Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. A są darmowe? Jeśli tak, to niech będą, może jak ktos zadzwoni może tym razem się uda...
  2. Widziałam zdjęcia i opisy jak tam jest i podobno jest dobrze, dbają o psy i są przywiązane. Myślę, że chodzi o to, że boją się, że pies będzie miał gorzej, że może sie zgubi, juz tu na wątku byłą dyskusja że nie chcą Prinsa oddać do budy, myślę, że to strach przed oddaniem. Tylko on do niczego nie prowadzi. Ja np nie wiem czy wzięłabym psa na DT, bo nie wiem czy bym go potem oddała, tylko że tam jest tych psów z 60 i lepiej zajac się mniejszą iloscią, bo na pewno ich przybywa, teraz święta, niechciane prezenty. Co innego jak sie jakiegoś psa traktuje jak swojego, jest taki jeden co śpi w pokoju, pilnuje itp, ale z tego co wiem Prins siedzi w kojcu czy jest przypięty i płacze, a to nie jedyny z którym coś takiego było. Po dalmatynke chcieli przyjechać, też nie doszło do adopcji. Nie wiem co już o tym myśleć.
  3. Niestety nie wiem jak wyglądają adopcje w tym przytulisku, ale jak byli chętni to okazało się, że nagle Kama jest stara i zrezygnowali. Jesli ktoś na sile bedzie ja chciał zaadoptowac, to moze sie uda:roll:.
  4. Nikt nie marzy o takim latającym ogonku:-(?
  5. Raczej noc już! Eh, Ewa wszystkie niby takie porządne i śpią już, więc ja Cie podrzucam:loveu:.
  6. Teraz wiem że to Brysio mnie molestuje na n-k cegiełkami:evil_lol:.
  7. Zawsze mogę stanąć za windami i wyskoczyć znienacka z aparatem, ale wtedy to moze sie skończyć omdleniami:shake:
  8. Przykro mi Kama że nie mamy szansy pomóc Ci w znalezieniu domu.
  9. Przykro mi Miszek że nie mamy szansy pomóc Ci w znalezieniu domu.
  10. Przykro mi Prins że nie mamy szansy Ci pomóc w znalezieniu domu.
  11. Falbi biegnie w gore!
  12. To podnosze Karinke zeby domek szybko znalazła.
  13. Ojej, nie wiem jak to wyjdzie, bo tak mi głupio do tej Pani isc, chyba ze Selenga lub ja ja spotkamy gdzies na dworzu i pozwoli nam je zrobic.
  14. Otóż nie, ja wolę mieć wszystkie dowody niż tak pisać, ale inni zbulwersowani napisali już na innych wątkach, więc napisze i tu. Kama, Miszek i Prins to 3 psy ktorym zalozylam wątek z przytuliska, kazdy znalazł kogoś chętnego co by mu dal dom albo chcial pomoc- Kama - zestarzała się jak znalazła chetnych co by ja wzięli, Miszek, zaczął być agresywny jak znalazł sie ktos chętny na niego i Prins dziś miał być w drodze do domu, w sobote go szukał, wczoraj zainteresowana Pani zadzwonila do przytuliska, a panie odmowily bo pies nadpobudliwy (w sobote byl lagodny i szukal domu najbardziej z wszystkich), panie tez byly zle na wolontariuszki ze tak ladnie mowia o psach, ale same tak je opisywaly w sobote, tak wiec nie wiadomo co tam sie dzieje, psy juz domow nie szukają, bo mają tam, to znaczy szukają domow teoretycznie, ale jak znajdują chętnych to juz nie. Jedna dogomaniaczka miala to samo z innym przytuliskiem z ktorego ją wyrzuclili bo za duzo sie pytała.
  15. Rozmawiałam z P. Teresą, Krecik już nie sika w domu i kotow nie gania, choc koteczka jeszcze sie go boi, ale sam nie lubi zostawac, bo drapie w drzwi i placze, ale Pani wychodzi na krotko, wiec jest nie najgorzej.
  16. Kobix już go ma. Kobix dostałaś moja marną wpłątkę na swoje konto już?
  17. Już nie wiem w który wątek ręce wsadzić:shake:...
  18. Chwilowo wstrzymujemy wątek Kamy, ze względu na to, że nie wiadomo, czy Panie z przytuliska są chętne do jej oddania.
  19. No właśnie - Prins nie znalazł domki i Miszek chyba też bez szans - niestety na razie wątek Miszka wstrzymuje, bo obawiam sie razem z innymi dogomaniakami, ze Panie z przytuliska nie oddadzą rzadnego psa. Wiec banerki, ogloszenia i allegro na razie wstrzymuje.
  20. Wiem epe, Miszek, Kama - dalmatynka i Prins - z każdym było "ale" jak ktoś się nimi zainteresował, wiec ja nie wiem czy Panie sa tak przywiazane ze nie chca oddawac, ale jak pomysle ze kazdy z tych psow mialby szanse na dom, to zalamać sie mozna. Wiem, ze nadpobudliwy moze znalezc tez dobry dom, ta pani od Prinsa takiego juz miala, ale tak jej przedstawiono sprawe Prinsa ze powiedziala ze boi sie nawet zaryzykowac. Boje sie gadac za duzo, zeby wolontariuszki nie mialy problemow.
  21. Niestety sprawa nieaktualna i nie przez Panią co psa chciala, a przez Panie z przytuliska, nawet nie wiem czy moge tu pisac o tym, w kazdym razie, Panie w przytuliska przedstawily Prinsa jako psa, ktorym caly dzien trzeba sie opiekowac, jest nadpobudliwy i wrecz odradzily adopcje. Jestem zbulwersowana, bo mial szanse na dobry dom, nie wiem co o tym myslec:angryy:. Obawiam sie ze watek chyba trzeba zamknac, bo znowu ktos bedzie go chcial, a i tak nie dostanie... Szkoda gadac.
×
×
  • Create New...