Byłam dzis u Lucka przed 11 do 12. Dzis mial wyjatkowo ochote na dluzszy spacer, az za pasami do garazy. Zrobil tylko małą kupke jak wrocilismy, ale malunią, wiec to nie takie "atrakcje" co byly ostatnio;).
Pieluch nie odebrałam, ale dokupilam 10, to malo ale sa jeszcze takie co nie maja zaczepow i trzeba je kleic, ale jest ich troche. Alantanu i sudocremu na razie nie trzeba kupowac, tylko mokre chustki.