Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Słuchajcie, ponoć od poniedziałku ma ruszyć akcja przekonywania urzędnikow miejskich, by przenieść od Romy część psów do Orzechowców.
  2. Pozakręcam u siebie wszystkie krany, to może Wam w Orzech;)owcach nie będzie bardzo padać...
  3. To był absolutny przypadek. Do Piotra przyjechał jego\teść mieszkający w Warszawie i potem trzeba było go odwieżć, a robili to samochodem więc wsadzili Muśkę w kocią klatkę i tak do mnie dowieżli. Powiem Wam, że gdybym nie bała się tych 8 godz w pociągu,i opóżnień formalno-prawnych w Orzechowcach, to pewnie sama zdecydowałabym się po nią przyjechać...
  4. No [proszę, Zaba jak zwykle, rzadko, krótko ale treściwie...:lol:
  5. W nowinach rzeszowskich na intrenecie nowy artykuł o Orzechowcach, nawet z filmem, jak to Straż Miejska sprawdfza wodę w psich miskach...
  6. Najważniejsze, by jej wyjaśnił, jak działa pomoc dogomaniacka,że nie ma to nic wspólngeo z pr[I]óbą urazania niczyjej godności, bo my do niej mamy wielki szacunek i ze nie każdy ma pieniądze, a pomóc by chciał.On ma wielki dar przekonywania,niech jej powie,że nie warto wierzyć od razu we wszystkie złe i brzydkie plotki.Ludzie kochający zwierzęta naprawdę takich numerów nie robią, bo nie mają po co[/I]
  7. Oj,żeby tak i z nami się stało.. Opwoedzcie mi,kochane coś o Belci, jaka jest na spacerkach,czy lubi towarzystwo innych suk,czy trzeba będzie wyprowadzać ją osobno,czy lubi drapanie za uchem... W kwestii transportu, podpowiedzcie, jak się za to zabrać, ja się jeszcze uczę...
  8. Czekamy na wieści od Weroniki,która dziś pewnie jest bardzo zajęta - będzie nr konta to będą i aukcje:lol:.Mnie niedawno Roma mówiła,że przydałyby jej się takie buty - klapki,wsuwane na nogi ,ale potem rozmowa zeszła na psie tematy i ja - ciamajda - nie spytałam o rozmiar, ale nadrobię,obiecuję!
  9. Też bym tak wolała,ale Roma to dyskretna osoba i nie powie, przyjnajmniej narazie, kto jej takie bzdury opowiada. Podejrzewam jednak, że ten któś na dogo nie jest zarejestrowany...
  10. No dobrze, dość już smutków. Mam też i wesołe wieści! Stowarzyszenie "Nadzieja" z Przemyśla ponoć w końcu doczekało się potwierdzenia z sądu! Tak więc Weroniko, załatwiaj resztę formalności ( z kontem) i goń Stowarzyszenie do roboty! Możecie zacząć od Romy!!:lol::lol::lol::lol:
  11. Zeby unaocznić osobom niezorietowanym, z jak trudnym problemem mamy do czynienia, przekażę relację z wczorajszych wydarzeń, bardzo zresztą smutnych.. Otóż pani Roma poza psami miała jeszcze kilka kotów iwłaśnie przedwczoraj jeden z tych kotów stracił życie przez jej psy.Roma bardzo rozpaczała i szukała ratunku dla pozostałych. W końcu pan Piotr,który tam na miejscu pomaga Romie jak może,zdołał załatwić dla nich miejsce na DT w Rzewszowie. Gdy wczoraj, po załatwieniu transportu do Rzeszowa ,pożyczeniu klatek itp. udali się do Romy po koty, ta początkowo nie chciała im ich wydać. Okazało się, że jakaś "dobra dusza":mad::mad::mad: już Romie przyniosła rozkoszną wieść, że te koty mają zostać sprzedane po 50 zł za sztukę na futra!!! Usiąść i płakać!!! Dopiero telefon Romy do DT i potwierdzenie faktu przyjęcia kotów spowodował wydanie zwerzaków. Koty są już bezpieczne, ale z czym jeszcze się spotkamy, tego nie wiem...
  12. Słuchajcie,okazuje się,że rzeczywiście mamy na wątku osobę, która się nie ujawnia (nie ma w tym nic zdrożnego) ale ta osoba przekazuje Romie wieści z wątku bardzo tendencyjnie (poprzekręcane, wypaczone,podsypane kłamstewkami). Jest to bardzo przykre, szczególnie,że mimo intencji tej osoby ucierpią na tym zwierzęta pani Romy. W związku z powyższym,będziemy tu teraz podawć informacje bardziej ogólne,szczegoły przekazując PW,choć będzie to bardziej uciążliwe. Trudno...:diabloti::mad:
  13. No,najlepiej,żeby to była ławka u Romy..:evil_lol: Albiemu, musisz wygrać...
  14. No, a na spacerach jest nie do podrobienia. Najpierw siusiu i reszta ( od porodu ani razu nie zrobiła tego w domu:lol: ),potem pobiegać i poszczekać a potem przykleja mi się do nogi i bez smyczy sunie obok jak wilczur po tresurze. Dopiero blisko domu wyrywa do przodu, bo ciągnie ją do małego... Też nie do końca jestem pewna, jak tam u nich z tym niejedzeniem mięsa.Wiem,że Roma na pewno nie używa drobiu pod żadną postacią, nie przyjęła też kiedyś królika.Mleko, masło, jaja je, gdy ktoś jej przyniesie.Wiem,że pan Franek czasem coś tam zje. Podejrzewam,że zwyczajnie wszystko ładują w pieski a z uwagi na brak środków ten wegetarianizm na początku był trochę wymuszony a potem się przyzwyczaili.Zresztą, o jakim wegetarianiżmie tu mowa, skoro nie uzupełniają diety soją itp, tylko kasza, ryż i marchewka...no i to, co dobrzy ludzie podeślą...Albiemu, jak masz fajny przepis na takie wegetariańskie jedzonko, to go podeślij...
  15. W każdym razie, wiadomo o którą linię chodzi ;)
  16. Nie chcę powtarzać plotek, ale tearz muszę - podobno pan S. ma jakąś sprawę o korupcję w toku...
  17. [quote name='halcia']DZisiaj psy nie były specjalnie głodne,choć sucha karme zjadły chetnie.Było to po zmianie Janusza,on karmi..Sporo nowych psiaków.Sunie maja małych :9 i 5 i jedna jedynaka którego przy karmieniu odkryłyśmy.Zastał nas w schronisku p.Szostek .Usłyszałysmy cos w tym stylu'Pierwszy powinien byc Bóg potem ludzie a dopiero potem zwierzeta ,wam sie coś poprzestawiało!"Duzo mądrzenia,niechec do nas były widoczne,troche nas z becia trzesło przy jego wypowiedziach[/quote] Warto mu przy okazji przypomnieć,że głodujące dzieci poza rodzicami mają za sobą całą masę różnych organizacji, Caritasów,MOPsów, szkoły itd, a psy często nawqet nie mają miski z wodą:diabloti:. A swoję drogą, brzydkie rzeczy słyszałam o tym panu, nie będzie on Waszym poplecznikiem, oj nie.... Widziałście? Mam już banerek!:lol:
  18. No coś ty, u mnie dwukrotnie była za każdym razem biała...taka jaśniejsza od skóry obok...
×
×
  • Create New...