Haha. Prawdziwe skaczące, szczęśliwe kangury.
Lusia niestety to bardzo sprytna, dziewuszka z gumy. Nikt nie wie jak to robi, ale przełazi z kojca do kojca. Niestety, może to skończyć się to tragicznie. Wystarczy,że przejdzie do kojca gdzie znajduje się pies,który nie życzy sobie odwiedzin.