Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Dziadziu, ty sobie nie pozwalaj tam za dużo z tą dziewczyną, po co mają gadać potem,że z ciebie amator kwaśnych jabłek...:evil_lol:
  2. Popatrzcie tylko w jej oczy.....Są takie smutne...
  3. A tak na marginesie, fajne to dogo - ostatnio na innym wątku użyłam słowo "obwąchać" w liczbie poj z końcówką "uje" i wiecie co??? Wygwiazdkowało mi cały środek tego słowa!!!
  4. Pewnie tak...biały kierowca z poprzedniej obsługi....i wymyślił,że to opuchlizny po ugryzieniach pszczoły, a Dziadunio to prawie młodzieniec...:evil_lol:
  5. Dzięki za B.:lol:. Uwielbiam to spacerowe :eviltong:!!!!
  6. A w Przemyślu nie ma żadnej państwowej rozbiórki? Może warto tym w gminie wykazać,że te połówki cegieł z takiej rozbiórki zaoszczędzą w kolejnym roku budżetowym pieniędzy na kolejne budy?
  7. No wiesz, o mleku już nie pisałam, choć też mówiła:lol:Mówiła też,że byłeś na dłuuugim spacerze z Lassie(Lady i z Rockim i z:eviltong:.Wspomniała,że Artek [B]Bąk też kiedyś u niej - za młodu bywał....zNóW MI SIę WłąCZYłO TO GRUBE...jAK TO WYłąCZYć?[/B]
  8. Rozmawiałam też z Romą o Dudusiu. Ona zdecydowana jest jutro udać się z nim do weta na pobranie tych wyskrobin.Wdać,że nie chce się z nim rozstać.Mówi,że on raz już kiedyś był w schronie i z powrotem go zabrała do siebie. Woli oddać cztery psy, z którymi ma najwięcej kłopotów, czyli z tymi, które jej ciągle uciekają... Myślę,żę nic na siłe,a jesli okaże się,że Duduś faktycznie ma tą nużycę, to myślę,że pomożecie i jakoś wspólnie zdołamy kupić mu tą obroże czy też zastrzyki??? Faktycznie, po co narażac psy w Orzechowcach? Z tą wilczycą,też ponoć chorą na nużycę,wiąże się niesamowita historia. Jej właścicielka umarła i psa zabrał do siebie jej syn. Któregoś dnia sąsiadka czegoś od niego chciała, weszła do domu, bo nikt nie otwierał a drzwi były uchylone i zobaczyła,że syn został zamordowany a suka stoi nad nim i nie pozwala się zbliżyć..Ponoć za karetką próbowała biec i któś w końcu przywlókł ją do Romy. Ona jest u niej już 8 lat!!Myśle,że do schronu lep[iej jest oddaC młodsze, mniej zżyte z Romą, podatniejsze na zmiany...
  9. Malagos - tak, adopcje są najważniejsze, a jej psy są naprawdę ładne i wiele z paskudną przeszłością.Jak Roma bedzie miała mniej psów, bedzie łatwiej zapanować nad tym wszystkim, a sama wiesz i dziewczyny na wątku też o tym mówiły,że przerzucenie psów od Romy do schronu wcale nie rozwiązuje problemu, bo to jest zwyczajna spychotechnika i przerzucenie kłopotów z barków Romy na barki orzechowskich wolontariuszy. Fakt, jest ich trochę więcej i trochę młodszych ale i psów mają więcej i kotów, o których się zwykle nie pamięta.. Dlatego potrzebne są bazarki,ogłoszenia,allegro.Ja w tych sprawach jestem całkiem zielona a orzechowiacy zawaleni swoją robotą, stąd moje wołanie o pomoc. Potem niezbędne są wszelkie środki na pchły,Roma nie ma ich wcale,a pchły kochają lipiec. Ostatnio Zaba poratował ją 10 kg kaszy (wiem od Romy, on cicho siedzi, nic nie mówi:eviltong:) i to w ostatniej chwili. Suchą karmę jeszcze ma (Wera -Roma dziękuje), ale musi ją mieszać z tą kaszą,żeby na dłużej starczyło.Jak jest bardzo gorąco i nie ma siły gotować, to daje samą karmę. Lista potrzeb jest naprawdę dłuuuga, a pszy muszą jeść codziennie, oni zresztą też. Ostatnio dzięki Halcinym Nutridrinkom Roma jakoś stanęła na nogi, ale było kiepsko, naprawdę:shake::shake::shake:
  10. O ile pamiętam - diger to kopacz,górnik..Mieszkańcy Śląska, zróbcie coś, by stał się szczęśliwym gold-diggerem, dajcie mu domek...
  11. Maluch rewelacyjny. Jest już wyzszy od matki i bardzo puchaty - ma taką śmieszną wełnistą kręcona sierść.Nie wiem, z kim Muśka go sobie zafundowała, mam tylko nadziej,że nie z bernardynem:evil_lol:. Mały już wie,że koopę robi się na trawniku, choć z siusianiem czasami zdarzają się jeszcze wpadki, no ale on ma dopiero dwa miesiące...Całkiem dobrze radzi sobie ze smyczką, no i kooocha moje koty. Na spacerach wzbudza sensacje...:lol::lol::lol:. spróbuję znowu wrzucić jakieś zdjęcie bobasa...
  12. Mam tylko jeden kłopot,mama bobasa na spacerkach sprawiac mi zaczela troche klopotow.Ona bardzo potrzebuje ruchu wiec specjalnie wychodze z nimi przed 5 rano,zeby mogla sie wybiegac. Wtedy jest ok, ale pozostale spacery nie sa fajne.Bidula nie moze byc spuszczona, bo baardzo szybko biega i obszczekuje wszystko,co się rusza. Nie wiem, jak ja tego oduczyć. Jest taką prawie jamniczką długowłosą, ale jak tak pędzi to może niejednego przestraszyć...
  13. Maxiowy ludziu, co tam oko - serce wielkie...
  14. Terma była od Alma Mater,od Piotra zlewozmywak i wersalka oraz ogromny kontener na śmieci, które miasto bezpłatnie podstawilo, gdy sprzątali podwórze.:lol:
  15. Zabko, ja nie wiem,które ze zdjęć na Wasze orzechowskiej stronie to psy od Romy....Wiec jak już zacznę zakładać im wątki, to nie będę wiedzieć, który jest który... I czy zdjęcia z tej strony mogę przenieść na dogo tak samo jak banerki?
  16. Sucha karma w miskach to z naszych - dogo - paczek i działań.Ten płot z murkiem też od nas,podejrzewam,że Romy bluzeczka także;) Tylko to drewno od miasta, ale składał je i przerzucał nasz Zaba. Wolontariusze z programu to Piotr, o którym tu czasami wspominam i jego żona Jola. Oboje ostro walczyli z radnymi i dokuczali Ziętalowi. O ile wiem, ostro też atakowali w sprawie schronu w Orzechowcach. Jola ma ostry język i nikogo się nie boi:evil_lol:,kawał "Cholery" z niej:lol::lol::lol:. Stale naszą Romę zaopatruje w pierogi ,bo na nic innego nie mogą sobie pozwolić, a w domu, w blokach też maja dwie suczyny. Sami teraz mogliście się na własne oczy przekonać,że Roma to nie jakaś nawiedzona zbieraczka z psychicznymi odchyłkami... A jak w domu ma też widzieliście. Pomoc nadal potrzebna... Kto umie - błagam [B][COLOR=Magenta]ALLEGRO,ALLEGRO,ALLEGRO[/COLOR][/B]
  17. Pewnie dlatego Albiemu słusznie upomina się o te zeskrobiny. Gdyby się okazało,że Fedaczyński tego nie zrobił, to może Wet siostra umiałaby to pobrać do badań? Sorry Nadziu,że tak nachalnie usiłuję Cię wykorzystać...
×
×
  • Create New...