-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
rufusowa replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy temat jest aktualny ale gdybyście chcieli suczkę shar-pei, to ktoś chyba pilnie chce oddać [URL]http://allegro.pl/item1163656852_oddam_suke_akita_inu_sharpei_i_parke_spanieli.html[/URL] widać, ze była trzymana w klatce?w kojcu? i pewnie do mieszkania w bloku się nie nadaje.... może Wy byście ją przygarneli? chociaż na tymczas??? piszę oczywiście do właścicieli Fąfla :) ewentualnie do innych miłośników rasy! do oddania jeszcze suka akita inu, parka spanieli i szczeniak husky... wygląda to na pseudohodowlę -
dziewczyny profesjonalistkami to my nie będziemy ale przecież nasze fotki da się oglądać a niektóre to nawet ładne są ;) trzymam kciuki za dalsze postępy w nauce :)
-
[quote name='fioneczka']eeee i normalnym się zdarza czasem ... tak jak np naszemu kumplowi wiele lat temu na jednym z głównych skrzyżowań w Gdańsku na środku skrzyżowania tylko motor po nim pozostał :diabloti: jednak te pijusy obszcz...wające (i nie tylko) każdy krzaczek to faktycznie plaga ostatnio Buba ciotki Andzi utytłała się pięknie ;) nawet do kolczatki sie jej papier przyczepił :roll:[/QUOTE] bleeeeee fuj, fuj, fuj.... Rufusowi do kagańca też :tard::ekmm: dzięki Bogu moje się w tym nie tarzają :roll: a kumpel miał odwagę wrócić po motocykla? :evil_lol:
-
[quote name='Alicja'] [FONT=Arial][B]współczuję ...Ozzy od gówna ucieka to po 1sze ...a po 2 gie ...tak ludzie rozdziaby rozwalają jak pies na trawniku klocka posadzi a sami sra*ją gdzie popadnie :angryy:....mam z balkonu widok na tory kolejowe ale od ulicy dzieli go pas nieużytków ...rózne już tam widoki z 4 pietra widziałam ... :roll:[/B][/FONT] [B][FONT=Arial]Co do toalet publicznych ...chyba wszędzie jest ich mało , ale są lokale , kawiarnie itp i one mają WC z których za opłatą można skorzystać .[/FONT][/B][/QUOTE] Ozzy jest chyba chodzącym ideałem :loveu: co do reszty się zgadzam... chociaż rozumiem, że normalni ludzie, to raczej nie robią w krzaki...no chyba, że jest mus i wybór albo w gacie albo w krzaki, to wiadomo, że w krzaki ;) Obawiam się, że większość to odchody żuli, których u nas jest sporo :shake: Przesiadują całymi dniami na ławeczkach, piją a potem robią po krzakach, bo po co do domu iść...daleko albo stara będzie się pieklić.... Do płatnej toalety tym bardziej, bo przeciez to czyste marnotrastwo... grosik do grosika i będzie kolejne piwko :angryy:
-
[quote name='Alicja']jeszcze z miesiąc .....[/QUOTE] a no widziałam właśnie... współczuwam...potem jeszcze montaż szafek... za pół roku zapomnicie o remoncie i będziecie się cieszyć nowym ;) a my wczoraj byliśmy na spacerze w parku i tak sie uszarpaliśmy :shake:.. psy strasznie ciągnęły do wiewiorek, potem wykąpały się w śmierdzącym bajorku a na koniec wsadziły kagańce w gów..a ludzkie :angryy: mowie Wam.... jak mnie to dobija... mało który dłuższy spacer kończy się inaczej jak nerwami, czyszczeniem kagańców w piachu i szybkim powrotem do domu :roll: Z przykrością stwierdzam, że w Warszawie brakuje publicznych toalet a zielona Saska Kępa mimo swojego uroku jest dzielnicą wyjątkowo (za przeproszeniem) ob..sraną :mdleje::placz:
-
uuu widzę, że trochi jeszcze potrwa remoncik echhh niech szybko zleci :) kuchnia na zdjęciu jest bardzo smakowita :) budyń waniliowy na ścianie i gorzka czekolada w roli szafek :) :) :)
- 78403 replies
-
[quote name='Alicja']łaczę sie w bólu ..cały czas jestem na etapie rozgrzebanej kuchni ..... syf w całym domu ...w zębach zgrzyta pył[/QUOTE] współczuję Alu :( ile to jeszcze potrwa?
-
[quote name='maciaszek']No jak nie ma lustra to.... ........wyprowadzajcie się :eviltong: :eviltong: :eviltong:. A poważnie mówiąc to nie zazdroszczę tego pyłu - to chyba najgorsze w remontach. Doczyszczanie rzeczy/mieszkania trwa wiekami :roll:. No dobra, przesadziłam może troszkę, ale pyłowy badziew dość długo się pojawia :shake:. Życzę w takim razie szybkiego pozbycia się go i udanej końcówki zakupów :)![/QUOTE] dzięki Kochana :) tak na serio, to oczywiście się cieszę i wierzę, że będzie fajnie, tylko już jestem zmęczona tym wszystkim i mam takie przemyślenie, ze czasem człowiek tak się czymś umęczy, że go ta zmiana (na lepsze) już tak nie cieszy... trzeba odczekać trochę, nacieszyć się tą nowością i dopiero dociera do człowieka, że jest przecież fajnie i wtedy zapomina się o wysiłku :) wracam do pracy, bo mnie zarzucili a najgorsze, że jutro wstaję o 5 :( dobrej nocki!
-
rodzina w komplecie była już w sobotę, bo pojechaliśmy do mojej mamy z Herką i mieszkaliśmy tam do wczoraj :p ulżyło mi z tego powodu ale nadal nie czułam spokoju, bo zawsze to u siebie najlepiej ;) a w domu wszystko jest w pyle, który staramy się od wczoraj usunąć ale nie wiem skąd wyłazi znowu..pewnie zza szaf :roll: jak na razie niestety nie mieszka się lepiej, bo nie mamy jeszcze kilku kluczowych mebli szafek, wieszaków itp...no i lustra nie ma w łazience :placz: ;) Jutro pewnie uzupełnimy braki ale jeszcze czekamy na nowy kibelek i szafkę z umywalką... no i powiem Wam, że strasznie mała ta łazienka... no ale przyjemniej dla oka to wszystko wygląda ;)
-
jesteśmy znów w komplecie i we własnym mieszkanku :multi: nareszcie! psy widocznie się zrelaksowały i spały jak susły :loveu:
-
ale fajny sceniak :) Mona jak się oswoi z grupą, to łatwiej jej będzie wykonywać ćwiczenia :) Mój specjalnej troski pies najlepiej pracuje w grupie ;)
-
no to dobrze, ze wszystko wróciło do normy :loveu: dopiero teraz zobaczyłam jak on wygina tę łapkę na ścianie :lol::lol::lol:
-
[URL]http://images8.fotosik.pl/402/f25c6d6599d67080.jpg[/URL] antylopka :p
- 78403 replies
-
potwory :loveu:
-
a niech leje ;P no dooobra...dzisiaj jest fuj ale fajnie odetchnąć od upałów :)
-
hihi czyli jednak chłopak się przekonał, ze na podłodze chłodniej ;) trzymaj się Kasiu... teraz juz będzie chłodniej (chociaż u nas wciąż masakra) i Bazyl będzie się lepiej czuł :)
-
co do "niejadkowości" ;) to też nie można przesadzić w drugą stronę, czyli wyrabiać w dziecku nawyku, że wszystko musi być zjedzone. ja np. muszę się zmusić, żeby zostawić coś na talerzu nawet jak już jestem najedzona mam odruch, że talerz musi być czysty... jak byłam w wieku Kamilka, to rodzice wmuszali we mnie jedzenie... ale teraz to moge mieć pretensje ;) no i współczuję, bo na pewno nie jest łatwo nakarmić takie dziecko... trzeba niezłej inwencji twórczej ;) a wieś piękna i jakie okazy rosną :loveu:
-
[quote name='doddy']Pamiętam cały czas o zaproszeniu :) Tylko czasu brak :([/QUOTE] a no to tak jak u nas.... ale postaram się wygospodarować sobie przedpołudnie, ugotować coś dobrego i złożyć Ci/Wam propozycję nie do odrzucenia :)
-
[quote name='doddy']Ale ma lansiarską obróżkę Herosława :)[/QUOTE] :mdleje: nareszcie ktoś zauważył :multi::loveu::lol: Cioteczko zapraszamy po remonciku w odwiedziny :loveu:
-
fotki skaczącej kózki są superanckie :) trzymam kciuki za efekty pracy...biedna ta Monka... każdy spacer musi być dla niej stresem ale fajnie, że bawi się przedmiotami i z psami...to już coś :)
-
[quote name='fioneczka'][URL]http://img836.imageshack.us/img836/1484/dsc04710.jpg[/URL] biedna Hercia :roll: Rufus pije a ona biedna w kagańcu patrzy i się ślini ... do TOZ zadzwonię :eviltong::eviltong:[/QUOTE] zdrajczyni :obrazic::eviltong: [quote name='fioneczka']a Wasze zdjęcie ... powalające na jakiś konkurs fotografii ślubnej bym je wysłała niech ludzie zobaczą klasykę a nie te wszystkie falbanki i obłoczki[/QUOTE] miło słyszeć komplementy :loveu: szczegolnie jeśli babcie i starsze ciocie nie mogły przeżyć, że zdjęcia w albumie w większości są czarno białe :evil_lol: