-
Posts
5297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olalolaa
-
Jeśli piątek do południa to ja zdecydowanie wolę Częstochowę bo nie będę miała bardzo duzo czasu.. A jak byście jechały do Poraja?
-
Starsze wrocławskie TRÓJŁAPKI szukają ostoi!!!
olalolaa replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Jumpera nie widziałam niestety, a ogólnie mam słabość do takich skrzywdzonych fizycznie psiaczków.. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem w ogłoszeniu może być napisane że jest w typie, to na jego korzyść, takich zgredów i tak odstawimy z kwitkiem. Denis przed adopcją powinien być wykastrowany , ja nie oddałabym psa nie kastrowanego w typie.. -
Starsze wrocławskie TRÓJŁAPKI szukają ostoi!!!
olalolaa replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Poznałam dzisiaj Śnieżka, śliczny psiaczek.. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Co za masakra.. -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
olalolaa replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
hahah mina powalająca, trzeba to wyciąć i powiększyć :D:D smacznego mordusie! Takie suplementy to Pimpali będzie musiał już chyba do końca życia dostawać.. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
olalolaa replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Nie przejmujcie się.. robicie to co nalezy, ciesze się że w końcu ktos się nim zaopiekuje. Bazarek wystawię w weekend jak będę w domu i porobię fotki. -
A Zoltanowi robiłam też fotki, Dagmarze chyba wysyłałam ;) Nie są najlepsze, przydał by się dobry aparat jakbyśmy pojechały. Figu nie wiem kiedy byś mogła, ale jak coś tylko w weekend, sporadycznie jestem w tygodniu, ale kierownikowi chyba tez będzie odpowiadało w sobotę np, zawsze tak chciał się umawiać. Jak coś to pisz do mnie ;)
-
Ale super te zdjęcia!!! :D:D:D
-
Jeśli kto może to prosze mi polecić dobrej jakości, wytrzymałe i w przystępnej cenie: -kolczatkę, najlepiej regulowaną -długą mocną smycz najlepiej przepinaną, może być skórzana ale parciane czy inne chyba tańsze.. -linkę/lonżę z dużym karabinczykiem i żeby to nie był cienki sznureczek tylko porządna lina.
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
olalolaa replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
A Denis w końcu miał krew pobieraną? We Wrocławiu byłam kiedyś u dr Hildebranda i polecam go. Jednak wydaje mi się że każdy wet powie podobnie, żeby leczyć i leczyć.. Trochę się pospieszyliśmy z tym antybiotykiem bo warto było przemyśleć kwestie autoszczepionki. A z olei polecam ten rybny który sprzedają czasem na bazarku na dogo, moje psy go uwielbiają, polewam nim karmę, skóra i sierść jest super po nim. -
Miałam okazje poznać Kore jak odwiedzałam Deniska i jak po niego przyjechałam potem. Bardzo fajna staruszka, ciesze się że już w DT :) Ja tez mogłabym raz na jakiś czas podjechać, problem w tym że nie mam dobrego aparatu, ale coś wymyślę.. miałam jechać na większe 'focenie' po akcji z Denisem ale nie miałam kiedy :( Kierownik jest sympatyczny, ja się z nim kontaktowałam kilka razy w sprawie Denisa, wszystko się da załatwić. Po za tym nhie spotkałam tam nieuprzejmego pracownika, wszyscy są tacy życzliwi i pomocni, nie to co w większości schronisk. Figu może kiedyś razem podjedziemy wtedy by szybciej poszło, raz pojechałam z koleżanką ale nawet nie wiedziała jak psa trzymać ;)
-
No pewnie że tak, chce tylko żebyś wiedziała że nie wszystkie koty są takie złe ;)
-
Specyfiką kota ;) Może na takiego wredniaka akurat trafiłaś. Koty z tego co zauważyłam wiedza kto ich nie lubi i okazują to samo. Serio. Kota też można wziąć na spacer (coraz częściej popularne), choć dla mnie to już przesada. Moja ciotka wychodzi z połrocznym kotem (bratem mojej Lolki) na spacer 4 razy dziennie jak idzie z psem.. Moja Lola umie aportować, przybiega na zawołanie jak tylko nie śpi głęboko, wskakuje na komendę(gest) na ramie ;) Koty są bardzo obecne, częściej[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] bardziej obecne niż pies :D A jak pogadać sobie z nimi można.. hoho :P [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR]
-
Hehe no mam dwa teriery i dwa koty to mam porównanie, ja też jestem większą psiarą, ale koty są takie inne, mają swój charakter koci, nie musisz przecież ich lubić ;) Ja Ci nie karzę :P Po tym jak odeszła yta moja persica kategorycznie powiedziałam rodzicom że nie chce kota dopóki tutaj mieszkam maja być tylko psy, potem znalazłam małą kotkę w piwnicy u dziadka i została, ja szukałam jej domu ale rodiznka się zakochała.. i dzieki niej i teraz drugiej kotce zmieniłąm zdanie, persy są chyba tylko takie tępe :D:D
-
A Mika lubi kotki? :) Moje suczydła jak przywlekę jakąś bide mała to od razu instynkty macierzyńskie włączają :P szczególnie Lara. Angelika myślę że wymiękłabyś jakby Cie słodkie mruczenie i myzianie obudziło rano, albo chociaż przy takiej pracy w schronisku , gdzie 30 kotów na raz chce się o Ciebie zabić :D To są bardzo pro ludzkie zwierzaki, o ile nie są dzikie ;)
-
[quote name='A&L']Ja nie lubię, bo są wredne i głupie :D I przywiązują się do miejsca, nie do człowieka. Poza tym wstrząsnęła mną pewna sytuacja - moją daleką sąsiadką była starsza pani, która miała w domu chyba z 50 kotów. Nie miała rodziny, nit jej nie odwiedzał. Umarła pewnego dnia w domu, a koty ją zjadły... A mogły wychodzić z domu w poszukiwaniu jedzenia, bo miały zawsze okno w piwnicy otwarte, żeby mogły wychodzić. Kot moich dziadków wyprowadzał wszystkie nowe małe koty - które dziadkowie przygarniali - do lasu i jej tam zostawiał, a one nie potrafiły wrócić. Jak przywiozłam Lenkę, to to samo chciał z nią zrobić... Sierściuch jeden:angryy:[/QUOTE] Hehe ale historie straszne :D Mieszkam teraz z kotem który jeździ co jakis czas do Częstochowy i tam też się świetnie czuje, mojej babci kot np często u mnie zostaje i tez jest wyluzowany. To trochę taki stereotyp że koty się przywiązują do miejsc.. moja kotka mała jak teraz przyjeżdżam cały weekend za mną łazi i nie schodzi mi z kolan ;) Zgadzam się z Tobą że są wredne koty ale to już tak jak z ludźmi tez bywają okropni. Miała kiedyś perską kotkę i nigdy więcej, straszny przebiegły charakter, wredna małpa była strasznie. Ale może to dlatego że nie była u mnie od małego i tak już była rozpuszczona, a kota ciężko 'zresocjalizować'. One są takie samodzielne i mają własne ścieżki i swoje zdanie, jak czegoś nie chcą to nie robią, trochę jak teriery hehe ;)
-
No ja też wolę w sumie lasek aniołowski bo chciałam wziać wszystkie 3 suki, Belka nie lubi za długo jeździć samochodem. Ale jak coś to też się dostosuje ;)
-
[quote name='rashelek']No właśnie jest plan na ten piątek w Poraju albo u nas w lasku. Co ty na to, znajdziesz czas? Jakoś do południa, pewnie też w okolicach 10-11. I gdzie byś wolała się umówić? [/QUOTE] No będę już w czwartek w Częstochowie to mi pasuje, miejsce tez obojętnie, ale do Poraja to nie wiem czy trafie :P [quote name='A&L']Dlatego właśnie nie lubię kotów - wredne istoty! :P[/QUOTE] E tam, koty są super :loveu: Mam dwa i nikomu nie oddam :P
-
Sytuacja na prawdę ciężka.. Ty chcesz dobrze ale nie masz za bardzo nic do gadania. Moim zdaniem tylko jeśli całą rodzina jakoś postawicie sprawę jasno to wujek może ulegnie i w końcu coś zrobi, tylko nie wyobrażam sobie żeby miał teraz codziennie psa wyprowadzić i z nim ćwiczyć, raczej najlepszym rozwiązaniem będzie znalezienie jej nowego domu. A co do sterylki - teraz to chyba aborcyjna, szczeniaki raczej będą, czy on sobie z tego zdaje sprawę?
-
Fajne zdjęcia :) I nowy kolega też :) Wybieramy się na spacer w przyszły weekend? Gromadką :P
-
Starsze wrocławskie TRÓJŁAPKI szukają ostoi!!!
olalolaa replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
[quote name='sunia2000']To brać go i się nie zastanawiać:)[/QUOTE] Oj brałabym bez zastanowienia, uwierz ;) Cały czas rozkminiam co zrobić zeby mieć tu psa u siebie!:eviltong: -
Starsze wrocławskie TRÓJŁAPKI szukają ostoi!!!
olalolaa replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Ja też sobie zapiszę, może jakieś ogłoszenia w wolnym czasie porobię. Podobna sytuację jak u Jumpera mieliśmy z Diego w Częstochowie, łapka też została taka bezwładna i nic nie da się zrobić :( Śnieżek przesłodki, zakochałam się:loveu: -
Sory że offuję.. czy będzie ktoś z wolontariuszy we wtorek po południu? Byłam w schronie wczoraj sie rozejrzeć i porozmawiać z Diuną, we wtorek chciałabym przyjechać i już coś robić, to co będzie potrzebne. Czy u kotów też coś robicie?
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
olalolaa replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
A Czarodziejka nie ma samych ONkowatych? Trzeba by zapytać. Psinka wygląda strasznie, nie mogę patrzeć na te zdjęcia..