Jump to content
Dogomania

Pyrdka

Members
  • Posts

    6494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pyrdka

  1. [quote name='Maciek777']Tak myślę czy to nie powinien być wątek całej trójki skoro i tak już właściwie nim jest?;)[/QUOTE] tak, już zmienione :) i nie trójki, a czwórki :) LUNA, LILOU, DORA i TEO :)
  2. [quote name='Gosiapk']Może Dorze potrzeba karmy dla psów chorych na wątrobę?[/QUOTE] myślę, że taka by była najlepsza, ale one podejrzewam, są strasznie drogie. jakiś czas temu mieliśmy psa, który był na karmie dla nerkowców, dużo kosztowała :(
  3. muszę zadzwonić do Karola i dowiedzieć się co tam u Parysa naszego słychać.
  4. [SIZE=2] Skopiuje to, co napisaliśmy na FB: [/SIZE][h=5][SIZE=2]Dora i Lilou wczoraj wybrały się pewnie w pierwszą tak długą podróż samochodem, Kwilcz oddalony jest od Psanatorium o 30 km w jedną stronę. Dora bała się wsiąść do auta, Gosia wzięła ją na ręce i wsadziła, Dora początkowo spanikowana, chciała się wydostać, ale już po chwili, gdy zobaczyła że człowiek koło niej siedzi i krzywda się nie dzieje, uspokoiła się. Lilou natomiast przykleiła się do mnie, całą drogę leżała wtulona jak dziecko W lecznicy na dzień dobry zważyliśmy psinki. DORA - niecałe 16 kg :(:(:( LILOU - niecałe 9 kg Dora i Lilou miały pobraną krew. Obie panny mają silną anemię, Dory organizm nadal odwodniony (choć od tygodnia dostaje już regularnie jeść i pić), krew nie chciała lecieć, ale udało się pobrać wystarczającą ilość. Na dodatek Dora ma bardzo uszkodzoną wątrobę Odleżyny na nogach koło dupki ładnie się goją, oczy nadal ropieją więc dostała na kropelki do zakraplania kilka razy na dzień. Ogólnie stanem Dory lekarze byli bardzo zszokowani i dziwili się, że przy tak silnej anemii ona ma siły, by się poruszać. Patrząc na wyniki, wet powiedział że zabraliśmy ją w ostatnim momencie, przy takich upałach, tak silnej anemii i chorej wątrobie, bez picia, może przeżyła by jeszcze jeden, góra dwa dni... Lilou - ma stan zapalny w organiźmie, silną anemię, powiększoną śledzionę. Niepokojące są nabrzmiałe sutki, ale póki co na USG nie wyszło, by była w ciąży, nie było też widać, by była przed cieczką, ropomacicza też nie ma, mleka w sutkach też nie ma, więc nie możemy mówić o ciąży urojonej. Musimy ją obserwować. Śledziona powiększona przez stan ogólny organizmu Lilou. Sam wet powiedział, że wizualnie Lilou nie wygląda źle, ale wystarczy ją dotknąć, czuć każdą kosteczkę, kręgosłup wystaje, brzuch ma anemiczny... Dora dostała kilka zastrzyków, musimy wykupić leki na wątrobę, na oczy, żelazo na wątrobę. Lilou musimy wykupić lek przeciwzapalny + żelazo. Wet powiedział, że mamy podawać też żelazo Lunie, skoro była też w tak złym stanie. Wieczorem postaram się wkleić wyniki badań, faktury i paragon z apteki. Dora musi dostawać bardzo dobrą karmę, ale lekką, by za bardzo nie obciążyć wątroby. Musimy pomyśleć, jaką karmę by jej zakupić. Ogólnie Dora będzie cudownym psem, widać jaka ona jest wdzięczna, jak nieśmiało merda ogonkiem. Wczoraj u weta zachowywała się jak aniołek, pozwoliła sobie wszędzie zajrzeć, ani razu nie warknęła, nie próbowała kłapnąć. Cierpliwie zniosła pobieranie krwi. Parząc na nią - łzy płyną z radości, że już bezpieczna i ze złości, że człowiek tyle czasu się nad nią znęcał, że żył obok i patrzył na nią dzień w dzień i pozwalał, by tak cierpiała... Na szczęście Dora miała w sobie dużą wolę zycia, przetrwała i doczekała się pomocy Dorę wet oszacował na około 10 lat, choć trudno powiedzieć do końca, czy na pewno ma tyle lat, czy jest tak bardzo wyniszczona. Lilou ,ma około roku, też dzielnie znosiła pobieranie krwi, choć początkowo spanikowała, wystraszyła się, może się bała że będzie znów bita? Podczas USG spokojnie sobie leżała, jakby wiedziała że te badania są dla jej dobra. Kochane psinki. [/SIZE][/h][SIZE=2] [/SIZE]
  5. Tak w skrócie: Lilou ma powiększoną śledzionę i anemię. Dorka- masakra: mega anemię i strzaskaną wątrobę. Więcej jutro. Dopiero wróciłyśmy od weta.
  6. Szukam pilnie domu na małej, młodziutkiej suni Fifi. Suczka jest maleńka ok. 3-4 kg. Została znaleziona nad jeziorem w Wielkopolsce niedaleko Nowego Tomyśla. Została czasowo przygarnięta prze Panią mieszkająca nad jeziorem, ale nie może tam długo przebywać. Pani ma już 2 niekastrowane psy. Mała jest bardzo czyściutka i świetnie się czuje w towarzystwie innych psiaków. Pilnie szuka chociaż domu tymczasowego. Kontakt; 692496657 [IMG]http://images65.fotosik.pl/50/c6cbc90bf5d6d358med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/50/d9b128309bfad779med.jpg[/IMG]
  7. ????? że co???? Ty Marta niby działasz na niekorzyść psów??? wow... tego się nie spodziewałam... tyle lat pomagasz i tu nagle ktoś od tak Cię obraża?
  8. [quote name='Kiwiątko']Boski jest ten Leo :D reszta zresztą też :) Tyle przeszły, zasługują na normalne życie :)[/QUOTE] TEO kochana, Teo :) Niedługo pewnie poznasz chłopaka osobiście, bo uśmiechniemy się o piękne zdjęcia do ogłoszeń :)
  9. Śliczny jest Antoś. Z pyszczka jak Czakuś.
  10. tak, Lilou na moje oko ma około roku. Jutro Lilou jedzie na wizytę do weta, więc się dowiemy dokładnie.
  11. Niedzielna sesja - spacer z LILOU: [url]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/PSANATORIUM/LILOU/04-08-2013[/url] A oto jedyny męski przedstawiciel zabranych psiaków: TEO (już po kilku dniowym karmieniu i kąpieli). [IMG]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/var/resizes/PSY/HOTEL-/HOTELIK-GRZECZNY-PIESEK-czyli-u-Karola-%3A)/TEO/04 08 2013/DSCN0472.JPG?m=1375731779[/IMG] reszta zdjęć w jego albumie: [url]http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/HOTELIK-GRZECZNY-PIESEK-czyli-u-Karola/TEO/04-08-2013[/url]
  12. [quote name='aida']Faktura za lipiec zapłacona w Waszym imieniu. Kasa już jest na koncie DT ten sam bank[/QUOTE] aida :loveu::loveu::loveu::loveu: jesteś KOCHANA :Rose::Rose::Rose:
  13. [SIZE=3]Na konto Korby (SPZ ŁAPY) wpłynęły pieniążki w kwocie: 56,13 zł z bazarku Pyrdki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245274-Zako%C5%84czony-ROZLICZAM%21-Ciucholand-na-podopiecznych-SPZ-%C5%81APA"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-SPZ-%C5%81APA[/URL][/SIZE]
  14. [SIZE=3]Na konto Czakiego (SPZ ŁAPY) wpłynęły pieniążki w kwocie: 56,11 zł z bazarku Pyrdki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245274-Zakończony-ROZLICZAM!-Ciucholand-na-podopiecznych-SPZ-ŁAPA"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-SPZ-ŁAPA[/URL][/SIZE]
  15. [SIZE=3]Na konto Rufi'ego (SPZ ŁAPY) wpłynęły pieniążki w kwocie: 56,11 zł z bazarku Pyrdki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245274-Zako%C5%84czony-ROZLICZAM!-Ciucholand-na-podopiecznych-SPZ-%C5%81APA[/url][/SIZE]
  16. [quote name='gosiaczek1984']Pyrdka,ale po to jest behawiorysta,zeby z nim pracowac codziennie,jest filmik jak jest na lince i udalo mu sie zapiac,biega szczesliwy,i wtedy udalo sie zapiac linke,wiem,ze marudze,ale mam watpliwosci co tego behawiorysty;([/QUOTE] Kochana, to na prawdę dobry szkoleniowiec, to nie pierwszy pies, którego u niego mamy. I pracuje z psami dzień w dzień. Przed Parysem trafił do niego też "agresywny" psiak w typie ONka (któregó w przytulisku chcieli poddać eutanazaji), który też nie dał do siebie podejść, burczał, kłapał, przez kilka miesięcy pobytu w inny hoteliku nie dał się zapiąć na smycz, każdy bał się wchodzić do niego do boksu, chwytał za nogawki, ręce, nie wspominając o głaskaniu. Po dwóch miesiącach pobytu u tego szkoleniowca, Diego jest już adopcyjnym psem, nie ma problemu jeśli chodzi o stosunek do ludzi, innych psów, jazde samochodem, zapięcie na smycz, już nie burczy na ludzi, nie kłapie. Pracował z naszą podopieczną amstaffką, pracował w wypłoszkami, widzimy też efekty pracy z psami od osób prywatnych (czy to agresywnymi, czy szalonymi) i efekty są super. Parys dał się zapiąć na linkę tylko raz (co jest nagrane na filmiku), za drugim razem już pogryzł dość poważnie Juldana. Takie psy jak Parys potrzebują czasu i ja myślę, że w końcu się uda. Chociaż znam też przykłady psów, które niestety nie dało się wyprowadzić na prostą przez bardzo dobrych szkoleniowców. Niestety łatwiej doprowadzić psa do normalności fizycznej niż psychicznej. Psychika psa, tak jak ludzka - ma pewne granice wytrzymałości, potrafi również głęboko zakorzenić sobie złe wspomnienia, których potem pozbyć się nie można.
  17. Kąpiel naszego Teo: [url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1013204_482413631852609_1265163193_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/14466_482413841852588_785655789_n.jpg[/url] I tu już wykąpany i zadowolony Teo: [url]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/968885_482413945185911_217145487_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1017046_482414255185880_800109066_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/523415_482414408519198_1497723898_n.jpg[/url]
  18. [quote name='gosiaczek1984']Ile jest psiakow?jest Dora,Lilu i Luna?tak?[/QUOTE] 4 kochana :) 3 suczki: Dora, Luna i Lilu - w hoteliku Psanatorium. 1 samiec: Teo - w hoteliku Grzeczny Piesek. Zdjęcia Teo za chwilę zamieszczę :)
  19. Wczoraj nasi łapowicze byli odwiedzić "chudzielce". z tego co mi doniesiono wiem, że: LUNA: już o wiele lepiej wygląda, stan psychiczny też się poprawił. Już nie kłapie i nie warczy na wchodzącego do boksu człowieka, apetyt ma duży, zjada wszystko co dostaje do miski. Bardzo chce się przytulać, być głaskana, skacze po człowieku, pakuje się na kolana, wszędzie jej pełno :) Od dwóch dni już nie siusia pod siebie z emocji :multi::multi::multi: Jednak na widok smyczy uciekła w kąt i znów miała przerażone oczka :( Dlatego miała zostawioną na chwile smycz w boksie, żeby się z nią oswoiła, próby przypięcia smyczy do obroży będą podejmowane bardzo wolno, niech panna nie przeżywa nagłych stresów, nie ma sensu... LILOU: mega pozytywna, zakręcona, radosna suczka :) Najbardziej pozytywna i otwarta do ludzi :) Chyba na prawdę musiała mieć fory u "właścicieli". BOi się podniesionej ręki, ale tylko troszkę. Skacze po człowieku, pakuje się na kolana. Jest super psinką. Nie boi się też smyczy, była na spacerku, szła bardzo ładnie na smyczy, nie bała się. Praktycznie LILOU jeśli chodzi o psychikę, zachowanie - to już jest adopcyjnym psem. DORA: patrząc na nią cisną się łzy do oczu, złość na "ludzi", którzy ją mieli, na to że takie życie wiodła, jednocześnie radość, że już jest bezpieczna, że jest karmiona, że jest bezpieczna. Dora ma bardzo mądre, jednak póki co smutne oczy. Jednak co najbardziej w niej ujmuje - to jej ufność mimo wszystko w stosunku do człowieka. Podchodząc do człowieka skuli łepek, jakby mówiła - tylko nie bij, ale podchodząc niepewnie merda ogonkiem. Jak poczuje, że krzywda żadne jej nie grozi, usiądzie przy człowieku, nadstawia kościstą główkę do głaskania, a po chwili leży już kołami do góry i daje brzusio do głaskania. Jest jeszcze dość słaba, chciała wskoczyć przednimi łapkami na drzwi boksu i bidulka przewróciła się :( ale doprowadzimy ją do formy, wzmocnimy i będzie jeszcze z niej super psina :) Najgorsze jest to, że ona chyba nie jest w cale tak stara, jak nam się wydawało, tylko bardziej wyniszczona... TEO: bardzo pozytywny psiak, apetyt ma solidny, już też nabrał trochę ciałka. Jest śliczny, ma około 2 lata. Pozytywny w stosunku do innych psów (samców i suk). Musimy go szybko wykastrować, bo "gwałci" wszystko, co napotka na swojej drodze, w szczególności upatrzył sobie dwa kastrowane samce, przed którymi się wdzięczy :evil_lol: Póki co w hoteliku walczą nad unormowaniem jego kupki, póki co nadal jest brzydka :shake: Chłopak dał się ładnie wykąpać, wymyto mu wszystkie gniazda pcheł z uszu, teraz jest pachnący i ma miekkie futerko :) Nie boi się ludzi, jest ufny. Już został nauczony chodzenia na smyczy, szelki mu nie straszne :)
  20. Wendy na żywo wygląda jeszcze lepiej w tej nowej fryzurce niż na zdjęciach :) Jest jej o połowe mniej :) Tyle tego futra miała na sobie.
  21. [SIZE=3] Kochani, mamy do opłacenia kolejny miesiąć pobytu Korby w hoteliku - lipiec. Nie mamy już z czego :( Przejęliśmy Korbę pod skrzydła ŁAPY, bo byliśmy z nią zżyci, bo założycielka wątku o to prosiła, ale mieliśmy nadzieję, że trochę osób z Korbą tu zostanie i będzie wspierać, nie myśleliśmy że zostaniemy z nią sami... :( Nawet już tutaj załozycielka wątku się nie pojawia. Jedyne deklaracje jakie wpływają na Korbę są od: Baster i Lusi: 20 zł i sasha: 10 zł Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tą piękną amstaffkę, która ma takiego pecha i nikt nie chce jej adoptować, będziemy wdzięczni. A może ktoś mógłby zorganizować jakiś bazarek na dziewczynę? [B]FAKTURA ZA LIPIEC: [URL="http://foto.stowarzyszenielapa.pl/var/resizes/FAKTURY-i-RACHUNKI-za-leczenie%2Chotele-i-karm%C4%99/KORBA/Korba.jpg?m=1375563036"]KLIK[/URL][/B] [/SIZE]
  22. [quote name='gosiaczek1984']Parysku kochany daj sobie pomoc ,mi sie wydaje ,ze to ciagle siedzenie w kojcu nic mu nie daje wrecz pogorsza sytuacje,wiem dobrze sie mowi,caly czas o nim mysle,bo mysl o eutanazji mnie zabija,on musi zyc[/QUOTE] Tylko problem jest w tym, że nie ma jak póki co go zabrać na wybieg, jak założyć smycz, kaganiec... w tym jest największy problem. Próby dotyku Parysa w okolice głowy, karku - kończą się pogryzieniami.:shake::shake::shake:
  23. Psiaki nareszcie bezpieczne, najedzone. Widać,że na swój sposób szczęśliwe i zadowolone, ale przed nimi jeszcze daleka droga.:shake: Musimy je zdiagnozować, wyleczyć, podtuczyć i popracować nad ich psychiką.
  24. Dora na tych zdjęciach wygląda jak pies z Oświęcimia :-(:-(:-(
  25. [SIZE=3] Nowe zdjęcia całej "babskiej" trójki można oglądać w ich galeriach: [B] [URL="http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/PSANATORIUM/DORA/03-08-2013"]DORA[/URL] [URL="http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/PSANATORIUM/LILOU/03-08-2013"]LILOU[/URL] [URL="http://foto.stowarzyszenielapa.pl/index.php/PSY/HOTEL/PSANATORIUM/LUNA/03-08-2013"]LUNA[/URL][/B][/SIZE]
×
×
  • Create New...