Piguła jest taka trochę " z cicha pęk"...Trochę boi się dużych psów, szczególnie przy pierwszym spotkaniu, potem zwykle bywa lepiej..Dzisiaj razem z Fredkiem szczeniorem rozpracowali mi całą rolkę papieru toaletowego - dobrze ,że nie ostatnią w domu...:evil_lol: "Z pewna nieśmiałością" udostępnia też swój brzusio do miziania, ale na to trzeba sobie zapracować;)
A poza tym, w ramach socjalizacji chętnie widuję w domu gości pod warunkiem,że nie przeszkadza im psia sierść wszędzie....