Jump to content
Dogomania

leepa

Members
  • Posts

    820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by leepa

  1. tak, dziękuję ale tam też zagwiazdkowali cwaniaki ;D
  2. dzięki, ale link jest zagwiazdkowany, podaj proszę to co jest za "team" :D bo w wyszukiwarce też nic ciekawego mi nie pokazuje
  3. To prawda że polskie szkoły groomingu sa marne. W tydzień czlowiek niczego się nie nauczy, nie ważne kto by tego nie prowadził. Człowiek wychodzi zbyt pewny siebie (no bo ma przecież papier) i otwierając salon tak naprawdę zaczyna się dopiero uczyć. Nie nauczy się jednak też zbyt wiele, bo zazwyczaj jest zbyt zadufany ("jaa wielki groomer z papierem") i nie chce sluchać nauk innych. Jesli ktoś robi coś inaczej, od razu uważa że robi to źle. Takie moje spostrzeżenia.. Oczywiście nie do wszystkich to się tyczy. Ehh. żeby była w Polsce taka prawdziwa szkoła... Osobiście chcę się nauczyć groomingu i chodzę po prostu na lekcje z pożyczonymi psami, na kurs szkoda mi pieniędzy. Fakt, że praktycznie niczego się nie nauczylam bo zwyczajnie sa problemy z psami modelami, zazwyczaj ćwiczę na swoim. Ale i tak mam szczescie że trafiłam na profesjonalnego groomera, który chce mi poświęcic czas i że mam pieniądze i psa. Znam dużo osób, które sa zaciekawione groomingiem ale w gre wchodzą tylko kursy tygodniowe, groomerzy ktorych maja pod nosem nie potrafią zrobić dobrze nawet pospolitej rasy, a co dopiero nauczyć czegoś człowieka. Jak oglądam sobie stronki chociazby Nash Academy to piszczeć mi tylko zostaje :D:D:D No ale nie ma co się dziwić, w Polsce ten biznes dopiero sie rozkręca. I najpierw zarobić muszą ludzie biorąc dużo pieniędzy, dając niewiele wiedzy. Jak ze wszystkim.. Co do książek tez szkoda, że w Polsce nic nie ma. Anglojęzyczne są drogie no i te dobre to zazwyczaj wzorce AKC, a więc trochę inne wzorce. Sama się zastanawialam czy jednej nie kupić ale po co mi AKC, szczególnie że to jednak tylko książka. Co do PSG to się nie wypowiadam, ale ceny kursów to faktycznie. Lepiej wybrać się do hodowcy po poradę. A na marginesie... istnieje w ogole coś takiego jak PSG? Pierwszy raz slyszę, nawet strony internetowej nie ma ;D W Polsce grooming leży jeszcze w pieluchach no, nie ma co się dziwić... Nawet jako zawód nie istnieje.
  4. No ale własnie mówisz o wlasnym doswiadczeniu. Twoje psy uciekają. Ja po swoim czegos takiego nie widzę. Ponadto w pomieszczeniu od razu jak się psika to jest inne stężenie, niż potem. Ja też uciekam jak mój ojciec się wysprejuje czy mama używa lakieru, ale potem nawet nie czuję tego zapachu. Ponadto perfumy psie są robione z myśla o psach. (Tak głównie z myślą o portfelach wlascicieli, ale jednak o psah również). Podejrzewam, że to robi jednak róznicę.
  5. Szampon mam ale na razie mało używałam, za wiele nie powiem. Myłam nim miękkie części sznaucera z lejącym włosem. Nie wiem czy przyczernił szczerze powiedziawszy :l Myłam raz tylko tym, drugi raz tym i potem innym porpawiłam... Nie wiem... Może trzeba dlużej używać. Ale czytalam opinie na dogo (temat: na problemy z wypłowiałą czernią, czy jakos tak) i strasznie chwalili. W kazdym razie moj pies żyje :P
  6. [QUOTE]powiedz mojemu Waciakowi ( ktory aktualnie wyglada jak nagi chinski grzywacz) ze trymowanie jest bezbolesne - nie uwierzy ci :shake: mimo ze do skubania zapuszczam go przez 6-8 miesiecy [/QUOTE] Dawaj go tu! :lol: Nie wiem no może trzeba jeszcze dlużej? :D Bo ten martwy włos przecież po jakimś czasie mimo wszystko sam wypada, także nie powinno bolec bo on prawie nie siedzi w skórze. Oczywiście psy różnie odczuwają, a niektóre to histeryki. Różnie też ta sierść wychodzi. Ale to już powinno mieć znaczenie przy skubaniu dla wyglądu, kiedy wyrywa się nie tylko martwy włos. Natomiast wyrywanie martwego włosa z reguły jest bezbolesne bo to nie jest już wyrywanie a wyjmowanie. Mudik, sznupkom niekoniecznie rwie się do łysa. Najczęściej tylko u szczeniaka, potem lepiej normalny rolling coat aby włos cały czas był super. Ale owszem, takie skubanie mialam na myśli. Mówię bowiem o rwaniu włosa martwego, a pies nigdy nie ma martwej całej sierści ;)
  7. ehh.. no filc się zrobił, nie ma czarów ale można spróbować jeszcze rozciąć wzdłuż i wtedy delikatnie, bardzo powoli rozczesać jednym ząbkiem grzebienia... Przedtem zastosowac preparat ulatwiający rozczesywanie kołtunów.
  8. Wire fox, trymowanie jest bezbolesne jeżeli się to umie zrobić, jak we wszystkim. Ponadto nie trzeba używać trymera. Na początku łatwiej dla większości jest to robić palcami.
  9. No właśnie Agnieszka sądzę, że jak kto woli. Po prostu trzeba to zrobić odpowiednio. Inaczej się będzie używało np. szczotki jeśli pies jest niewyczesany, a inaczej jak już jest wyczesany grzebieniem. I palcami można dokładnie psa rozczesać jesli się to umie zrobić. Od sierści też na pewno zależy. Bo jak mam włos lejący to te kołtuny mogą być mocno zbite i mogę psa zaboleć, a jak mam watę to kołtuny same wychodzą, wyrywają się jak z masła, nie ważne czym czeszę i jak. [QUOTE]jesli jest kołtun to pudlówka nie pociagniesz za niego przy czesaniu[/QUOTE] a mam udowodnić? haha :cool3: To wlasnie kwestia kolejności. Jak ja mam już psa wyczesanego to pudlówką czeszę pewnie bo wiem, że nic nie napotkam. Jakbym tak pewnie czesała przed rozczesaniem to bym troszkę psa pociągala jednak za koltuny. Grzebieniem faktycznie mogę psa mocniej pociagnąć, bo on jest sztywny, pudlówka się wygina i ma delikatne igiełki. Ale jak ja robię to stopniowo, a nie od razu jadę po całej łapie to nie mam jak zrobić krzywdy.
  10. Eh.. Czeszę psa szczotką, nie stresuję go, nie drapię. Siebie też tą szczotką czesałam, nie bolało. Jak ktoś nie umie to wszystkim zrobi psu krzywdę.
  11. [QUOTE]Czy pies ma być czesany, czy drapany?[/QUOTE] Niektórzy i plasteliną się pokaleczą. No z tą kolejnością to już zależy wlaśnie czego sie oczekuje i w jaki sposób się to robi. Ja jeśli mam podejrzenia, że znajdę kołtuny, to wolę delikatnie powoli grzebieniem tak, żeby niczego nie szarpnąć, a potem szczotka "zamiata" bo jest gęstsza. [QUOTE]i jeszcze jedno- mój pies nie lubi czesania łap. co powinnam zrobić żeby się przyzwyczaił? z innymi częściami ciała nie ma problemów. czytałam, że powinnam jak najczęściej dotykać łap w czasie zabawy. czy to się sprawdzi? [/QUOTE] To zalezy czy nei lubi tylko czesanie lap czy nawet dotykania. Jesli dotykania to wlasnie podczas zabawy, można nagradzac jeśli da się poglaskać po łapce. Robic to czesto ale powoli, bo jak pójdzie się za szybko do przodu, to pies się przestraszy i trzeba będzie uczyć od nowa. Czesanie łap jest niefajne, tam jest najdluższy włos. Trzeba to robić delikatnie, powoli, nagradzać za dobre zachowanie. Jak pies abrdzo sie nie daje to zacząc od przykładania szczotki do psa, glaskania "lewą" stroną itd.. Musi zobaczyć, że to nic strasznego. Jeśli tylko nie lubi lekko np. podnosi czesaną nogę to podnieś sąsiadujacą, bo musi na czymś stać.
  12. Warto mieć szczotkę i grzebień. Trymer to już inna tematyka. Trymer wyjmuje podszerstek lub pomaga wyrwać martwy wlos. Szczotka/grzebień rozczesuje i usuwa martwy wlos, który juz praktycznie nie siedzi w skórze. Najpierw rozczesuję grzebieniem. Polecam taki ze śrendim rozstawem, zeby rozczesywał ale jednak nie szarpal zbytnio. A najlepiej to kupić łączony gdzie jest trochę gestego oraz średni rozstaw. Potems szczotkuję pod włos. Wyjmuje dużo włosa martwego mimo, ze wczesniej pies rozczesany. Polecam pudlówkę. Czyli to co własnie miałeś. Tylko zwróć uwagę aby igiełki były osadzone w miękkiej poduszeczce, a nie plastiku. żeby nie siedziały sztywno. Poduszeczka sprawia, że się wygina pod naporem i mniejsze ryzyko podrapania psa. no i mialam dać linki ale coś wycieło.. to obrazki spróbuję. to takie przykładowe [IMG]http://www.ozpetshop.com.au/images/dogs/grooming/slickers/RD-0061.jpg[/IMG] [IMG]http://www.istore.com.pl/prods/309988.jpg[/IMG]
  13. usunac....
  14. o nie ma sensu.. nie wina przepisów, ze zbyt duzo CWC jest rozdawanych ale sędziów Pozatym wystawiając ładnego psa nie chciałabym czuć wyrzutów sumienia że komuś blokuję cokolwiek. Że o coś konkuruję. Wystarczy miejsce. O tytuł CWC nie powinno się konkurować.
  15. zdjecia z flyball sa w dziale flyball
  16. Przyznam ze też bym sie bala. Moja maszynka plastikowa więc by nie popieścila ale szkoda sprzetu. W instrukcji obslugi maszynki mojej pisze ze nie wolno niczym tam psikać, oblewać. Ja calego ostrza nie zalewam, tylko to co tnie, bo potem takie to sliskie i sie nie da dosuszyć (płyn andisa).
  17. Dzięki za odp. co do nożyczek. Ja może jeszcze przypomnę swoją wypowiedź bo widzę, że jest zbyt swobodnie interpretowana :lol:[QUOTE]to faktycznie super [URL="http://img20.imageshack.us/img20/1817/graf141208.jpg"][COLOR=#000000]http://img20.imageshack.us/img20/1817/graf141208.jpg[/COLOR][/URL] tylko za łokciem trochę kłaczków za duzo ale to tam pf malutkie [/QUOTE] ZA łokciem, nie NA ;) Oczywiście, ze trzeba dostosowac wszystko do psa. Nie zarzucam, ze nie umiesz zrobić psa. Po prostu te wlosy tam mi nie pasowaly, a skoro inaczej nie można (tzn. trochę można bo mówisz że wygląda inaczej) to trudno. Ale przecież to takie "pf malutkie" ;) [QUOTE]Tylko nie napisałas wczesniej, ze wydaje Ci sie, tylko, ze sciełabys kilka włosków - moze nastepnym razem jak bedzie Ci sie cos "wydawac" to pomysl co piszesz :oops:. W tym miejscu nie ma za duzo siersci, wrecz przeciwnie jest tej niewiele, ale to jest długa siesc. [/QUOTE] Byłam raczej przekonana, że te włosy tam są długie, bo tak to wygląda. W głowie zakladałam jednak możliwość, że kolor robi taką iluzję optyczną, szczególnie że to małe zdjęcie. Napisałam na otwartym forum ze świadomością, ze to czytasz i w razie czego wyprostujesz. No i są tam dłuższe włosy. ( no własnie, niejasno się wyraziłam, bo chodziło mi o długośc, że to się łączy z firanką, gęstości szaty w tym miejscu nie da sie ocenić na tym zdjęciu)
  18. kelpie87 -imponująca broda! [QUOTE]Niedociete maszynka na boku?? [/QUOTE] niedocięte/niedotrymowane, ale pies wygląda na trymowanego więc niedotrymowane :eviltong: Do koloru psa się nie czepiam, po prostu na małym zdjęciu to się zlewa i nie byłam pewna czy tam jest własnie tej sierści za dużo, czy to zlanie się kolorów sprawia tylko takie wrażenie. Zdaję sobie sprawę, że to nie szata wymuskana przez tygodnie, tylko po prostu tak mi nie pasowały te kłaczki. A pies ładnie obcięty i na wystawie by się nie musiał wstydzić. [IMG]http://i37.tinypic.com/efj7si.jpg[/IMG] Co to za nożyczki i jak się sprawują?
  19. [QUOTE] Ta broda ciągnie mu pyszczek do ziemi, pies nie wygląda elegancko. [/QUOTE] A mam cię zbić? :cool3: ekhm... zdjęcie nie jest w stanie oddać tego cudu ;):mdrmed: [SIZE=1](Kurde warkocz samuraja się nie podoba, zazdroszczą, zazdroszcza baby jedne!)[/SIZE] Koniec tematu! :D [QUOTE] Napisał [B]Agnieszka K.[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f979/moze-tak-galeria-18985-post13435708/#post13435708"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]A mogłabys dokładnie powiedziec/zaznaczyc w którym miejscu??[/I][/QUOTE] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/1817/graf141208.jpg[/IMG] Nad tym sie zastanawiałam czy to niedocięte maszynką/ niedotrymowane, czy po prostu tak to wyglada na małym zdjęciu, bo kolory takie same jak na firance. No ale mówisz, że to jeszcze będzie robione inaczej...
  20. [QUOTE]O ile dobrze przeczytałam sama kąpiesz psa 2 razy w tygodniu ze względów zdrowotnych.. Więc trochę sobie zaprzeczasz.. [/QUOTE] a bo odeszlas od tematu perfum, a ja automatycznie zrozumiałam że jesli pies jest perfumowany to czessze kąpanie potrzebne. Co do kąpania chorej skóry to z pewnością zależy od przypadlości. W moim przypadku to jedyna metoda leczenia, w zasadzie łagodzenia objawów. [QUOTE]Mówiły Ci?[/QUOTE]Czy pies mówi ci że jest szczęśliw kiedy sie z nim bawisz, albo kiedy je? Tak, mówi. Myślę, ze w tym przypadku równiez może.
  21. aaaaaa! :crazyeye:ja zwariuje! dwie niepochlebne opinie w jeden dzień ! Przez tyle lat wszyscy się zachwycali! Świat się wali. Ja tego nie przeżyję... ja...mdleję... :mdrmed: Spójrzcie tylko na to cudo! [IMG]http://www.sznaucer.olsz.pl/w2.jpg[/IMG] nie, spokojnie, zazdroszczą, zazdroszczą... ććśśś Ekhm, tak... No właśnie degażówkami. Tak równo to nienaturalnie wygląda.
  22. haha wygrzebała zdjęcie ! :lol: no to widać rzecz gustu. Moim zdaniem broda to duma sznaucera, a że nie rośnie do ziemi to jednak fajnie jak jest jaknajdłuższa. Bardzo krótkie mi się nie podobają bo nadają terierowy wygląd. Ja wolę jak sznaucer ma klasę, elegancję, choć oczywiście widać ten sznaucerkowy charakterek.
  23. Jeeeny i te psy tak patrza spokojnie jak innego się tnie na stole... Ja raz wzięłam do siebie ocego psa obciąc to się nie dało tego zrobić, skoki, szczeki... Trzebaby zamknąć. Doginka jakie to nożyczki i jak się nimi pracuje? Nie wiesz czy długo wytrzymują? [QUOTE]nauczenie psa, że czesanie to przyjemność jest bardzo czasochłonne - nie każdy ma aż tak dużo czasu[/QUOTE]Taka osoba powinna wczesniej pomyśleć czy ma czas na nauczenie psa. No ale od groma leniuchów, już sie z tym nic nie zrobi. [QUOTE]Przycięcie brody to nic złego;-) szczególnie gdy niecięta broda jest po prostu za duża do psa, niepropocjonalna.[/QUOTE]Przyznam, że nigdy nie widziałam sznaucera do którego nie pasowałaby jego broda. Raczej są zbyt krótkie. Mój pies ma imponującą brodę ale wygląda z nią świetnie. No chyba że faktycznie strzyżemy psa na łyso i tylko broda ma sie zostać, ale to już inna bajka.
  24. Nie wiem, trzebaby bylo sprawdzić na "własnej" skórze. Chyba to za duże gdybanie.
  25. To ciekawe, bo zawsze jak widziałam szorstaka to biała sierść na łapach była żółta. Fajnie :) Co do rysunków to zapewne państwa Kost [url=http://dogart.prv.pl/]Rysunki psów i hodowla owczarków niemieckich[/url]
×
×
  • Create New...