepiej z notka ze będą prowadzone kontrole. Mieszkam na wsi gdzie ciagle jeszcze jest wiele tych psich męczenników przypiętych do łańcucha jako szczeniak i odpietych kiedy juz wyzioną ducha. Ciężko rozmawiać z tymi ludźmi, pomyślałam że moglabym rozklejac te ulotki na tablicach informacyjnych, może pomoglyby choćby kilku nieszczęśnikom. Pewnie moja wieś nie jest wyjątkiem, może udałoby się prowadzić takie akcje także w innych miejscach Polski ?
  13. Dziękujemy bardzo za karme. Mamy powazny kryzys zdrowotny u Saruni. W środę skoczył mocno cukier. Wczoraj byłyśmy bardz dlugo w lecznicy bo niunia miala gorączke i odmówiła śniadanka. Cukier najpierw olbrzymi po lekach inkroplowce spadł za mocno. Ciezko bylo ją ustabilizować. Na pierwszy rzut wydawalo się, że to infekcja mocna bo płucka "zawalone" ale przy podejściu do usg okazało sie że jest duża zmiana nowotworowa na brzuszku i brzuszek jest niby plaski na zewnątrz, a guz nacieka do środka. A więc infekcja w płuckach to już nawet mogą być przerzuty ale juz wczoraj nie chcialam jej ciągnąć do drugiej lecznicy z rtg. Leki postawily maleńką na nogi już dzisiaj zjadla śniadanko ale rokowanie jest bardzo niekorzystne.
  14. Nie, nic dodatkowo nie potrzeba, bardzo dziękujemy To szybkiego powrotu do zdrowia dla Basi
  15. Dzisiaj byłyśmy z Agulką u weta na echo serduszka (tak w niedzielę, ponieważ u nas kardiolog jest tylko 1x w miesiącu w ostatnią niedzielę, przyjeżdża z Klinik z Wrocławia) Dodał jeszcze jeden lek. Agulka ma w sumie tylko jedna komore całkiem zdrową reszta serduszka już trochę rozdęta i wymaga stałego wsparcia
×
×
  • Create New...