Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26813
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    37

Everything posted by Onaa

  1. Faktycznie na ten moment muszę powiedzieć że jestem z Gucia dumna :), bardzo ładnie się zachowuje, i w domku i na spacerkach, na które go zabieram z Łatusiem. Tofinka przywitała Łatusia burczeniem, w końcu to nie pierwszy chłopak w jej życiu to wie, że trzeba go sobie od początku znajomości ustawić zwłaszcza jak się ma 6kg. Ona jest zainteresowana buziakami ale po pierwsze narazie je izoluję, a po drugie - Łatuś nie ma zbytnio sił na amory. A dziś bez zmian, Łaciatek leży, śpi, odpoczywa, ożywia się na jedzonko. I jak kręcę się w pobliżu. Spacerki mu się podobają.
  2. Pieniążki już na koncie Łatusia - bardzo dziękujemy Anulko . Łatuś dzisiaj dostał pieniążki także od : maarit - 120zł elficzkowej - 30zł p. Uli znajomej Alaskan Malamutte - 100 zł dwbem - 20zł mar.gajko - 50zł Mazowszanki13 - 30zł Poker - 50zł ogromnie Wam dziękuję za wsparcie dla Łatusia
  3. Mój były tymczasowicz starszy śleputek Bufcio, 30kg w typie Onka, znalazł domek po kilku miesiącach pobytu u mnie. W mieszkaniu, windzie , chodzeniu po schodach, spacerach po osiedlu, pięknie się odnalazł, z tym że mieliśmy krótkie komendy i ja byłam jego oczami ale wiele osób nie zauważyło nawet jego niepełnosprawności.
  4. Witamy z Łatusiem , Łatuś bardzo biedny , w domu tylko leży , zmienia tylko pozycje, postawiony zrobi kilka kroków, coś tam sobie czasami burknie pod noskiem, sączy mu się siusiu od czasu do czasu, może to stan zapalny, wszystko powoli sprawdzimy, jutro idziemy na wizytę ogólny przegląd, test na lambie, badanie rozszerzone krwi. Na szczęście noc ładnie przespał, rano wyniesiony w towarzystwie Gucia na siku zrobił siku, jest zainteresowany tym co się wokoło niego dzieje, przywitał się z obcym pieskiem na spacerku i zaszczekał kilka razy grubym głosem na idące osoby. Po czym jego siły się skończyły i opadł na górę liści. Więc wróciliśmy do domu, wypił wodę, zjadł trochę suchej i mokrej karmy, kupiłam mu puszkę i dużą saszetę Dolinę Noteci , ale muszę mu zamówić w necie tylko chciałam najpierw sprawdzić czy może jeść każdą karmę dla seniorów czy nie ma jakiś dolegliwości. Jedzonko daje mi narazie w mniejszych ilościach co kilka godzin, żeby się przyzwyczaił do regularnego jedzenia. Aha , w książeczce ma imię Wiarus i rok urodzenia wpisany 2007. Teraz odpoczywa , śpi, a Gucio go pilnuje ;).
  5. Też jestem ciekawa jak pierwsze chwile już na pełnej swobodzie. Dobrze że mają siebie, to się wzajemnie wspierają.
  6. Dziękuję serdecznie Mazowszanko :), wysyłam pw. Mnie to męczy już kilka lat, od jakiegoś czasu nie tylko ból, ale właśnie wymiotuję, robi mi się słabo. Miałam kiedyś badania, tomograf, przepustowość żył. Witaj i bardzo dziękujemy :). Mocz jasny, nie przejrzysty, taki gęsty raczej, mało wodnisty, ale pewnie jest odwodniony trochę. Byliśmy na spacerku nocnym , ładnie zrobił siku, widać że sprawia mu przyjemność bycie na polu, możliwość wąchania, jest zainteresowany otoczeniem, moimi psiakami, niestety słabe łapki nie bardzo go niosą, zrobi kilka kroków, ale macha już lekko ogonkiem :). Aska7 -dziękuję Ci bardzo za dowiezienie Łatusia
  7. Dziękujemy ślicznie z Łatusiem :). Witamy i bardzo dziękuję :). Pozdrawiamy , i bardzo dziękujemy :).
  8. Dziękuję serdecznie Radku że jesteś tu na posterunku i doglądasz bazarku łaciatkowego . Witamy i bardzo dziękujemy :). Nesiowata bardzo dziękuję i widzę że pieniążki już na koncie Łatusiowym.
  9. Widziałam Blankę przez chwilę, fajna dziewczyna, myślałam że jest mniejsza.
  10. Widziałam go, biedny, bardzo przerażony :(. Wciśnięty w kąt, jak zbuntowany nastolatek. Trzymam za niego kciuki żeby doszedł do siebie i zapomniał o trudnych przeżyciach.
  11. Widziałam psiaczki, jechały obok Łatusia. Na żywo są przecudne. Chciały już na wolność, byłam z moim Guciem który biegał koło auta Asi zaciekawiony co to za tyle towarzystwa przyjechało :).
  12. Łatuś już u mnie. Dawno mi nie było tak smutno na widok psiaka :(. Zdjęcia nie oddają jego stanu, jest tak zabiedzony, chudy w tylnej części jak przecinek, tylna łapa nie chodzi, są zaniki mięśni, oczka zaropiałe, jak sikał to mocz taki dziwny, drapie się, sierść bardzo brzydka, zapach wiadomo. Leży teraz w przedpokoju, zostawiłam go niech sobie odpocznie spokojnie, miał dzisiaj wrażeń. Jak Asia przyjechała - wreszcie miałam poznać tę wspaniałą osobę , byliśmy z moim Guciem na przywitanie, psiaki się zobaczyły, Gucio był zaciekawiony - tyle psiaków w aucie w tym dziewczyna. Łatuś spokojny, powolutku dreptał, nogi go słabo niosły ale był zainteresowany otoczeniem, zapachami, kilka raxzy podsikał, obok klatki zaraz mam trawę, teraz to bardziej liście, klapł sobie na nie, wniosłam go po schodach, przywitała go Tofinka, jak tylko wszedł do mieszkania to wypił całą miskę wody. Zjadł ładnie kilka kawałków z ręki, położył się, odpoczywa, do psiaków zaciekawiony. Zostawiłam go, niech się oswoi, chociaż on wygląda na domowego. Bardzo jest biedny :(, żal mi go, mam nadzieje że uda mu się poprawić komfort życia.
  13. Zastanawia mnie imię Kalmar :). One są takie niskopienne raczej, Kalmarek to szorstkowłosa wersja mojego Gucia :D. Myślę że beżowy Kefirek będzie miał większe branie. Obydwa się przesłodkie, Kalmarek taki nieśmiały ale może się rozbryka jak poczuje się bezpiecznie i swobodnie w hoteliku.
  14. A może podejść do niego od razu z parówką ? wyczuje jedzonko smaczne i skojarzenie z nowym miejscem będzie dobre od początku ? Miałam na dt prawie niewidomego pieska, w bloku, od razu musiał zejść po schodach z windy te kilka stopni ale jednak, byłam jego oczami, trwało to trochę czasu, ale daliśmy radę, był średniakiem 30 kg więc wnoszenie odpadało, ale był bardzo dzielny, pięknie się nauczył chodzić, niektórzy nie zauważali nawet tego że nie widzi. Czasami miał swojego małego przewodnika Tofinkę.
  15. Kiedyś jak nie było GPS nawigacji, to obok kierowcy siedział pilot z mapą w ręku i mówił jak jechać, i widzę że Asia ma teraz pilotkę :).
  16. Taki starszy elegancki pan. Łapki ma bardzo biedne, tylna kulawa i te z przodu jakby opuchnięte, i poduszki i przy kostkach. Trzymajcie proszę kciuki że moje małe stadko żeby go dobrze przyjęło a on je zaakceptował.
  17. Dziękuję za potwierdzenie :). Jeszcze tylko dodam że mojej koleżance było bardzo miło że mogła dzięki swoim fantom wesprzeć psiaczki. A ja dziękuję Wzystkim :). Bazarek został zakończony i rozliczony.
×
×
  • Create New...