-
Posts
6494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pyrdka
-
[CENTER]ZADOWOLONA LUNA, NAJEDZONA, NA MIĘKKIM POSŁANKU :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/531772_440468729394244_2022572088_n.jpg[/IMG] Będzie z niej śliczna suczka, trzeba ją tylko porządnie odkarmić. Szkoda, że psychiki czasami nie da się tak szybko "naprawić"... [/CENTER]
-
[CENTER]ZDJĘCIA W BOKSIE W PSANATORIUM (już po 2 dniach regularnego karmienia): [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/374456_440468522727598_1259130827_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/943652_440468499394267_1384336635_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/524301_440468502727600_586583495_n.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[CENTER][SIZE=4][B]LUNA,DORA, LILOU I TEO SĄ PODOPIECZNYMI STOWARZYSZENIA POMOCY ZWIERZĘTOM ŁAPA[/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Z NOWEGO TOMYŚLA [/SIZE][/B] [URL="http://www.stowarzyszenielapa.pl/"][IMG]http://stowarzyszenielapa.pl/images/stories/300x130.png[/IMG][/URL] Wpłaty należy kierować na konto: Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA" w Nowym Tomyślu Bank Millennium SA 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 W tytule przelewu należy wpisać: "darowizna na cele statutowe+LUNA lub imie innego z psiaka z tej czwórki" Dla przelewów z zagranicy IBAN PL 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 Kod SWIFT banku BIGBPLPW MOŻNA RÓWNIEŻ ROBIĆ PRZELEWY PRZEZ PAYPAL, wystarczy wejść na stronę: [URL="http://www.stowarzyszenielapa.pl/"]www.stowarzyszenielapa.pl[/URL] tam po lewej stronie na dole jest zakładka: Darowizny zza granicy, wystarczy kliknąć i dalej postępować wg wskazówek. [/CENTER]
-
[CENTER][SIZE=3] Kilka dni temu (26.07.2013 r.) dostaliśmy anonimowe zgłoszenie, że w jednej wsi pod Nowym Tomyślem są 4 psy, dwa w złym stanie. Akurat wracaliśmy z wizyty przedadopcyjnej, którą przeprowadzaliśmy dla dziewczyn z innej fundacji. Postanowiliśmy od razu podjechać na małe rozeznanie. Niestety na miejscu zastaliśmy kolejną rzeczywistość polskiej wsi. Dwa psy na krótkich łańcuchach, jeden z nich bardzo zagłodzony (skóra i kości, starsza suczka), dwie suczki biegające luzem, jedna w ciąży i tylko wygląda w miarę dobrze, bo ma duży brzuch, ale jak się ją dotykało, to było czuć każde żebro... i kolejna przestraszona, wychudzona młoda suczka... Póki co wróciliśmy z jedną suczką, młodą, ma około roku. Chuda, przerażona, gdy Pani się po nią schyliła, sunia czołgała się po piachu - okropny widok :( Państwo oddali ją od tak, nie robili żadnych problemów, bez emocji nam ją przekazali, jakby pozbywali się zbędnej rzeczy. A suczka - była tak przerażona, że siusiała pod siebie, robiła co chwilę kupkę z nerwów. Gigantyczne pchły skakały po niej, jakby sierść żyła własnym życiem. Biorąc sunie na ręce bałam się, by jej za mocno nie ścisnąć, by żeberek nie połamać :( Tak młoda suczka, a już tak fizycznie i psychicznie wyniszczona :( Suczkę zawieźliśmy do hotelu dla psów Psanatorium. Z uwagi na to, że była to niezaplanowana interwencja, nie mieliśmy przy sobie obroży, smyczy. W pewnym momencie sunia się wystraszyła, wyrwała z rąk i zaczęła w panice biegać na szczęście już po ogrodzonym terenie Psanatorium. Pół godziny próbowaliśmy ją złapać, zagonić w kąt. To biedne psie dziecko było tak przerażone, kłapało na prawo i lewo, warczało... Nawet uwielbiana przez psy parówka nie pomogła, suczka była tak przerażona, że nawet nie chciała mimo głodu do niej podejść. Niestety nie mogliśmy jej złapać w inny sposób, jak na chwytak :( Zanieśliśmy suczkę do wewnętrznego boksu, tam dostała jeszcze troszeczkę kiełbaski, miskę picia i drewnianą budę, żeby miała się gdzie schować, żeby miała swój bezpieczny azyl. Lunę (takie imię dostała sunia na dobry początek) udało się zabrać po dobroci, niestety kolejnej trójki ludzie oddać nie chcieli. Nawet nie mieliśmy gdzie ich zabrać w tym momencie. Ale oczywiście sprawa nie została zamknięta, widok tej jednej mocno zagłodzonej suczki na długo pozostanie w naszej pamięci. Jak tylko znajdziemy miejsce, gdzie możemy ulokować kolejną trójkę, pojedziemy na interwencję w asyście Policji. Takich ludzi już nawet nie ma co uświadamiać, dla nich te zwierzęta, to nie są istoty żywe, które też czują ból, głód. Dla nich to rzeczy, o które nie trzeba dbać. Powód, dla jakich nie chcą oddać pozostałej trójki to: suczka w ciąży jest taką przylepą (słowa Pani), natomiast starsza zachudzona suczka jest już stara i ma tam zdechnąć (słowa Pana)... Na dniach odbędzie się interwencja, musimy pomóc tym psiakom i odebrać je tym zwyrodnialcom. Nawet nie mamy zdjęć tych psów, gdyż nie mieliśmy przy sobie dobrego aparatu, nie spodziewaliśmy się tej interwencji... PILNIE SZUKAMY DOMÓW TYMCZASOWYCH LUB DEKLARACJI NA HOTELIK DLA TYCH PSIAKÓW, musimy je zabrać, ale nie mamy póki co gdzie... BARDZO PROSIMY O POMOC!!! A oto bohaterka wątku - LUNA: [/SIZE][IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1005648_440467169394400_2003565953_n.jpg[/IMG][SIZE=3] jej album: [/SIZE]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/PSANATORIUM/LUNA[SIZE=3] [B]BARDZO PROSIMY O POMOC, WSPARCIE DLA LUNY!!! AKTUALIZACJA: Dnia 31.07.2013 r. udało nam się odebrać 3 pozostałe psiaki. Dwie suczki i jednego psa. Stan jednej z suczek jest bardzo zły. DORA - około 10 letnia, silna anemia, "rozwalona" wątroba, stan zapalny w oczach, przerośnięte pazury. Odpięta z łańcucha nie miała sił iść. Mimo wszystko bardzo łagodna,pozytywna w stosunku do ludzi. Waży: 16 kg, a powinna co najmniej z 25 kg :( [/B][/SIZE][IMG]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/var/resizes/PSY/HOTEL-/PSANATORIUM/DORA/03 08 2013/DSC_0912.JPG?m=1375547015[/IMG] jej album: [url]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/PSANATORIUM/DORA[/url][SIZE=3][B] LILOU - około roczna suczka. Gdy ją odbieraliśmy, podejrzewaliśmy, że jest w ciąży. Jednak nasze obawy zostały rozwiane. Niestety suczka ma stan zapalny w organizmie, anemię i powiększoną śledzionę - wszystko przez braki w żywieniu :( Waży - 9 kg Jest wielkości cocker spaniela [/B][/SIZE][IMG]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/var/resizes/PSY/HOTEL-/PSANATORIUM/LILOU/20130731_120351.jpg?m=1375302895[/IMG][SIZE=3] jej album: [/SIZE]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/PSANATORIUM/LILOU [B][SIZE=3]TEO - zapchlony aż po uszy, dosłownie - miał gniazda pcheł w uszach, cała sierść się ruszała na jego ciele. Bardzo pozytywny psiak, mieszkał na krótkim łańcuchu, bez budy, dostawał jedzenie, bo chyba był ulubieńcem "właścicieli". Choć i tak jak się go dotyka, to można wyczuć każdą kostkę. [/SIZE][/B] [IMG]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/var/resizes/PSY/HOTEL-/HOTELIK-GRZECZNY-PIESEK-czyli-u-Karola-%3A)/TEO/04 08 2013/DSCN0472.JPG?m=1375731779[/IMG] jego album: [url]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/HOTELIK-GRZECZNY-PIESEK-czyli-u-Karola/TEO[/url] [SIZE=3][B]BARDZO PROSIMY O WSPARCIE NA LECZENIE, UTRZYMANIE PSIAKÓW W HOTELIKACH, DOBRĄ KARMĘ, WITAMINY.[/B][/SIZE] [/CENTER]
-
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musi się udać, nawet nie chcę myśleć co zrobimy, jak szkoleniowiec wyda opinię, że pies nieadopcyjny, niereformowalny itd.. co wtedy?? -
Kasiu, czy dzwoniła Pani o chłopaczka?
-
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj byliśmy u Parysa w odwiedzinach. i sprawa jest bardzo zagmatwana. Parys zachowuje się na prawdę dziwnie. Jak zobaczy nową rzecz, to się jej boi, kolejny dzień już jakby się oswoił, a na kolejny dzień atakuje. Teraz szkoleniowiec próbował oswajać go z dotykiem, pomagała w tym sztuczna ręka. Pierwszy dzień - strach Drugi dzień - ok, jakby się oswoił Trzeci dzień - zaatakował rękę O co tu chodzi? nie mam pojęcia i tak jest ze wszystkim... za to do psów jest bardzo pozytywnie nastawiony, to już coś. A tu kilka dzisiejszych zdjęć - oczywiście przez kraty - z wiadomych przyczyn :) -
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
też się zastanawiam kto mógl zrobić Parysowi coś takiego, jakie życie musial wieść do czasu znalezienia się w przytulisku... :( -
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
witajcie i dzięki za przybycie :) -
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki ciocia, że w ogóle przyszłaś :) -
oczywiście wymiziamy :) kilka dni temu zadzwoniła do Akrum i potem do Juldan Pani zainteresowana adopcją Korby. Dom byłby idealny dla Korby - Pani jest sama, mieszka w bloku na parterze, gdzie przeprowadziła się z 3 piętra gdy jej amstaffka miała problemy ze stawami. Pani amstaffka zyła 14 lat, niedawno odeszła. Pani kupiła kiedyś też działkę 0,5 km od mieszkania, przystosowała ją specjalnie dla tamtej amstaffki, Pani jest aktywna, wszędzie jeździła z poprzednią suczką. Pani oglądała zdjęcia Korby, bardzo jej się spodobała. Pani miała przemyśleć tą adopcję i się jeszcze odezwać.
-
EUTANAZJA, CZY TO JEDYNE WYJŚCIE? Parys za TM
Pyrdka replied to Pyrdka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, dzień w dzień rozsyłam po kilkanaście zaproszeń, na ile czas pozwoli... ale teraz wakacje, po drugie więcej osób przychodzi na wątek do psa, który wymaga leczenia, który jest w kiepskim stanie, niż to zdrowego, ale "agresywnego"... -
Lusia adoptowana- Majka wróciła z adopcji- pomocy!
Pyrdka replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
oj rozpuścił się małpiszon, rozpuścił... coś coraz więcej mamy pod opieką psów, które są na pierwszy rzut oka nieadopcyjne... i przez to niedlugo chyba z torbami pójdziemy :( -
Borys pojechał do DS na śląsku- powodzenia chudzielcu ;)
Pyrdka replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Borys jest śliczny, więc szybko znajdzie DS, jestem tego pewna :) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Pyrdka replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
fajne zdjęcia, wyskok - perfekcyjny ;) -
Lusia adoptowana- Majka wróciła z adopcji- pomocy!
Pyrdka replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
Co tam u Majki słychać po powrocie do hoteliku?