Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. "Diuna już po drugiej kroplówce; stan nawodnienia suki się poprawił, ale jest ogolnie b. osłabiona. Miala pobraną krew - wynik - jutro. W przyszłym tygodniu ma planowane usg jamy brzusznej; suka jest najprawdopodobniej w ciąży. Do czasu uzyskania wyników badania krwi lekarz nie podjął żadnego leczenie poza wzmacnianiem jej organizmu i nawadnianiem. Po przyjeździe z kliniki wypiła rosół z ze zmiksowaną piersią kurczaka. Dość długo trwalo zanim zdecydowała się na jedzenie. Ogląda się trwożliwie dookoła, jakby wypatrywała zagrożenia.Drugą taką samą porcję dostanie wieczorem. Narazie jest izolowana w szpitaliku." - wieści z dzisiaj Edit: informacje z Fundacji Emir
  2. "Diuna dojeżdza właśnie do kliniki jej stan jest zły; do samochodu doszła ( choć chwiejnie, ) o własnych siłach;wykazuje agresję ( co nie dziwi, przy jej stanie fizycznym). Dziś dostanie tylko kroplówkę nawadniającą z witaminami; jutro dalsze badania diagnostyczne." Nowe dane postaram sie przekazywać w miarę ich uzyskiwania. Przy wpłatach bardzo prosimy o adnotację - DIUNA. Bardzo Wam wszystkim dziekujemy za wsparcie - to dla nas duża pomoc.
  3. [quote name='Marinkaa']hihihi, myślałam, że do mnie :oops:...a deklaracje faktycznie były[/QUOTE]Wiesz, bo często bywało tak,że Emir przejmował psa a dogomaniacy pisali,że to super, bo pies zaopiekowany i kasy już nie potrzebuje, wszak Emir spi na forsie. A my tez juz bokami robimy:p
  4. [quote name='Marinkaa']Niestety na fundusze z mojej strony bym nie liczyła :shake:...sama muszę zapłacić za 15 psów w Klinice :-([/QUOTE] Toż ja nie do Ciebie......Widziałam tylko,że były deklaracje na wątku...
  5. Nie ma sprawy, Marinkaa, mam tylko nadzieje,że Emira samego z Diuna nie pozostawicie, bo my tez musimy płacić za leki i karme:cool3:
  6. W porozumieniu z Zuzlikową i kierownikiem nowodworskiego schronu dzis o 14.00 zabieramy Diunę do Emira. Jej stan jest bardzo poważny, lepiej trzymajcie kciuki
  7. A tu jeszcze miniaturka z nowego kraju Shiry: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/995c0271b0dac4e8.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/219/995c0271b0dac4e8m.jpg[/IMG][/URL]
  8. Shira w drodze:[IMG]http://lh6.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SvP_O3S7RrI/AAAAAAAAbmM/Ae6Gn6zi6_g/s800/xIMGP8038.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SvP_H8tYp8I/AAAAAAAAbks/WR1YaKJuh_w/s800/xIMGP8007.jpg[/IMG]
  9. [quote name='ivette3']Ta osoba pojawiła się na wątku pierwszy i ostatni raz 30.X - piątek..... i faktycznie po tym wreszcie dodzwoniłam się do Marty............ może warto zerknąć kto to taki ?[/QUOTE] Nefretette to nick pani Renaty M, z częstochowskiego For Animals...Przedstawiła sie na watku Nefre-Ondy..
  10. A inna opcja? Kastracja u weta jamora i transport do tego sprawdzonego dobrego domku?
  11. [quote name='Margo05']Albiemu :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Czy tylko mnie się mój poprzedni post dziwnie rozjechał????[/QUOTE]Hi, rozjechał sie cały wątek:evil_lol: Wszystkie posty tańczą z Żabą... Albiemu, cos Ty narobiła !!!
  12. [quote name='enia']gagata- a to my sie tu będziemy licytować??:shake: Kasiaprodex tak zdecydowała i ja to szanuję.[/QUOTE]Toż ja się nie licytuję. Dla mnie wszystko jest jasne.Jeśli jestem w stanie zwierzęciu pomóc, to pomagam, jesli nie, to szukam innych, którzy moga pomóc a jesli i to zawodzi, to robie wszystko, by pies nie cierpial. Kasiaprodex podjęła taka decyzję jaka podjęła i teraz powinna zrobić wszystko, co trzeba, by do końca się z nowych obowiązków wywiązac. Protestuję tylko przeciwko ratowaniu zwierząt cudzym kosztem. To wszystko.
  13. [quote name='enia']wiesz," twoja "zdaje sie fundacja też pozwoliła by urodziły się szczenieta...... choćby taka pierwsza z brzegu Trusia -pamietasz??:roll:[/QUOTE]Akurat nie pamiętam, widać to było przede mną...Za Ciebie? Zresztą człowiek uczy się całe zycie, obserwuje, wyciąga wnioski.. Nawet tutaj, na tym watku..Był apel Renaty 5 o pomoc dla Kasiprodex w wykarmieniu tych szczeniąt i co? Agata 69, enia, pewnie jeszcze kilka osób napisze: ratować szczeniaczki za wszelka cenę, ale kto tą cenę zapłaci? Kasiaprodex, bo sie nimi zaopiekowała i podjęła taka a nie inna decyzję albo same szczeniaki swoim przyszłym życiem... Za chweile będzie kolejny wątek o kolejnych szczeniakach, potem jeszcze jeden i jeszcze... Ilu szczeniakom zapewnisz godziwe życie eniu, Agato69? Wszystkim?
  14. [quote name='Renata5']Że Kasia szczeniaków nie uśpi,to jest już jasne. Więc może ktoś pomoże jej finansowo w opiece nad maluchami,bo na razie to takie jałowe gadki się tu uskuteczniają uśpić/nie uśpić i rady jak karmić...ale za co?Sądzę,że przeciwniczki usypiania wykażą się inicjatywą,bo pomoc realna jest Kasi bardzo potrzebna[/QUOTE] Właśnie podliczałam swoje możliwości..I wyszło mi,że wiecej ogonów na swoją głowę nie jestem w stanie wziąść.:shake: Stąd te czarne nastroje...No, bo ile jeszcze takich psin błąka sie po lasach i polach?
  15. [quote name='kometa']a czym sie różni Mama od maluszków? może pousypiać wszystkie co? albo najlepiej wszystkie psy ze schronisk, racja?:angryy:[/QUOTE]Wiesz, nie byłoby to takie głupie...Nie byłoby Olkusza, Krzyczek, racje bytu straciła by Biedrzycka i dr K z Wołomina. Skończyłyby się masowe wywózki psów do raju w Niemczech i handel szczeniakami. A my byśmy mogli zająć się wiejskimi burkami i ściaganiem kotów z drzew. Zreszta nie wiem, czy ja chciałabym żyć za wszelką cenę w taklim przecietnym polskim schronie....
  16. [quote name='rwpb']Tak? Hi,antycypujesz... to byłby powrót...:evil_lol:
  17. No i jest wreszcie wszystko jasne. Nie warto było się kłócić. A po ile doba w tej klinice?No i na zabieg ile potrzeba? Wie ktoś?
  18. Czy omawiałaś z Jamorem mozliwośc kastracji podczas pobytu Szarika w hoteliku? Tzn.czy Jamor podejmie się opieki nad świeżo wykastrowanym psem? Od tego ustalenia zależy bardzo wiele.. Ewentualnie czy rozmawiałas z tym sprawdzonym już domkiem pod kątem dostarczenia im świeżo wykastrowanego psa? Bo może problem sprowadza sie tylko do tych kilku dni po operacji...
  19. Za mojego dzieciństwa była taka bajka Disneya a słoniu Dumbo..On też miał takie uszy..:loveu:
  20. Jamor, czy w warunkach Twojego hotelu mozliwa jest kastracja Szarika?
  21. Jest jeszcze chwila... Może spytajmy Jamora, czy jest gotów przewieżc Szarika na kastracje i na jakich warunkach? Wydawanie takiego psa gdziekolwiek bez kastracji jest faktycznie duzym ryzykiem,pieniadze na kastracje sa...Dwa potencjalne domy w bliskiej perspektywie równiez.... Przepraszam więc - o co się kłócicie?
  22. [quote name='basia0607']Jak dobrze jest radzić komuś , cholernie dobrze, bedąc w cieplutkim pokoiku , mając czyste sumienie. Wlaśnie wróciłam z interwencji i wyję jak pies. Ludziom należy sie morbital, nie zwierzętom !!!! [B]Nienawidzę ludzi.[/B][/QUOTE]No cóż, nie Ty jedna tak masz.... Nie znam szczegółów interwencji o której wspominasz ale kto wie, może tej interwencji by nie było, gdyby ktoś kiedys uspił szczeniaki i wysterylizował suke,,,
  23. I tak, wszystko, co tu robimy dla psów, to tylko gaszenie pożarów...Po prostu niektóre psy miały farta i zwróciły jakoś tam na siebie uwagę wolontariusza czy innego dogomaniaka...Inne równie potrzebujące psy nie dostapiły i nigdy nie dostapia tego zaszczytu i zginą..własnie z głodu, chorób, wskutek ludzkiego sadyzmu czy wypadków drogowych albo zagryzione w schronach. Każdy powinien kierować sie własnym sumieniem - ważne, by zwierzat nie skazywać na cierpienia. Jesli nie można pomóc i nie ma innych, którzy byliby w stanie takiej pomocy udzielic, to zwierze powinno sie uspic. Pogląd Emilii rozumiem i popieram. Pomoc w adopcjach szczeniaków Kasiprodex -ok, ale co do czasu tych adopcji? Jak nie znajdzie się żaden DT? Schron? Pamietam, jak skończyły szczeniaki z Suwałk...tak czasem bywa, gdy pomaga sie na siłę.
  24. Tłumaczenie od maugo (niestety bez korekty z uwagi na brak czasu): OLEGGIO, 29 październik 2009 - Korpus Straży Leśnej wykrył nielegalną hodowlę psów, znajdowało się w niej 109 psów - szczenięta i psy dorosłe, importowane w Polski. Hodowla ta mieści się na peryferiach gminy Ovest Ticino, hodowla nie miała absolutnie żadnych zezwoleń sanitarnych i współdziałał z nią weterynarz z Varallo Pombia, który zajmował sie rejestrowaniem psów w ewidencji, wydawał również faktury za czipowanie mikroczipem; aczkolwiek czipowali sami właściciele hodowli. Wszyscy trzej wspólnicy zostali zadenuncjowani w Prokuraturze Republiki. "Również boksy, wybiegi i inne pomieszczenia w których znajdowały się psy były absolutnie nielegalne, to znaczy nie miały jakichkolwiek zezwoleń na użytkowanie a, co gorsze, były wybudowane nielegalnie. W czasie dochodzenia okazało się, że psy były sprzedawane bez faktur i innych dowodów dokumentujących ich sprzedaż, i nie płacono też należnego podatku od sprzedaży i skarb państwa poniósł stratę w wysokości kilku tysięcy euro" Hodowla początkowo reklamowała się w Internecie, dzięki dziesiątkom anonsów reklamowych na specjalistycznych portalach, gdzie podano wiele numerów telefonów komórkowych, wszystkie należące do dwóch "właścicieli" hodowli, było bardzo wielu kupujących, szczególnie z pobliskiej Lombardii, zachęconych cenami wyjątkowo korzystnymi. W hodowli znaleziono aż 109 psów różnych ras (west highland white terrier, maltańczyki, bernardyny, labrador, pinczery, pudle, sharp pei), w chwili interwencji ich stan został określony jako dobry - psy pozostały powierzone dotychczasowym opiekunom, którzy jednak nie będą mogli ich już sprzedać ani też przyjmować innych zwierząt. "Teraz śledztwo skupia się na ustaleniu miejsca pochodzenia psów" - to nam powiedziano w Komendzie Prowincji Korpusu Straży Leśnej w Nowarze. Jest faktem, powszechnie znanym, to, że od lat kwitnie nielegalny handel szczeniętami przywożonymi z krajów Europy Wschodniej; maleńkie szczenięta są zabierane matkom, wykorzystywanym jako maszynki do rodzenia, w wieku znacznie niższym niż ten dozwolony przez prawo. Następnie są przewożone bez jakichkolwiek szczepień, często bardzo słabe, w fatalnych warunkach, urągającym wszelkim normom, zamknięte w skrzyniach lub wręcz pod podłogą pojazdów. Wiele z nich w czasie takiej podróży umiera, inne dokonują żywota w krótkim czasie po przybyciu na miejsce, do Włoch, a wśród tych które przeżyły wiele umiera później tylko dlatego, że zostały za wcześnie zabrane od matek, ponieważ nie nabyły odpowiedniej odporności, takiej, którą przekazuje matka. To wszystko oczywiście jest robione z chęci zysku, szczenięta są sprzedawane we Włoszech po cenach rynkowych, ceny zaczynają się już od kilkuset euro w górę, i zależą od rasy, ale w rzeczywistości za granicą są kupowane po niskich cenach i ich sprzedaż na naszym rynku daje kolosalne zyski". Interes kwitnie, ci sami funkcjonariusze Korpusu Straży Leśnej z Oleggio kilka dni temu zgłosili do Prokuratury Republiki w Mediolanie właściciela sklepu zoologicznego ponieważ importował z Węgier szczenięta które nie ukończyły 3 i pół miesiąca życia (czyli wieku dopuszczonego przez prawo) i wpisywał fałszywą datę urodzenia w psich "paszportach" .
  25. YouTube - Młynek kawowy- rodzina Peszków W poprzedniej wersji jakos żałośnie siadają słowa...
×
×
  • Create New...