Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Ja jak zobaczyłam maturę z maty teraz to trochę się bałam, ale ważne było żeby zdać..
  2. Zaglądam, tylko co tutaj pisać.. Diego jak zwykle kochany jak tyko podejdzie się do jego boksu to robi takie piękne, proszące oczka.. spokojnie go otwieram i zapinam, potem wie ze może zacząć szaleć :) Ostatnio chodzimy sobie tylko po trawce to łapce nic się nie dzieje i później sobie biega ile tylko może przy biurze z koleżanka Łajką i czasem innym psiakiem, zazwyczaj kudłaczem zarośniętym którego obcinam..
  3. Fajny piesek.. ehh szkoda gadac o tych 'ludziach' wszystkich.
  4. Dla chcącego nic trudnego ;) Ja chcę bardzo, no ale już wiem że będę mieszkać z przyjaciółką od dzieciństwa, a że maja takie mieszkanie.. jakoś muszę przeżyć.
  5. Nieźle ;) Jak Ty to zrobiłaś ? :)
  6. Trochę o labkach trzech: Widziałam się dzisiaj z przyszłymi opiekunami Aresa [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] Wzięli go na długi spacer żeby zobaczyć jak się zachowuje, na szczęście ciągnięcie i skakanie nie zrobiło na nich wrażenia specjalnie, twierdza że jest wspaniały - bo taki właśnie jest, powiedziałabym że to nieoszlifowany diament [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] Są zdecydowani jednak Aresik pójdzie do nowego domku pod koniec tygodnia, jest jeszcze leczony, podejrzewam że chodzi o szwy po kastracji. Państwo wydawali się na prawdę ok, cieszy mnie to że przyszli go poobserwować, a nie będą psa brać 'w ciemno'. Zamieszka z Częstochowie w bloku, ale wcześniej mieli owczarka i długie spacery i ogólnie aktywne życie psu odpowiadało dlatego zdecydowali się na tak energicznego psa [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] Mam nadzieję że trafię na moment jak będą go odbierać, żebym mogła się pożegnać.. Za to Gandi był dzisiaj ze mną na spacerze, super się zachowywał, potruchtaliśmy trochę, jak on pięknie biega przy nodze! Nie pędzi tylko trzyma tempo, byłby super psa dla kogoś kto uprawia jakiś jogging. Psiak niestety kondycji nie ma, wymiękał mi a gorąco wcale nie było, potem wlazł do rzeki cały i zaczął nurkować.. a następnie nurkować w piachu i zmienił trochę swój image [IMG]http://labradory.info/images/smiles/a.gif[/IMG] Później pokażę Wam zdjęcia i filmiki [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] Nim niestety nikt się nie interesuje, czekoladka jest oryginalniejsza to chętni szybciej się znaleźli, jednak ciesze się jeśli ten domek wypali bo to na prawdę trudny pies i myślałam że posiedzi długo w schronisku.. Z Leo jeszcze nigdy nie byłam, miałam zamiar w sobotę ale chyba miał zły dzień, warczał, rzucał się, wolałam nie ryzykować. Dzisiaj już było ok to głaskałam go przez kratki żeby trochę mnie poznał. On jest jakiś bardzo wrażliwy pracownicy mówili mi że na początku właśnie tak agresywnie się zachowywał, ale później jak kogoś pozna to już jest ok. Pekińczyk jest po kastracji i w piątek zabiera go jakaś Pani chyba przekierowane przez fundacje :)
  7. Wiesz, ja tak nie myślę, napisałam to co słyszałam od weterynarzy, ludzi których znam już troche lat i doradzli mi od serca ;) Mnie do Lublina nie ciągnie więc nie mam o tej uczelni opinii bo niby i tak skąd mam ją mieć ;)
  8. No to dobrze ze nie rozwalili ;) Koszulka pisałam ze będzie bo teraz jakaś promocja jest :) To Pimpek smacznego! mam nadzieję że zapach go skusi :) Jak ma u Ciebie lezeć to pewnie że można na bazarek wystawić :)
  9. Moja jedna suczka już ma ponad 8 lat i czasem ja się włączy wycie to słychać na całym osiedlu, a druga się rze3cz jasna przyłącza. To już chyba taki charakter, wiesz czemu szczeka jak jest sama? Z tęsknoty czy z nudów? Musiałabyś ja po prostu oduczyć jakoś, może jeśli jest dosyć nadpobudliwa to po prostu mocno ją zmęcz przed wyjściem z domu?
  10. ja sobie nie wyobrażam życia bez psa.. nie wiem jak to będzie, chyba popadnę w depresje :D Ratuje mnie jeszcze możliwość wolontariatu, ale tutaj może być problem z czasem bo schronisko mam jakąś godzinę drogi dwoma tramwajami i autobusem od siebie :( Pożegnanie ze schronem w częstochowie to tez wielki ból dla mnie bo chodze tam od 5ciu lat. Zazdroszczę Ci Bonsai ;) kasiass a próbowałaś konga itp rzeczy?
  11. No to musiałabyś na początku wakacji sie przeprowadzić i przyzwyczajać, trochę ciężko rzeczywiście.. Ja mam 2 psy i 2 koty, musiałabym pokój osoby dla nich wynajmować chyba ;) No to w Twoim wypadku warto korzystać na tym co jest w szkole, ja zdecydowałam się iść na korki w 3 klasie, znalazłam super panią od której jak wychodziłam to mi głowę rozwalało od ilości materiału :) Ciekawie prowzdiła mi lekcje, wszystko rozumiałam. Dawała mnóstwo zadań do domu, potem je sprawdzała i tłumaczyła jak czegoś nie wiedziałam.. Gdyby nie te korki to marnie by to poszło.
  12. [quote name='Kasiass']No ja mam nadzieje, że lepszy... :D A do matury z bio to myśle, że bede dobrze przygotowana, bo na sprawdzianach z biologii to większość zadań to po prostu żywcem wzięte z arkuszy z ubiegłych lat, więc się wprawiam w ten tok ;) Jak to mówi mój nauczyciel " My się od 1 klasy uczymy czytać rysunki i schematy, bo na maturze macie większość podane na tacy, tylko musicie to umieć odpowiednio wykorzystać" ;) Tym bardziej jak są pytania typu " problem badawczy" to tam po prostu trzeba się wysilić z myśleniem ;).[/QUOTE] Ja miałam nauczyciela bardzo dziwnego, niby miał dużo wiedzy, ale jego nauczanie było do d... Na sprawdzianach tez mielismy takie zadania, ok , fajnie, tylko ze on nigdy nam nie tłumaczył jak to trzeba rozwiązywać, po oddaniu sprawdzianów nawet nie podawał odpowiedzi jak ktoś pytał: jak to miało być.. Jego gadka to tylko było tak: trzeba sobie doczytać, sami macie szukać. Ogólnie bardzo dziwny, specyficzny facet, miałam wrażenie że chce tylko pokazac jacy to jesteśmy 'mali' przy nim. Po 1 klasie rozmyślaliśmy w klasie zmianę nauczyciela ale dyrekcja na to nie poszła, niby nie mieliśmy żadnych dowodów na to jego zachowanie.. [quote name='daria_zet']To weź ze sobą :)[/QUOTE] Przeprowadzam się do koleżanki która już tam 3 lata studiuje i ma od roku kota :) A właścicielka mieszkania ledwo się na niego zgodziła, o moich prośbach nie chciała słyszeć :( A ciężko było by wziąć jedno jak u mnie to taka zgrana paka :)
  13. Ja taka pewna też nie jestem ale ktoś mi mówił że liczy się lepszy wynik. Teraz miałam 76. Z biologii moim zdaniem to rozwiązywanie matur jest podstawą, tzreab się nauczyć pewnego toku myślenia bo czasem zadania są banalne tylko po prostu zaplatane w cały świat :) To jest bardziej na inteligencje.. gorzej z chemią ;) Moja weta studiowała w Olsztynie a tez pochodzi z Częstochowy i powiedziała że co 2 tyg była w domu, studia bardzo dobrze wspomina zachwalała bardzo. Ja to sie przeprowadzać tez mogę wszędzie, ale najbardziej to mnie boli rozłąka ze zwierzakami :placz::placz:
  14. Wiesz co jeszcze się zastanawiam, ale chyba spróbuje poprawić tez biologię, liczy się lepszy wynik i tak, a z biologi nie jestem zła i uczyć się i tak i tak będę. Jednak na pewno większość czasu muszę chemii poświecić, nie wiadomo co wymyślili na 2012..:diabloti:
  15. Jasne że tak. Każdy uczy się dla siebie i jak chce to wiedzę będzie zdobywać. ja nigdy tam nie byłam tylko słyszałam same złe opinie. Że standard o wiele niższy niż na innych uczelniach, łatwiej zdać itd.. Za to słyszałam o Olsztynie ze jest bardzo fajnie, sama uczelnia jest piękna, dużo zieleni itp :)
  16. Też się cieszyłam ze nie muszę się tym martwic, ale podstawę zdałam na prawie 100 , a rozsz. było o wiele gorsze podobno więc to zależy jaka sie matura trafi. W tym roku angielski był banalny :)
  17. Zootechnika to na lejcie ;) tam się liczy jeden przedmiot z tych dodatkowych, do tego chyba tez na podstwie moze byc a ze ja miałam bio rozsz. zdaną całkiem dobrze to spokojnie się dostałam.
  18. Beatko zaznacz ze przelałam za hotelik Pimpka 390zł. (31 dni x 13 zł = 403 zł - 13 zł (pozostałość z odrobaczenia) = 390 zł) Dif daj znać czy karma doszła cała i zdrowa :D
  19. Do Poznania np zabrakło mi 10 pkt, do Wrocławia jakoś więcej, ale nie pamiętam dokładnie. Chemia była straszna w tym roku, ja jak wyszłam z egzaminu to już wiedziałam ze klapa :( Na poczatku jak się dowiedziałam że nigdzie się nie dostałam trochę się załamałam ale potem trzeba się pozbierać, to tylko rok, w sumie nic do stracenia nie ma a ja tez nie wyobrażam sobie robić cos innego niż praca ze zwierzętami.. Ogólnie mam kilka znajomych wetów z którymi rozmawiałam i wszyscy odradzają Lublin.. a tez tam złozyłam bo jeszcze wteyd nic nie wiedziałam, ale powiedzieli mi że nawet zdarza się że jak pracodawca zobaczy że skończyłeś/as tą uczelnie to po prostu nie zatrudniają.. W przyszłym roku złoże do Wrocławia i Olsztyna na pewno. I tak na przyszłość to warto złożyć na kilka kierunków gdzie jesteś pewna ze się dostaniesz (o ile chcesz studiować coś innego ten rok) bo wiele moich koleżanek liczyło sobie za wysoko, jedynie medycyna, farmacja itp a teraz są załamane bo nigdzie się nie dostały, i nie maja żadnej alternatywy na ten rok. Ja złożyłam do Wrocławia dodatkowo na zootechnike i biologie, ale wybrałam zootechnike.
  20. Ja poprawiam maturę w przyszłym roku, tym razem się nie udało ale nie poddam się tak szybko ;) Idę na zootechnikę żeby mieć już jakieś przedmioty przepisane, stwierdziłam ze to chyba najlepsza opcja, samo siedzenie w domu i uczenie się znowu do matury nie wydaje mi się mobilizujące ;) Moim marzeniem jest Wrocław, tam teraz się przeprowadzam..
  21. pisze meila do tych trzech co wkleiła Alicja
  22. [quote name='olalolaa']Admirał adoptowany!![/QUOTE] Niestety ale w sobotę zostałam wprowadzona w błąd, jeden z pracowników wyraźnie powiedział że 'podhalana ktos wczoraj adoptował'.. Admirał dalej szuka domu, jest wykastrowany. następnym razem obejdę całe schronisko i zobaczę czy na pewno psa nie ma..
  23. [quote name='olalolaa']Podhalan adoptowany ;) [/QUOTE] Niestety ale w sobotę zostałam wprowadzona w błąd, jeden z pracowników wyraźnie powiedział że 'podhalana ktos wczoraj adoptował'.. Admirał dalej szuka domu, jest wykastrowany. następnym razem obejdę całe schronisko i zobaczę czy na pewno psa nie ma..
  24. Biedak :( trzeba ściągnąć ludzi od goldenków, napisać o nim na jakimś forum
  25. A właśnie sobie myślałam ze pojadę jutro i pewno go nie będzie już :) Spotkajcie go ale z właścicielami i powiedzcie żeby kupili adresówkę!!
×
×
  • Create New...