Jump to content
Dogomania

ojasia

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ojasia

  1. U mnie świetnie się sprawdził Mutsy 4rider. Jest duży i ciężki, ale ma pompowane koła i skrętną tylną oś. Super sprawa. Tylko gondola jest raczej mała, ale za to spacerówka mega wygodna, moja 2-latka o posturze 3-latki mieści się bez problemu i jest jej wygodnie
  2. To faktycznie, masz gorzej. Pozostaje mi tylko współczuć...........
  3. Ze snami mam podobnie. Najczęściej po przebudzeniu jestem tak zmęczona, że nie mam ochoty na nic, nawet na wstanie z wyrka. Często mi się śni, że ktoś/coś mnie goni a ja nie mogę uciec. Masakra. Niedawno natomiast śniło mi się, że wygrałam 25 mln i chwała wszystkim bogom, że musiałam bardzo wcześnie wstać do pracy, bo wszystko bym rozdała (we śnie oczywiście). Tak, moja mama jest absolutnie przekonana, że na wszystkie święta MUSIMY przyjeżdżać do niej. Muszę pakować cały dobytek: dziecko, zabawki,ubrania na zmianę, psa, kota, TZta i ciągnąć się 50 km. I nic do niej nie dociera, nawet to, że akurat TZ pracuje w święta, a jak nie pracuje to mamy ochotę poprostu polenić się w domu. Każdy protest z naszej strony powoduje mega focha. A jak proponujemy, żeby to ona przyjechała, to ma miliony usprawiedliwień, dlaczego nie może. A najgorzej jest, jak wspomnę, że może odwiedzimy jednak ojca a nie ją. Wtedy to się dopiero dzieje.................... echhhhhh II wojna światowa to przy tym nie wielkie zamieszki.
  4. Ja na plamy marchewkowe, jagodowe itp. stosowałam mydło dr Beckann (czy jak to się tam pisze), tylko trzeba na świeżą plamę stosować. W 90% przypadków odpierało się wszystko. Teraz jak Mała wytapla się w błocie albo wytarza w trawie też tym mydłem traktuję palmy i jest ok.
  5. Z tymi płynami, to nie wiedziałam. Człowiek zawsze się dowiaduje po fakcie, echhhhhhhhhh
  6. Ja też prałam w Lovelli. Jak Karolina miała jakieś 6 m-cy prałam w płynie Frosh, a potem już w normalnych proszkach (jak miała około rok). Teraz kupuję włoski płyn do prania. Tylko jak piorę ubrania Karoli, to włączam dodatkowe płukanie, w praktyce zawsze dodatkowo płukam, bo piorę wszystkie ubrania razem. Unikam tylko Persila, bo ja mam na niego uczulenie, nawet na sensitive
  7. a znasz kogoś (ludzia, psa, kota itd.) bez wad? czasami to jest tylko jedna wada- brak zalet, a czasami więcej. A bez VAT to czasami można pralkę kupić w pewnej sieci sklepów.
  8. [quote name='brazowa1']O mamo,nie udało mi się żart. Miałyscie sie oburzyć,albo chórem odpowiedziec;ja nie moge wziąc,ja tez jie,ja nie,nienienienieienienieneineinienieNIE! A Wyscie ruszyły na pomoc....NIGDY juz nie zażartuje na Dogomanii,bo teraz mi sie chce ryczec ze wstydu. Tylko sławetna Kasia25,napisała z wieczora : "PRIMA APRYLIS". Betbet...pomyłka,trzy lata temu Saga była "w ciąży". Tak,tak czas leci. A z drugiej strony_JAK mogłyscie pomyślec,ze tak sobie Sagę wywale,ale buuuuubuuuuuubuuuuuu,Wyscie mnie nie potępiły,tylko usiłowały zrozumieć.....Nienormalne to jest. To nie tak miało być! Miało byc śmiesznie! Oleńka miala mi powiedzieć,ze te pola wokół schronu,to mam sobie w d....wsadzić, Ilona miala powiedziec,ze krew to sama moge sobie wozić,a Betbet miala powiedziec: nie nabierzesz mnie,znamy się jak stare konie,nie tym razem. Jamnicza Rodzino,przepraszam!!!! Jejku jaką Ty musisz byc dobra osoba,skoro piszesz pocieszającego maila,ja bym na Twoim miejscu napisała maila,ale wiesz,jakiego. więc miało byc zabawnie,nie jest zabawnie,ale kara Boża jest-wyskoczyla mi opryszczka na pół twarzy, łykam heviran i zastanawiam się,jak to zamaskowac do pracy. A wyscie nawet sie nie oburzyły,że ja teka na bezczela dysponuje się Waszym czasem i przestrzenia mieszkalną,jak MI WSTYD!!!! Przepraszam i obiecuje ,ze w ramach zadoścuczynienia w ciągu tego miejąca zadbam o finanse na sterylke jednej suni z Sopotu. Cholera, Ty Brązowa, Ty! Ja durma nie skumałam i tu się potwierdza, że mam IQ jamochłona. A teraz muszę dzwonić i odpraszać mojego przyjaciela żeby nie dzwonił do swojej mamy i nie pytał, czy nie wziełaby milutkiej suczki na jakieś pół roku i do mojego brata też muszę zadzwonić, żeby się już nie zastanawiał. Echhhhhhhhh No głupia jestem, no. Na usprawiedliwienie powiem tylko, że ostatnio mam taki zap....... że mi się rypią daty i dni tygodnia.
  9. Kurcze, nie dam rady. Ja mam psa (sukę), kota, 2-letnią córkę. Przykro mi.
  10. Bardzo podobna do mojego Dezertera (od bardzo dawna po lepszej stronie życia). Czasami skrócenie cierpienia to najlepsze, co możemy zrobić dla swoich przyjaciół. Trzymaj się Betbet, Faunie teraz jest dobrze- nic nie boli i pewnie patrzy na Ciebie i nie chce żebyś się smuciła.
  11. ale mi się wydaje, że macica myszy to jest tycia tycia. Może to jakiś guz jej wypadł? Ile ma lat/miesięcy?
  12. [quote name='pietrucha204']co do wózka to Ci niewiele pomogę - ja kupilam używany - zależało mi najbardziej na dobrzej amortyzacji i mam taki na paskach :) głównie chodzimy po lesie polach czyli ogólnie wertepach i nie wyobrażam sobie innej amortyzacji bo ta jest wg mnie najlepsza. zwróć uwagę na to przy wyborze no ale w sumie to zależy gdzie będziesz jeździć ;) gondolę miałam na uchwytach po bokach - jak dla mnie wygodne, znosiłam z 2 piętra:) materac mam lateksowy z firmy hevea. podobno już nie polecają kokosowo - gryczanych. ;) ja jestem na etapie wyboru fotelika 9-18 kg, czy ma ktoś maxi cosi ale nie wiem jaki model, wstępnie jestem na tą firmę zdecydowana. doradźcie coś :):):)[/QUOTE] Co do fotelika ja polecam Romera (King chyba). Moja córka woziła się w takim i byłam badzo zadowolona, fotelik wygodny, łatwo się rozkłada i bezpieczny (mam chyzia na punkcie bezpieczeństwa dziecka w samochodzie). [URL]http://allegro.pl/romer-king-plus-high-line-2011-gratisy-promocja-i1524332412.html[/URL] córka miała taki, ale starszy model (z tego co widzę inne tkaniny obicia). Po kupno fotelika warto zabrać dziecko ze sobą w celu przymierzenia i warto też przymierzyć fotelik do samochodu.
  13. "coś" zostało wpłacone. Zdrowiej psinko......... PS. Jamniorki to moja niespełniona miłość, ale mam nadzieję, że kiedyś........
  14. [quote name='danka1234']w tytule trzeba napisac -pomoc dla Nikusi Ok, dzięki. Zaraz "coś" przeleję
  15. Jestem, bo Akucha kazała he he he. Na bazarek nic nie mam, ale jak będzie potrzeba, bo wesprę psinkę groszem
  16. Noooo ulga, że żyjesz, ale szkoda, że chorujesz. Parę dni temu dzwoniłam do Ciebie, ale nadziałam się na pocztę głosową, a potem zapomniałam drugi raz zadzwonić (ach ta skleroza). Zdrowiej kobieto.
  17. a goście swoich gości...................ale będzie fajnie juhuuuuuuuuuu. Akucha, mówię Ci rób kanapki nadchodzimy. Betbet jak chcesz to w następną środę zgarnę Cię z drogi (konkretnie z Elbląga) i podwiozę do Akuchy, bo mam prawie po drodze.
  18. Akucha, dlaczego zniechęcasz gości?! Bliżej jest stacja kolejowa w Dobrym Mieście i Braniewie. A ja to nawet na rowerku mogę (o ile jeszcze umiem jeździć) PS. U nas też sztorm, aż nam płot zrobił je........ przewrócił się. Trzymaj się dzielna wojowniczko i rób kanapki dla gości, tzn. dla nas ;)
  19. Zgadzam się z Martens. Mam sukę wyciętą. Wyciełam ją przez podwójny przymus: umowa adopcyjna+ropomacicze. Ropomacicze prawdopodobnie w spadku po schronisku, bo zachorowała 3 miesiące po adopcji. Ale gdyby to tylko ode mnie zależało nie wycinałabym jej. Jestem odpowiedzialnym człowiekiem i nie rozmnażam zwierząt niehodowlanych (hodowlanych z resztą też nie, bo takowych nie posiadam). Wcześniej przez 16 lat miałam psa- samca pełnojajecznego, który na 100% nie był nigdy ojcem. Myślę, że normalnie myślący i odpowiedzialny właściciel jest w stanie upilnować sukę czy psa, nie trzeba od razu operować zdrowych zwierząt. Inaczej sprawa wygląda wśród bezdomnych- tam trzeba ciachać "bez namysłu". PS. A jak ktoś byłby ciekawy, to moja psica: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/100414-Młoda-suczka-mix-husky-i-owczarka-niemieckiego-W-NOWYM-DOMU?highlight=hasia[/URL]
  20. Będę pierwsza, bo blisko mam he he he. Akucha, szykuj się........ albo uciekaj ;)
  21. Gameta, a ta pani szefowa to na pewno zdrowa? Jakieś takie dziwne zachowanie. W razie jakby co, to pamiętaj o tych granatach. Albo załatw mi posadę w tej firmie, to ja już pamią szefową ustawię. He he he he
  22. To pewnie widziałam Napi, bo czasami robię zakupy na rynku. Mieszkam w Lidzbarku od 6 lat, pochodzę z Olsztyna i tak chodziłam do szkół. Ps. I dlatego ten wątek jest taki fajny. Taka skrzynka kontaktowa. A Akuchę wsiorbało he he he he.
×
×
  • Create New...