Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. Robiłam bazarek dla Lucka, pierwszy moj zalozony wątek, dopieściłam go i wywaliło mnie z dogo:x... bez komentarza... zaraz znowu sie za to zabiore
  2. I bardzo chce isc na spacer - dzis prawie grzejnik urwal tak ciagnal;), i wcale juz chetnie nie wraca, ale jak wroci to juz nie placze i nie szczeka tylko spi.
  3. Ja tradycyjnie u Lucka bylam okolo 10, juz czekał, poszlismy na spacer. Ostatnio Lucek lubi chodzic naokolo budynku, a nie tam do cmentarza- widocznie ma juz dosc. Pieluchy ostatnio nie gubi - to chyba Ty Martulinek mu tak dobrze zakladasz, ze mu nie spada;). Niestety jak wrocilismy koopka w pieluszce byla gotowa, wiec umylam go chustkami, chyba wszystkie zuzylam, ale co tam;). Potem sie poprzytulalismy, akurat jak pani stazystka sprzatala u kotow i mowila ze te 2 malusienkie to ze smietnika w torbie - skandal!!!.
  4. Niestety tylko rano mnie ma, ale zawsze mam nadzieje, że ktoras z Was do niego przyjdzie. Biedny ten Lucek, przychodzimy, ale to nie to samo, on siedzi zamkniety w tym pokoju, gorąco tam, jeden kot rzuca jedzeniem, przy okazji trafiając w Olene... Mam nadzieje, że operacja sie uda...
  5. Lucuś był dzis ze mną na dosc dlugim spacerku okolo 10.30. Dzis go nie karmimy bo jutro zabieg.
  6. Nestor jest uroczy, dzis bylismy trzeci dzien na spacerku. Boi sie troche opuszczac klinike, ale potem dochodzimy az za cmetarz, wiec dosc daleko. Natomiast jak wraca, to nadazyc za nim nie mozna, wariat;). Dzisiaj pani starzystka musiala nas odprowadzic do drzwi, bo Nestro nie chcial isc bez niej;). A na spacerku najpierw stanął, spojrzał na mnie, podszedl do patyka i go posunął nosem, potem chcial go wziąść do pysia, ale że to byla gałąź dosc rozbudowana troche mu nie wyszlo;), a potem lapal zebami za smycz i chcial sie sam prowadzic;).
  7. O rany przez tą awarie nie wiedzialam czy ktos u Lucka dzis bedzie. Ja bylam przed 11, poszlismy na spacer, byl rano bez pieluchy, na dworzu kupki nie bylo i potem jak zakladalam pieluche tez nie. Czy ktos jeszcze byl u Lucka???
  8. Lorenko trzymamy kciuki aby Ci sie wreszcie powiodlo...
  9. Pudruję, pudruję:razz:, a potem smaruje kremikiem to i owo:razz:.
  10. Dlatego ja nie nadaje sie do dzieci;)... jeszcze...
  11. No właśnie? Jak ta Pani sobie z nią radzi?
  12. Właśnie o co chodzilo z tym zabiegiem, bo dr Igor powiedzial zebym nie karmila Lucka, bo ma dzis operacje, ale jaką? To znaczy jakiej nie miał?;). Ja niestety go nie umyje sama, a jak bylam wieczorem, to juz bylam sama z panią wet, ktora nie wiedziala za co sie zabrac, jeszcze ja ugryzl pies (wlasciciele nie zalozyli kaganca, nic nie uprzedzili ze pies agresywny, a pies nie szczepiony), w kazdym razie, jak jestem sama (Beatka masz żółtą kartkę), to go wycieram chustkami (juz zawiozlam) i pudruje i kremuje, a potem pielucha...
  13. Byłam u Lucka okolo 18, i akurat byl w klatce, a Nestor na jego kocyku. Nestor strasznie plakal to poszlismy na spacer, a potem z Luckiem w lekkim deszczyku. A teraz mamy ulewe.
  14. Ja byłam u Lucjuszka o 10, a że czekałam w kolejce do weta to mielismy troche czasu dla siebie, poszlismy na spacerek, ale Lucek nie bardzo chcial chodzic i ciagle chcial wrocic do kliniki. Niestety znowu ma rozwolnienie, musialam troche poczekac az cala akcja sie skonczy i dopiero pielegnacja pupy byla. DZIS LUCEK NIE MOZE NIC JEST, BO PODOBNO MA OPERACJE. Kupilam mu tez karme, ale widze ze jest caly worek dla Lucka, ja kupilam cwiartke (karmy;)), na sprobunek na razie, jutro przyniose. I chustki mokre sie skonczyly, tez jutro doniose, dzis nie wiem czy dam rade, zobacze moze podjade. A ktos dzis byl lub bedzie?? Mysza Ty do Krzyczek jedziesz?
  15. To super nianie sobie zalatw, bo potem bedzie jeszcze gorzej!!! Wiec szybko do roboty!!!
  16. No wiesz co Ocelot, jak Twoje dziecko moglo przeszkodzić psu w spaniu na jego lozku i jego pościeli!!
  17. Jaki jest stan funduszy Lucka? Ile wynosi koszt pobytu w lecznicy?
  18. Sunia jest teraz w DT u Gamonia? Może warto zmienic temat, że DS potrzebny do konca lipca, bo przeczytałam, że DT wyjezdza, tak?
  19. To kiepsko:(, ja bylam o 10, poszlismy na spacer, nasmarowalismy pupke, z pielucha bylo ciezko, bo Lucek mial dostac sniadanie i nie dal sobie tej pieluchy zalozyc.. Ale jak sie z nim wyjdzie na spacer, to zegna sie ladnie i juz nie szczeka. Dalam mu kosc taka srednia,a jeszcze jedna zostawilam na polce, buldozka swoja pogryzla, Lucek byl tylko na poczatku zainteresowany, ale potem olal kosc. Jutro tez jestem w lecznicy oklo 10, jutro na spokojnie powychodze na spacer. o ktorej Enia jutro po buldozke bedziesz?
  20. Nuzyca wydaje mi sie ze jest zarazliwa.. A mnie tez odpowiada zapach mokrego psa;). W kazdym razie spytalam wetki czy moge mu dac taka kosc do zabawy, zgodzila sie, juz ja dawalam, gdy inna krzyknela - nie, bo on moze sie uczulic i musialam ja sprzed nosa Nestorowi sprzatnac, potem juz nie machal na moje cmokanie ogonem - podpadłam.
  21. Ecci zajeta sesja, no nic, ja za to Bafku baaaaardzo Cie pozdrawiam!
  22. Mysza jeszcze wymyslam, lepiej wiersz by mi wyszedl;), ale nie obraze sie jak nawet przecinka z moich tekstow nie uzyjecie.
×
×
  • Create New...