Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. a tak sie prezentuje nasz chłopczyk złapany w kadr na spacerku...
  2. 27 dni żywa dusza nie zajrzała do Agatka....:-(:shake: 20tego oczywiście przelałam na czas za pobyt Agatka chociaż mawet nie miałam kiedy sprawfdzić dokladnie jak tam z jego wpływami sytuacja sie ma, zrobie to, mam nadzieje, jutro.. Agatek jest w przyzwoitej kondycji... niestety nóżki nawalają znowu, wprawdzie ciągle jeszcze dzielnie drepcze ale Pani opowiadala że Agatek na spacerku przejdzie kawałek i kłądzie sie albo ciągnie do domu....a najgorzej jest ze schodami, wdrapuje sie z coraz wiekszym trudem i znowu pojawiły sie dni że Pani musi pomagać mu i podtrzymywać tylną część ciała żeby w ogóle wszedł..... skończył sie preparat na stawy i kończy sie nerkowa karma (na karme ciągle mamy 120 zł z bazarku Poker ale na worek to oczywiście zbyt mało)
  3. dziadzio wbrew wszystkiemu żyje jeszcze... miał porządny kryzys na początku września, pisałam o tym, w tym czasie Pani dokarmiała go strzykawką bo nie chciał już jeść i zastanawiała sie czy już mu ulżyć czy nie ulżyć.... ....aż tu nagle wstał i znowu zaczął jeść i chodzić samodzielnie, chociaż niestety nadal nie ma z nim najmniejszego kontaktu, ot drepcze, wyje, nic go nie interesuje.... ale znowu samodzielnie je więc chyba ma chęć jeszcze ciut na tym świecie pobyć biedak....
  4. przepraszam za brak świerzych wieści....dobrych pare dni byłam mocno zajeta... Promyśko ma sie przyzwoicie, byliśmy już na dwóch sesjach podmrażania guza zeby sie tak nie rozrastał.... Promyś dośc dzielnie to znosi, podobno to nie powinno boleć bo guzek słabo unerwiony ale psiunio troche sie wyrywał, nie podobało mu sie zbytnio... poza tym jakiś lekki nieżycik sie pojawił żołądkowy... ale wszystko tak niegroźnie mam nadzieje, Pani wet coś mu tam odrazu podała... niemniej smoczy apetyt pozostał bez zmian więc chyba nie ma sie czym martwić... otrzymaliśmy przelew od Fony i chyba od Izy - ogromnie dziekujemy!!!! ale rachunki uzupełnie porządnie doiero jak "sie ogarne" na wątkach hotelowych staruszków....
  5. Dziewczyny prosimy o pomoc w zbiorce na karme!!!! moze cos na bazarki sie znajdzie, a i oplata miesieczna juz za chwileńke w nocy zrobie zestawienie kto ile i jaki mamy stan na obecną chwile, a z teo co widziałam przed weekendem niebardzo jest co liczyć....
  6. a to ci nowina...... oby mu sie poszczęściło...
  7. dzisiaj Iwonka porzadnie sprawdzila papiery i okazalo sie ze Misiunia zagryzly mlode psy w boksie.... to dla niego nawet chyba gorsze niz uspienie.... niemniej trzeba podkreslic ze w tym przypadku nie byl to wybor schroniska.... tak czy inaczej zawiedlismy... a inna rzecz, ze jak taki staruszek siedzi w boksie z mlodszymi nietrudno o tragedie.... dlaczego nie zostal na czas przeniesiony? dzisiaj Iwonka zrobila zdiecia wszystkim nowym staruszkom z 16tki, wstawi pozniej, ogromnie prosze o pomoc w oglaszaniu tych pieskow... zeby takie tragedie jak Misiunia nie mialy wiecej miejsca....
  8. [quote name='Patia']Czy takie sprawy podlegają konroli ? Czy schroniska mogą sobie wyznaczać ceny psów ? Np schronisko w Bełchatowie ma na swojej stronie podany oficjalnie cennik opłat adopcyjnych , wystawiają faktury . Jeśli schronisko moze samo decydować o wysokości takiej opłaty to nie wiem czy cos mozna z tym zrobić :shake:[/quote] to jest prywatne schronisko (należy chyba do fundacji), może pobierać oplaty jakie chce...:razz: raczej niewiele da sie zrobić...
  9. wiem, wiem... ale jak nie uśpili to nie pomogli...
  10. ja nie mam pomyslu co z tym zrobić wszak w papierach zawsze wszystko sie zgadza.... a tu kilka biedakow z setek zamordowanych: [URL="http://javascript<b></b>:;"][IMG]http://www.tierfreunde-rheinland.de/photoalbum/181622/1841459_s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][IMG]http://www.tierfreunde-rheinland.de/photoalbum/181622/1841460_s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][IMG]http://www.tierfreunde-rheinland.de/photoalbum/181622/1841462_s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][IMG]http://www.tierfreunde-rheinland.de/photoalbum/181622/1841463_s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][IMG]http://www.tierfreunde-rheinland.de/photoalbum/181622/1841464_s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][IMG]http://www.tierfreunde-rheinland.de/photoalbum/181622/1841465_s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][IMG]http://www.tierfreunde-rheinland.de/photoalbum/181622/1841466_s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:;"][/URL]
  11. [quote name='GoskaGoska']to ja nic nie rozumiem??? niby wlaściciel umarl - to jak go mial oddawac :roll: pewna jestes , ze to on??[/quote] ja jak o niego pytalam to tez mi powiedziano ze jakies sprawy rodzinne, na pewno nie z winy psa...... ale nie śmierć właściciela
  12. [quote name='Bjuta']Jak tu dawno nikt nie zaglądał! :-o[/quote] teraz akurat brak wpisów oznacza dobre wiadomości... po prostu nic nowego sie nie dzieje chwilowo Murzynek nie ma wprawdzie ciagle jeszcze swojego domku...ale dobrze sie miewa, nic mu nie brakuje, jest zdrowy i w dobrej formie... a "oczko" tak sie zadomowił, że zaczął nawet burczeć na jakiegoś kolege niedawno.. ale tak niegroźnie pokazywał foszki...;)
  13. niestety maz racje... hopanki na wątkach starych psow z wroclawia mozemy sobie darować.... potrzebne sa konkretne dzialania... tu nigdy nie wiadomo ile jest dni, godzin czy tygodni i na ktorego padnie... w tej chwili sa dwa domy ktore sie nim interesowaly.... wszystko zbyt późno... taka słodka istota musiała odejść przez te obrzydliwe, okrutne stwory czyli nas ludzi....
  14. a jak odniósl sie w końcu lekarz do kastracji na obecnym etapie?
  15. [quote name='Gonia13']Jak się Michol czuje? już nic nie czuje, już uśpiony
  16. meldowala sie nowa Pani Margo, napisala ze sunia wspaniale sie zaprzyjaznila z innymi psinami, a pani nie odstepuje na krok.... jest ogolnie bardzo mila, spokojna i posluszna sunia... obiecala przyslac wkrotce jakies fotki...
  17. aaaaa.... to mamy kolejny przyklad co sie dueije z psem jak szczeniaki adoptuje starsza osoba... a w ogole na tych fotkach u Negri on ma szyi kolczatke:crazyeye::crazyeye: w jakim celu taki maluch mial na szyi kolczatke, ciekawe ile miesiecy z nia siedzial w schronie? dobrze ze chociaz terz juz nie ma jej na szyi.....
  18. [quote name='GoskaGoska']a ja sobie ,az dwa razy przeczytałam :Cool!::Cool!:, zeby dwa razy się pocieszyć:eviltong:. Cudownie- najlepsze co może być jak ludzie i pies szczęśliwi :loveu::loveu::loveu:. Cieszę się :bigcool:, a Pan z Tarnowa niech załuje, widać tak miało być - i to Panstwo z Wa-wy na nią czekali. A ja naszczęści nie mogę napisać "moja" Larunia -a własnie mówiła Pani jak sunia ma teraz na imię?[/quote] Pani opowiadala mi o psince, nazywajac ja Lara... wiec chyba nie zmienili jej imienia albo Pani nie chciala nam robic przykrosci i przemilczala ten fakt...:p
  19. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/przemykam-niesmialo-pod-kratami-nikt-nawet-nie-pamieta-o-moim-istnieniu-amster-146706/#post12983043[/URL]
  20. ..........................
  21. [IMG]http://images41.fotosik.pl/180/4c3ef10c0b358024med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/184/5255f75756ff8673med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/180/3ddbe732fb503349med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/184/13977c31382931f0med.jpg[/IMG]
  22. [SIZE=3][COLOR=teal][B]Amster ma ok 5-6 latek, przebywa w schronisku już ok. półtora roku i w dodatku już drugi raz... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=teal][B]zwrócony z powodu jakiś problemów właścicieli, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=teal][B]nie z winy psa....[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=teal][B]niestety Amsterek jest nieśmiały, ucieka przed odwiedzającymi, nie umie poprosić o pieszczoty... [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=teal][B]dla odwiedzających jest po prostu niewidzialny...nie dość że urodą nie powala, nie przypomina żadnej chodliwej rasy...to jeszcze jest zbyt nieśmiały by podejść do kraty boksu....[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=teal][B]psiak marnieje z dnia na dzien i dziczeje w schronisku...[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#008080]Amster jest niewielki, taki szczupły średniaczek może ważyć ze 12 kilo... bez pomocy umrze zapomniany w schronisku...[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][COLOR=teal][B]Jego szanse na adopcje są strasznie małe, [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=teal][B]potrzebuje pomocy...[/B][/COLOR][/SIZE] jego numer schroniskowy: 428/08 [SIZE=3][COLOR=teal][B]Kontakt:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=teal][B]0792 333 938[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#008080]info@sewo-life.com[/COLOR][/SIZE][/B]
  23. straszliwie wychudzona biedulka... nie wygląda jakby dopiero co sie zgubiła.... pasuje mi do niej imię: Alina
  24. przeglądłam ciut wątek, nie widziałam porządnych zdięć sunieczki, a to podstawa do ogłoszeń, ludzie wybierają oczami....nawet jeśli opowiadają co innego
  25. mam wrażenie, że chłopakowi przydałoby sie porządne czesanko i troche inne fotki... bo na tym zdieciu ze strony schroniska wygląda okropnie...na Koperkowych zdięciach widać już jego śliczny pysio... ale przydałoby mu sie jeszcze pare ładnych zdięć sylwetki...
×
×
  • Create New...