Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. Wyników jeszcze nie ma, uszka zakrapiamy, a chłopcy troszkę się wylegują, troszkę pobiegają z kolegami, nawet tak sie trochę trzymają na razem. Z tym ze Bonusik jest aktywniejszy.
  2. Nasz Franio byl na badaniach dzisiaj, wyniki jutro po poludniu albo w środę. Serduszko osluchowo w porządku. Natomiast w uszkach jednak, mimo ze wydawaly sie byc suche, głęboko jest trochę odczyn zapalny, do przeleczenia kroplami. Proszę o dane do faktury od weta. Maluch waży 15,4 i zostal oceniony na +/- 10 lat. Ładnie chodzi na smyczy, jest grzeczny, nie boi sie samochodów, grzecznie jedzie też w samochodzie.
  3. Pani przy opisywaniu probówek napisała imię Gratis. ;) potem się śmiała że tak coś jej nie pasowało ale zapamiętała że to jakieś imię z promocji
  4. Bonusik jest bardzo grzeczny w aucie, na ulicy oraz w gabinecie. Bardzo spokojny i ufny. Tak jak Ewa pisała wyniki beda najwczesniej jutro po poludniu. A wizytę do okulisty mamy umówioną w Bogatyni, tam najbliżej od nas jest klinika ze sprzętem do pomiaru ciśnienia w oczkach na 7 maja. Serduszko osłuchowo ok, "Maluszek" wazy 21kg
  5. Obawiam sie tylko że ze względu na wygląd ktoś moglby wpaść na pomysł aby go adoptować do pilnowania, a on po pierwsze nie szczeka, a po drugie chód ma już takiego starszego psa, szuka ciepełka żeby grzać kostki, a nie gdzieś na betonie leżeć
  6. Wizyta Bonusika jest umówiona w pon.na 13,30. Bonusik absolutnie NIE jest ciamajdą, to spokojny, zrównoważony, naprawdę bystry piesek. Bardzo lubi człowieka i jest bardzo, bardzo słodki i miły. Daje wszystko przy sobie zrobić. Daje chętnie brzuszek do drapania. Idzie przy nodze jak się do niego mówi, ma dobry słuch. Toleruje tez wszystkie psy, nie zaczepia, nie reaguje histerycznie, natomiast zaatakowany ,potrącony nawet niechcący reaguje bardzo mocno i zdecydowanie. Nie szczeka, jeszcze nie słyszałam żeby szczeknął. Musi sam jeść, ponieważ kiedy kończy swoją porcję ma chęć odebrać jedzenie koledze. Jest taki madry, że jak mu niewygodnie jeść, przenosi sobie miskę z jedzeniem w inne miejsce. Jest dużym średniakiem więc stojąc na tylnych łapach sięga stołów i blatów w kuchni, z których ściąga wszystko co ma jakis ślad zapachu jedzenia. Jest moim zdaniem adopcyjny, ja uwielbiam takie bystrzaki i adoptowalym go bez mrugniecia okiem. :)
  7. Fiduś jest przerozkoszny ale bardzo taki "słabiutki intelektualnie". Bonusik to bystrzak
  8. Bonusik mimo tego że nie widzi świetnie się zadomowil, wszystko wie, co i jak, opanował bez problemu klapkę dla psów przez którą moga wchodzic i wychodzić kiedy chcą. Wczoraj byla paskudna pogoda i Bonusik razem z Uszkiem wychodzili tylko na 3 sekundy żeby się wysiusiać i caly dzień wylegiwali sie na poslankach w ciepełku. Już od lat to obserwuję, jak przyjeżdżają pieski ze schronisk albo łańcucha to tak się kurczowo trzymają domu. Dzisiaj więcej wychodzili bo jest ładniej na dworze ale bardzo chetnie obaj przebywają w domu.
  9. Aruś mowi, że wprawdzie bywało u niego już lepiej ze zdrowiem ale troszkę śniadanka i z połowę porcji obiadku zjadł i jeszcze nie składa broni
  10. Elu tak jak ustaliłyśmy telefonicznie, jesli to leczenie teraz nie przyniesie przełomu takiego żeby Aruś przynajmniej jadł ze smakiem poproszę panią wet by przyjechała mu ulżyć. Dzisiaj zjadł kilka łyżeczek jedzonka ale to oczywiście jeszcze nie jest oczekiwany przełom
  11. Aruś niestety ma się bardzo źle. W piątek odmówił jedzonka po poludniu, wczoraj byliśmy w lecznicy. Wyniki koszmarne, nereczki niemal nie pracują, Trzustka znowu się pogorszyła, hemoglobina już krytycznie nisko. Leki na trzustkę niekorzystnie wpłyną na nerki no ale wet zdecydowala się jednak podać połówki dawek bo to i tak jego jedyna szansa na choćby jeszcze kilka tygodni. Teraz już codziennie kroplówki. Rokowanie dla naszego dziadulka bardzo złe.
  12. Fabiusia większość dnia przesypia, jak tylko podnosi łepeczek szybko trzeba ją wynieść do siusiania. Nóżki dobrze funkcjonują ale główka nie, jeśli jej nie wyniosę to zrobi dwa kółeczka tam gdzie sie przebudzi i tam siusia. Apetyt jest ale główka "kompletnie już nie z tego świata"
  13. Jasne, to jak z siwieniem, wiele siwieje ale jednak nie wszystkie.
  14. W nocy obaj chłopcy grzecznie spali, oddzielilam ich od stada ponieważ jeszcze ich nie znam dobrze, zajęli sobie po posłanku, nie nasiusiali. On nie jest taki maleńki, takie dobre kilkanaście kg
  15. Jesli chodzi o uszka to są suche, nie widac żadnego stanu zapalnego, jest na lewym stary strupek, wiec chyba bolało go uszko bo ktoś go ugryzł. Badania zrobimy na spokojnie w tygodniu ponieważ chłopak tez ma przedni apetyt, nie wykazuje najmniejszych oznak złego samopoczucia. Futerko jeszcze wymaga pracy ale tej starej skorupki juz nie ma.
  16. A nasz pan Uszko to powinien oskara dostać za smutne minki do zdjęć. To jest pieseczek na pewno dojrzalszy niż te 6 lat wpisane w książeczce ale również nie jest bardzo sędziwy - żwawy, bystry i pewny siebie. Nawet aż za bardzo. Jest miły i cierpliwy ale jak już ma dość jakiś zabiegów to kłapnie zdecydowanie ząbkami na człowieka dlatego czesaliśmy się w kagańczyku. W stosunku do piesków, owszem nie inicjuje konfliktów ale zaczepiony przez kolegę tak mocno zareagował że Czesława(zaczepiacza) aż podrzucił.
  17. Oczywiście przebadamy Bonusika, szczególnie oczka ale nic doraźnie mu nie dolega, ładnie je, załatwia sie jak trzeba, jest korpulentny, spokojny i zadowolony. Wczoraj nawet przez chwilkę tarzał się na pleckach na posłanku. Z tym szacowaniem wieku to jest zawsze problem, wiadomo, niemniej Bonusik ma nawet te drobne zęby z przodu między kłami, które wypadaja ok 10 roku życia. Na pewno ma wiecej niż te wpisane 6 lat ale raczej nie wiele wiecej niż 10, jest jeszcze naprawdę taki czerstwy chłopak. Bardzo łagodny i spokojny dla człowieka. Leci za czlowiekiem na wolanie, gwizdanie, cmokanie. Przemiły. Ale jak mały piesek go oszczekiwał to złapał go zdecydowanie za gardło. Na zdjęciu towarzyszy przy czesaniu Uszka.
  18. U Bonusika tez kupka bez robaków, chyba po historii nieszczesnego Fenisia odrobaczono porzadnie pieski
  19. Hmn... tylko że to nie są staruszki, ząbki wszystkie są na miejscu, Bonusik ma w ksiazeczce date ur. 2015, Uszko 2014
  20. Uszko jest juz z nami, pierwsze wrażenie mam takie ze to mily, otwarty piesek. Majta ogonem do wszystkich kolegów, chodzi rozluźniony z wysoko uniesionym ogonkiem. Zrobił wielką kupkę pełną ziarna ale bez robaków. Poznajemy się z kolegami
  21. Tak, chlopcy niedawno dojechali. Obaj bardzo mili. Bonusik ewidentnie niedowidzący ponieważ stawia łapki ostrożnie, a jak idzie się obok niego to co i raz dotyka głową nogi. Bonusik nie jest przestraszony, chetnie pochodzil po trawie, niestety straszne bloto dzisiaj, nawet sie przebiegł. Poznajemy sie.
×
×
  • Create New...