-
Posts
5297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olalolaa
-
ladySwallow próbowałaś furminatora?
-
Belka jest duza.. wazy prawie 30kg, w kłębie ponad kolano. Ale nie zwraca dużej uwagi na psy, z moimi lubią się ostrzej pobawić ale po za tym jest łagodna jak baranek.
-
w kolejny weekend tez będę w domu to jak będziecie mogły to byłoby fajnie :) Do Olsztyna często jeżdzę z całym stadem hehe, nawet w zimie, tam jest zawsze super zabawa :D:D
-
Wiem że miała być szyta taka skarpeta przez inna wolontariuszkę, może ją gdzieś schowała w schronisku, ostatnio jej nie było..
-
No niestety w takich sytuacjach trzeba ostrożnie robić każdy krok. Wszelkie ćwiczenia najpierw przemyśleć i zapewnić sobie i psom bezpieczeństwo, w dodatku przy tak masywnych psach jak husky czy golden. To na prawde nie są żarty.. ja nie raz nie mogłam rozdzielić foksterierek, 10 kg psów. A suki to suki, są cholernie uparte i nie dadzą szybko za wygraną.
-
Ja miałam podobny problem ale z upartymi foksterierkami, pewnego dnia po prostu zaczęły się żreć. Generalnie z sukami podobno jest ciężej, jak zaczną, ciężko im skończyć.. Natychmiast powinnaś wprowadzić w domu na spacerach i wszędzie gdzie psy przebywają mocne zasady, podporządkować im suczki i wyjaśnić członkom rodziny o co chodzi. Większość jest tutaj napisane, ja dodam że u mnie sterylizacja suki która jeszcze wtedy nie miała zabiegu zakończyła ten niemiły proces, oczywiście ciężko dalej musimy z nimi pracować, ale nic już sie nie dzieje, po prostu trzymamy je 'w ryzach' , wiedzą na co mogą sobie pozwolić a na co nie i to tylko wyszło wszystkim na dobre, psy są posłuszne, w domu jest spokój :) Powinnaś rozważyć sterylki suczek. I tak czytając Twój pierwszy post mam wrażenie że być może problem leży tylko w psychice husky. Zachowuje się tak jakby próbowała na ile może sobie pozwolić, mama czy dzieci zapewne nie wymagają od niej za dużo i traktuje je jako 'słabsze'.. Na pewno nie czuje się komfortowo ponieważ dużo się zmieniło w jej życiu, ale na pewno nie możecie jej przez to faworyzować i rozpieszczać. Jeśli pokażecie jej że może byc 'stabilnie' i bezpiecznie to może zrozumie że czas wyluzować. Ćwiczcie dużo z obiema na raz, mi pani behawiorysta poleciła wyprowadzać suczki osobno co na początku poczyniłam, jednak to tylko pogorszyło sprawę. Wracałam ze spaceru z jedną - a druga atakowała. Sprawdziła się u mnie też metoda zwykłego uczenia siad podaj łape i tego typu rożnych komend na takiej zasadzie że jedna osoba zajmuje sie jednym psem, druga tym kolejnym a wszyscy są w jednym pomieszczeniu , tylko na początku lepiej żeby psy były odwrócone od siebie. Oczywiście z udziałem tych samych smakołyków i nagród słownych. Warto na początku doczepić psom krótkie linki do obroży żeby mieć jakąś kontrole, i często pomagało mi szarpnięcie w bok z wyczuciem (za smycz) gdy pies interesował się drugim, napinał itd - po prostu 'szykował się'. Taki gest rewelacyjnie wyprowadza psa z tego stanu. Ktoś może powiedzieć żeby użyć zamiast tego komendy słownej - u mnie to by nie przeszło, suka która chce zaatakować widzi tylko wroga i jest nagle głucha. Na początku próbowałam mówić stanowczo 'nie', zorientowałam się że sygnał słowny jest jakby 'startem' do ataku.
-
Fajne fotki, widać że nieźle szalały :) Może w ten weekend tez dacie rade się umówić? Wtedy to już będę wchodzić na dogo :P Ja w niedzielę byłam z moimi sukami i przybrana Belą dziadków na takiej fajnej szkole na rakowie, przeżyłam szok bo się Bela z Larą zderzyły w skoku po piłkę i mi się pies zalał krwią.. Na szczęście rozcięła tylko język ;) Jakbym dała rade to wezmę tez Bele, tylko ona jest duża, wasze psy lubią większe od siebie? A no i pogoda byle by nie padało to ok, ciepło sie ubrać i wio na łączki :)
-
'Problemy schroniska' [url]http://www.tvorion.pl/index.php?action=show_news&idNews=8865[/url] Co do wizyty w Kłobucku byłabym w stanie przeprowadzić ją w weekend.
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
olalolaa replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Sa wpłaty z bazarków, podam je później albo jutro, muszę uciekać się uczyć :) A ile taka wizyta mniej więcej kosztuje? edit: Po pierwsze przelałam zwrot kundelkowej skarbonce - 30zł. wpłaty: 50zł - Azalia za ogłoszenia 10zł - Paulinken 173zł - bazarek balonikowy -niezła sumka!:loveu: 40zł - Dangos19 za listopad i grudzień -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
No to pozostaje nam trzymać kciuki za to żeby badanie żadnych bakterii nie wykazało. Co do tych kłaczków w uszkach to rzeczywiście szczególnie teriery maja tendencje do stanów zapalnych przez zarośnięte uszy, ja własnie wyrywam je delikatnie moim foksom. I chociaz mieszkają w bloku to już wyglądają jak owieczki , dokładne trymowanko dopiero na wiosnę :) Kubraczek w jego sytuacji nic nie da, nasiąknie wilgocią i tylko przeziębi psiaczka, futerko to najlepsze zabezpieczenie dla niego. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Denis wygląda wspaniale! uwierzcie - to nie ten pies którego tam zawoziłam :D:D I nie wiem jak ktoś by mógł się nie zakochać w takim cudownym psiaku widząc te zdjęcia. Sierść puszysta, jak u jakiegoś miśka. Kolor oryginalny, wspaniały.. Denis jest piękny, ja uważam że nie musi wyglądać jak terier pszeniczny, niech ktoś się w nim zakocha po prostu w takim jaki jest! Też uważam że ludzie którzy 'rzucają' się na wychuchane psy w typie mogą być różni i mieć często nie takie podejście jak byśmy chcieli. Nie raz i nie dwa spotkałam się z osobami - czy też samymi psami rodowodowymi (znalazłam na ulicy), którzy wcale nie kochają swoich zwierząt a rodowód jest po to aby więcej zarobić.. niestety ale i takie 'hodowle' się zdarzają i to też jest wg mnie pseudo. Ale nie rozmawiajmy tutaj o tym, jestem pewna że dużo ogłoszeń z tak pięknymi zdjęciami przyniesie efekt, Denis się uśmiecha, zdjęcia oddają całą jego energię :) I ja tez już nie pierwszy raz proszę o to badanie, uszka niby ładnie wyglądają ale kontrola to podstawa żeby wyleczyć go.. -
To to super że spacerek udany :) Ale do mnie to nikt nie dzwonił ani nie pisał, telefon miałam cały czas włączony.. numer miałaś dobry?
-
To ja już nie wiem czy byłyście czy dopiero idziecie:P niestety nie dam rady po południu, jak byłyście rano to żałuję ze nie weszłam tutaj wcześniej, ale ie miałam jak :(
-
[url]http://img257.imageshack.us/img257/988/molika023.jpg[/url] Mam takiego samego miśka :D Molly bardzo fotogeniczna jest :)
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Super to pozostaje trzymać kciuki.. A mówiła gdzie go widziała? Bo skoro od czasu jak był jeszcze w schronisku to gdzieś musiała obserwować jego losy? ;) -
Wracam pod wieczór pociągiem ale jeszcze wcześniej muszę drugą babcię odwiedzić ;) Kurcze, musimy sie jakos dogadać, a Ola o której by mogła najwcześniej? Może jakoś dojdzie do nas zaraz po obiedzie? Mi bardzo zależy żeby to było jak najwcześniej możliwie. Może chociaż 15:20-30??
-
Tak, tak o ten ;) Kurcze ja po południu wracam do Wrocławia wiec 16 to już trochę późno :(.. Ja z rodzinnego obiadku będę musiała zrezygnowac :P No ale jak nie może na prawdę to może przed obiadkiem?
-
Ja na spacer z psami oczywiście jeśli o to Ci chodziło :) Estakada to ten taki most jak sie wjedzie do Częstochowy od strony Katowic, nie tak zaraz na początku ale myśle że poznasz. Pod nią jedzie linia tramwajowa, Ty jadąc prosto na trasie możesz na nią wjechać żeby nie stać na światłach, zaraz po tym jak zjedziesz z estakady jest statoil po prawej stronie przy trasie ;)
-
Hehe no postaram się bo dawno na takim spacerku nie byłam, a teraz mieszkam bez psiaków to miło będzie się nacieszyć taka ilością :) Moje foksice to Lovi i Lara :P Bo tak jakoś dziwnie to wyglądało w linijce samych imion :D:D A w ogóle to ja podejrzewam, że będę od babci jechała z rakowa, czyli od tej strony jak bys wjeżdzała, mogłybyśmy się umówić na stacji statoil zaraz za estakadą i pojedziesz za mną :) Bo i tak jechałabym tą samą trasą..
-
[quote name='A&L']A powiedz mi - jak jadę tą główną ulicą (trasą) to jest chyba Wojska Polskiego, to w którym miejscu odbijam do Was? Musisz mi to ładnie wytłumaczyć żebym nie dojechała w nocy z moją orientacją w terenie :evil_lol:[/QUOTE] Wydaje mi sie że najlepiej będzie jak skręcisz na tym skrzyżowaniu co castorama jest i tesco, skręcasz w lewo w aleje JP II i jedziesz prosto mijasz rondo trzech krzyży (światła) i chyba na następnych (na tym skrzyżowaniu co linia tramwajowa przecina je) skręcasz w prawo i jedziesz wzdłuż linii tramwajowej (to jest armii krajowej) i jedziesz cały czas prosto mijasz promenadę po prawej (pomarańczowe pawilony) i zaraz za nimi odbijasz w prawo dalej tak jak tramwaj jedzie. Później do końca prosto, przy pętli tramwajowej będziesz musiała skręcić w taka szeroką ulice, chyba Kukuczki , w która stronę to już zalezy gdzie sie umówicie :)
-
Ooo widzę że sie szykuje fajny spacer, akurat w ten weekend jade do domu, jak dam rade to sie przyłącze jeśli nie macie nic przeciwko :P Moje dwie foksice raczej lubia wszystkie psy, chyba że któryś pierwszy sie postawi .. Ale problemu nie powinno być, w wakacje chodziłam na spacery i było czasem nawet 15 psów i świetnie się w takim towarzystwie czuły :)
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Zuziu zdjęcia to tak przy okazji, proszę zajmij się tym wymazem, jak będziesz miała kontakt ze swoją wetką to może załatwisz ten sprzęcik do wymazu, ja myślę że to na prawdę ważne.. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Jeśli chcecie mogę w tym uczestniczyć, nie ma problemu. Ja zawsze na początku rozmowy informuje ze psiak jest do adopcji i jak to wszystko wygląda, żeby właśnie nie było takich sytuacji o jakiej Zuziu piszesz. A na TEN domek po prostu musimy czekać, Denis ma dużo ogłoszeń, to niestety zazwyczaj nie jest tak hop-siup. Miałam też na tymczasie czy pod opieką w hotelu nie jednego młodego i zdrowego psa, np taki jeden Olek szczeniak.. czekał na dom jakieś 8 miesięcy. Jak w końcu zadzwoniła Pani konkretna i zdecydowana w 100%tach to wiadomo było że to będzie jego dom. Załatwianie transportu trwało chyba z miesiąc bo musiał jechać z Mielca do Poznania.. ale udało się, rodzinka czekała i dzwonili co kilka dni. Wierzę że w końcu ktoś taki zadzwoni o Deniska, a on wcale tak długo tych ogłoszeń nie ma, tyle co w sumie zaczęliśmy, nie ma co panikować ;) Uważam że teraz sprawą priorytetową powinien być wymaz i badanie krwi. Uszka moga wyglądać ok i byc suche ale tylko wymaz pokaże czy jeszcze jakieś pojedyncze przypadkiem bakterie nie zostały, które w przyszłości mogłyby spowodować nawrót choroby. Myślę że trzeba by te uszy zostawić na kilka dni w spokoju i potem dokładnie pobrać wymaz z jednego i drugiego ucha. Zuziu jeśli kiedys będziesz miała możliwość zrobić ostre zdjęcie takie zbliżenie jego uszka w środku oczywiście to ja chętnie to zobacze :) Nie mogę sobie wyobrazić Deniska z takimi ładnymi uszkami :)