Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Nela, ten dzień coraz bliżej,znajdziesz ludzia, zobaczysz...
  2. Przeczytałam cały wątek,ale powiedzcie mi, jak mam poznać ,gdy idę ze swoim mało wychowanym psem na smyczy, że idący naprzeciwko mnie pies bez smyczy jest odwoływalny? Na wszelki wypadek zawsze proszę o zapięcie smyczy, bo zwyczajnie nie jestem pewna swojej wręcz niewyuczalnej kundelki,a wiem,że w starciu z innym psem poszkodowany będzie mój. I tak omijam wszelkie psie parki, psie godziny itd, ale - do diabła - ja też muszę gdzieś z nią chodzić.... Zaznaczam,że mój pies nie chodzi bez smyczy. Spotykałam się nawet z takimi opiniami,że to moja wina, bo pies nie jest zsocjalizowany i nie pozwalam mu się wybiegać, a to ponoć zwiększa psia agresję aż trzykrotnie...Tyle tylko,że moje zwierzę od początku było takie.Nie chce być nieodpowiedzialną paniusią z dziamgoczącą cholerą, która tańczy na dwóch łapach na widok każdego innego psa,którego nie zna lub nie lubi... Nie pomogły żadne piłeczki, przysmaki,skakanie przez ławke itp.Zwyczajnie, na widok obcego duzego psa dostaje szału, a wiem,że i odwoływalnego takie cos może wkurzyć...Za to nie wykazuje żadnej agresji np do kotów...
  3. Ktoś was dzisiaj chociaż wymiział?
  4. To weż, Beciu,ze sobą peryskop, po co marnować miejsce na jakieś widoki:evil_lol:
  5. Hej,Maxiu, pełny brzuszek? To dobrze, bo i sny milsze...
  6. Belcia, nie spisz jeszcze? Czujesz, jak cię miziam między uszkami? ooo, a teraz po brzuszku...Czujesz?
  7. Biegi rowerowe odpadają, bo ja wysiadam:placz:Wskakiwanie na wersalkę wychodzi jej rewelacyjnie, jutro spróbuję z ławką w parku, na to nie wpadłam choć ze starszą to robię - pewnie dlatego że czasami sie potyka na schodach ,gdy włazi ze mną na III piętro,Tropienie odpada, natychmiast ląduje w krzakach, z których nie mogę potem jej wyplątać, a gdy była ze mną na wsi , wykopała mi trzy krzaki porzeczkowe w poszukiwaniu myszy, które potem triumfalnie przynosiła do domu jak najlepszy kot:evil_lol:. Dziś dałam jej i szczeniorowi po świńskim uchu i ona biedulka nie wiedziała co się z tym robi. Dopiero synek jej pokazał,co można z tym robić. Generalnie łapę zaczęła podawać bardzo szybko (lewą i prawą), ale jak na nią krzyknę albo probuję odesłać na miejsce (po starciu z kotami) to się kładzie na ziemi i taka rozpłaszczona czeka co będzie dalej. Próbowałam ją nawet przesunąc na miejsce kary ale skutek był taki, że musiałam ją przewlec przez cała chałupę:placz::oops:. Chyba kiepska ze mnie wychowawczyni:oops::oops::oops:
  8. jak Romę znam, to jeszcze kilka pod kołdrą chowa...wiem,że ma kilka takich ,z którymi nigdy się nie rozstanie...Jest młody szczeniak z jakimiś uszkodzeniami (wnętrostwo, uciekające oczko, kłopoty ze zgryzem...),Jest staruszek bez zębów, którego karmią z ręki, są matka z córką, które nawet siusiu robią razem... No i jest Duduś;) A może wiecie, co wykazały badania? Ze nie nużyca to już wiem od Neczki - czyli trzeba bardzo pilnie odpchlić towarzystwo,żeby uniknąć tego azps,o którym pisała Wetsiostra...
  9. Może ona i mix , ale za to jaki....;)
  10. no, moi drodzy,jeszcze trochę i Orzechowce będą wzorcowym schronem w Polsce...a jak sobie radzą pieski od Romy,bardzo wystraszone?
  11. No to jeszcze spacerek,żebyś odpoczęła od dzieciaczków...
  12. A może da się z kilku gorszych desek zrobic takie nieduże formy jak na pustaki, rozrobić w taczce worek cementu i samemu zrobić klocki pod budy? Pewnie wyszłoby taniej niz wyrywanie za jakiś czas kasy od miasta? Tylko,że do tego potrzebny jest jakiś mięśniak.:placz:Weronika, a ten, co robił u Romy te wylewki do płotu u siebie na podwórku, nie nadałby się?
  13. Pewnie tak, chyba,że trafią się takie ręce,że będą lepsze od moich... Watek poczytałam,bardzo mi się spodobal, to o agresji też. tyle że ja nie mam żadnego pomysłu jak jamniczkowatą babę jagę pozbawić tej masy energii. Ona w ogóle nie umie się bawić, piłka ja nie kręci, gumowe kostki czy kólka tez nie... Tylko to, co mozna zjeśc i czasami moja stara skarpetka, która przeciąga z synkiem. Ona jest z przytuliska u Romy w Przemyślu i tam była trzymana razem z 50 psami na bardzo małym terenie. Do Romy trafila, bo znaleziono ją w lesie, szczenną , przywiązaną do drzewa. To jest młoda suka, ma około 2 lat. jej jedynym zajęciem w domu to jest łażenie za mna i patrzenie mi się w oczy a najlepiej,gdybym jej się pozwoliła zalizać na śmierć. Czasem jeszcze koty odwracają jej uwage i godzinami może je pbserwować. Ponoć w Przemyślu zabawiała się łowieniem myszy i jak kot bez ruchu pilnowała dziury... Na spacerach ma też swoje humorki, przy czym my jesteśmy ze sobą dopiero 2 miesiace. Są ludzie którym natychmiast próbuje się dobrać do łydek, nieważne,że na smyczy, są psy,z którymi się chętnie obcałuje ale są i takie (psy, suki, wszystko jedno),że na ich widok z daleka tańczy na dwóch łapach i pyskuje. Moja starsza suka - też po przejściach,jest na spacerach wyjątkowo nietowarzyska i rzadko którego psa akceptuje, węc nie spuszczam jej nigdy. Nie chciałabym żeby z Muśką było tak samo, bo podwójnej ilości stresujących spacerów mogę nie udżwignąć...
  14. Weroniko, to zwyczajnie braki w edukacji dzieciaków, bo starzy są już straceni... Moja znajoma, mieszkająca w mieście takim jak Przemyśl, wpadła na genialny pomysł. Widząc, jak wielką estymą cieszył sie tam kościół katolicki, poszła do księdza i zamówiła msze na pażdziernik w dzień Zwerzaka w intencji właśnie zwierząt. Ponieważ nie mogła tego zrobić wprost , to zamowiła główną niedzielną mszę za Sw Antoniego ustalająć z proboszczem,że kazanie ma być o tym,ze o zwierzęta trzeba dbać..I wiecie? Wypaliło! W tym roku akcję powtarza...Mówi że 100 zł to mało,kiedy tyle osób posłuchało sobie o konieczności dolewania wody latem do misek, o łańcuchach, karmieniu itp...I to od księdza,a dla niektórych przecież ksiądz to Bóg
  15. A czy w tym nowym prawie przewidywane są wysokie kary pieniężne za skrzywdzenie zwierzęcia lub niedopilnowanie własnego i dopuszczenie, by skrzywdził kogoś innego? O ile wiem, jeśli u nas nie poczuje się bata w postaci uderzenia po kieszeni, to same zapisy prawne i kary więzienia niewiele dadzą...Zresztą który sąd zarządzi taką karę jeśli bandyci latami czekają na miejsce w więzieniu? A tak 1000 lub 2000 za niedopilnowanie własnego psa zmusi w końcu ludzi do odpowiedzialności i ta odpowiedzialność nie pozwoli krzywdzić zwierząt - nieważne już, czy to bity koń, zamurowany kot, czy też głodzony pies....
  16. Bo w Polsce powinny być dotkliwe finansowe kary za skrzywdzenie zwierzęcia, ale nie tylko za znęcanie sie, ale za każde zranienie itp lub niedopilnowanie swojego psa latającego luzem,gdy ten pogryzie innego... Wtedy każdemu weszło by w krew (może nie w tym pokoleniu ale chociaż w następnym ),że zwierzę to jest ODPOWIEDZIALNOSC..Niestety, jak się nie poczuje uderzenia po kieszeni, to cały świat może sobie gadać do woli...:angryy: Jakby ta matka wiedziała,że za głupotę syna grozi jej wysoka kara finansowa, to by gnoja lepiej pilnowała...Jakby ten niby właściciel, co wyrzucił szczeniora na śmierć wiedział, że zapłaci, to 100 x by pomyślał, zanim dopuściłby do rozmnożenia suki ...
  17. A jaka delikatna - prawdziwa arystokratka...
  18. Oni tego wszystkiego już próbowali...:angryy:Napuszczali SM i takie różne...A ten program był głównie po to ,żeby sprawę nagłośnic. Teraz jakakolwiek reakcja Sanepidu i tp nie może uderzyć w Romę, bo miasto już nie wyprze się,że nie znało problemu..a skoro znało i nie umiało lub nie chciało pomóc, to jak może karać i za co???.Przecież gdyby w Przemyślu był prawdziwy schron a nie obóz koncentracyjny, to Roma nie miałaby tyle psów....Wielkim mankamentem był u niej brak adopcji i brak funduszy na sterylki, ale teraz pójdzie ku dobremu, prawda???:lol:
  19. Jak je znam, to pewnie i skrzydła znajdą, jak będzie potrzeba:evil_lol:
  20. :lol: No to Digerek nie będzie się dziś nudził i nie będzie myślał o swoim ludziu...
  21. Bo to jest wygodne, nic nie robić tylko pieprzyć o bezstresowym wychowaniu...Nie mówię,że trzeba dziecko od razu bić, są inne formy karcenia, które trzeba stosować z głową. Tzw. bezstresowe chowanie to tylko ciężkie lenistwo rodziców, a dzieciaki i tak im odpłacą, pewnie już w szkole, a w gimnazjum najpóżniej.
×
×
  • Create New...