-
Posts
7813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gagata
-
"Diuna już po drugiej kroplówce; stan nawodnienia suki się poprawił, ale jest ogolnie b. osłabiona. Miala pobraną krew - wynik - jutro. W przyszłym tygodniu ma planowane usg jamy brzusznej; suka jest najprawdopodobniej w ciąży. Do czasu uzyskania wyników badania krwi lekarz nie podjął żadnego leczenie poza wzmacnianiem jej organizmu i nawadnianiem. Po przyjeździe z kliniki wypiła rosół z ze zmiksowaną piersią kurczaka. Dość długo trwalo zanim zdecydowała się na jedzenie. Ogląda się trwożliwie dookoła, jakby wypatrywała zagrożenia.Drugą taką samą porcję dostanie wieczorem. Narazie jest izolowana w szpitaliku." - wieści z dzisiaj Edit: informacje z Fundacji Emir
-
"Diuna dojeżdza właśnie do kliniki jej stan jest zły; do samochodu doszła ( choć chwiejnie, ) o własnych siłach;wykazuje agresję ( co nie dziwi, przy jej stanie fizycznym). Dziś dostanie tylko kroplówkę nawadniającą z witaminami; jutro dalsze badania diagnostyczne." Nowe dane postaram sie przekazywać w miarę ich uzyskiwania. Przy wpłatach bardzo prosimy o adnotację - DIUNA. Bardzo Wam wszystkim dziekujemy za wsparcie - to dla nas duża pomoc.
-
[quote name='ivette3']Ta osoba pojawiła się na wątku pierwszy i ostatni raz 30.X - piątek..... i faktycznie po tym wreszcie dodzwoniłam się do Marty............ może warto zerknąć kto to taki ?[/QUOTE] Nefretette to nick pani Renaty M, z częstochowskiego For Animals...Przedstawiła sie na watku Nefre-Ondy..
-
A inna opcja? Kastracja u weta jamora i transport do tego sprawdzonego dobrego domku?
-
[quote name='Margo05']Albiemu :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Czy tylko mnie się mój poprzedni post dziwnie rozjechał????[/QUOTE]Hi, rozjechał sie cały wątek:evil_lol: Wszystkie posty tańczą z Żabą... Albiemu, cos Ty narobiła !!!
-
wraca jeden ze szczeniakow -piesek-pilnie dt lub stały
gagata replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']gagata- a to my sie tu będziemy licytować??:shake: Kasiaprodex tak zdecydowała i ja to szanuję.[/QUOTE]Toż ja się nie licytuję. Dla mnie wszystko jest jasne.Jeśli jestem w stanie zwierzęciu pomóc, to pomagam, jesli nie, to szukam innych, którzy moga pomóc a jesli i to zawodzi, to robie wszystko, by pies nie cierpial. Kasiaprodex podjęła taka decyzję jaka podjęła i teraz powinna zrobić wszystko, co trzeba, by do końca się z nowych obowiązków wywiązac. Protestuję tylko przeciwko ratowaniu zwierząt cudzym kosztem. To wszystko. -
wraca jeden ze szczeniakow -piesek-pilnie dt lub stały
gagata replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']wiesz," twoja "zdaje sie fundacja też pozwoliła by urodziły się szczenieta...... choćby taka pierwsza z brzegu Trusia -pamietasz??:roll:[/QUOTE]Akurat nie pamiętam, widać to było przede mną...Za Ciebie? Zresztą człowiek uczy się całe zycie, obserwuje, wyciąga wnioski.. Nawet tutaj, na tym watku..Był apel Renaty 5 o pomoc dla Kasiprodex w wykarmieniu tych szczeniąt i co? Agata 69, enia, pewnie jeszcze kilka osób napisze: ratować szczeniaczki za wszelka cenę, ale kto tą cenę zapłaci? Kasiaprodex, bo sie nimi zaopiekowała i podjęła taka a nie inna decyzję albo same szczeniaki swoim przyszłym życiem... Za chweile będzie kolejny wątek o kolejnych szczeniakach, potem jeszcze jeden i jeszcze... Ilu szczeniakom zapewnisz godziwe życie eniu, Agato69? Wszystkim? -
wraca jeden ze szczeniakow -piesek-pilnie dt lub stały
gagata replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']Że Kasia szczeniaków nie uśpi,to jest już jasne. Więc może ktoś pomoże jej finansowo w opiece nad maluchami,bo na razie to takie jałowe gadki się tu uskuteczniają uśpić/nie uśpić i rady jak karmić...ale za co?Sądzę,że przeciwniczki usypiania wykażą się inicjatywą,bo pomoc realna jest Kasi bardzo potrzebna[/QUOTE] Właśnie podliczałam swoje możliwości..I wyszło mi,że wiecej ogonów na swoją głowę nie jestem w stanie wziąść.:shake: Stąd te czarne nastroje...No, bo ile jeszcze takich psin błąka sie po lasach i polach? -
wraca jeden ze szczeniakow -piesek-pilnie dt lub stały
gagata replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='kometa']a czym sie różni Mama od maluszków? może pousypiać wszystkie co? albo najlepiej wszystkie psy ze schronisk, racja?:angryy:[/QUOTE]Wiesz, nie byłoby to takie głupie...Nie byłoby Olkusza, Krzyczek, racje bytu straciła by Biedrzycka i dr K z Wołomina. Skończyłyby się masowe wywózki psów do raju w Niemczech i handel szczeniakami. A my byśmy mogli zająć się wiejskimi burkami i ściaganiem kotów z drzew. Zreszta nie wiem, czy ja chciałabym żyć za wszelką cenę w taklim przecietnym polskim schronie.... -
[quote name='rwpb']Tak? Hi,antycypujesz... to byłby powrót...:evil_lol:
-
No i jest wreszcie wszystko jasne. Nie warto było się kłócić. A po ile doba w tej klinice?No i na zabieg ile potrzeba? Wie ktoś?
-
Czy omawiałaś z Jamorem mozliwośc kastracji podczas pobytu Szarika w hoteliku? Tzn.czy Jamor podejmie się opieki nad świeżo wykastrowanym psem? Od tego ustalenia zależy bardzo wiele.. Ewentualnie czy rozmawiałas z tym sprawdzonym już domkiem pod kątem dostarczenia im świeżo wykastrowanego psa? Bo może problem sprowadza sie tylko do tych kilku dni po operacji...
-
Mały pies o wielkim sercu - 9 mies. Uszatka ma dom!
gagata replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Za mojego dzieciństwa była taka bajka Disneya a słoniu Dumbo..On też miał takie uszy..:loveu: -
Jamor, czy w warunkach Twojego hotelu mozliwa jest kastracja Szarika?
-
Jest jeszcze chwila... Może spytajmy Jamora, czy jest gotów przewieżc Szarika na kastracje i na jakich warunkach? Wydawanie takiego psa gdziekolwiek bez kastracji jest faktycznie duzym ryzykiem,pieniadze na kastracje sa...Dwa potencjalne domy w bliskiej perspektywie równiez.... Przepraszam więc - o co się kłócicie?
-
wraca jeden ze szczeniakow -piesek-pilnie dt lub stały
gagata replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Jak dobrze jest radzić komuś , cholernie dobrze, bedąc w cieplutkim pokoiku , mając czyste sumienie. Wlaśnie wróciłam z interwencji i wyję jak pies. Ludziom należy sie morbital, nie zwierzętom !!!! [B]Nienawidzę ludzi.[/B][/QUOTE]No cóż, nie Ty jedna tak masz.... Nie znam szczegółów interwencji o której wspominasz ale kto wie, może tej interwencji by nie było, gdyby ktoś kiedys uspił szczeniaki i wysterylizował suke,,, -
wraca jeden ze szczeniakow -piesek-pilnie dt lub stały
gagata replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
I tak, wszystko, co tu robimy dla psów, to tylko gaszenie pożarów...Po prostu niektóre psy miały farta i zwróciły jakoś tam na siebie uwagę wolontariusza czy innego dogomaniaka...Inne równie potrzebujące psy nie dostapiły i nigdy nie dostapia tego zaszczytu i zginą..własnie z głodu, chorób, wskutek ludzkiego sadyzmu czy wypadków drogowych albo zagryzione w schronach. Każdy powinien kierować sie własnym sumieniem - ważne, by zwierzat nie skazywać na cierpienia. Jesli nie można pomóc i nie ma innych, którzy byliby w stanie takiej pomocy udzielic, to zwierze powinno sie uspic. Pogląd Emilii rozumiem i popieram. Pomoc w adopcjach szczeniaków Kasiprodex -ok, ale co do czasu tych adopcji? Jak nie znajdzie się żaden DT? Schron? Pamietam, jak skończyły szczeniaki z Suwałk...tak czasem bywa, gdy pomaga sie na siłę. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
gagata replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Tłumaczenie od maugo (niestety bez korekty z uwagi na brak czasu): OLEGGIO, 29 październik 2009 - Korpus Straży Leśnej wykrył nielegalną hodowlę psów, znajdowało się w niej 109 psów - szczenięta i psy dorosłe, importowane w Polski. Hodowla ta mieści się na peryferiach gminy Ovest Ticino, hodowla nie miała absolutnie żadnych zezwoleń sanitarnych i współdziałał z nią weterynarz z Varallo Pombia, który zajmował sie rejestrowaniem psów w ewidencji, wydawał również faktury za czipowanie mikroczipem; aczkolwiek czipowali sami właściciele hodowli. Wszyscy trzej wspólnicy zostali zadenuncjowani w Prokuraturze Republiki. "Również boksy, wybiegi i inne pomieszczenia w których znajdowały się psy były absolutnie nielegalne, to znaczy nie miały jakichkolwiek zezwoleń na użytkowanie a, co gorsze, były wybudowane nielegalnie. W czasie dochodzenia okazało się, że psy były sprzedawane bez faktur i innych dowodów dokumentujących ich sprzedaż, i nie płacono też należnego podatku od sprzedaży i skarb państwa poniósł stratę w wysokości kilku tysięcy euro" Hodowla początkowo reklamowała się w Internecie, dzięki dziesiątkom anonsów reklamowych na specjalistycznych portalach, gdzie podano wiele numerów telefonów komórkowych, wszystkie należące do dwóch "właścicieli" hodowli, było bardzo wielu kupujących, szczególnie z pobliskiej Lombardii, zachęconych cenami wyjątkowo korzystnymi. W hodowli znaleziono aż 109 psów różnych ras (west highland white terrier, maltańczyki, bernardyny, labrador, pinczery, pudle, sharp pei), w chwili interwencji ich stan został określony jako dobry - psy pozostały powierzone dotychczasowym opiekunom, którzy jednak nie będą mogli ich już sprzedać ani też przyjmować innych zwierząt. "Teraz śledztwo skupia się na ustaleniu miejsca pochodzenia psów" - to nam powiedziano w Komendzie Prowincji Korpusu Straży Leśnej w Nowarze. Jest faktem, powszechnie znanym, to, że od lat kwitnie nielegalny handel szczeniętami przywożonymi z krajów Europy Wschodniej; maleńkie szczenięta są zabierane matkom, wykorzystywanym jako maszynki do rodzenia, w wieku znacznie niższym niż ten dozwolony przez prawo. Następnie są przewożone bez jakichkolwiek szczepień, często bardzo słabe, w fatalnych warunkach, urągającym wszelkim normom, zamknięte w skrzyniach lub wręcz pod podłogą pojazdów. Wiele z nich w czasie takiej podróży umiera, inne dokonują żywota w krótkim czasie po przybyciu na miejsce, do Włoch, a wśród tych które przeżyły wiele umiera później tylko dlatego, że zostały za wcześnie zabrane od matek, ponieważ nie nabyły odpowiedniej odporności, takiej, którą przekazuje matka. To wszystko oczywiście jest robione z chęci zysku, szczenięta są sprzedawane we Włoszech po cenach rynkowych, ceny zaczynają się już od kilkuset euro w górę, i zależą od rasy, ale w rzeczywistości za granicą są kupowane po niskich cenach i ich sprzedaż na naszym rynku daje kolosalne zyski". Interes kwitnie, ci sami funkcjonariusze Korpusu Straży Leśnej z Oleggio kilka dni temu zgłosili do Prokuratury Republiki w Mediolanie właściciela sklepu zoologicznego ponieważ importował z Węgier szczenięta które nie ukończyły 3 i pół miesiąca życia (czyli wieku dopuszczonego przez prawo) i wpisywał fałszywą datę urodzenia w psich "paszportach" . -
YouTube - Młynek kawowy- rodzina Peszków W poprzedniej wersji jakos żałośnie siadają słowa...