Jump to content
Dogomania

Pyrdka

Members
  • Posts

    6494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pyrdka

  1. hahaha ale czad :) zupełnie inna Wendy :) A kto ją obcinał??
  2. W poniedziałek dzwonię do weta i umawiam wizytę dla Dory - chcemy jej zrobić badania (morfologia, biochemia), zobaczymy co tam jeszcze wet będzie kazał.
  3. Nie, innych zwierząt nie mieli. Książeczek nie mieli. Na tej wsi (rozmawialiśmy z Sołtysem) dużo jest takich domostw, gdzie jak przychodzi dzień, gdy wet jeździ i szczepi na wściekliznę, psy są chowane...
  4. Wczoraj rozmawiałam ze szkoleniowcem, Karol mowił, że Parys zaczął się już rzucać na Sołtysa (ONka szkoleniowca) i Dziadka (naszego podopiecznego) i wyprowadził Sołtysa z równowagi, gdzie to na prawdę jest ostoja łagodności, przylepa i w ogóle mega ułożony pies i do tej pory jeszcze żaden psiak nie doprowadził Sołtysa do tego, by doszło do ostrej wymiany zdań - oczywiście przez kraty.
  5. biedne, tyle tragedii ostatnio dookoła... my odbieraliśmy tyle co wychudzone 4 psy w fatalnym stanie, a tu kolejna tragedia :(
  6. [SIZE=3]Mamy już pierwszą fakturę od weta, póki co za same środki na odpchlenie i odrobaczenie na kwotę 88 zł : [URL="https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/969403_442943299146787_2139090163_n.jpg"][COLOR=#ff0000]KLIK[/COLOR][/URL] [/SIZE]
  7. zmieniłam na linki, poszłam na łatwiznę :evil_lol: kopiowałam z FB i takie tam duże były...
  8. i w swojej budzie - "kuka" z zaciekawieniem ;) https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/375674_442808505826933_677107583_n.jpg
  9. Zauważyłam właśnie dwa nowe zdjęcia Parysa na profilu hoteliku, więc od razu je wykradłam i przynoszę tutaj: https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1370_442808489160268_122539739_n.jpg
  10. Gosiu, Bambu ma u Ciebie tak fajnie, tak o niego dbasz :) Nigdy nie myślałam, że jeszcze taki domek mu się trafi :)
  11. dzięki wielkie, że tu do nas zajrzałaś :)
  12. [B]Dostaliśmy wieści od Stonki :)[/B] [SIZE=2] [/SIZE][h=5][SIZE=2]Tak więc Czaki czuje się dobrze, je normalnie, jelitka dobrze pracują Czasami dostaje gotowane mięsko z dodatkami, co oczywiście bardziej lubi i chętniej je, niż suchą karmę [/SIZE]:evil_lol::evil_lol:[SIZE=2] Ogólnie jest wszystko ok [/SIZE]:multi:[SIZE=2] Na dniach dostaniemy nowe zdjęcia Czakusia [/SIZE]:multi:[/h]
  13. Ale wieści, Ewka - ale się cieszymy :) I trzymamy oczywiście kciuki za domek, choć sam przyjazd mówi już dużo :) My też mamy jednego boksia na śląsku - Lolka :) Domek super się mu trafił, oj super :)
  14. Dostaliśmy cudownego maila z nowego domu Luśki :) Państwo są z Lusi bardzo zadowoleni, mimo iż mieszkają w małym mieszkaniu (34 m2), to potrafią spożytkować ten duży zapas energii :) Luśka biega dziennie po kilka kilometrów przy rowerze, państwo chodzą z nią dodatkowo na długie spacery, w domu też ma mnóstwo zabawek. Wie co jej wolno, a czego nie. Poznała już całą rodzinę Pani, zarówno ludzką jak i psią i nie było żadnych problemów, no może poza jednym :evil_lol: Podczas kilku dniowego wyjazdu i pobytu u rodziny, Luśka była dokarmiana różnymi łakociami, typu kiełbaski, gotowane mięsko itd ;) po powrocie zaprotestowała i nie chciała jeść suchej karmy :evil_lol: ale teraz już wszystko wróciło do normy :) A tu kilka zdjęć: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1094819_502402523168985_1019171907_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/534186_502402636502307_8887460_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/21456_502402419835662_1504722118_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/10495_502402296502341_1809271472_n.jpg[/IMG]
  15. Lilou natomiast chciałaby non stop przebywać z człowiekiem i tym bardziej żałuję, że nie mamy żadnego wolnego DT do dyspozycji, widać jak jest spragniona przytulania, głaskania, samej obecności człowieka. Wczoraj jak nasi łapowicze pojechali na chwilę do Psanatorium, to jak Marta chciała wyjść z boksu od Lilou, to ta małpka położyła się w wejściu i nie chciała wypuścić, ogonek merdał z prędkością światła, a ona kołami do góry czekała dalej na głaskanie :) Ufne są te psiaki i wdzięczne za uratowanie im życia. Od razu przypomina mi się akcja, gdy zimą interwencyjnie odbieraliśmy 4 psiaki, które zamiast bud miały beczki metalowe. Tu można o nich poczytać: [URL="https://www.facebook.com/events/314655995303732/"]KLIK[/URL] W jeden dzień odebraliśmy 2, potem 2 kolejne. I jadąc z tymi pierwszymi do Psanatrium, od razu zahaczyliśmy o weta (badania, szczepienia, odpchlenie) i potem z powrotem Pimpka wsadziliśmy do klatki transportowej i jechaliśmy dalej do hoteliku. Gdy dojechaliśmy do hoteliku, otwarliśmy drzwi auta, a Pimpek szybko odwrócił się do nas plecami i w ogóle nie chciał zamiaru wysiadać. No więc wystawiliśmy klatkę z auta i otwarliśmy drzwiczki, a Pimpuś nadal siedział plecami do nas i ani drgnął... jaki to był smutny, wzruszający widok. On myślał, że po tej chwili wolności i ciepła w samochodzie (wyjazd do weta), wrócił znów do siebie na łańcuch, do beczki... Łzy same leciały, a my nawet nie mieliśmy odwagi go wyciągać na siłę z tej klatki. Dopiero po chwili, gdy usłyszał szczekanie innych psów, poczuł inne zapachy, zrozumiał, że to jednak nie jest jego dawny "dom" i postanowił wyjść. Do tej pory mamy ten widok przed oczami, pies pokazał że mu tam było źle i że nie chce wracać... Teraz to szczęśliwy psiak, który cieszy się życiem w Psanatorium, jednak przeszłości wyryła się mocno w pamięci u całej 4 psiaków.
  16. [quote name='Maciek777']Wczoraj Pyrdka dokonała masakry pcheł za pomocą Advantixu:diabloti: Mała reklama produktu, ale zasłużona;) Dzisiaj rano koc wyglądał jak posypany makiem, tyle małych denatów na nim leżało:roll: Najgorsze jest to, że kiedy pchły jeszcze żyły to Dora nawet się nie drapała - pewnie tak słaba była:shake: Sama sunia teraz jest już spokojniejsza. Ogólnie jest bardzo otwarta i sama podchodzi by się przywitać:) Nabiera sił i ma wielki apetyt. Pierwsze co to upewnić się, że już ani jeden skaczący "gad" jeszcze po niej nie chodzi i zadbać by przybierała na wadze.[/QUOTE] dzięki Maćku za wieści o Dorze :) Musimy po woli ją odkarmiać, żeby znów w drugą stronę nie przesadzić i jelit jej nie rozwalić. Oj będzie się jeszcze cieszyć życiem, będzie :) I jak nabierze sił, to i na spacery będzie chodziła :) Najpierw jednak, trzeba jej obciąć te długaśne pazury, nie chcieliśmy jej tego robić od razu, bo panna już wystarczająco wystraszona była.
  17. mam kolejny filmik z Luną :) Tym razem z jej osobistego wybiegu: [video=youtube;2cDJlcgwJnQ]http://www.youtube.com/watch?v=2cDJlcgwJnQ[/video]
  18. tak, anonimowe zgłoszenie. dobrze, że ktoś w ogóle tam przejeżdżał i zauważył te psiaki.t o jest gospodara w środku lasu.
  19. [quote name='malagos']Nie mam pojęcia, co się stanie, jak padnie wyrok: pies niereformowalny. A tak przecież może być, u psów też są choroby psychiczne. Ludzi się po prostu izoluje, ale co zrobić z psem, który w każdej chwili może zaatakować?.....[/QUOTE] to jest moja zmora, każdego dnia się zastanawiam co będzie, jeśli szkoleniowiec powie, że to pies zwichnięty psychicznie i nic się z tym nie da zrobić... ale póki co walczymy i mamy nadzieję, że się uda :)
  20. [quote name='pikola']A przede wszystkim powinni teraz placic za leczenie tych Psow![/QUOTE] to biedni ludzie, alkoholicy... nie mieli by nawet z czego...
  21. Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy za przybycie na wątek, za wsparcie finansowe - jesteście kochani. [quote name='Gosiapk']Czy sprawa zostanie skierowana do sądu? Widok tej starszej suczki jest szokujący. Tą babę za kratki powinni wsadzić... no ale niska szkodliwość czynu i brak empatii sędziów w tym kraju jest powszechna :/[/QUOTE] tak ale tak jak Gosiapk napisała - niska szkodliwość czynu, nikt ich nie przyłapał na gorącym uczynku, jak biją te psy... nasze prawo jest niestety słabe jeśli chodzi o kwestię znęcania nad zwierzętami :shake::shake::shake:
  22. pieniążki dotarły - dzięki wielkie gosiaczek1984
×
×
  • Create New...