-
Posts
6494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pyrdka
-
Niuniulka kochana tęskni za Tobą. Zawsze mnie to zastanawiało: Jak te gady wiedzą , która godzina? Zegarki mają chyba w głowach:evil_lol:
-
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Pyrdka replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Haha. Fajnie,ż e się zaprzyjaźniły dziewczynki;) -
Ja wręcz żądam!!!!
-
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
Pyrdka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Maszka z siostrą błąkały sie w Pniewach. Straz miejska dała ogłoszenia i zamieściła informace na stronie urzędu.Nikt się nie zgłosił. Przeszukałyśmy ogłoszenia w necie - i nic. Tak trafiły do Glinna. -
Jesteśmy w posiadaniu oświadczenia lekarsko-weterynaryjnego wydanego przez poznańskiego weta. Oświadczenia owego jednak tutaj nie zamieścimy, gdyż prawdopodobnie sprawa jest rozwojowa i będzie miała dalszy finał, jak również szanujemy prywatność domu Gai. To jest ich pies, podjęli się opieki nad Gają, adoptowali ją. Wiedzą jak mają leczyć, co ma dostawać do jedzenia, jak i gdzie mają chodzić na spacery. Odpowiadając na kolejne zarzuty, które padły tutaj na wątku - Gaja jest pod opieką weterynaryjną, jest sprawnym psem i do poruszani się nie potrzebuje wózka. Jesteśmy cały czas w kontakcie z DS Gai, ale w przeciwieństwie do osób zgromadzonych tutaj na wątku, my nie żądamy ale prosimy o informacje o Gai, pytamy o to co u niej słychać, co mówi wet, jakie są dalsze zalecenia. Nie wchodzimy w życie p.Grzegorza i jego żony, jak co po niektórzy, a raczej jedna czy dwie osoby. W ogóle aż trudne do zrozumienia jest to, w jaki sposób Alexa i p.Kamila postępują, jakim prawem ingerują tak daleko w kogoś życie prywatne. Każdy DS adoptujący psa nie ma obowiązku spowiadania się na wątkach co pies dostaje jeść, jak jest leczony i ile razy dziennie zrobi kupę. Wybieramy domy pod potrzeby psa, domy przechodzą wizyty przed adopcyjne, są przeprowadzane wizyty poadopcyjne (jedna, dwie), powierzając psa danemu domowi ufamy, że zrobią wszystko, by ich nowy domownik był traktowany jak członek rodziny i uczynią wszystko by był zdrowy, sprawny i dożył w zdrowiu i miłości wiele długich lat. Nie żądamy nigdy tak jak tutaj odbywało się to na wątku - wieści,zdjęć,tego jak jest pies leczony. Ale przyznam się szczerze, że nowe domy same z siebie utrzymują z nami kontakt, jesli się coś dzieje z danym psem, często dzwonią, piszą o poradę, zapraszają do siebie na wizyty. W taki sposób to się powinno odbywać... i po raz pierwszy spotykamy się z taką sytuacja, jaka dzieje się tutaj na wątku, że osoby nie zaangażowane w sprawę - żądają nagle, by nowy dom tłumaczył się z podjętych kroków, działań. A zadaliście sobie może pytanie, co by było, gdyby p.Grzegorz nie zarejestrował się tutaj na dogomani, do kogo byście wówczas uderzali z żądaniami? My się nie dziwimy, że dom Gai nie chce ujawniać tutaj żadnych podjętych kroków jesli chodzi o opiekę wet nad Gają, my również tego nie zrobimy - nie z przekory, ale dla dobra sprawy. Jesteśmy również w posiadaniu zdjęć dokumentacji (książeczek zdrowia) Gai, które to zdjęcia zrobione zostały podczas naszej wizyty poadopcyjnej w DS Gai - nie dziwimy się, że z takim uporem p.Kamila broni Alexy i robi wszystko, by Gaja do Alexy wróciła - są tam niestety pewne nieścisłości,których również dla dobra sprawy - ujawnić nie możemy. Swoją drogą - dziwnym zbiegiem okoliczności p.Kamila wykasowała zdjęcia biegającej Gai - dlaczego? Dlaczego też Alexa, wcześniej Barbel nie przyznała się, że jednak wywoziła już psy z Polski do Szwajcarii? Dla potwierdzenia: od postu 310 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/183530-Pola-w-schronisku-już-od-4-lat"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/183530-Pola-w-schronisku-już-od-4-lat[/URL]!Potrzebna-pomoc-w-ogłoszeniach-!!!!/page13? post 2082 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/182224-Schronisko-w-Obornikach-Wlkp-Rasowe-i-Kundelki-potrzebne-DS-DT-i-ogłoszenia-"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/182224-Schronisko-w-Obornikach-Wlkp-Rasowe-i-Kundelki-potrzebne-DS-DT-i-ogłoszenia-[/URL]!!/page84?. Wracając do Gai. Były przeprowadzone dwie wizyty poadopcyjne, zdjęcia Gai zostaly tutaj zamieszczone. Zdjęcia dowodzą, że Gaja chodzi, nie czołga się. Wiemy, że p.Grzegorz zrobi wszystko, by Gaja miała dostatnie życie, by miała zapewnioną opiekę weterynaryjną, by miała dobre warunki życia. Gdybyśmy mieli cień wątpliwości, że DS Gai nie podoła opiece nad Gają, to na pewno Gaja by tam nie zamieszkała, a na pewno gdyby coś nas zaniepokoiło na wizycie poadopcyjnej - Gaje byśmy odebrali. Jednak podstaw ku temu nie ma, wręcz przeciwnie. Takiego domu życzyli byśmy sobie dla naszych podopiecznych. Jak widzicie, p.Grzegorz nadal próbuje przekazywać Wam tutaj wieści o Gai, mimo wszystko próbuje się przebić przez Waszą niechęć do niego, próbuje doprowadzić, by to był jednak wątek Gai, jej dalszych losów w DS, bez kłótni, bez żądań, bez obrażania i obrzucania się błotem. Jednak prawie nikt tego nie docenia. Szczerze - p. Grzegorzu podziwiamy, że nadal Pan z nami tutaj jest i próbuje Pan przekazywać wieści o Gai. Idąc za założycielką tego wątku - prosimy moderatora o zamknięcie tego wątku. I nie dlatego, że mamy coś do ukrycia, nie dlatego że się boimy, że coś przeciwko nam zostanie tutaj ujawnione. Chcemy tylko zakończyć tą farsę, to wzajemne obrzucanie się błotem. Żałujemy, że doszło tutaj do tej całej akcji. Nikt się tego nie spodziewał. Panie Grzegorzu - Panu dziękujemy za wspaniały dom dla Gai, pełen miłości, ciepła, opieki. Dziękujemy również, że mimo wszystko dzielnie Pan i Pana żona znosicie to wszystko, co się teraz wokoło Was dzieje. Jesteśmy z Panem w kontakcie poza wątkiem - wątek do tego potrzebny nie jest. Gdyby jednak chciał się Pan dzielić przeżyciami związanymi z Gają, zdjęciami, opisami ciekawych wydarzeń - zapraszamy na fotoblog - jak Vectra już tutaj pisała. Tam panuje zupełnie inna atmosfera. I na tym chcemy zakończyć naszą obecność na wątku. Panie Grzegorzu - proszę wygłaskać od Nas Gaję i proszę jej przekazać, że kiedyś ciotki znów wpadną z wizytą i przywiozą pyszne smaczki :) Małgosia i Agnieszka
-
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Pyrdka replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Ona tak już ma. Piekne niesamowite oczy. Tak się wpatruje w człowieka. W sobotę Dianka miała odwiedziny bardzo fajnych ludzi. Trzymajcie mocno kciuki. -
Trójłapka Wendy nie ma pieniędzy na hotel :(. Prosimy o pomoc !
Pyrdka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Noooo to trzeba będzie zobaczyć.:crazyeye: -
Trójłapka Wendy nie ma pieniędzy na hotel :(. Prosimy o pomoc !
Pyrdka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Poleciała razem z Dianką:lol: Dwie "wybrakowane" cudowne królewny. -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
Pyrdka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Daj namiary gdzie dokładnie gdzie ta wizyta. Zapytam osoby u której mamy na dt 2 psiaki:lol: -
Zapewniam, że Gaja nie jest bez kontroli. Przykro mi to czytać, ale zapewniam że nie handlujemy na bazarach. Tylko tych na dogo, aby zapewnić naszym podopiecznym utrzymanie. Przestrzegamy naszych umów adopcyjnych i z każdym domem mamy kontakt. Kontrolujemy co się dzieje z naszymi byłymi podopiecznymi.
-
Trójłapka Wendy nie ma pieniędzy na hotel :(. Prosimy o pomoc !
Pyrdka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Królewna poleci w tym tygodniu do gazety:lol: -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
Pyrdka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Fotki Cywila powalające:loveu: Cudowny psiak. Jak porównałam jego fotki z Glinna, a obecne to sie poryczałam i usmarkałam. Dzięki za pomoc. -
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Pyrdka replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Oj, to musimy Niuni sprawić nową uprząż:lol: -
Uśmiech dla fanek Sambulidy: [IMG]http://images37.fotosik.pl/1986/59f81c58f18a08ff.jpg[/IMG]
-
Osiedlowa Krzykaczka- Pyskulicha. [IMG]http://images35.fotosik.pl/1832/a9e46b2d346ae24e.jpg[/IMG][IMG]http://images33.fotosik.pl/587/5cb756729bb971e0.jpg[/IMG]
-
Były przeprowadzone dwie wizyty poadopcyjne. Jedną przeprowadziły dwie Panie z niezależnej poznańskiej fundacji - były to osoby bezstronne, nie związane w żaden sposób ze sprawą Gai. Panie oglądały nawet karmę, jaką Gaja dostaje: cyt: "Wg zaleceń dostaje suchą karmę Acanę" Takie zalecenia od weta co do karmy przekazała p.Kamila oddając Gaję w ręce Juldanów. A jak wszyscy dobrze wiemy, Acana nie jest tanią karmą. Druga wizyta była przeprowadzona przez członków Stowarzyszenia ŁAPA. Poker - zarzucasz że zdjęcia nie były robione zimą. Możecie wierzyć lub nie, zdjęcia były zrobione podczas naszych odwiedzin u Gai, 12.02.2013 r. Zdjęcia były robione wieczorem, gdyż każdy z nas pracuje i dopiero po pracy wieczorem jechaliśmy do Poznania na umówione spotkanie z DS Gai. Poziom wypowiedzi Leila52 nie bedziemy komentować. Tak się nie zachowują ludzie normalni. Po tym w jaki sposób został obrażony DS, wcale się nie dziwimy, że p.Grzegorz ma teraz zdanie o forum, o adopcjach - takie, jakie ma. W piątek 01.03 p. Kamila około godzi. 19 stej skontaktowała się z nami i przekazała informacje o ustaleniach, jakie poczyniła wraz z innymi osobami w klinice na Mieszka I w Poznaniu. Przyjęliśmy informacje do wiadomości. W sobotę 02.03. o godzinie 10:54 już Leila52 dała wpis, że nie skontaktowaliśmy się jeszcze z kliniką w celu wyjaśnienia sprawy. Przepraszam bardzo, ale czy mamy rzucić wszystko, zaplanowane interwencje, wyjazdy, nie udzielić pomocy psom, które na prawdę tego potrzebuja tylko dlatego, bo ktoś od nas tego żąda na już? Gaja jest bezpieczna, na zapewniony dom, opiekę. Nie jest i nie była naszą jedyną podopieczną. Pod opieką mamy około 30 innych zwierzaków, które potrzebują pomocy, nie możemy wszystkiego rzucić od tak, bo ktoś tego od nas "żąda". Mamy również pytanie: na jakiej podstawie uzyskała p. Kamila i załoga informacje z kliniki? Każda renomowana się klinika, lecznica nie może udzielać informacji komuś, kto nie jest właścicielem danego zwierzaka. Piszecie, że jesteście w posiadaniu oświadczenia dr Wąsiatycza - prosimy o wklejenie go tutaj na wątek. Prosimy o ostudzenie emocji, zbyt dużo jadu zostało wylane tutaj w kierunku domu Gai. A przecież to wątek Gai, która znalazła nowy dom, powinniśmy się tutaj wszyscy cieszyć, to wątek na którym powinny być informacje tylko o tym, jak Gaja sobie dobrze radzi w swoim domu, czasami jakieś zdjęcia. Teraz już tego tutaj nigdy nie będzie - nie dziwimy się, nawet byśmy nie śmieli o to prosić. W końcu to co przechodzi teraz rodzina Gai woła o pomstę do nieba. Nie wiem jakim prawem wypisujecie tutaj o sprawach prywatnych p. Grzegorze. Począwszy od podania nieprawdziwego wieku. Po drugie nie można "wchodzić z butami" aż tak daleko w czyjeś życie prywatne. Jakim prawem upubliczniacie tutaj informacje o tym, czy p.Grzegorz ma własną firmę, czy aktualnie zarabia czy nie. Skąd p.Kamilo ma Pani informacje, że p. Grzegorz ma problemy finansowe? Kto dał Wam prawo do poczynania takich kroków? Szkoda, że prawie nikt nie zadaje tu na wątku pytania, jak się czuje Gaja, co u niej słychać itd... Teraz i tak te pytania są niepotrzebne, bo informacji takich nikt nie uzyska. Szkoda, że tu na wątku już nie chodzi o Gaje, tylko pieniądze.