-
Posts
1165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by junoo
-
[quote name='Onomato-Peja']Ale zdjęcie, jak studyjne! :) Co tam u Was? :lol:[/QUOTE] a to nie studio tylko czarna szafa i słoneczko o złotej godzinie wpadające z kuchennego okna :) Co tam u nas... hmmm kolosy, nauka, mało snu Aron już nie wymiotuje, ale nadal siedzi na ryżu, marchewce i kurczaku :) i dobrze oczyszczę go z chemii i na nowo porobimy badania szukamy diagnozy szukamy przyczyny wszystkich problemów
-
ślinki są urocze :razz: Najlepszego Jetsan z okazji 4-tej rocznicy :D
-
Przepraszam, ale... [url]https://lh5.googleusercontent.com/-bHBXd4tJi7k/UyTcQVlDJUI/AAAAAAAAGYM/gTGPoa1y68k/w427-h640-no/IMG_0392.JPG[/url] :lol::lol::lol:
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
junoo replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Wiesz, póki leki nie szkodzą jej, warto podawać, skoro mówisz, że po 1,5 godz Shilla jest już na chodzie :) Masz wielkie serce i podziwiam Cię za poświęcenie dla Shilli :) Zmiana mieszkania - wow :D Ale bardzo mi się nie podoba postawa Twojego męża :/ Przykre, że zamiast Cię wspierać to ma w nosie Twoje problemy. Nie akceptuje Twoich psów? Kiepsko... A jakbyś miała dzieci z jakiegoś wcześniejszego związku, to też by bardziej kochał to swoje, niż tamte? Wiesz co, jak mi chłopak powiedział na jakimś spotkaniu, że nie dogada się z moim psem to mu odpowiedziałam, że w takim razie nie dogada się tez ze mną. Ja chcę faceta na którym będę mogła polegać w każdej sytuacji, który mnie rozumie i nie dzieli co jest moje a co jego. Skoro jesteśmy razem to wszystko jest wspólne i problemy też są wspólne. -
Dużo zdrówka w takim razie :) a co za grzybek? Microsporum, czy jakieś drożdżaki?
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-uPTc4jv9OzU/Uz9KV3ptqnI/AAAAAAAAHUs/zQPIMNgSMVk/w1296-h872-no/DSC09682.JPG[/url] o boziu, jakie oczka :loveu:
- 2186 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
junoo replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[url]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/GOPR0072_0000429996_zps31deef0e.png[/url] Figowa z jakim fochem xD hahaha jakby chciała powiedzieć "phii Marcel - pajac!" [url]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/GOPR0072_0000560760_zps8a7395fa.png[/url] "Na mnie z tym obiektywem" xD hahahha [url]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/GOPR0076_0000006306_1_zps79a946a9.png[/url] breakdance :lol: [url]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/GOPR0072_0000576376_2_zps9e485645.png[/url] Maaaarrrrceeeelll :multi: :loveu: -
[quote name=':: FiGa ::']Cześć kudełki :loveu: Czemu Marcel nie jest takim misiem :loveu:[/QUOTE] siema :D Bo Marcel jest uroczym kosmatkiem :multi: Ja to bym chciała takiego Marcela... :razz: Zamienimy się - hahahahaha :evil_lol:
-
sympatyczna z nich para :D
-
Uroczy śpioch :) i jaka oryginalna pozycja odpoczywania :)
-
Bardzo dziękujemy za życzenia :D [IMG]http://i62.tinypic.com/14acv7n.jpg[/IMG]
-
Mnie uczą, że kleszcz zaraża (jeżeli sam jest chory!) po pierwszej dobie. Jeżeli wyciągniemy kleszcza w ciągu 24 godzin jest minimalne zagrożenie zarażenia się.
-
Echhh przykre, że tak się boi :( A konsultowałaś to zachowanie z jakimś mądrym behawiorystą? Smutny taki pies co się bawieniem nie cieszy :(
-
[quote name='Pani Profesor']ooo proszę Cię, przy takiej akcji to można wysiąść faktycznie... brak telefonu utrudniłby dodatkowo, ale gaszenie gościa w sytuacji 1:1 jest wręcz niewykonalne... skąd weźmiesz koce czy gaśnicę? jedyna opcja to posypywać piachem, zdzierać z niego ciuchy, sama nie wiem... okropna sprawa :shake:[/QUOTE] Żebyś wiedziała, nie mam pojęcia co bym zrobiła. W dodatku z psem z długim futrem... Najpierw bym psa do drzewa przypięła, a co potem? Darłabym się w wniebogłosy, żeby ktoś przyleciał i mi pomógł. Dookoła pełno suchej trawy. A weź posyp po całości piachem wysokiego człowieka - tak, żeby ogień zgasić. I czym? Rękami??? Nie ma szans. Patrzyłabym jak płonie i nie mogłabym nic zrobić. Nawet nigdzie zadzwonić, bo czym? MASAKRA!
-
Witamy się :D My tu po raz pierwszy, ale nie ostatni! Fanta jest super psiakiem! Super, że dałaś jej dom :multi: Pozdrawiamy, Justyna, Aron & company
-
Jaki on słodki :loveu: Zazdroszczę!
-
Uff to ja Wam powiem, że ostatnio o mały włos uratowałam się od przeokropnego widoku. Otóż chodzę z Aronem po pewnej trasie, na której zdarzyło się już nie jedno morderstwo i samobójstwo... Kiedyś stara mieszkanka tej okolicy poczęstowała mnie takimi smaczkami: "... a widzi Pani te studnie? Kiedyś się tu chłopak zabił, wie Pani na przepustce z wojska wziął i strzelił sobie w głowę" "a widzi Pani ten stary dąb? Tam się sąsiad powiesił" "a wie Pani... tam dalej mieszkał taki psychopata, poszedł kiedyś do swojego sąsiada z siekierą, porąbał go na kawałki i rozrzucił tu po lesie... Bo tam się o coś pokłócili i się zemścił. Teraz siedzi w psychiatryku, a czasem do tego domu syn przyjeżdża. Kto wie, czy też nie chory." No po tych opowieściach zastanawiałam się czy trasy nie zmienić. Ale stwierdziłam, że nie dam się ponieść emocjom i nie będę wierzyła w ploty starej baby. Yhym... w wakacje przeczytałam, że obok mojego bloku facet wskoczył pod pociąg. Myślę, no dobra... Pijany pewnie, a ciągle tam przełażą... Temu się nie udało po prostu. A ostatnio idę patrzę a tam wypalony kawał łąki i jeszcze czuć dym w powietrzu. Myślę sobie - pewnie ktoś rzucił peta, albo przez butelkę słońce przygrzało i się zapaliło. Na drugi dzień idę a tam stoi znicz. Zaczęłam się śmiać i myślę - tjaaa spłonęła łąka postawmy znicz. (Podobną akcję zrobili moi kumple kilka lat temu ;) ) Ale po kilku godz. idę tam znowu a tam zniczy już 9. Myślę - to juz chyba nie są jaja... Wracam do domu, odpalam kompa, szukam i proszę: [url]http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,15602654,Tragedia_na_Czubach__Podpalil_sie_14_letni_chlopak.html[/url] Szczerze - wymiękłam... Podpalił się przed godz. 12 a po 13stej szłam tam z psem... Gdybym poszła tam wcześniej mogłabym być świadkiem. A ja głupia oczywiście zawsze na spacerek z psem bez telefonu idę. No bo po co mi telefon? Od tego zdarzenia staram się brać. Tak na wszelki wypadek...
-
Śliczny Maxiu :) Ładne ma umaszczenie. Gratuluję :D
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
junoo replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
przepraszam, ale jak ugotować!? i co chcieli go zjeść? skoro chudy, to nawet nie mieliby co z niego zjeść świat oszalał :shake: -
6-te urodzinki :loveu: [IMG]http://i58.tinypic.com/ih175f.jpg[/IMG]
-
Ech dawno Nikona w łapach nie miałam i teraz nie wiem jak się z nim obchodzić... Zapomniałam co do czego, refleksu już nie mam, ale trzeba ćwiczyć, a na razie macie moje kalekie próby :D [IMG]http://i62.tinypic.com/4glzj7.jpg[/IMG] Złota godzina uchwycona z kuchennego okna xD [IMG]http://i58.tinypic.com/2dhxt78.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/10ognx2.jpg[/IMG]
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
junoo replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Marcel, góry i las to to co lubię najbardziej! :loveu: Super, gratuluję progresu. Ja też wprowadzam nowe zasady w życie Arona i też coraz ładniej nam wychodzi omijanie duuużych psów.