Onaa
Members-
Posts
26813 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
37
Everything posted by Onaa
-
Udało się !! Podobno starutki, słabo chodzi, siedzi cały czas w budzie. Biedaczek . Bez Waszej pomocy nie dam rady mu pomóc, nie wiem ile czasu ma, myślałam że jest w lepszym stanie, ale co - zostawić go teraz, żeby tam sobie za jakiś czas umarł sam .. ostatnio co wejdę na fb to jakiś starszy piesek, którego udostępnialam niedawno, bo szukał domu, ma zdjęcie czarno - białe (za TM) ... i kolejny raz nie zdążył. U mnie to niezbyt dobry czas na bycie dt dla takiego pieska bo szukam pilnie pracy i teraz jestem jeszcze w domu, ale znowu wiadomo czego brak, a jak pójdę , to będzie musiał siedzieć w małym przedpokoju z moimi psiakami cały dzień, mam malutkie mieszkanko, nie mam gdzie oddzielić psiaków, ale pomyślałam że starszemu pieskowi w potrzebie to może wystarczy bezpieczny ciepły kącik, opieka i miłość - tylko tyle mogę teraz mu dać. Ale chciałam żeby zdążył ..to poznać , zanim nadejdzie jego czas.. Będę wdzięczna za Waszą każdą obecność, troskę, wsparcie .. W środę ma być ten dzień.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Onaa replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dla Makusia z mojego bazarku poleciały pieniążki 1/4 kwoty bazarkowej , proszę o potwierdzenie na wątku bazarku -
Wiem, pamiętam . W imieniu Łaciatka bardzo dziękuję . Imię narazie takie wstępne imię , żeby nie mówić o nim bezimiennie. Poza tym on ma ciekawe umaszczenie jak łaciata krówka. Czekam na decyzję weta jak na szpilkach. Łaciatek bardzo potrzebuje dobrych myśli i kciuków. Może jutro coś będzie wiadomo. 02.10 jest wstępnie transport więc to szansa dla Łaciatka na opuszczenie schroniska..
-
Dziękuję . Myślę że koszty weterynaryjne będą spore, diagnozowanie, nie wiadomo co potem, mam nadzieję że uda mu się pomóc, że będzie mógł pożyć w zdrowiu a przynajmniej w komforcie jeszcze dobry czas. Bardzo bym chciała. Tak Asiu, biedaczek :(. Witaj Martusiu. Obawiałam się tego, że w jego stanie wyjazd może być uwarunkowany informacją weta. Tak kciuki ogromnie potrzebne. Łaciatek wita , choć on sam jeszcze nie wiem ile dobrych serc wokoło niego się gromadzi. Narazie kolejna samotna zimna noc przed nim..
-
Tak mi się też wydaje że dlatego w budzie ciągle biedny :(. Dziękuję Agatko , pytałaś wcześniej o miejsce, chyba znalazłam dla niego miejscówkę .. Nie wiemy jakich części ciała dokładnie dotyczył wypadek, myślę że najpierw przed nim badania z krwi profil geriatryczny , odrobaczenie, badanie na lamblie, i zaraz badania ortopedyczne pewnie RTG. Także pieniążki będą potrzebne bardzo - dziękuję Poker . Witaj Nadziejko , dobre myśli Łaciatkowi biednemu bardzo potrzebne.
-
No właśnie te jego łapy są jakieś takie dziwne, nie wiem jak on na nich stoi, a jak chodzi "? Miałam kiedyś pod opieką tymczasową taką sunieczkę od ewu - śp. Basi, malutką Misię , łapkę miała pogruchotaną źle zrośnietą, nie stawała na nią , musiała mieć dwie operacje, rehabilitację. Bardzo dziękuję , intensywnie myślę jak mu pomóc. Obawiam się m.in. sporych kosztów weterynaryjnych, leczenia, operacji, nie tylko badań . Bardzo dziękuję , Łaciatek - tak go sobie nazywam w myślach, bardzo potrzebuje pomocy.