Oj pewno ,że pamiętamy tego wypłoszka. To zdjęcie to jest ta łagodniejsza wersja. Jak ją pierwszy taz widziałyśmy to była wbita w kąt klatki( nie kojca). To był smutny widok i te przerażone oczu ehhh.
Oj Negrunia- Niunia. Bączki fajna rzecz tzn. jelitka dobrze pracują. Zabrałaś się za szlafroczek? Hmmmm skąd to znam? Mój właśnie wylądował u krawcowej. Niestety trzeba go skrócić.hahaha
Jestem u chłopaka. Śliczny maluch. Moge tylko podnosić i kibicować. Finansowo nie pomogę, sama mam masę deklaracji. Z kasą krucho u mnie strasznie. Macie wydarzenie na fb?
Warto jednak porozsyłać prośby o deklaracje. Wiem, kazdy ma juz masę finansowych zobowiązań finansowych. Ja nie stety też. Warto na fb zamieścić wydarzenie.