Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. A ja czule wspominam Pralinkę....ona jest taka....czekoladowa...mniam:evil_lol:
  2. E tam, smutasy....Czekamy na kolejną szansę i tyle.;)
  3. Pewqnie i tutaj będą foty...dajcie Reksiowi trochę czasu...A Lejdi troche tłusta się zrobiła po sterylce i braku ruchu...może w kadr sie nie mieści.:evil_lol::loveu:
  4. Anna, a Ty nie masz przypadkiem skrzydeł anielskich pod kiecką???:loveu:
  5. Służę swoją pomocą osobistą i wszelaką...Powiedzcie tylko gdzie i kiedy mam być ewent, jak tam dojechac i już.
  6. Ampułkowa Niuniu,wybacz....ale czy to znaczy,że ja dla swojej czwórki z racji wieku już mam domków szukać?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:A mnie mówiono kiedys,że psem człowiek powinien się zajmowac jak już ma dla niego czas....czyli na emeryturce....Mało tego, częściej niż wskutek śmierci starego właściciela psy do schronów trafiają, bo ich dotychczasowym trzydziestoparoletnim właścicielom urodziło się DZIECKO.... Eurydyko, nie dyskryminuj mnie, proszę...Ja naprawde mam jeszcze trochę siły na spacery ze swoimi futrami. I 60letnia Pani dająca domek Ampułce może dac jej stabilniejszy dom niz jakiś 30-leni yuppie....:eviltong:
  7. Wiecie? Weronika nic nie pisze o tym, ale jej trzeba będzie pomnik postawić w tym Przemyślu...Zagląda do szpitala do Romy,gada z lekarzami, podrzuca p.Franiowi obiady i sprawdza,co z psami, ma swoja rodzine i stowarzyszenie na głowie...w dodatku łapie chore piwniczne koty na kolanach i wozi psy, tam gdzie trzeba....Teraz pewnie tez kombinuje jak żębatka skrócić o klejnoty...:loveu:
  8. Korek - śmieszny pies pierdoła... Jego pecha nikt nie zdoła zwykłym słowem wytłumaczyć. Ciało Korka blizny znaczą... To pamiątki po złym życiu: głodzie, chłodzie,nocnym wyciu... Teraz Korka los się zmieni: Miły domek wśród zieleni, Miękki kocyk,pełne miski, Człowiek sercu Korka bliski... Wszystko to na Korka czeka - Korek tęskni do człowieka!
  9. Takie króciutkie wąteczki są balsamem na ma duszę.:loveu::crazyeye:....To chyba tytuł też już mozna zmienić? Chyba,żeby mała Gryzie tu promować?
  10. Albiemu - orzeszkowa gażdzinko,to za Twoja pracę w przywracaniu Bacy Zyciu... Backa życie było trudne: Głód,chłód, bicie, "szczęście" złudne, Ręka, co ból zadawała, Głowa, co psa za nic miała... W schronie znalazł swą ostoję: "Tu się ludzi już nie boję, będę straszyć, gryżć i drapać, Nie dam się na plewy złapać"... Lecz znalazła się Gażdzina - Zrozumiała,że ta psina tylko straszy, bo się boi... Serce Backa czas ukoi, Czas i człowiek - ten jedyny Ciut podobny do Gażdziny... Da mu pracę gdzieś na hali, by się wilcy jego bali, Da szacunek z ciepłą miską... Wszak o owcach on wie wszystko! Albo lepiej: gdzieś w dolinie, w miłym domku, przy rodzinie, Backa życie słodkie czeka - Bacek czeka na Człowieka!
  11. Diega życie bezjajeczne Płynąć będzie bardzo grzecznie... Pa,pa,suczki, koleżanki. Pa,pa, randki, psie ganianki, Już nie będzie małych Diegów... Ale wygra, bez przedbiegów, Diego bieg po ciepły kącik, po człowieka - nic nie zmąci jego szczęścia i radości. Jajka? Zostały dla gości, Dla Mru,Ziutki i vet-Dudka... Każda z nich mu los ten utka...
  12. O,to prawda, do tej pory chodzi według letniego zegara.....zwłaszcza rano....:diabloti::loveu:
  13. Ziutka,ja myślę,że za te siatki a pewnie i resztę to pani Jola Cie pogbłogosławi - będzie kojec jak się patrzy....Jeszcze tylko kątowniki....
  14. Osiołku,Isadoro : :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  15. Szansa jest zawsze, ale właśnie się tym martwimy, ona dopiero zaczęła badania....
  16. Erazm, a Cekinka sie odzywa, bo teraz to ona jest kluczowa, skoro suka tylko do niej podchodzi....Adres podam na PW klatki sama nie zatargam nigdzie indziej niz na trawnik pod domem....Moge tez z Wami jechać...
  17. A gadałaś już z wetem , on ma możliwości przechowania Terki...Już się doczytałam - wet i kojec jest, klatke mam, ale ona ciężka i ktoś musiałby podjechać pod chałupę....Do przewozu mogę być ja, tylko powiedzcie kiedy i gdzie...Mam tą klatkę chwilowo....
  18. To narazie jest tyle: Ciotkowe fetysze - to jajka Diegowe Tylko te klejnoty chodzą im po głowie. Jajeczka - rzecz ważna,lecz ciut niebezpieczna Wizyta u Dudka jednak jest konieczna. I tu wena mnie pożegnała....
  19. Już mam: Tylko te klejnoty chodzą im po głowie... Ale co dalej?
  20. Ciotkowe fetysze - to jajka Diegowe..... No ,kto chętny na następną linijkę ?
×
×
  • Create New...