Jump to content
Dogomania

junoo

Members
  • Posts

    1165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by junoo

  1. Gratuluję sprzętu :D cudne foteczki
  2. Literka A - niesamowita Prawdziwy ufok 0X
  3. Wczorajsza sesja :) firankowy książę :lol: No i moje dziewuszki:
  4. [quote name=':: FiGa ::'] Pierogi zrobic zrobie, ale takie czary... :shock: [/QUOTE] to naprawdę proste w wykonaniu, tylko trzeba mieć prawdziwe mleko od krowy :P Ps. Obejrzałam wczoraj Vicky Cristina Barcelona już wiem kto to Gaudi i jest mi wstyd :P
  5. [quote name='furciaczek']Uwielbiam kudlacze, nawet te ztunigowane hihi http://i61.tinypic.com/xqjpdx.jpg Widać juz jakieś zmiany w zachowaniu związane z leczeniem?? już po drugiej dawce stał się bardziej aktywny ma wesołe oczy i ogólnie jest weselszy :) może po tych hormonach zmieni mu sie futro na prawdziwe PONie i nie będzie trzeba tuningować :cool3:
  6. [quote name='ewaal1982']Widzę ,że piątek większość psiurków miała udany. Gdzie nie popatrzę tam zdjęcia ze spacerków. Aron nie boi się pociągów, mój widząc tramwaj zawału dostaje ;-) za pierwszym razem trochę panikował, ale widział, że ja olewam więc i on olał :) a że mieszkamy już 3 lata przy torach to ma już całkowity luz na to [quote name='Molowe']http://oi61.tinypic.com/xqjpdx.jpg Misiaczek :loveu: ojj tak, uwielbiam jak ma długie futro dopóki się nie zacznie kołtunić :P
  7. super, że Kosmo kumaty i chce się uczyć [url]http://oi58.tinypic.com/30igi1j.jpg[/url] :loveu: życzę Wam wielu sukcesów wychowawczych :D
  8. [quote name='magdabroy']Sylwia, pewnie masz kilka polskich sklepów w Monachium ;) Trzeba iść, kupić biały ser i lepić pierogi :eviltong:[/QUOTE] eee tam idź po mleko do gospodyni :) odstaw żeby się zsiadło i podgrzewaj na wolnym ogniu, żeby zrobił się serek potem na durszlak, lub w pieluchę i serek :D
  9. oj tam oj tam miałam prawo nie wiedzieć xD hahaha ja przehandlowałam oscypki za ruskie pierogi babci mojej koleżanki :evil_lol:
  10. Dłuuugi, piątkowy spacerek. Oczywiście Nikona w domu zostawiłam... :roll:
  11. te budynki w Gaudi - WOW!!! Przepiękne owockami narobiłaś smaka, dobrze, że mam pomarańcze w domu :cool3:
  12. kosmiczny precelek :lol:
  13. pamiętam jak raz pojechałam z Aronem nad polskie morze... raz jedyny i ostatni :/ Przeganiali nas z plaży, przeganiali nas z wody, idąc deptakiem patrzyli na nas morderczym wzrokiem to była wojna, a nie odpoczynek
  14. [quote name='furciaczek']I bezzapachowa...co jak sie śpi z psem ma znaczenie:lol:[/QUOTE] O!!! Oczywiście, że śpi ze mną :P Na podusi obok :)
  15. to foto na torach yay wzruszające :-(
  16. pasuje do otoczenia :P piękna!
  17. Bardzo mi przykro :-( Trzymaj się... :(
  18. Ooo Tosia w swoim żywiole :) Wygląda na bardzo szczęśliwą! No i jaka ona mądra a kuku :loveu:
  19. ooo to w takim razie jak skończymy duowin to wypróbujemy :D dzięki bardzo za informację :D
  20. my w tym roku testujemy duowin ale Aron ma problemy skórne przez tarczycę, więc te środki nie działają tak jak powinny :/ furciaczek dla kaukazów też używasz foresto? pytam, bo wet mi powiedział, że obroże nie nadają się dla kudłaczy... temu Aron nigdy obroży nie miał
  21. [quote name='ewaal1982']Lubelszczyzna to też piękne tereny do spacerowania. Nie byłam jeszcze, ale widziałam zdjęcia. Swego czasu mój poprzedni pies seter spędzał tam z mama kilka tygodni w wakacje. I strasznie sobie chwalili :-)) a no piękne... focia z dzisiaj tylko ile tu kleszczy... w dodatku co 3 z babeszjozą :(
  22. kot wyrzucony z zamachem, nawet upaść na 4 łapki nie zdążył biedaczek :c hehehe
  23. ale macie już zielono i kwieciście! pięknie!
  24. Wow... faktycznie makabryczny poranek ale skok adrenaliny pewnie Cię trzyma do teraz i po co komu kawka czy inny red bull :P My z Aronem też mieliśmy takie zdarzenie... z tym, że nas atakował bokser a właściwie to chciał sobie mnie upolować i robił koła wokół mnie stopniowo je zawężając... To był dopiero koszmar. Naprawdę bałam się z domu wyjść.
  25. haha nie jeździ, bo szczekałby na wykładowców jakby łazili po sali :P To jednak owczarek, stado ma być w kupie xD a co do kagańca... chodzi, bo na naszej trasie jest pełno rodzin z dziećmi, a Aron jest nieufny, boje się, że obszczeka kogoś i będziemy mieli problemy... jednak jak pies w kagańcu to ludzie bardziej hmmm zdystansowani i omijają nas i dzieciom nie pozwalają rączek wyciągać :)
×
×
  • Create New...