Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Basiapron, tam właśnie brakuje im rąk do roboty.ostatnio biedny Zaba cały dzień rąbał drewno od miasta, bo rzucili taką stertę, niech sobie staruszkowie sami rąbią:angryy:
  2. ponoć właśnie sąsiedzi, bo ten w nowinach ma być właśnie w obronie pani Romy
  3. tak się tylko rozmarzyłam... Ale jak to zycie przemyskie wypuści swój brzydki artykuł plus skargi sąsiadów, to może miasto coś w końcu zrobi...
  4. Bo tak sobie pomyślałam,że gdyby zaangażować w jakiś sposób MOPS, to jakoś łatwiej poszłoby z przejmowaniem piesków do schronu a i remont miasto by zrobiło...
  5. Z pieniędzy Romy będących na koncie Fundacji pokrywamy 140 zł za szczepienia tych 4 kotów, które pojechały na DT do Rzeszowa i przed wyjazdem musiały być zaszczepione. Jutro od przyjaciół z Siedlec przyjeżdżają do mnie wory z rzeczami dla Romy. Zaba, a tam pomieszczenie łazienkowe jest osobno czy nie? Bo może dałoby się poprowadzić narazie odrębne (nowe) połączenie od termy do licznika?
  6. Dzięki Szpileczko, za wsparcie ale i tak chce mi płakac...
  7. Dziewczyny, rozpacz, Bura z Muśką wzięły się za łby, woda była w robocie, wet też. Mało brakowało a ucierpiałaby też moja dwuletnia wnuczka. Znowu wróciłam do separowania suk. Może to przez malucha Muśki ale raczej poszło o to kto, będzie rządzić. Muśka ostro wzięła się do sprawy i zaczęła pakować się na wszystkie miejsca do tej pory przynależne Burej. W takiej sytuacji doszłam do wniosku,że nie jest to najlepszy czas do wprowadzania nowej suki do stada. Wet i jego znajomy behawiorysta, z którym się wczoraj kontaktowałam poinformowali mnie,że mam bardzo duże szanse na dożywotnią separację wszystkich suk. Ja pewnie na to bym poszła, bo Bella, to pies mojego dzieciństwa i bardzo ją chciałam, ale wtedy zabrakłoby pokoju dla córki i dziecka... Znowu wyszło,że robię z gęby cholewę ale z drugiej strony,gdyby ten numer zdarzył się juz przy Belli, to pewnie i mnie trzeba by było szyć... Z bólem serca przepraszam wszystkie osoby, które zaangażowały się w tą sprawę i nawet zaoferowały pomoc w transporcie. A najbardziej żal mi Belli i moich marzeń o niej...
  8. Po prostu narazie poczekam,aż to, co mam, się pokocha...
  9. Dzięki Kario,przydało się.Nie ma to jak wiadro zimnej wody na napaloną głowę
  10. W najbliższych nowinach kolejny artykuł o pani Romie, a w Zyciu przemyskim też, tyle że paskudny. Ponoć miasto nie chce przejąć jej psów, choć ona ma na piśmie,że będą je sukcesywnie od niej brać, a W Orzechowcach miejsce jest i nawet dziś do schronu pojechały kolejne dwa psy od dr.Fedaczyńskiego ( nota bene bardzo pozytywna postać w Przemyślu, sam trzyma już około 60 psów,podrzutków,zwrotów itp.) Sama Roma znowu w depresji,ostatnio czymś się struła i przez parę dni nic nie jadła, a tu lato w pełni,woda marna, z higieną kiepsko, bo warunków brak...
  11. [B]"Charcicom" Rybce i Harielli oraz hurtowni [/B][URL="http://www.ewet.pl/"]http://www.ewet.pl[/URL] [B] serdeczne podziękowania![/B] Dziewczyny naprawdę jesteście szybkie jak charty:multi::multi::multi:
  12. Słuchajcie, rewelacyjne wieści !Piotr wraz z dziennikarzem z Nowin - panem Norbertem, ostro więli się do roboty i wywalczyli na początek po dwie bezpłatne sterylki zwierzaków od Romy! Zgodził się na to pan Fedaczyński ! Teraz walczą, by ten samochód hyclowski mógł te suczki dowozić do weta!!
  13. Kario, dziękuję,a czy sterylki pomogą, po jak ni, to będę musiała jeszcze raz przemyśleć sprawę, choć wszystko w zasadzie jest nagrane...
  14. Sunie będą sterylizowane sukcesywnie, jedna narazie karmi,nowa zaraz po przybyciu... Nie jestem długo na dogo i nie znalazłam niczego podobnego w przeglądanych wątkach (szukałam...), stąd moje pytanie...
  15. O,to tak jak i ja,tylko że mnie to chyba bardziej opornie idzie:shake:
  16. Jeśli w godzinach po 16.00 - 17.00 to może być i w środku tygodnia,pojadę bardzo chętnie, bo ciekawa jestem jej reakcji na mnie - przyznaję, mam trochę pietra...
  17. Zobaczymy, cfo dziś nowego uradzą w Przemyślu...
  18. W moim domu już jest 8 letnia suka i 3 również nienajmłodsze koty -wszystkie żyją w zgodzie. Ostatnio zapadła decyzja o adoptowaniu ze schronu kilkuletniej suki, ponoć nie agresywnej i sprawdzonej w warunkach schronowych na kocią tolerancję. Sprawa troche się skomplikowała, gdyż w międzyczasie "dorobiłam siE" jamnikowatej suki ze szczenięciem (też w zasadzie schronowej).Nowa sunia żyje w zgodzie z resztą stada - jest od tygodnia, zachowuje też czystość w domu. Jedynie do kuchni , w pobliże swojego dziecka, nie wpuszcza reszty towarzystwa. Macie jakieś pomysły na bezbolesne wprowadzenie nowej suki i dalszą intergację całości? Nie chciałabym wyważać otwartych drzwi...
  19. Podaję linka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24359&page=10[/url] Sama nic nie wpisuję, bo nie wiem, na co mam zwracać uwagę...
  20. Znalazłam wątek transportowy,ale tam jest tylko o Frodo...
  21. Dziś niedziela, może łatwiej będzie o wieści...
  22. Masz rację, Poker, a Zaba solidna firma i zawsze robi to, co powie:lol:.Zresztą jest na miejscu i dobrze wie, co u Romy najpilniejsze
×
×
  • Create New...